anjazzielonego
21.08.06, 12:07
Witajcie,
może ktoś miał podobny problem:
w moim mieście zlikwidowano żłobek - gmina nie chciała finansować.
Pracuję w innej miejscowości, więc mogłabym zabierać ze sobą dzieci
(bliźniaki) po drodze. Tak to sobie wymyśliłam, a tu się okazuje, że to nie
takie proste - dzwoniłam do jednego ze żłobków, poinformowano mnie, że
przyjmują tylko dzieci zamieszkałe w ich gminie, osoby spoza owszem, mogą
zapisać dzieci, ale za pełną odpłatnością: ponad 1000 zł za dziecko.....
Czy są jakieś przepisy regulujące te sprawy?
Czy gmina może uznaniowo stwierdzić, czy dopłaca do żłobka, czy też nie?
I czy żłobki w innej gminie słusznie żądają pełnej odpłatności w takich
przypadkach?