co o tym sądzicie?

11.10.05, 13:28
Zaprowadziłam dzisiaj córcię do żłobka, przebrałam, oddałam pod
opiekę „cioci”. Schowałam ubranka do szafki i zaczęłam czytać program zajęć
na kolejny miesiąc. Po kilku minutach drzwi oddzielające szatnię od pokoju
zabaw na chwilę otworzyły się, ale nikt z tego pokoju nie wyszedł. Drzwi
zamknięto i oto, co usłyszałam wypowiedziane nienajmilszym tonem: „wyszła
już?”. „Tak.” Natychmiast zorientowałam się, że dotyczy to mnie, ponieważ to
ja jako ostatnia przyprowadziłam dziecko, a nie zostałam zauważona, ponieważ
stałam przy ścianie. Potem usłyszałam jakis rumor i za chwilę wyszła jakaś
kolejna „ciocia”. Jak mnie zauważyła, zgłupiała, i od razu się cofnęła do
pokoju zabaw. Bardzo się zdenerwowałam tym całym zajściem, bo co takiego
chciały zrobić lub robią te opiekunki, że czekają aż wyjdą rodzice? „Naloty”
nie mogę robić, ponieważ okno jest tuż przy wejściu, więc doskonale widzą
nadchodzących rodziców. Mamy i nie tylko, co o tym sądzicie? Może ja
wyolbrzymiam, albo przesadzam.
Marta
    • mama_kotula Re: co o tym sądzicie? 11.10.05, 13:57
      A może w grupie był już komplet i chciały drzwi na klucz zamknąć? Nie, żebym
      usprawiedliwiała takie zachowanie... też mi się nie podoba.
    • ladylazarus Re: co o tym sądzicie? 11.10.05, 14:02
      O kurcze, faktycznie chyba masz problem. Z Twojego opisu nie wygląda to za
      ciekawie. Może być jednak tak że wyobrażnia dyktuje Ci takie podejrzenia i
      nieco wyolbrzymiasz fakty (np. pani może cofnęla się bo sobie o czymś
      przypomniała). Warto jednak spróbować podejrzeć zachowanie opi9ekunek. Np.
      odebrać dziecko o nietypowej porze- w środku dnia. Jeżeli robią coś nie tak z
      dziecmi (tylko co mogło by to być?!!) to nawet jak zauważą Cie przez okno nie
      zdąża tego odkręcić. Wystarczy że od razu wpadniesz do sali i zobaczysz jak się
      zachowują dzieciaki. A jak się ogólnie zachowuje Twoja córcia? Widzisz jakieś
      negatywne skutki źłobka?
    • martamaria10 Re: co o tym sądzicie? 11.10.05, 15:02
      Sęk w tym, że te drzwi są zamknięte cały czas, bo jak tłumaczy dyrektorka, są
      dzieci, które uciekają. Żeby odebrać dziecko lub gdy się je przyprowadza trzeba
      nacisnąć dzwonek. Więc, niestety, nie można po prostu otworzyć drzwi i wejść.
      Jedynym pocieszeniem jest to, że córcia z reguły wychodzi zadowolona, więc mimo
      wszystko myślę, że jest ok. Ale czy na pewno?
      Pzdr, Marta
    • kin2 Re: co o tym sądzicie? 12.10.05, 10:54
      A może chciała wyjść np na papierosa? i zrobiło się jej głupio.
      Tylko błagam nie chcę nic sugerować ani wywołać dyskusji nt palenia przez
      opiekunki,
    • martamaria10 Re: co o tym sądzicie? 12.10.05, 12:18
      Wczoraj córcia wyszła ze żłobka bardzo zadowolona. I - jak poinformował mnie
      mój mąż - zadowolona do tego stopnia, że nie chciała wyjść, a jak już się w
      końcu udało, to się dowiedział, że ona woli żłobek aniżeli nas i domek. Bardzo
      mnie ta informacja ucieszyła i mam nadzieję, że to wczorajsze wydarzenie
      odebrałam na wyrost. Dziękuję wszystkim Mamom za dodanie otuchy i serdecznie
      pozdrawiam
      Marta
    • mieszkowamama Re: co o tym sądzicie? 12.10.05, 17:31
      Ja bym tam od razu weszła i zapytała, o co chodzi. Przynajmniej byś się tak
      teraz nie zamartwiała. Idź do kierowniczki.
      powodzenia
Pełna wersja