bgoralska1972
13.12.06, 22:45
Własnie moje dziecko konczy zapalenie płuc. Zaczeło sie niewinnie od dosc
czestego uporczywego kaszlu i bez goraczki. Pediatra stwierdził ze nie słyszy
nic specjalnego i zapisał pyrosal. to było w piatek. w niedziele po kąpieli
dzieco dostało nagle wysokiej goraczki 39 stopni - lekarz który był na wizycie
domowej tez nic nie słyszął. Dopiero w poniedziałek trafilismy do alergologa
dr Nowackiego - on zdiagnozował zapalenie płuc i dodatkowo kazał zrobic wymaz
z gardła i nosa. Oczywiscie co wyszło - pneumokoka, na szczescie nie ta
lekooporna.
Do tej pory dziecko chodziło do złobka - i niestety pewnie dalej w srod dzieci
jest "nosiciel" bakterii. ja typuje o rok starszego dzieciaka, którego
kaszlacego przyprowadzał tatuś. No może sie myle, ale ten wydaje mi sie
najbardziej podejrzany.
W kazdym badx razie dziecko za chwile bedzie na drugiej serii summamedu, a
potem ma byc zaszczepione przeciw pneumokokom.
Dobrze ze sie to tak skonczyło, a nie zapaleniem opon mózgowych czy posocznica.
Pamiętajcie zawsze warto zrobic wymaz- według doktora dzieci ze zlobka czy
przedszkola wcale nie tak rzadko na to zapadają. A na pewno warto dzieciaki
zaszczepić chociaz jest to bardzo droga szczepionka.
Mam nadzieje ze wkrótce ta szczepionka bedzie obowiazkowa.