sylklika
07.10.06, 22:03
Czy Wasze dzieci także chodząc do złobka niby są zdrowe ale jednak pokaszlują
i mają zapchane lub zawilgotnione noski? Moja mała do żłobka chodzi od
sierpnia,w czerwcu zaczęła a skończyło się na 4 dniach chodzenia i miesiącu
choroby z rekoonwalescencja,w lipcu urlop, wiec też była w domu. Końcem
września trochę pokasływała i kichała, no i zostałyśmy na 6 dni w domu,ale od
tego czasu utrzymuje się bardziej lub mniej ten kaszelek (szczególnie rano po
przebudzeniu) i niby-katarek.Piszę niby bo raz jest a raz go nie ma. Nie,wiem
czy jestem przewrażliwiona. Pani pielęgniarkai ciocie w żłobku mówią, że nic
jej nie jest,że tak dzieci miewają...