kochane mamy, dzieciątko mi płacze!!!

19.09.05, 17:09
Kochane mamy, doradzcie co robic. Moja 2.5-letnia corcia od 1 wrzesnia poszla
do zlobka. Przez 1,5 tygodnia bylo super, byla zachwycona, wrecz plakala, gdy
ja stamtad zabieralam. Ale od dwoch dni cos sie zmienilo. Gdy po nia
przychodze to placze i panie opiekunki mowia, ze poplakuje caly dzien, bo
chyba teskni. Oprocz tego ok, pieknie je i spi. Ale nie moge sobie znalezc
miejsca, caly czas mysle, co zrobic, bo mi jej zal. Panie mowia, zeby
przeczekac, ze podobno dzieci, ktore nie placza na poczatku pozniej placza
bardziej. I jeszcze na dodatek wlasnie wyrzynaja sie jej ostatnie zabki
trzonowe, zaczela w zwiazku z tym ssac warge i to marudzenie tez jest chyba
posrednio z tym zwiazane. Co mam robic? Czy ktoras mama ma taka sytuacje i
moze jest juz madrzejsza o doswiadczenia? Dopiero co zaczelam prace, jestem
nauczycielka; nie moge sobie pozwolic na zwolnienie. Poradzcie prosze.
    • aniaka2 Re: kochane mamy, dzieciątko mi płacze!!! 20.09.05, 09:04
      Może rzeczywiście to po części wina zębów. Może warto rano dać jej paracetamol
      albo ibufen, żeby przynajmniej te zęby jej nie dokłuczały.

      Pozdrawiam
    • sweet.joan Re: kochane mamy, dzieciątko mi płacze!!! 20.09.05, 09:31
      Witaj!
      To jest normalne, że dziecko płacze. Tęskni, a to dobrze, bo oznacza silna więź
      emocjonalną z mamą smile Tak się zdarza, że na początku dziecko jest zafascynowane
      nowym miejscem i dopiero po jakimś czasie "przypomina" sobie o tym, że kogoś mu
      brakuje. Jeśli zachowanie córci poza tym się nie zmieniło (a z postu wnioskuję,
      że nie), wszystko minie i będzie w porządku. Zyczę, aby to nastąpiło w jak
      najkrótszym czasie.

      Ząbki posmarujcie np. Dentinoxem. Możesz poprosić panie, żeby to zrobiły jeszcze
      raz np. po obiadku, żeby jej się dobrze spało.

      Pozdrawiam
      • bazylea1 Re: kochane mamy, dzieciątko mi płacze!!! 20.09.05, 09:37

        u nas jest podobnie a synek jest drugi rok i myślałam że kryzys nas ominie.
        dopiero teraz, po 2 tygodniach zaczął płakać przy rozstaniu. tym bardziej jak
        córka jest pierwszy rok to wręcz dziwne byłoby gdyby nie płakła. gorzej że to
        nie jest tylko przy rozstaniu ale przez cały dzień – może panie nie umieją jej
        zająć? Podpytaj się córki czy coś jej tam nie odpowiada, może chciałaby zabrać
        ulubioną zabawkę itd.
        • kasia_oliwia Re: kochane mamy, dzieciątko mi płacze!!! 21.09.05, 12:25
          a może dzieciaczek zraził się do jakiejs cioci, może to jest powodem
      • kasia_oliwia Re: kochane mamy, dzieciątko mi płacze!!! 21.09.05, 12:26
        a może córci zraziła się do jakiejś cioci żłobkowej, może to jest przyczyna
        • dominika_1 Re: kochane mamy, dzieciątko mi płacze!!! 21.09.05, 16:58
          Dzisiaj jak odebieralam moja córcie ze żłobka to panie opiekunki mowily, ze
          jest juz lepiej; podobno mniej placze i chetniej sie bawi, nie płakała tez
          spazmatycznie jak mnie zobaczyła. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze. Co ciekawe,
          jak mąż ja rano odprowadza to macha mu na pozegnanie i idzie bardzo chetnie.
          Panie mowia, ze ładnie tez zasypia, a tego sie bardzo obawialam. Wiec roche
          jasniej na to patrze. Dzieki dziewczyny za odpowiedzi.
Pełna wersja