Pierwszy dzień za nami!!!!!!!!!!!!!!!

19.09.06, 11:52
Wczoraj Zuzia była w żłobku na 4godziny. Zdziwiłam się bo rano od razu
pobiegła do dzieci i nawet nie obejrzała się czy ja też idę. Pani mówiła, że
zjadła całe śniadanie, zrobiła siusiu na nocniczek, co w domu jest niemożliwe
(bunt). A po powrocie do domu podśpiewywała piosenkę, jaką na nocniczku
śpiewali "Ogórek..."
Do opiekunki się przytula i odpowiada na jej pytania, jakby znała ją od lat.
Cały dzień była taka rozgadana i szczęśliwa, że szok.Ciągle podskakiwała i
powrotną drogę mówiła, aż jej nie poznaję. Dziś rano taka sama sytuacja,
wchodzi do sali i nawet się nie obejrzy za nami.Tylko do dzieci. W
listopadzie skończy 2 latka.
    • an76 Re: Pierwszy dzień za nami!!!!!!!!!!!!!!! 19.09.06, 14:47
      No to super smile Widocznie potrzebowala towarzystwa innych dzieci smile
      Powodzenia.
      • nejmamon Re: Pierwszy dzień za nami!!!!!!!!!!!!!!! 19.09.06, 14:56
        Gratuluję rezolutnej córki.
        Z moją małą było tak samo. Ona woli chodzić do żłobka niż siedzieć w domu.
    • aguszak Re: Pierwszy dzień za nami!!!!!!!!!!!!!!! 19.09.06, 15:04
      Mój Matik też w litopadzie skończy 2 lata!!! smile))
      Od początku było nieźle, zostaje sam od zeszłego czwartku, ale dzisiaj
      przyszedł kryzys i płakał przy oddawaniu i przy odbieraniu. W ciągu dnia jadł,
      bawił się, mył i siadał na nocnik bardzo ładnie, więc może będzie dobrze?
      Pozdrowionka smile
      P.S. Do którego żłobka chodzicie?
      • ewa_1111 Re: Pierwszy dzień za nami!!!!!!!!!!!!!!! 19.09.06, 21:19
        Mieszkamy na Mazurach, w pięknym turystycznym mieście Ełk. To na pewno daleko od was. Pozdrawiam, Zuzia kończy 2lata 10 listopada, a twój synek kiedy?
        • aguszak Re: Pierwszy dzień za nami!!!!!!!!!!!!!!! 19.09.06, 22:04
          My jesteśmy z Wawki wink
          24 listopada są urodziny Matika smile
          • nejmamon Re: Pierwszy dzień za nami!!!!!!!!!!!!!!! 20.09.06, 12:58
            Moja córka chodzi do Warszawskiego żłobka na Umińskiego
    • ewa_1111 pierwszy tydzień za nami!!! 25.09.06, 11:45
      Patrząc na inne maluchy, to nie było tak źle, troszkę rano popłakuje, ale
      bardziej jest to takie pociaganie nosem i marudzenie, a nie jak inne dzieci
      wrzask. Ja to przeżywam okropnie,o niczym innym nie myślę w pracy, tylko o
      niej. Przez weekend Zuzia była bardzo nerwowa, nie chciała usnąć, a na dodatek
      często dostawała histerycznego płaczu o byle co. W nocy teź jakoś nerwowo śpi,
      kręci się popłakuję. Mam okropne wyrzuty sumienia, choć wiem że panie są
      sympatyczne i krzywdy jej nie zrobią.
      Odstawiliśmy też smoka, i to też ją pewnie drażni, choć tylko z nim usypiałą,
      teraz wogóle go nie wspomini i nie upomina się. Jak w domu do spania, to zaraz
      woła, że albo ją coś boli, albo że się boi, albo na rączki chce. Usypia jak
      jesteśmy w pokoju i bierzemy ją za rączkę, trochę plecki pomasujemy. Czy są
      szansę że wszystko się unormuję, dziecko będzie łądnie w nocy i w dzień spać,
      i nie będzie marudzić w dzień, tak jak kiedyś.Do tego już od 2tyg.ma katar,
      teraz trochę mniejszy ale ma i pokaszluje.Pijemy syropki.
      Domyślam się że to jest jej reakcja na całkiem zmienione jej malutkie życie,
      Nie ma już spania do której się chce,zmiana środowiska , obce opiekunki, choć
      trochę już znane.Dobrze że rabno jak je zobaczy i powiem biegnij do dzieci i
      pani, to grzecznie idzie, a nie płacze.
      Ile to jeszcze potrwa,bardzo mnie to stresuje, kiedy przyzwyczai się?
Pełna wersja