Posłać synka do żłobka czy nie?

23.01.06, 15:39
Synek w kwietniu skończy dwa latka teraz jest ze mną w domu ale zamierzam we
wrześniu wrócić do pracy. Teściowa mimo że nie pracuje odpada bo to za
cięzkie zadanie dla niej i koliduje z lataniem po hipemarketach więc z
przyczyn finansowych (opiekunka = moja pensja) pozostaje żłobek. W zasadzie
nie muszę wracać do pracy ale chcę tylko czy to nie jest zbyt egoistyczne
podejście może poczekać jeszcze rok? Sama nie wiem co radzicie drogie mamy?
pozdrawiam ela i kubuś
    • kasikk Re: Posłać synka do żłobka czy nie? 23.01.06, 17:28
      kiedyś będzie musiał iść do żłobka, przedszkola, czy szkoły...
      pomyśl w ten sposób
      im później, tym trudniej mu będzie
      i trudniej odnaleźć się w grupie rówieśniczej i zrozumieć, że nie jest pępkiem
      świata i są inne dzieci, którymi panie też muszą się opiekować

      samej mi jest bardzo trudno, bo od marca półroczną córeczkę muszę oddać do
      żłobka...
      • doris991 Re: Posłać synka do żłobka czy nie? 24.01.06, 09:01
        hi dziewczyny
        moją gwiazdę oddałam do żłobka jak miała 2,5 roku (przedszkole odpadło) i
        żałuję że tak późno, córcią miała 1 miesiąc trochę trudny a teraz jest super,
        uczy się dużo w żłobku i super się tam bawi a jak musi kilka dni posiedzieć w
        domu to się zwyczjnie nudzi z nami. Nie miałam już pomysłów na zapewnienie jej
        rozwyki zwłaszcza że odkąd wróciłam do pracy byłam w ciągłym pędzie, często
        przekazyałam saobie z mężem dziecko na przystanku ja z pracy on do pracy i tak
        non stop, więc jak tylko docierałam do domu to marzyłam o odpoczynku. Nie to
        jest najważniejsze- widzę że moja córcia fantastycznie się rozwija i bawi w
        żłobku i to jest super, szczerze polecam- kolejne dziecko tez pójdzie do żłobka
        ale trochę wcześniejsmile
        zawsze można zrezygnować jeśli dzieciaczek się nie przystosuje.
    • mieszkowamama Re: Posłać synka do żłobka czy nie? 24.01.06, 16:51
      A ja z drugiej strony... nam się nie udało. Odporny na wszelkie infekcje
      dziecko, które nigdy nie brało żadnych leków... wylądowało po 2 miesiącach
      żłobkowania w szpitalu. Kariera żłobkowicza zakończona powiększoną o 5 cm
      poniżej łuku żebrowego wątrobą, węzłami chłonnymi jak groch. Młody dochodzi do
      siebie już 3-ci miesiąc. Od jego urodzenia mówiłam: "skończy 2 lata i do
      żłoba". We wrześniu, kiedy poszedł do żłobka, marzyłam o dniu, w którym Miesio
      zrobi mi papa i bez łez pójdzie do sali. Nadszedł ten dzień po długiej i
      trudnej adaptacji, ale zaraz po nim zaczęły się problemy ze zdrowiem.
      Nie odradzam, ale proszę się zastanowić... gdybym miała podjąć decyzję jeszcze
      raz... chyba i tak bym zaryzykowała. Może inaczej, moje drugie dziecko też
      wyślę do żłobka. Być może Mieszko miał po prostu pecha sad
      We wrześniu próbujemy z przedszkolem.
      Powodzenia wink
    • mrux2 Re: Posłać synka do żłobka czy nie? 24.01.06, 18:34
      Moim zdaniem to nie jest egoistyczne podejscie.
      Zadowolona mama moze zaoferowac dziecku o wiele wiecej.
      Zawsze mozesz zrezygnowac jak zobaczysz, ze cos idzie nie tak.
      • gosiasos2 Re: Posłać synka do żłobka czy nie? 25.01.06, 13:09
        Popieram, nie ma nic egoistycznego w tym, że dziecko wysyłasz do żłobka, a Ty
        chcesz wrócić do pracy. Dziecko to nie koniec świata, możesz nadal rozwijać się
        zawodowo, a ponadto nie łatwo teraz o pracę więc trzymaj tę co masz. Ja powiem
        szczerze, że mam wyrzuty sumienia czasami, że mała idzie do żłobka ( chodzi już
        prawie rok ) a zwłaszcza że prawie zawsze płacze, ale jak tylko minie ból
        rozstania bawi się cały czas w najlepsze. A najlepsze w tym wszystkim jest to
        że od kiedy tam chodzi zmieniła się nie do poznania. Jest bardziej samodzielna,
        przestała sikać w pampersy, sama pięknie się bawi, wie że trzeba się dzielić,
        śpiewa piosenki, recytuje wierszyki i mogłabym tak wymieniać bez końca. A
        dodatkowy plus to że w złobku są wykwalifikowane opiekunki, pomoc medyczna a
        nawet psycholog. A opiekunki różnie to bywa. Moja jedna np. zostawiła dziecko
        na ulicy w wózku i poszła robić swoje własne zakupy, o czym doniosła mi
        znajoma. Więc nigdy nie wiadomo kogo przyjmujesz. Musisz sie nastawić jednak na
        to, że łatwo nie będzie. A zwłaszcza jeżeli tak reagujesz jak ja. Ja ryczałam
        przez 2 tygodnie tak jak Weronika. Ale teraz juz mi przeszło. Podobno to
        rodzice nie wytrzymują okresu adaptacyjnego, a nie dzieci. Ja mysle że żłobek
        to dobra sprawa. Daj znać co postanowiłaś.
        Pozdrawiam
    • ela.30 Re: Posłać synka do żłobka czy nie? 26.01.06, 10:19
      Bardzo dziękuję wszystkim mamom za odpowiedzi, po dłuższych przemyśleniach
      jestem na tak, wiem że początki będą bardzo trudne Kubuś jest do mnie bardzo
      przywiązany ale jest też bardzo towarzyski lgnie do dzieci i tego co nowe.
      Pamiętam jak starszy syn poszedł do przedszkola bardzo płakał a ja oczywiście z
      nim ciężko było pare miesięcy ale rzeczywiście po jakimś czasie bardzo polubił
      przedszkole. Tak jak pisałyście drogie mamy spróbować można nie będę go zmuszać
      jak się nie zaklimatyzuje albo będzie bardzo chorował zrezygnuję z pracy i
      zostanę jeszcze w domu, zobaczymy jak to będzie postanowiłam nie martwić się na
      zapas. Pozdrawiam gorąco, wszystkiego dobrego mamusiom i ich maluszkom.ela
Pełna wersja