Mama z dzieckiem w żłobku

28.01.06, 13:33
Od marca mój synek zostanie w żłobku (w tej chwili z nianią). Różne
wątpliwości mnie nachodzą , no i oczywiście niespokojna jestem bardzo jak to
będzie. Ale jeden z problemów, który mnie zastanawia jest taki.
W każdym żłobku w którym, byłam absolutnie i kategorycznie nie zgadzają się
abym nawet pierwszego dnia została na trochę z dzieckiem, aby oswoić go z
nowym otoczeniem.
Czy tak jest wszędzie?
Naprawdę tak jest lepiej? Jakoś nie mogę w to uwierzyć. Syn ma dopiero 17
miesięcy.
Bardzo proszę doświadczone Mamy żłobkowiczów o radę. Czy zaufać Paniom, które
twierdzą, że potrafią najlepiej same uspokoić dziecko a mama ma się szybko
pożegnać w drzwiach żłobka, czy też próbować przeforsować moją decyzję
pobycia trochę z dzieckiem razem?
Jak u Was wyglądał ten pierwszy dzień?

    • bazylea1 Re: Mama z dzieckiem w żłobku 28.01.06, 15:59
      nie wiem z jakiego jestes miasta ale w Warszawie od tego roku rodzic moze
      zostac z dzieckiem w ramach oswajania. szkoda ze jak moj synek zaczynał w
      poprzednim wrzesniu to nie było tej mozliwosci.
      • bazylea1 Re: Mama z dzieckiem w żłobku 28.01.06, 16:00
        aha co wybrac - jakbym miała możliwosc to bym zostawała na początku na trochę z
        dzieckiem żeby się oswoiło z nowym otoczeniem. potem i tak będzie problem z
        rozstaniem ale jednak to co innego niż jak idzie do nieznanego miejsca.
        • ilonaak Re: Mama z dzieckiem w żłobku 29.01.06, 13:43
          Kurcze dla mnie to jakis kosmos. U nas w zlobku wrecz namawiaja zeby mama
          poswiecila 3 dni na posiedzenie w zlobku z dzieckiem. I jakos nie zauwazylam
          zeby inne dzieci mialy z tym problem. Ze niby jak widza czyjas mame to
          zaczynaja tesknic do swojej.
          • ineze Re: Mama z dzieckiem w żłobku 29.01.06, 15:16
            Dziwne bo w Gdańsku można zostawać w każdym żłobku choć myślę że decyzja czy
            zostać zależy od reakcji dziecka-miałam zamiar ale moje dziecko(11 miesiecy
            miało wtedy) zainteresowało się zabawkami, dziećmi więc wyszłam i uważam że to
            nie jest zły sposób na aklimatyzację chyba że dziecko mocno rozpacza. Natomiast
            moja znajoma w tej samej grupie została z dzieckiem i twierdziła, że to działa
            rozbijająco na inne dzieci co zresztą na jej pytanie potwierdziły opiekunki.
            Ale jeśli mama chce zostać to może bez problemu.
    • magdzioll Re: Mama z dzieckiem w żłobku 29.01.06, 22:45
      W żłobku, do którego zapisałam synka można było zostawać z dzieckiem. Przyznam,
      że mi bardzo to odpowiadało ale jak sie okazało nie było to najlepszym
      rozwiązaniem w przypadku mojego synka. Przez pierwsze 2-3 dni było super, nie
      płakał, bawił się zabawkami, wszystko go interesowało, a pomimo tego ja z nim
      zostawałam. Po dwóch dniach skończyła się sielanka, płakał, nie schodził mi z
      kolan, po każdą zabawke szedł ciągnąc mnie za rękę i dostawał spazmów jak
      wychodziłam.
      Jeśli chodzi o reakcję innych dzieci, to cięzko mi powiedzieć, czy źle
      reagowały na obecność jednej czy kilku "obcych mam". Opiekunki sugerowały
      natomniast, aby w miarę możliwości przytulić i zabawić inne dzieci - tak też
      robiłam. Na kolanie siedział mój synek i jego kolega lub koleżakna z nowej
      grupy smile Było mi miło, że wtedy dzieciaczek przestawał popłakiwać (chociaż na
      troszkę).
    • mrux2 Re: Mama z dzieckiem w żłobku 29.01.06, 23:07
      Czytam, czytam i w momencie jak doszlam do "moj syn ma dopiero ..." to sie
      usmiechnelam. Myslalam, ze dalej bedzie 5-6 miesiecy a nie 17 big_grin

      U nas nie mozna wchodzic na sale a co dopiero na niej zostac. Takie maja zasady
      i pozostalo mi tylko sie dostosowac. Corka (11 miesiecy) ma teraz taki etap, ze
      boi sie obcych a ostatnio nawet dzwonki ja wyprowadzaja z rownowagi. I tak
      sobie mysle, ze moze te zasady nie sa bezsensowne.

      Najpierw polecane jest zostawiac dziecko na 4 godziny i tak tez robilismy.
      Teraz mija 3 tydzien zlobkowania i chodzi na caly etat. Panie mowia, ze sie juz
      zaaklimatyzowala.

      Nie martw sie panie maja doswiadczenie i dadza sobie rade. A Ty mozesz dzwonic
      co chwile i pytac czy jest ok smile
    • sweet.joan Re: Mama z dzieckiem w żłobku 30.01.06, 08:54
      Gdy mój syn szedł do żłobka w tamtym roku (miał nieco ponad dwa lata), nie można
      było zostać ani na chwilę. Było mi przykro z tego powodu, ale cóż...
      W tym roku syn poszedł do przedszkola. Tu były najpierw dni adaptacyjne w
      czerwcu (!). We wrześniu nie zabraniali wejść do sali razem z dzieckiem i chwilę
      zostać, ale też nie namawiali. Pierwszego dnia weszłam więc na chwilę i w
      wypadku mojego dziecka to był błąd. Młody się uczepił mojej szyi, krzyczał,
      żebyśmy już wychodzili i w ogóle wpadł w panikę. Trzeba go było na siłę ode mnie
      oddzielać. Straszne! Następnego dnia po prostu go zaniosłam na salę, zanim
      zdążył porządnie się popłakać. Trzeciego dnia był już tylko lekko smutny, ale
      był to ostatni dzień jego adaptacji.
      Stąd wniosek, że nie dla każdego dziecka dobre jest takie siedzenie z mamą. U
      nas się nie sprawdziło.
    • spinka1 Re: Mama z dzieckiem w żłobku 30.01.06, 22:14
      Miałam podobne wątpliwoścismile Z pomocą przyszły mi zajęcia adaptacyjne w
      przedszkolu Zielona Ciuchcia w Wilanowie i wszystko poszło jak po maślesmile
      Dla zainteresowanych podaję stronę przedszkola
      www.zielona-ciuchcia.pl
      mają kilka placówek w różnych częśćiach Warszawy.
    • milena50 Re: Mama z dzieckiem w żłobku 02.02.06, 15:00
      moja corka idzie do zlobka od marca i panie powiedzialy ze na tak zwana
      adaptacje musze przeznaczyc jakies 2 tyg, niektore dzieci szybciej a nie ktore
      pozniej sie adaptuja, wiec przez 2 tyg bede z corka chodzic do zlobka!
      • de_la_hoya Re: Mama z dzieckiem w żłobku 13.02.06, 13:01
        milena50 napisała:

        > moja corka idzie do zlobka od marca i panie powiedzialy ze na tak zwana
        > adaptacje musze przeznaczyc jakies 2 tyg, niektore dzieci szybciej a nie ktore
        > pozniej sie adaptuja, wiec przez 2 tyg bede z corka chodzic do zlobka!


        wydaje mi sie ze slowo "adaptacja" oznacza tyko to ze bedziesz oddawac dziecko
        na 2-3 godziny a potem je odbierac a nie to ze bedziesz siedziala 2 tygodnie w
        zlobku... ja tez slyszac o 2 tygodniach adaptacji myslalam ze bede siedziec po 3
        godziny dziennie w zlobku a tu niespodzianka bo adaptacja = 3 godziny dziennie
    • beata9919 Re: Mama z dzieckiem w żłobku 06.02.06, 15:02
      Widać, że nie ma jednej metody i wszystko zależy od dziecka. Postaram się
      wyczuć jak to będzie z moim małym i zachować odpowiednio do jego reakcji. Jeśli
      trzeba, to będę walczyć o możliwość pobycia z nim w sali, a niektóre wypowiedzi
      na forum dodają mi do tej walki odwagi. Skoro w innych żłobkach Mamy mogą pobyć
      z dziećmi to czemu w moim mieliby tego zabraniać.
      Pozdrawiam
      B.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja