psychika dziecka

17.08.06, 22:22
mam pytanie, czy może być tak że dziecko oddane do żłobka, które ciężko
przechodzi całą sytuację, czyli nie może sie przystosować, nie podoba mu
się , ja w tym momencie tylko myslę o najgorszym , dziecko moje ma 17
miesięcy i idzie do żłobka, ale czy ta sytuacja może pzrerosnąć dziecko i
może siąśc to na jego psychike, czyli może zamknąć sie w sbonie, już po
prostu nie byc tym samym dzieckiem.....przerasta mnie ta sytuacji i boje się
o małego. Napiszcie prosze mamy które miały podobne obawy i albo się
potwierdziły albo rozwiałysad Ogólnie nie jestem za złobkiem i może dlatego ,
ale sytuacja jest taka a nie inna i nie mam wyjścia, natomiast teraz przed
wrezsniem każdą chwilkę wolną zapełnia mi myśl tylko o tym.
    • asia9946 Re: psychika dziecka 17.08.06, 23:10
      witaj
      moje dziecko bylo dzisiaj drugi dzien w zlobku
      oddajac go bylam pelna optymizmu, kupowalam mu nowe ciuszki, kapcie i takie tam
      pierdoly
      wczoraj go odbierajac byl caly zaplakany, gile mu wisialy przy nosie (nikt mu
      ich nie wytarl), byl na twarzy caly brudny a te ciuszki cale poplamione
      chcialam go wiecej tam nie oddac, ale dzisiaj oddalam
      odebralam w troche lepszym humorze, ale tez plakal
      wrocilam do domu i dziwilam sie co moje dziecko tak pokazuje na spodenki
      myslalam, ze go cos cisnie
      ale okazalo sie ze to byla kupa, tak stara, ze zdazyla wywietrzec, tylek ma
      strasznie odparzony, nie da sie nawet dotknac
      zeby malo tego bylo to od poludnia mi wymiotuje
      WIECEJ TAM NIE POJDZIE
      ojjjj co on musial przezyc
      • graszka25 Re: psychika dziecka 18.08.06, 08:36
        to rzecywiście trafiłaś na beznadziejny żłobek.na twoim miejscu bym zrobiła tam
        jeszcze awanturę za tą kupę. co do wymiotów to niekoniecznie musiało mu coś
        zaszkodzić. u nas np wszytskie posiłki bada cozdiennie sanepid.mógł to być
        wirus, a o to nie trudno niestety w zbiorowisku dzieci. dodam tylko ze może
        warto po prostu zmienić żłobek, nie zniechęcać sie w ogóle do tej instytucji.
        moja mała jak rok temu szła strasznie płakała, a ja z nią za drzwiami. potem
        minęło i jak ją odpeowadzaliśmy nawet często nie pomachał nam, tak leciała do
        dzieci i cioć.
        ubranka też miałą czasem poplamione, to norma, ale pupy nigdy nie miałą
        odparzonej. my jesteśmy barzdo zadowoleni z opieki. zresztą wyznacznikiem jest
        dla mnie uśmiech na twarzy dziecka wchodzącego do żłobka i bieg w ramionach
        cioteksmile
        dziecko zawsze płacze bo to jest dla niego nowa sytuacja, nowi ludzie-obcy, a
        na dodatek nie będzie tam mamy, taty itp. jest mu ciężko. ale ja osobiscie nie
        uważam by mu sie działą krzywda. ja też miałam wyrzuty sumienia oddając małą
        ale powtarzałąm sobie ze nic złego jej się nie dzieje. i tak faktycznie było.
        opieka w porządku itd.
        dodam że jestem z wykształcenia psychologiem dziecięcym i uważam że zrobiłam
        bardzo dobrze posyłajac moją Olę do żłobka. a obawy mamy są jak najbarzdiej
        oczyywiste. czesto mama sie dłuzej adaptuje do nowej sytuacji niż dziecko.
        powodzenia. bedzie dobrze. grunt to zachować spokój i mieć uśmiech na twarzy
        odprowadzając dziecko by wiedziało ze tam nic złego go nie spotka.
        POWODZENIA
    • graszka25 Re: psychika dziecka 18.08.06, 08:41
      ja też miałam podobne obawy jak ty. z racji swojego zawodu-psycholog-jestem
      bardzo przewrażliwiona na tym punkcie. ale zdecydowałam sie świadomie dać do
      żłobka. w sumie wolaąłm to niż opiekunkę. ola miałą wtedy 15 mies. płakała
      strasznie na poczatku, w żłobku nie dałą sie przytulić, wziac na kolana, a
      babki nie zmuszały. przez pare dni siedziała w takim bujaczku dla maluchów przy
      ciotce, bo tam czuła sie bezpieczna. potem sama zaczęła krążyć po sali. po
      jakimś czasie już nie chciaął wyjsć ze żłobkasmile pokochałą dzieci i ciocie.
      bedzie dobrze. na pewno.
      POWODZENIA
      ps. przeczytaj jeszcze moją drugą odpowiedź. I NIE MARTW SIE. nie robisz
      dziecku krzywdy.naprawdę.
      • malutka.j.g Re: psychika dziecka 18.08.06, 18:57
        dzięki wielkie za odpowiedzi - martwie się jak to matka- jestem wręcz
        przerażona- zobaczymy jak będzie- oczywiście napiszę
        • goralska66 Re: psychika dziecka 18.08.06, 21:46
          twoje obawy jako matki sa zasadne, ale nie mozesz mysleć negatywnie jesli
          bedziesz nastawiona pozytywnie z dzieckiem będziesz duzo rozmawiac o tym co
          bedzie sie dzialo w żlobku/ ale pozytywnie/ bedziesz moić że bardzo je kochasz
          i otym że musisz chodzić do pracy, ale po pracy kazdą chwilę z nim spedzisz nie
          wyrzadzisz żadnej krzywdy nie owiniaj siebie o to że jesteś zła matką bo
          oddajesz dziecko do żłobka myśl pozytywnie a wszystko będzie jak najlepiej
          powodzenia
    • judytak Re: psychika dziecka 20.08.06, 13:23
      oczywiście zdarzają się dzieci, które do żłobka po prostu się nie
      nadają, "psychicznie nie wyrabiaja"

      ale po dziecku to widać
      tak małe dziecko nie "zamknie się w sobie", tylko produkuje bardzo wyraźne
      objawy, jeśli coś z nim jest nie tak (budzi się z krzykiem w nocy, straci
      apetyt, w domu też ciagle płacze, ma gorączkę czy bóle brzucha bez żadnej
      choroby itd.)
      i jeśli tak będzie, no to trudno, poszukasz wtedy innego wyjścia

      a tyle, że na początku płacze w żłobku, albo, że nawet miesiącami popłakuje
      sobie lub protestuje krótko po porannym rozstaniu, nic złego nie znaczy

      ale to się wcale tak często nie zdarza

      pozdrawiam
      Judyta
    • nylon2 Re: psychika dziecka 22.08.06, 23:23
      Jeśli Ty jesteś źle nastawiona do żłobka i nie masz zaufania to współczuję
      Tobie dziecku i opiekunkom.Lepiej szukaj opiekunki prywatnie bo się wykończysz
      psychicznie
      • mama_marunia Re: psychika dziecka 23.08.06, 08:39
        A Ty chyba nie zdajsze sobie sprawy, że nie każdego stać na prywatny żłobek,
        czy opiekunkę. Tu nie chodzi o złe nastawienie do żłobka i opiekunek, ale TY
        chyba nie jesteś w stanie tego zrozumiec nylon2, bo w każdym watku tylko
        negujesz i krytykujesz... Jesli nie jesteś w stanie zrozumieć innych ludzi, bo
        myślą, czyją, robią inaczej niż Ty, to nie udzielaj się w tych wątkach, bo
        ranisz innych ludzi - i śmiem twierdzić, że robisz to świadomie...
Pełna wersja