Dziecko do żłobka w innym mieście (gminie) da się?

21.08.06, 12:07
Witajcie,
może ktoś miał podobny problem:
w moim mieście zlikwidowano żłobek - gmina nie chciała finansować.
Pracuję w innej miejscowości, więc mogłabym zabierać ze sobą dzieci
(bliźniaki) po drodze. Tak to sobie wymyśliłam, a tu się okazuje, że to nie
takie proste - dzwoniłam do jednego ze żłobków, poinformowano mnie, że
przyjmują tylko dzieci zamieszkałe w ich gminie, osoby spoza owszem, mogą
zapisać dzieci, ale za pełną odpłatnością: ponad 1000 zł za dziecko.....
Czy są jakieś przepisy regulujące te sprawy?
Czy gmina może uznaniowo stwierdzić, czy dopłaca do żłobka, czy też nie?
I czy żłobki w innej gminie słusznie żądają pełnej odpłatności w takich
przypadkach?
    • mmala6 Re: Dziecko do żłobka w innym mieście (gminie) da 21.08.06, 12:54
      niestety tak.Najprosciej jest zameldowac dzieciaki w tej gminie gdzie jest
      zlobek.Moja kuzynka ostatnio to przerabiala ale z przeszkolem, jest zamledowana
      z synem poza Wroclawiem.W kazdym przedszkolu chcieli 100% platnosci (ale
      wychodzilo mniej niz 1000zl), bo gmina Wroclaw nie doplaca do dzieci z innych
      gmin.Kuzynka zamledowala sie tymczasowo we Wroclawiu, syn razem z nia i juz nie
      bylo problemu.
      Ja mieszkam pod Wroclawiem ( gmina Katy Wroclawskie), moj maz jest tu
      zameldowany a ja z Mateuszem dalej u moich rodzicow we Wroclawiu.Wlasnie ze
      wzgledu na zlobek i pozniej przedszkole.Nie wiem jak jest ze szkola ale tu juz
      chyba moga chodzic dzieci z innych gmin.
    • sylwiq Kurcze, jakie to wszystko porypane!!! 21.08.06, 13:10
      Wkurzylam sie na maxa.Przerabiam własnie ten problem.
      Bardzo dlugo szukałam pracy, teraz w koncu znalazlam i musze oddać Wikę do
      żłobka (16 m-cy). I co się okazuje??? Nie mogę tego zrobić, bo Wika i ja
      jesteśmy zameldowane pod Wrocławiem, a mieszkamy w Krakowie (mąż z okolic
      Piotrkowa Tryb.)
      Czy ja chcę tak wiele??? Jakieś bezpieczne miejsce, gdzie moge oddać dziecko na
      parę godzin w miesiącu (mam taką pracę ,że nadal dużo czasu będę spędzać w
      domu)...I co? Polska...mieszkam w Polsce...mieszkam tututututu
      Rzygać się chce...Jakby nie można było zrobić tak, że moja gmina przesyła
      pieniążki za moje dziecko tam gdzie ono chodzi do żłobka...Ci idioci w sejmie,
      nie moga na to wpaść??? Takie trudne jest???
      -
      • mmala6 Re: Kurcze, jakie to wszystko porypane!!! 21.08.06, 13:26
        nie wymagaj od nich zbyt wielewink
        niestety jest to wkurzajace bardzo.I niesprawiedliwe,bo to tak jakbyd placila
        podatek od wyjazdu poza miejsce zameldowania.A nie masz kogos znajomego, u kogo
        moglabys sie zameldowac?
        • anjazzielonego Re: Kurcze, jakie to wszystko porypane!!! 21.08.06, 14:17
          Mi w żłobku poradzono, bym spytała w swojej gminie o dopłacanie do miejsca dla
          dzieci w innym mieście, ale skoro u mnie zlikwidowali żłobek, to akurat się
          zgodząsad
          Faktycznie to jest do bani. Cholera, płacę wysokie podatki, składki, a nie mogę
          z tego skorzystać......
          • kot_i_kociak Re: Kurcze, jakie to wszystko porypane!!! 21.08.06, 16:20
            To zależy od gminy więc lepiej zapytać na miejscu. Niestety większość
            przedszkoli i żłobków jest przepełnionych a wtedy preferencje mają osoby z
            danej gminy. Najprostszym wyjściem jest właśnie zameldowanie się w tej gminie
            gdzie chce się posłać malucha. Ale gminy często też mają zapisy, że przyjmują
            dzieci rodziców życiowo i zawodowa związanych z daną gminą i wtedy może się
            udać posłać dziecko gdy oboje rodzice pracują w danej gminie, choć tam nie
            mieszkają lub nie są zaleldowani.
            • kot_i_kociak Re: Kurcze, jakie to wszystko porypane!!! 21.08.06, 16:25
              Acha - jest jeszcze jedna możliwość - Twoja gmina może refundować koszty żłobka
              w innej gminie na zasadzie transferów między gminami - oczywiście gdy się o to
              spyta to pani od razu pewno powie, że nie ma takiej możliwości, ale można z tym
              iść do dyrektora wydziału zdrowia - zdrowie odpowiada za żłobek, albo
              prezydenta, wójta czy burmistrza (kto tam stoi na czele gminy z interwencją) -
              bliźniaki to w końcu szczególna sprawa. Tak czy inaczej u nas droga do zdobycia
              miejsca w żłobku niestety długa, szczególnie dla takich, co by chcieli nie w
              swojej gminie (do których i ja należę smile)
    • sylwiq Re: Dziecko do żłobka w innym mieście (gminie) da 21.08.06, 18:23
      Rozmawiałam z wójtem swojej gminy. Kicha. Nie ma mowy na jakies transfery
      między gminami i tego typu podobne.Żłobki tam u nich polikwidowane, więc na co
      ja liczę...Czuję się zdyskryminowana. Mieszkam , zyję, pracuję w Krakowie i
      miasto z tego korzysta. Ale kiedy ja chce coś od miasta...

      No nic, zabieram sie za szukanie opiekunki, której oddam swoją wypłate sad((
Pełna wersja