Co dzieci piją w żłobkach i jak ?

22.03.06, 09:37
Hej!Niedługo moja córcia idzie do żłobka ma 14 miesięcy ale pje tylko z
butelki jeszcze niestety.Jak to jest w żłobkach? Bo ona nie sygnalizuje kiedy
chce pić po prostu podaję jej np godzinę po posiłku albo przed spaniem
popołudniowm i wypija butelaszkę. Boję się że w żłobku nikt nie będzie tego
robić bo dużo dzieci itd a ona "wyschnie" z pragnienia.Jak to jest?
    • de_la_hoya Re: Co dzieci piją w żłobkach i jak ? 22.03.06, 10:10
      W zlobku do ktorego uczeszcza moj Miki dzieci dostaja picie do posilkow; jedne
      pija z butelek inne z kubeczkow; jak synek poszedl pierwszy raz do zlobka to
      ciocie wypytaly mnie o wszystko... dodatkowo przynioslam z domu swoja butelke i
      poprosilam zeby ciocie co jakis czas, podczas zabawy, podawaly mu picie i one to
      robia wiec nie ma problemu z wysychaniem z pragnienia...
      • kam31 Re: Co dzieci piją w żłobkach i jak ? 22.03.06, 20:34
        Moj ma 9 miesiecy i ostatnio ciocie oddały mi jego butelki bo sobie świetnie
        radzi z kubeczka. Byłam w lekkim szoku, bo w domu naturalnie nadal butelki są w
        uzyciu. I też wygląda na nawodnionego wiec nie martw sie. Wiem, że panie dbają
        o dzieci, przynajmniej ja to widze w moim żłobku.
        • de_la_hoya Re: Co dzieci piją w żłobkach i jak ? 23.03.06, 13:50
          w zlobku w ogole cuda sie dzieja... moj ma prawie dwa latka, w domu pielucha,
          butla itp a w zlobku nocnik, kubeczek...
          • iworos Re: Co dzieci piją w żłobkach i jak ? 24.03.06, 10:01
            tak to jest z dziećmi smile)) Moja córka ma 2,5 roku i w żłobku pięknie je, a w
            domu chciałaby tylko kaszkę i to z butli (!) Zupkę w domu zje, ale tylko kilka
            łyżek, więc co godzinę, półtorej podgrzewam obiadki... Na śniadanie zjada suchy
            chleb z szyneczką (masło jest bleee) zagryzie ogórkiem kiszonym...
            Na szczęście z pieluch wyszła już pół roku temu, od dwóch tygodni śpi bez
            pieluchy. Ostatnio opiła się wody przed snem i na noc założyłam jej pieluchę
            (bałam się, że pęcherz nie wytrzyma), wstała rano wściekła jak zobaczyła, że ma
            pieluchę. O dziwo pielucha była suchutka.
            Może nocnik nie jest już dla niego tak atrakcyjny, wysadzaj dziecko na sedesie,
            mojej Weronice spodobało się, że jest już taka dorosła i załatwia się jak
            dorośli. Nocnik poszedł do piwnicy smile

            alisja75 Nie martw się, wyjaśnij paniom sytuację. Będą wiedziały co robić. To
            są kochane kobiety i naprawdę dbają o dzieci.

Pełna wersja