mmala6
03.10.06, 19:06
moj syn ze zloka oczywiscie.Zaczal od 01 wrzesnia ale w calym wrzesniu byl
tylko 7 dni, reszte chorowal.Teraz znowu chodzi od poniedzialku, od 07-12 i
rano jest wrzask i placz ale pozniej panie mowia ze sie bawi, je wszystko,
jest zadowolony, nie placze, SIKA DO NOCNIKA!!

)A dzis moja mama odbierajac
go powiedziala, ze miala wrazenie ze Matus chcialby jeszcze tam zostac i nie
ma ochoty isc.Pocieszjace to prawda?

Poz zlobku jest wesoly, szalony, gada
jak najety, wyglupia sie i robi jakies dziwne figury, pewnie podpatrzone z zlobie.
Co prawda rano jest niezbyt fajnie ale trzeba to przezyc i isc dalej.Widze ze
zlobek mu sluzy, jest dobrze!!

) oby tylko znowu nie chorowal.