nie każdy katar to choroba

15.01.07, 14:09
hej
Czytałam wasze wypowiedzi odnośnie kataru , chorób i antybiotyków. Moja mała
od stycznia poszła do żłobka tydzień pochodziła i teraz jest w domu
przyplątało się przeziębienie które połączone jest z alergią. Zaczęło się
podwyższoną temperaturą by po dwóch dniach skoczyć do 38,4, płuca i oskrzela
czyste i oczywiscie gardło czerwone. Po tygodniu leczenia biseptolem pozostał
katar( od samego początku wodnisty i nie przeszedł w żadnym momencie w
zielony) oraz napadowy katar. Dziś byłam u lekarza nadal jest wszystko czyste,
gardło czerwone. Ponieważ mała jest alergikiem zwróciłam uwagę że może to to ,
lekarka przyznała rację że może nastąpiło połączenie przeziębienia z alergią
dostałyśmy leki na alergię. rozpoczęło się pylenie roślin, za kilka tygodni
zacznie pylić topola na którą mała ma silną reakcję uczuleniową. Pozostajemy w
domu do końca tygodnia aby upewnić się że leki zadziałają i że to alergia.
Natomiast przykro mi ale za niedługo będę małą prowadzała do żłobka z katarem
i kaszlem bo jest to katar alergiczny, i nic nie poradzę na to. Nie każdy
katar oznacza wirusa. Ten alergiczny wynika z błędnego rozpoznawania przez
organizm czynników drażniących. Nie oceniajcie tak krytycznie ludzi
zaprowadzających z katarem czy kaszlem dziecko do żłobka. Nie mogę zrobić
małej testów alergicznych bo te dają wiarygodne wyniki w wieku 5 lat , po za
tym co z tego że będę wiedziała dokładnie co ją uczula to co w tym okresie mam
ją odseparować
    • agafo Re: nie każdy katar to choroba 15.01.07, 14:48
      czytam i czytam i....... moze i masz racje że nie kazdy katar jest oznakiem
      przeziebienia, ale ( nie powiem co mnie trafia) jak widze dziecko w złobku z
      glutem po sam pas o kolorze zielonym z przebarwioeniami żólci, fioletu i
      zmieszana mama (po mojej uwage) wciska mi ze to alergia, a do tego kaszel
      wyrywajacy płuca- to sorki ale.......... no wlasnie. po co oszukiwac wszytkich
      a przede wszytkim sama siebie, to 100% objaw jakies infekcji, ktora z wielka
      przyjemnościa atakuje pozotałe dzieciaki. w twoim przypadku, moze i to alergia,
      ale to czerwone gardło???? hmmmmm powiem tak: oby to była alergia( choc lepiej
      żeby to nic nie oznaczało) bo wlasnie od takich objawów jak opisałaś moja córa
      dostała zapalenia ucha a pozniej ( w wyniku złego dobrania leku- byc moze)
      anginy. takze trzymam kciuki oby to nic nie było! zdrowka
      • makurokurosek Re: nie każdy katar to choroba 15.01.07, 15:20
        mała ma dopiero 1,8 więc trudno dokładnie stwierdzić na co jest uczulona, wiemy
        że ma silną alergię na topolę prawdopodobnie na trawę również. Ma wtedy katar
        oraz silne ataki kaszlu.Bywa że przez pół dnia spokój po to by przez dziesięć
        minut mieć kaszel tak trudny do opanowania że prawie się dusi, poza tym jest
        skora do zabawy, nie wykazuje żadnych objawów osłabienia. Gdybym usłyszała
        dziecko zanoszące się takim kaszlem, który czasami kończy się wypluciem (ładnie
        powiedziane bo raczej zwymiotowaniem śliny połączonej z nadmierną ilością śluzu)
        to na pewno bym powiedziała że to dziecko jest chore a to dziecko jest po prostu
        uczulone, a z lekami na alergię też trzeba ostrożnie. Co się tyczy jej obecnego
        stanu zdrowia gdyby coś innego miało być to chyba już by wyszło
      • makurokurosek Re: nie każdy katar to choroba 15.01.07, 15:26
        Alergie wziewne często przebiegają jak zapalenie ucha, krtani, gardła czy oskrzeli.
        • agafo Re: nie każdy katar to choroba 15.01.07, 15:40
          ok wszytko rozumiem i wiem że alergia to cieżki orzech do zgryzienia. ale nie
          wszystkie mamy, a raczej inaczej- wiekszaść mam by uniknąć konsekwencji choroby
          swojej pociechy ( konieczność zwolnienia sie z pracy) ucieka sie do tłumaczenia
          że to alergia. i jezeli przyprowadzam do żłobka dziecko po 1,5
          miesięcznej "odnowie w domu" i widze, a raczej słysze taka gadke i odrazu
          wiemże moje dziecko za tydzeon znów bedzei choro ( zaraziwszy sie ta" pseudo
          alergią ") to wybacz ale mnie szlag trafia i mam ochote krzyczeć. wten sposob
          nigdy te dzieciaki nie beda zdrowe!rozumiem pojecie alergia bo sama mialam z
          tym doczynienia,ale na litosc ........... bez przesady!!!!!. a tak na
          marginesie to współczuje i mam nadziej że szybko zidentyfikujecie przyczyne !
          trzymam kciuki
      • mouse1001 Re: nie każdy katar to choroba 26.01.07, 23:20
        Ten kaszel wyrywający płuca może byc właśnie alergiczny. Mój mały jest
        alergikiem (naprawdę - ma to po tatusiu). Personel żłobka o tym wie i jak maluch
        zakaszle, to nie dzwonią po mnie natychmiast. Ale ostatnio tak się zanosił
        kaszlem, kaszel nie pozwalał mu spać, że w końcu kazali mi przynieść kwitek od
        lekarza, że to alergia. No i co? Poszłam do dwóch, żeby mieć 100% pewności i
        okazało się, że to faktycznie alergia. Ma dwa zaświadczenia z dwóch różnych
        przychodni. Płuca i oskrzela czyste, gardło wzorcowe.
Pełna wersja