Ile kosztuje żlobek i jak małe dzieci przyjmują?

28.09.05, 14:01
Witam!
Chciałabym po macierzyńskim wrócić do pracy, mam więc pytania: ile kosztuje
żłobek i w jakim wieku przyjmują tam dzieci? Czy takie całkiem małe też?
    • magda.waw1 Re: Ile kosztuje żlobek i jak małe dzieci przyjmu 28.09.05, 14:11
      opłata za żłobek dzieli się na opłatę stała różną dla każdego miasta oraz
      opłatę za jedzenie ustalaną przez żłobek. W Krakowie np. opłata stala to 110
      oraz 3.50 stawka wyżywieniowa za 1 dzień.
      Dzieci przyjmowane są zaraz po macieżyńskim.
      • jackass_1 Re: Ile kosztuje żlobek i jak małe dzieci przyjmu 28.09.05, 15:50
        W Warszawie na ul. Nowolipie mój syn został przyjęty, gdy miał 6 miesięcy.
        Niewiele żłobków w Warszawie przyjmuje tak małe dzieci (tak to wyglądało, gdy 3
        lata temu rozglądałam się za żłobkami). Jeszcze w ubiegłym roku szkolnym opłaty
        wynosiły w sumie ok. 200 zł. Po zmianach organizacyjnych nie płaci się na
        komitet rodzicielski, a stawka żywieniowa (w przypadku nieobecności dziecka
        dłuższej niż tydzień odliczana w kolejnym miesiącu od opłat) wynosiła chyba 6,5
        złotego.

        Zresztą sam żłobek polecam z całego serca - przechodziliśmy tam 3 lata, a teraz
        od wrzesnia jesteśmy szczęśliwymi przedszkolakami i tylko żałujemy, że żłobka
        nie dało się przeciągnąć aż do zerówki wink)))
    • agamamaani Re: Ile kosztuje żlobek i jak małe dzieci przyjmu 28.09.05, 16:49
      żłobek na Humańskiej jest przygotowany na dzieci od 3,5 miesiaca - też żłobek na
      kOchanowskiego na żoliborzu. inne pewnie też ale nie wiem
      stawka dzienna 9 zł i nic wiecej - acha raz na rok 30 zł ubezpieczenia.
    • mama_kotula Re: Ile kosztuje żlobek i jak małe dzieci przyjmu 29.09.05, 09:50
      To zależy od żłobka, my płacimy razem 300 zł (bo placówka prywatna).
      Co do wieku, u nas przyjmują już miesięczne maluszki, ale przeważnie żłobki są
      przygotowane na ok. 4-miesięczne dzieci.
      pozdrawiam, zapraszam do mnie i moich Ludzików
      nastroje1.blox.pl/html
      • a.chudziak Re: Ile kosztuje żlobek i jak małe dzieci przyjmu 29.09.05, 09:54
        w naszym żłobku stawka dzienna 7,50 + jednorazowo wpisowe 10zł, rocznie 60zł
        komitet (w tym wszystkie prezenty, imprezy, bloki, kredki itp.)+ubezpieczenie
        34zł. No i płaci sie z góry za kazdy miesiąc, za pażdziernik wyszło 261,50zł.
        Jesteśmy z Kalisza.
        Co do wieku dzieci to przymują nawet od razu po macierzynskim.
    • djablica1 Re: Ile kosztuje żlobek i jak małe dzieci przyjmu 29.09.05, 10:17
      W moim mieście(Rzeszów)do żłobka przyjmują dzieciaczki juz po
      macierzyńskim.Opłata stało to jest 102zł + 3zł dzienna stawka za wyżywienie.A
      jeżeli jakiś dzieciaczek zachoruje każdy dzień nieobecności ma odliczony w
      przyszłym miesiącu
    • mamand Re: Ile kosztuje żlobek i jak małe dzieci przyjmu 29.09.05, 11:14
      "ustawowo" sa przyjmowane dzieci od 3mż (skończonego) do 3 lat, ale praktyka
      bywa różna

      w naszyn żłobku (Lublin) jest sporo kilku miesięcznych maluszków, kosz to do
      200zł/m
    • senczek Re: Ile kosztuje żlobek i jak małe dzieci przyjmu 30.09.05, 10:14
      Ok. 200 złotych w Warszawie.
      Ja dałam do żłobka malucha 6 miesięcznego i była to najlepsza nasza decyzja z
      możliwych. W późniejszym wieku dziecko gorzej się adaptuje (z obserwacji i
      doswiadczenia z poprzednimi dziećmi. Taki maluch przyjmuje żłobek jako rzecz
      normalną, a starsze dobrze już wie, że może być inaczej i dlatego dłużej się
      adaptuje, płacze itp. Mojego najmłodszego przygotowałam do żłobka równierz w
      ten sposób, że świetnie umiał jeść z łyżeczki (uczyłam go już od 2 miesiąca) i
      jeśli miałam mu coś podać butelką, to zatrudniałam do tego kogoś innego, aby
      nie kojarzył butelki ze mną, tylko ze zmiennymi osobami. Dzięi temu dziecko nie
      miało problemu z jedzeniem łyżeczką, a gdy dostawał butlą mleko, to obce panie
      nie dziwiły go. Adaptacja trwała 4 dni! Chodzi już kolejny rok szkolny i
      jestem żłobkiem zachwycona! (Z poprzednimi dziećmi mi nie wyszło sad).
      Anka
Pełna wersja