Żłobek Michałki na osiedlu Czecha w Poznaniu

11.04.06, 23:01
Od września zapisałam synka do w/w żłobka będzie miał wtedy 10 miesięcy. Czy
są tu jakieś mamy których dzieci chodzą do tego żłobka i mogłby się na jego
temat wypowiedzieć? Z góry dziekuję za informacje.
    • maniusza Re: Żłobek Michałki na osiedlu Czecha w Poznaniu 12.04.06, 08:50
      ja chetnie Ci odpowiem ale za czas jakiś, na razie Tomek chodzi tam od półtory
      tygodnia
      powiem tylko tyle - wcześniej zasięgałam informacji mam i były one bardzo
      pozytywne. Tomek chodzi do drugiej grupy, ma 20 miesięcy. Ciocie są bardzo
      miłe, zajmują się nim jak rano płacze przy rozstaniu, (potem jest już dobrze).
      dziś rano słuchałam pod drzwiami. najpierw rozdzierający płacz po rozstaniu ale
      za parę minut już była cisza - słyszałam że pani bawiła się z nim piłką.
      póki co - jestem bardzo zadowolona choć to i dla mnie i Tomka trudny czas...
      • jolzeid Re: Żłobek Michałki na osiedlu Czecha w Poznaniu 12.04.06, 21:22
        Trzymam za was kciuki i czekam na dalsze relacje smile
        • mysza781 Re: Żłobek Michałki na osiedlu Czecha w Poznaniu 13.04.06, 12:59
          Moja córka chodziła do tego żłobka do 2 i 3 grupy (pierwsza grupa była w żłobku
          na rzeczypospolitej). Zapisalismy ja jak miała 11 miesięcy. Bardziej mi
          odpowiada żłobek na Rzeczypospolitej i drugą córcie tam zapiszę.
          W Michałkach nie odpowiadała nam opieka w 3 grupie-nasza córcia była bardzo
          samodzielna, ale czy to znaczy że panie mogły sie nia mniej zajmować. To nas
          troche wkurzyło.Ale ogólnie nie jest źle.
          • bursztynka7 Re: Żłobek Michałki na osiedlu Czecha w Poznaniu 13.04.06, 21:21
            witam, a jak z chorobami w tych żłobkach? wiem, ze to zależy od wielu rzeczy,
            ale czy twoja córeczka dużo chorowała, jak była w 1 grupie, a potem w
            następnych?..no i jak szybko się zaklimatyzowała w żlobku, dużo łez? dużo
            płakania? sad((
            • maniusza Re: Żłobek Michałki na osiedlu Czecha w Poznaniu 14.04.06, 08:28
              odpowiem tymczasem ja
              to ile dzieci chorują od żłobka raczej nie zalezy... tylko od tego czy rodzice
              przyprowadzają chore dzieci czy nie
              Tomek chodzi drugi tydzień i jest tfu tfu!!! zdrowy. Daję mu (2 tyg. wcześniej
              zaczęłam) cebion multi i echinaceę. Oczywiście nie mam złudzeń co do tego że
              prędzej czy później zachoruje ale póki co jest dobrze. Wydaje mi się że ważne
              jest czy zapisujesz dziecko w momencie gdy jest apogeum chorób czy nie. Ja
              zapisałam Toma od pocz. kwietnia i pani mi mówiła że dawno nie było na raz tylu
              dzieci co teraz - czyli jest okres "zdrowy". Wiadomo ze dziecko po raz pierwszy
              spotyka się z taką ilością dzieci i zarazków.
              a co do łez... my kończymy drugi tydzień. Tomek bez oporów idzie do żłobka, w
              szatni jest już lekko niepewny, gdy oddaje go Cioci to jest płacz ale...
              jeszcze nie zdążę wyjść ze żłobka a już cichnie. Słyszę że bawią się piłką smile
              Potem jest podobno dobrze, je ładnie i śpi. "Ciocie" przynajmniej w naszej - II
              grupie bardzo miłe. Aha chodzi o żłobek "Michałki" smile
    • mamaluna Re: Żłobek Michałki na osiedlu Czecha w Poznaniu 15.04.06, 14:17
      moja corka chodzila tam 2 lata
      byla po kolei we wszystkich grupach
      w zadnej nie mialam zadnych zastrzezen do opieki czy traktowania dziecka
      poszla jak miala 14 miesiecy, zaaklimatyzowala sie bardzo szybko
      mamy same mile wspomnienia ze zlobka
      • jolzeid Re: Żłobek Michałki na osiedlu Czecha w Poznaniu 15.04.06, 23:45
        Dziękuję ślicznie za bardzo pozytywną opinie mam nadziejęże mój synek też się
        szybko zaaklimatyzuje i przejdzie przez wszystkie 3 grupy bez wiekszych problemów.
    • jolzeid Re: Żłobek Michałki na osiedlu Czecha w Poznaniu 21.04.06, 19:23
Pełna wersja