kariba
31.01.06, 17:11
Witam serdecznie wszystkie mamy! Mój synek skończył właśnie roczek. Jest
chłopcem bardzo energicznym i żywiołowym. Mam wrażenie, że nie zapewniam mu w
domu odpowiednich atrakcji.Cały czas chce, aby poświęcać mu uwagę. Nie mam ani
siły ani czasu aby wypełnić mu atrakcjami cały dzień. Obydwoje jesteśmy
wykończeni. On bo ciągle marudzi, że ma zamało mojej uwagi a ja marudze, że
nie mam czasu ugotować obiadu nie mówiąc o pracy którą ciągle odkładam. Mam
bowiem możliwość pracy w domu ale jak tu pracować z rocznym brzdącem, którego
rozpiera energia.Ponadto powiem szczerze jestem bardzo zmeczona i pragnę już
poświęcić swoją uwagę na pracy. Od 2 lat jestem w domu. Całą ciąże przeleżałam
bo była zagrożona. Myślałam, że dam rade być ze swym synkiem 3 lata w domu i
dopiero posłać go do przedszkola ale niestety siada mi psychika. Mąż mi
podpowiada, abym oddała małego do żłobaka a sama zajęła się troche sobą.
Nadrobiła zaległości w codziennym życiu no wiecie chodzi mi o normalne
przeczytanie chociaż gazety bo od roku to tylko czytam informacje z okładek.
mąż dużo pracuje a jak przychodzi do domu to obydwoje "walczymy" z naszym
synusiem. Erysia rozpiera energia ale sam jeszcze nie potrafi się niczym
zająć. Ja natomiast odbieram posłanie synka do żłobka jako swoją porażkę. Tyle
mam przecież marzy aby być ze swym dzieckiem do 3 roku życia a ja po roku
rozawżam posłanie go do żłobka. Nie wiem co robić. Może podzielicie się swoimi
doświadczeniami czy roczne dziecko nie jest za małe na żłobek. Rozważam
posłanie go do "małych misi" na ursynowie ponoć to dobry żłobek, który
zapewnia dzieciom wszechstronny rozwój z rowieśnikami. Prosze o jakieś wskaz
owki i przepraszam, że się tak rozpisałan, ale Eryś jeszcze śpi więc mam
chwile dla siebie pozdrawiam kariba