Dodaj do ulubionych

Nie oddam dziecka do żłobka!!!

03.10.06, 09:08
Wczoraj maja córka była 1-szy raz w żłobku. I...już więcej nie pójdzie!Ma 13
m-cy i od długiego czasu zastanawialiśmy się żłobek czy opiekunka.Pomimo tego
iż nie mamy żadnej cioci,znajomej,która mogłaby się zająć córcią postawiliśmy
na żłóbek.Stwierdziliśmy że w żłóbku są odpowiedzialne panie które dobrze się
dzieckiem zajmą,a dać jakiejś obcej osobie dziecko,która nie wiadomo co z nim
będzie robiła?Nie!Taki był nasz pogląd.Córcia była w żłóbku 4 godziny.Pani
powiedziała że nie płakała wcale,tylko nic nie jadła.Ale kiedy ją zobaczyłam
to wiem na pewno że trochę płakała i pomimo, że dzieci końcyły właśnie obiad
ona nic nie tknęła,a w szatni zjadła prawie 2 banany,chrupki,pół butelki
picia odrazu-była strasznie głodna.Całą drogę do domu smutna na maxa,nie
odezwała się wcale,nie spojrzała na mnie.Na codzień pogodne,uśmiechnięte
dziecko nagle stało się zamknięte w sobie.W domu to samo.Usnęłą na 4(!)
godziny!Ale ogólnie stwierdziłam że chyba najgorzej nie było no i miała iść
dziś znowu.Ale dla mnie najgorsze było co zobaczyłam tam siedząc i karmiąc
dziecko w szatni-dzieci zjadły obiad i szły do łazienki myć się.I co?Istny
koszmar-płakały chyba wszystkie,nie szło tego słuchać.Cieszyłam się tylko że
mojej już tam nie ma-w tym tłumie "cierpiących".Tłumaczyłam sobie że po paru
dniach dojdzie do siebie,będzie lepiej.I-przyszła do nas babcią mężą,która z
nami mieszka z łzami w oczach żebyśmy tylko jutro nie dawali małej do
żłobka.Babcia ma prawie 80 lat,ale jest b.sprawna i mała za nią
przepada,często z nią zostawała na ok.3-4 godz.Ale nigdy nie zaproponowała
nam że zajmię się nią na dłużej A wczoraj stwierdziła że ona z dziadkiem da
radę tylko niech mała zostanie w domu.Idize zima,to wożenie dziecka w brzydką
pogodę,jak może siedzieć w domu.Boże jacy my byliśmy szczęśliwi.I dziś Lizka
w domu,idzie spać kiedy chce,je kiedy chce a nie kiedy trzeba,kiedy jest
pora,kiedy jej każą.Babcia zdeklarowała się na rok.Jak będzie zobaczymy,przez
zimę na pewno będzie w domku,a damy ją dopiero do przedszkola.A wcześniej
jeśli będzie taka potrzeba to nie żłobek a jednak opiekunka,która dostosuje
się do potrzeb dziecka a nie odwrotnie.I choćbym miała pół pensji na to
przeznaczyć-to przeznaczę!
Obserwuj wątek
    • agafo Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 03.10.06, 10:39
      a ja uważam że każdy robi to co chce i uważa za stostowne. ......... , sama
      przechodze ten sam okres ( adaptacji- hmmmmmm zasatanawiam sie czego czy
      adaptacji w zlobku czy adaptacji calej tej sytuacji-mala na 1 miesiąc
      zlobkowania, w zlobku tylko 10 dni-reszta choroba)-i nie wiem czy dam dalej
      rade,choc sobie tłumacze że musze . o i tak to jest z tym
      złobkowaniem ................
    • maja234 Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 03.10.06, 10:55
      piszesz:
      I dziś Lizka
      w domu,idzie spać kiedy chce,je kiedy chce a nie kiedy trzeba,kiedy jest
      pora,kiedy jej każą.
      Nie wiem czy to akurat jest dobre dla dziecka - ja kładę spać swoje dziecko nie
      wtedy kiedy ono chce, to ja wiem, że jest jej pora i czas na drzemkę. Gdybym
      czekała aż ona pójdzie spać wtedy kiedy będzie chciała to pewno byłaby to godz.
      16, spałaby do 19, a potem o której niby miałabym ją położyc. Dziecko -
      szczególnie małe musi mieć zachowaną pewną systematycznośc, musi wiedzieć co
      następuje po czym, przez to czuje się bezpieczne.
      ja sobie bardzo chwalę żłobek, córka chodzi tam od 3 tygodni, co prawda nie
      miałam żadnych większych problemów z przystosowaniem się córki do nowych
      warunków. Idzie bardzo chętnie, zero płaczu. co do mycia dzieci, to córka do
      tej pory płacze jak ją myję, a wcale nie uważam, żeby działa jej się krzywda,
      poprostu ona tego nie lubi.Potrzeby dziecka sa bardzo wazne, ale nie wyobrażam
      sobie żeby dostosowywać całe swoje życie do jego potrzeb i wymagań. Dziecko
      jest uzupełnieniem naszego życia, a nie odwrotnie i wcale nie czuję się wyrodna
      matką wymagajac od swojego dziecka przestrzegania pewnych zasad.
      • edycja89 Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 28.01.19, 19:21
        Dziecko jest uzupelnieniem naszego zycia??? Jak plomba w dziurawym zebie? Wypelnia ci te miejsca w zyciu zebys sie nie nudzila za bardzo czy co?? Dzieci sa sensem istnienia, zycia, kazdego gatunku nie tylko prozniaczego czlowieczka jakim napewno jestes, bo wazniejsza jestes ty twoje zachcianki a potem dziecko, istota bezbronna, slaba, potzrebujaca matki w 100% a nie tylko kiedy ona zechce sobie nim cos dopelnic... tragedia ta mentalnosc kobiet w dzisiejszych czasach macie dobrze wyprane mozgi.
    • b.bujak Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 03.10.06, 12:08
      ja napisze tylko jedną mądrą rzecz, ktora odpowiedziala mi pani, jak odbieralam
      syna po pierwszym dniu w zlobku: zadalam standardowe pytanie: plakal? a ona:
      tak, plakal, i to jest zupelnie normalne i naturalne - powodem do zmartwienia
      byloby, gdyby NIE plakal;
      poza tym, pisalam Ci w Twoim poprzednim watku, ze poniedzialki sa zawsze
      bardziej płaczliwe smile
      moj syn ma juz za soba tydzien w zlobku - o placzu nawet nie pomysli, bawi sie,
      zżera podwojne porcje, mimo, ze zawsze byl dosc rozgadany, to teraz juz
      zupelnie geba mu sie nie zamyka - chwila ciszy jest, gdy cos przezuwa smile jest
      bardzo szczesliwy, radosny - ale to chyba milosc go uskrzydla, bo ma juz
      dziewczynę w zlobku smile wczoraj sie calowali na pozegnanie...
      • doris1981 Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 03.10.06, 12:56
        Płacz dziecka, ktore zostaje w żłobku bez ukochanej mamy jest całkiem
        naturalny. Na zebraniu rodziców Pani Dyrektor powiedziala nam ze dzieci ktore
        nie placzą na początku, mają większe trudności z przyzwyczajeniem się do żłobka
        niż maluchy płaczące.Poprzez płacz dzieci wyrażają swój protest i oznajmiają
        rodziom ze nie chcą sie rozstawac.Dzieci ktore nie placzą cały swoj żal duszą w
        sobie i po czasie wybuchają ze zdwojoną siłą. Nie dziwmy się ze dzieci nie chcą
        jeść w złobku.Panie są dla nich zupełnie obce i dzieci nie ufają im. Moja córka
        nie jadła w żłobku ani nie piła przez dwa tygodnie. Odbieralam ją ok 11. Na
        początku płakala prawie przez caly czas mojej nieobecności. Z dnia na dzien
        coraz mniej, zacząła się bawić i interesować zabawkami.Po kilkunastu dniach
        zacząła jesc w żłobku.Kochane mamy Dajmy naszym dzieciom czas na
        przyzwyczajenie się do nowej sytuacji!
      • stejsi1978 Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 17.05.07, 12:48
        b.bujak napisała:

        > ja napisze tylko jedną mądrą rzecz, ktora odpowiedziala mi pani, jak
        odbieralam syna po pierwszym dniu w zlobku: zadalam standardowe pytanie: plakal?
        a ona: tak, plakal, i to jest zupelnie normalne i naturalne - powodem do
        zmartwienia byloby, gdyby NIE plakal;

        śWIETE SłOWAsmile)) moja mama jest opiekunka w złobku i to samo od Niej usłyszałamsmile
    • sylklika Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 03.10.06, 22:00
      O mojej żłobkowej "karierze" i jej początkach pisałam jakiś czas temu. sorki,
      ale jako pedagog, terapeuta oraz matka maluszka któy miesiąc się przyzwyczajał
      do żłobka płaczem i brakiem apetytu a teraz w wieku 22 miesięcy samodzielnie
      je, zasypia, sprząta zabawki za sobą, jest wesołą gadułką, rozśpiewaną i
      umiejącą wiele wierszyków, (z mężem też do niej dużo mówimy,czytamy, nie tylko
      żłobek ją uczy) stwierdzam,że mimo najszczerszych chęci i miłości 80 letnia
      osoba nie zaspokoi pewnych potrzeb dziecka. Każdy człowiek ma czas na aktywność
      w życiu i na odpoczynek, pracując z osobami starszymi, wiem,że nie można ich
      sił (mimo ich najszczerszych chęci) nadużywać. A jak twoje dziecko się
      zakrztusi (nie daj Boże oczywiście), to babcia będzie miała na tyle sił
      fizycznych i psychicznych by szybko zareagować?Sorki raz jeszcze, wiem,że to
      smutne, nie chciałam cię dołować, tylko po prostu napisałam co o tym myślę, bo
      taka chyba jest istota forum
      • natriks Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 04.10.06, 09:16
        Ja nie mam pod ręką ukochanej babci, która przytuli, ulula, ugotuje pyszny obiadek. Nie ukrywam, że gdybym mogła pozwolić sobie na taki układ, to moje dziecko też zostałoby w domu. Podejrzewam, że większość mam na forum zrobiłoby w ten sposób. Nie rozumiem więc, po co ten post?
        Co do wydawania pół pensji na opiekunkę dodam, że nigdy nie wiesz na kogo trafisz. Może przemiła pani posadzi Ci dziecko przed telewizorem na pół dnia dla świętego spokoju? A spacer ograniczy się do wyjścia po papierosy? W żłobku dziecko się socjalizuje. Szybciej się uczy. Nie dzieje mu się krzywda, a płacze bo tęskni. Moja córcia też popłakuje. Spędziła w żłobku 10 dni choć chodzi od 1 września. Co rano jest: "Do żłobka - nie!", ale kiedy ostatnim razem przed samym wyjściem z domu zmieniłam zdanie, bo miała okropny katar i kaszel to po słowach: "Do żłobka nie" usłyszałam "DO ŻŁOBKA CHCE!!!" i płacz. Jeden i to pierwszy dzień w żłobku to nie trauma dla dziecka na całe życie. To tylko nam rodzicom się tak wydaje i to my będziemy pamiętać te pierwsze dni bardziej, niż one.
    • edysia73 Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 04.10.06, 09:07
      A ja powiedziałabym tylko tyle. Dzieci sa na prawdę różne, mój pierwszy synek
      chodził do żłoba i nie było żadnych problemów. Natomiast drugi, za przykładem
      pierwszego też zaczął swoją przygodę ze żłobem właśnie od września. I tu nasze
      rozczarowanie, we wrześniu trzy dni pochodził do żłoba i chorubsko które trwało
      trzy tygodnie. Od tego poniedziałku znowu do żłoba no i w południe odebrany juz
      z gorączka zryczny, eee szkoda gadać, nocki mam nie przespane dokładnie od
      ponad miesiąca. I może to krótki okres adaptacyjny ale nie jesteśmy w stanie i
      ciągnąć żłoba i kombinować kto ma z nim zostać w domu. Teraz do żłoba nie
      pójdzie bo nawet lekarka nie wystawi zaświadczenia że jest już zdrów. No i na
      nasze szczęście babcia się zlitowała chociaż dzili nas duża odległość że będzie
      przyjeżdzać. I tak zakończyła się edukacja żłobkowa mojego drugiego dziecka.
      Nie piszę tego ku przestrodze oczywiście bo jak wspomniałam na wstępie moje
      pierwsze dziecko chodziło do żłoba i zadowoleni byli wszyscy i on i rodzice.
      Życzę powodzenia innym mamom w startach żłobkowych.
      Edzia
    • kamilajola Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 04.10.06, 09:25
      Droga mamo! To mi stracha napędziłaś! Ja wprawdzie mam zamiar oddać małą do
      żłobka dopiero od marca 2007, a już się boję... Mam nadzieję, że u mnie tak źle
      nie będzie, a jesli tak.... zainwestuje w opiekunkę. Ale ogólnie wolałabym
      żłobek, jak tu napisała jedna z mam - dziecko się "uspołecznia" bo ma kontakt z
      innymi dziecmi. Pozdrawiam wszystkie mamy
    • ib_13 Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 04.10.06, 10:23
      Też tak mówiłam,ale czasem nie ma innego wyjścia. dziś moja 2,5 letnia
      córeczka - chodzi do placówki od kwietnia- rano mi tłumaczy: mama do pracy,
      tata do pracy, Ola do przeckola (czyt. żłobka)a popołudniu wraca zadowolona i
      przede wszystkim bardziej uspołeczniona i koleżeńska. Wczoraj wyznała nam, że
      kocha Mateusza, kolegę z grupy. Mąż się załamał.... smile
    • kattra_a Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 04.10.06, 13:29
      Ja jako mama zdecydowana na posłanie mojego syna do żłobka, nie przejęłam się za
      bardzo tym postem. Zdaję sobie sprawę, że będzie ciężko mi i Kubie (przynajmniej
      na początku), ale wiem że w żłobku pozna wiele dzieci a może i swoją pierwszą
      miłość smile
      Kuba miał zacząć karierę żłobkową od 2 października, ale chyba wyczuł co się
      święci i wcześniej się rozchorował. Trwa to już 3 tydzień sad Jakby choróbsko się
      przypałętało póżniej winę zrzuciłabym na żłobek. A tak nie mam na kogo ani na co...
    • demarta Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 04.10.06, 20:45
      wszystkie dzieci w okresie adaptacji odmawiają jedzenia, reakcja hurtowa.
      wszystkie dzieci ryczą w porze karmienia, bo jedne nie chcą jeść, a drugie są
      bardzo głodne, albo w ogóle marudzą przy jedzeniu. jak jedno ryczy, inne się
      nakręcają i powstaje panika zbiorowa, ale.... CHWILOWA!!! po posiłkach dzieci
      dzieli się na mniejsze podgrupy i jest zabawa, atrakcje, pełnia szczęścia.
      tylko rodzice, którzy nie przygotowali się wystarczająco (pod wzgledem
      doinformowania) do oddania dziecka do żłobka mogą mieć takie spostrzeżenia jak
      ty kachuzdachu.
      • aniaandrzejczak Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 16.05.07, 14:55
        NIE WIEM CZY JESTEŚ MAMĄ, ALE MUSZĘ CI POWIEDZIĆ ŻE DZIECI NIE RYCZĄ!!!!!!
        TYLKO PŁACZĄ. A JAK PŁACZĄ TO ZNACZY ŻE COŚ NIE TAK. SKORO WCZEŚNIEJ BYŁY
        GRZECZNE I NIE ROBIŁY SCEN TO PŁACZ I HISTERIA W PRZEDSZKOLU ŚWIADCZĄ TYLKO I
        WYŁĄCZNIE O ZŁYCH OPIEKUNKACH, KTÓRE PO PROSTU CHCĄ ODBĘBNIĆ SWOJE GODZINY!!! A
        JAK DZIECKO NIE JE I PŁACZE ALBO JEST OSOWIAŁE TO TRZEBA SIĘ NIM ZAJĄĆ A NIE
        ZOSTAWIĆ SAMO SOBIE. ale może kiedyś sama będziesz mamą i zmienisz zdanie, a
        jak jesteś to chyba bardzo oziębłą. Współczucia dla dzieci!!!!
        • renataswiderska Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 16.05.07, 15:59
          smile
          Zgodz sie z tym iz dzieci nie "rycza" tylko placza lecz nie moge zgodzic sie z
          dalsza czescia Pani wypowiedzi.
          Wokresie adaptacyjnym bardzo czesto a nawet zawsze dzieci placza przy posilkach
          i nie tylko. Ladnie jest cala adaptacja opisana w artykule "Zlobek nie taki
          starszny jak go maluja"
          www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79340,3871889.html
          Tak jak ktos tu kiedys wspomnial:osoby obce, pomieszczenia nowe, duzo dzieci,
          halas i jedzenie inne choc dostosowane do diety malego dziecka, to wszystko
          wywiera reakcje stresujaca dla dziecka. Takie zachowanie moze trwac nawet
          miesiac. dziecko naet gdy wczesniej w domu bylo pogodne i wesole to dlatego ze
          bylo z rodzicami a tu w zlobku jest "samo" bez rodzicow i dlatego tak jest.
          dziecko jest przestraszone, boi sie ze zostalo opuszczone przez do tej pory
          najblizsze mu osoby.
          Nawet dzieci ktore juz dlugo uczeszczaja do zlobka i sa juz pogodne, wesole,
          bawia sie, jedza (ich okres adaptacyjny sie skaczyl) to w momencie gdy nowe
          dziecko placze i jest nerwowe to humor moze sie udzielic nawet "starym
          zlobkowiczom". Najczesciej duzo placzu jest w porze obiadowej kiedy dzieci sa
          juz glodne, zmeczone i spiace. Kazdy wie ze gdy po posilku robi sie cieplo na
          zoladku to najlepiej sie polozyc i przespac.
          I TO WCALE NIE SWIADCZY O ZLYCH OPIEKUNKACH!!!
          Pozdrawiamsmile
        • renataswiderska Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 17.05.07, 13:20
          Ad vocem do wypowiedzi "aniaandrzejczak".
          Być może jesteś osobą o takim samym imieniu i nazwisku,być może też dotykasz
          tematyki związanej z wychowaniem małego dziecka, ale:
          Po pierwsze nigdy nie zdarza mi się dokonywać tak agresywnej i krzywdzącej
          rewizji czyiś poglądów, jak to ma miejsce w Twojej wypowiedzi;
          Po drugie nie uważam za stosowne i etyczne atakować macierzyńskość, tak jak Ty
          to czynisz, Twoja wypowiedź stawia w złym świetle moją osobę, a zwłaszcza
          naraża moje dobre imię w środowisku, w którym jestem rozpoznawalna z uwagi na
          fakt prowadzenia placówki żłobka;
          Po trzecie mało prawdopodobne, bym miała swojego sobowtóra ... a zatem za
          podszywanie się pod moje nazwisko może się Pani lub Pan, Panie X liczyć z
          moimi dalszymi działaniami, nie wykluczam skierowania sprawy na drogę sądową!
          Z poważaniem
          Anna Andrzejczak

          składam podziękowania Pani Renacie Świderskiej, mojemu Zastępcy ds. lecznictwa
          za poinformowanie mnie o tym przykrym incydencie, jakim jest podszywanie się
          pod moja osobę na forum publicznym iudostępnienie swojego konta.
    • mamakuby77 Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 04.10.06, 21:36
      Mój synek od 6 miesiaca był z opiekunką, a od 4 września zaczęliśmy
      żłobkowanie. Było fajnie, jadł, nie płakał i spał. Niestety najpierw infekcja i
      parę dni w domku-opiekunka, potem ząbkowanie z gorączką-mąż na zwolnienie. A
      teraz wrócił i chodzi już drugi tydzień-odpukać zdrowy i ... sukces od wczoraj
      zaczął bawić się z dziećmi i pokazał, że umie chodzić. Wcześniej tylko leżał
      lub siedział, obserwował otoczenie, a na widok dziecka płakał. Teraz się
      rozbrykał. A dzisiaj, gdy go odbierałam to wcale nie chciał wychodzić i
      wyciągał ręce do opiekunki, aż zazdrościłam.
    • 5_monika Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 04.10.06, 22:41
      ja kilka lat temu też zostawiłam w przedszkolu, ale był mały.Po prostu horror,
      płakał histerycznie cały czas, na podwórku zimą bez rjtuz tylko w samych
      spodniach, czapka ledwo trzymała się na głowie, śpiki po pas, stał na baczność
      z nikim się nie bawił i patrzył tylko za róg budynku czy nie idę, jak podeszłam
      to muwił tylko "mama ziiii" że mu zimno.Jak za drzwiami posłuchałam kiedyś jak
      przebiega karmienie przy obiedzie i moje dziecko też słyszałam to mi
      się "przelało" wszystko w żołądku, poszłam natychmiast do dyrektorki i
      powiedziałam co myślę o "jej" przedszkolu, zabrałam rzeczy i więcej już nie
      poszedł.Przedszkole państwowe.

      Drugi raz się już udało w przedszkolu prywatnym(zupełnie, zupełnie inne
      podejście do dziecka), był już starszy.

      pzdr
      • suszonasliwka Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 16.05.07, 17:53
        Przecież taki maluszek cały czas spędza z mamą nawet jak zmienia otoczenie jest
        z mamą ew z tatą czy inną osobą którą zna nagle idzie w nieznane miejsce gdzie
        jest głośno dzieci są solidarne jedno płacze to zaraz i reszta inne ściany i
        nie ma mamy ma swóje przyzwyczajenia co do snów spacerków sposobu jedzenia ,
        nie można wymagać od tak małego dziecka że zrozumie co się dzieje i zaakceptuje
        wszystko juz pierwszego dnia nawet 4 godziny to wietrzność , nam ciężko jest
        przeżyć rozstanie a w pracy nieustanie myślimy ....

        mi też się nie bardzo podoba robienie wszystkiego na zawołanie spanie kiedy nie
        mam ochoty jedzenie to czego nie lubie itd ale oddając dziecko do przedszkola
        czy żłobka doskonale chyba wiesz że mają zorganizowany dzień jak inaczej
        opanować cała gromadkę jeżeli każde dziecko o innej porze ma ochotę na
        jedzenie , na sen itd

      • agab72 Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 17.05.07, 12:39
        U "nas" początki też były trudne, ale teraz (córka chodzi od września) jets
        super. Córka (22 mies.) co rano zadowolon maszeruje do żłobka a po powrocie
        gada jak najęta, śpiewa piosenki a ostatnio nawet mówi wierszyk, którego Ciocie
        nauczyły dzieci chyba na okoliczność Dnia Matki.
        Mam porównianie z dzieckiem koleżanki, którym opiekuje się Babcia - dziecko
        jest przez babcię "zagadywane" (Babcia pyta i sama odpowiada na pytania...) -
        mówi tylko tak, nie i ja. Wiem oczywiście, że to nie reguła, ale ja (a
        wnioskuję z obserwacji, że córka też) jestem zadowolona ze żłobka.

        Pozdrawiam.
        Aga
    • 122719km Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 17.05.07, 12:43
      Ja mam zupełnie odmienne doświadczenia i nie wyobraża sobie innego rozwiązania.
      Moje dziecko poszło do żłobka, kiedy miało 7,5 miesiąca.Przez pierwszy tydzień
      odbierałam go po 4 godzinach potem stopniowo wydłużałam. Obecnie spędza tam
      ponad 8 godzin. Jestem bardzo zadowolona, moje dziecko (ma obecnie rok) wraca
      do domu zadowolone i co najważniejsze kiedy oddaje je cioci to nie płacze tylko
      się śmieje-nigdy nie płakało.Zajmują się nim kompetentne Panie,jest również
      lekarz który co jakiś czas bada wszystkie dzieci,nie wspominam o jedzeniu -jest
      pyszne i przygotowane samodzielnie specjalnie dla dzieci.Zauważyłam, że w
      porównaniu ze swoimi rówieśnikami jest bardziej samodzielne,dzieli się
      zabawkami z innymi dziećmi. Mogłabym tak pisać i pisać w samych superlatywach.
      Poprostu żłobek do którego chodzi moje dziecko jest jak najbardziej OK!!!!
      Wiem, że jest tam bezpieczne.I ja i moje dziecko jesteśmy z tego rozwiązania
      bardzo zadowoleni. Mamy początkujących żłobkowiczów - nie martwcie się,w
      żłobkach jest OK!!!!
      • troskliwirodzice Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 29.01.19, 10:23
        Ja też byłam w waszej sytuacji, chciałam żeby mój urwis był bezpieczny, żeby czuł się komfortowo i znajomi polecili nam BeBaby - to był strzał w dziesiątkę. Mój Wojtus jest bardzo ruchliwy i wszystko go interesuje, wszedzie go pełno - wymaga większej uwagi i to nie było problemem, żłobek jest kameralny i mogą sobie pozwolić na indywidualne dopasowanie do dziecka. A najbardziej mnie ucieszyło, że mają dodatkowo płatne opcje – typu wieczór dla rodzica czy opieka weekendowa!!!!! No już kilka razy uratowali mi tym życie, jak trzeba było dłużej w pracy zostać albo coś załatwić
    • henryksz Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 02.08.19, 10:45
      Widać, że jesteś młodą mamą niemającą pojęcia o funkcjonowaniu żłobków. Mam duże doświadczenie w żłobku , poniewaz obie nasze córki tam sie wychowały a żona była przez 30 lat szefową żłobka, jednego z lepszych w Krakowie. Po pierwsze , dzieci powinno się OSWAJAĆ ze żłobkiem oddając je , na początki na maksymalnie DWIE godziny!!! I stopniowo zwiększa sie ilość godzin rozłąki! Po drugie - na początku roku szkolnego WSZYSTKIE dzieci płaczą za rodzicami. Ten płacz się udziela - jak wszystkie płaczą to i Twoje będzie. Ale to trwa nie dłużej niż tydzień, czasem dwa. Za to potem bardzo często bywa, że dzieci NIE CHCĄ WRACAĆ do domu bo tak się świetnie bawią. Wtedy...mamy płaczą! Jako dorosła osoba powinnaś odróżniać, kiedy dzieci faktycznie cierpią a kiedy jest to płacz "za mamą". Każdy rodzic pragnie dla swojego dziecka jak najlepszego życia ale od dzieci odróżnia nas realizm! Piszesz, że teraz dziecko je kiedy chce, niemalże robi co chce. Uważaj, bo wyrośnie Ci mała królewna w przekonaniu , ze świat kręci się WOKÓŁ NIEJ! Ciężko będzie to potem odwrócić. W żłobku zaś dzieci uczą sie w sposób naturalny SPOŁECZNYCH zachowań. Wiedzą, że np. nie wolno gryźć ani bić kolegów. Wiedzą, że trzeba czasem pomóc drugiemu... Wiedzą, że trzeba słuchać pani!!! Umieją usiąść na nocnik ( WSZYSTKIE na raz!) i nie mają poczucia krzywdy! Wręcz odwrotnie. Uczą się dyscypliny ( ale nie wojskowego drylu!), mycia rąk, mycia zębów itd. Rodzi sie u tych dzieci chęć rywalizacji, dzieci maja motywację w uczeniu się wierszyków, piosenek. Nawet uczą się angielskiego. Tego wszystkiego NIE DA CI BABCIA choćby nie wiem jak się starała. Sa oczywiście rózne żłobki bo i różni ludzie w nich pracują! Bywają także wstrętne babska niechętne dzieciom. Rolą dyrekcji jest eliminowanie takich pracowników. Ale zdecydowana większość dziewczyn pracujących z dziećmi to oddane, kochające dzieci ( a więc i swoją pracę) panie! Moja żona , już na emeryturze ciągle mówi, że miała najlepsza pracę w życiu. Te maluchy potrafią być takie wdzięczne, takie szczere i nieskażone jeszcze obrzydliwościami dorosłego życia! Sam nie raz sie z nimi bawiłem. Niwe zrażaj sie do żłobków. To nie są placówki krzywdzące dzieci. Z pewnością nie!
      • milupaa Re: Nie oddam dziecka do żłobka!!! 22.11.20, 16:48
        Popieram w 100%. Autorka wątku to dosyć rozhisteryzowana mama i nie dostała właściwych informacji. Moje dziecko chodzi i do żłobka już 3 miesiące i jest super. Ale ja wiedziałam czego się spodziewać, dostałam pisemny list z całym opisem procesu adaptacji, na co zwrócić uwagę i.jak się zachowywać. Moje dziecko zaadoptowalo się po 2 tygodniach. A na początku było.dosyć podobnie jak pisze autorka. W tej chwili idzie do.żłobka z uśmiechem, przytula się do.opiekunek, macha mi na pożegnanie. Przy odbieraniu jest wesoła, śpiewa siebie, ma dużo energii. Widzę że dobrze się rozwija, nie boi się obcych choć jest ostrożna, dobrze przyjaźnie reaguje na inne dzieci. W żłobku uczy się samodzielności, zachowań społecznych. To była bardzo dobra decyzja a też się bałam. Nie żałuję.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka