madzik751
13.09.06, 21:02
no wlasnie
moj maly zaczal chodzic do zlobka w zeszlym tygodniu
pierwszy dzien bylo wszystko dobrze bo ja z nim bylam
drugiego dnia po godzinie wyszlam i sie zaczelo jak tylko sie zorientowal ze
mnie nie ma zaczal sie placz jak wrocilam po 2 godz aby go zabrac to tez
plakal
w piatek wieczorem mial goraczke i szlochal przez sen
wczoraj w zlobku wymiotowal
a dzis jak pani opiekunka brala go na rece to tak mocno nie mnie zlapal ze
nie moglam go od siebie oderwac no i oczywiscie placz
juz zaczynam sie zastanawiac czy nie zrezygnowac ze zlobka ale wtedy
musialabym takze zrezygnowac z pracy
juz sama nie wiem co mam robic

(((
pomozcie dziewczynki napiszcie ile wasze malenstwa aklimatyzowaly sie w zlobku
pozdrawiam magda