przynoszenie zabawki do żłobka

01.03.07, 13:53
wczoraj znalazłam w szafce karteczę od "cioci" w której napisano, żeby moje
dziecko nie przynosiło do żłobka zabawek (chodzi o całkowicie bezpieczny,
malutki pojazd mieszczący się w dłoni, który przynosił od września) bo maluch
wrzucił go do sedesu. moje dziecko jest do niego bardzo przywiązane i nosi go
wszędzie bez przerwy. wczoraj z nim rozmawaiałm, że musi zabawkę zostawić w
szafce dziś to samo powtarzałam, ale zrobił się z tego dramat i mały
oznajmił, że nie chce do "cioci" a na sali to juz pełna histeria.
zostawiłam takiego zaryczanego malucha na sali z drugą "ciocią" a opiekunka
od karteczki nawet do niego nie podeszła. cały dziń czuję niesmak tego
poranka.
czy w Waszych żłobkach dzieci mogą przychodzić z własnymi zabawkami?
    • obasic Re: przynoszenie zabawki do żłobka 01.03.07, 14:08
      U mnie nie ma z tym najmniejszego problemu, jedynie jak mała była w I grupie to
      trochę ciociom było jej szkoda bo trzymała ciągle swoją maskotkę albo bajeczkę
      np. podczas raczkowania i było jej z tym niewygodnie. Na II grupie ciocie
      traktują to jako normalną sprawę, bo dzieci tak lubią i jest OK. A w drugą
      stronę, to spotkałam się z przypadkami że ciocie pozwalają dzieciom zabierać
      (pożyczać)jak bardzo chcą, żłobkowe zabawki do domu co mnie bardzo zdziwiło -
      pozytywnie.
    • michalina7 Re: przynoszenie zabawki do żłobka 01.03.07, 15:02
      U nas w żłobku generalnie dzieci mogą przynosić zabawki. Jednak moj synek dostał
      zakaz przynoszenia swoich zabawek, a to dlatego, że zachowuje się bardzo
      agresywnie w stosunku do innych dzieci gdy te chcą tą jego zabawką się pobawić.
      Ostatnio podrapał mniejszą od siebie dziewczynkę. Wierzę paniom,że tak jest bo
      sama zauważyłam u mojego dziecka straszne poczucie własności. Zakazu tego
      przestrzegam - zabawki zostawiamy w szafce. Trudno nie jest bo moje dziecko nie
      ma jakiejs tam szczegolnie ulubionej zabawki, z którą nie moze się rozstać.
      Nie rozumiem natomiast zakazu przynoszenia zabawek, bo dziecko wrzuciło coś tam
      to kibelka. Przecież równie dobrze mogłoby wrzucić żłobkowy samochodzik.
    • aguszak Re: przynoszenie zabawki do żłobka 01.03.07, 15:16
      W naszym żłobku dziecko może tylko przynieść ulubionego pluszaka/kocyk/jasiek
      itp. do spania, natomiast proszono nas, aby własnych zabawek do żłobka nie
      wnosić, bo:
      - innym dzieciom mogłoby być przykro, dlatego, że np. nie mają takiej zabawki,
      - wymóg bezpieczeństwa,
      - to może powodować konflikty, np. gdyby inne dziecko chciało się taką zabawką
      pobawić, a właściciel nie chciałby jej do zabawy pożyczyć
      - mogłaby się zagubić w gąszczu innych zabawek i byłby dramat,
      - inne dziecko mogłoby zniszczyć zabawkę i kto wtedy ponosiłby odpowiedzialność
      Jestem w stanie zrozumieć te argumenty i stosuję się do tych zasad, inni
      rodzice z resztą też, a w żłobku jest tyle zabawe, że naprawdę nie potrzeba
      dodatkowych wink
      • ewa_mama_jasia Re: przynoszenie zabawki do żłobka 01.03.07, 15:41
        W "moim" żłobku też proszą o nieprzynoszenie zabawek prywatnych.Zakaz ten
        został wydany po sytuiacji, gdy dziecko przyniosło drogą zabawkę i ona
        zaginęła. Mama tego dziecka zrobiła awanturę ciociom i kierowniczce, że nie
        dopilnowały zabawki i ktoś ją ukradł. Ale nie wiem, czy wszyscy bezwzględnie
        się do tego stosują.
        Też uważam, że generalnie nie ma potrzeby przynoszenia własnych zabawek.
        • aguszak Re: przynoszenie zabawki do żłobka 02.03.07, 13:43
          Obowiązkiem personelu żłobka jest pilnowanie dzieci, a nie zabawek, więc
          uważam, że stanowisko kierowniczki w tej sprawie jest jak najbardziej
          prawidłowe.
    • lolita27 Re: przynoszenie zabawki do żłobka 02.03.07, 09:14
      U nas w zlobku nie mamy takeigo prblemu. Moja Zuza chodzi do zlobka od 2
      miesiecy i codzinnie ma ze soba maskotke, sa to zwykłe do kupienia prawie
      kazdym w sklepie maskotki , wiec jak zginie no to trudno.
      Uważam, że małe dziecko moze wziasc ze soba cos z czym czuje sie bezpiecznie,
      wkoncu jak idzie do zlobka to jest poza domem, bez mamusi i tatusia, chociaz to
      pozwala mu poczuc sie troszke pewniej.
      Oczywiscie sa zabawki ktorych do zlobka bym nie pozwliła wziasc, ale to juz
      decyzja indywiduzalna kazdego z rodzicow.
      Uwazam ze takich zakazow nie powinno byc, chyaba ze sprawia to ogromny problem
      np. ze dziecko własnie jets agresywne jak ktos mu zabiera, no ale wkoncu kazdy
      walczy o swoje, a tearz dzieci juz w tym wieku sie tego ucza.
    • makurokurosek Re: przynoszenie zabawki do żłobka 02.03.07, 09:53
      u nas zostałam poinformowana o nie przynoszeniu własnych zabawek, ja zakazu
      przestrzegam , ale podejrzewam, że jak wszystkie zakazy jest łamany
    • ana119 Re: przynoszenie zabawki do żłobka 02.03.07, 10:21
      dzięki za info!
      tak jak napisałam moje dziecko jest bardzo przywiązane do tej zabawki od dawna
      (wstaje po spaniu, wychodzi z domu itp. to zawsze ma ją w łapce) więc nie
      rozumie dlaczego nagle ma jej nie zabierać do żłobka.
      mam nadzieję, że się przyzwyczai, bo dziś był kolejny dramat i wołanie, że nie
      chce do dzieci choć wcześniej bardzo był zadowolony i chętnie zostawał z
      ciociami
      • ewa_mama_jasia Re: przynoszenie zabawki do żłobka 02.03.07, 14:12
        Myślę, że jeśli zabawka nie jest droga a ciocie wiedza, że dziecko jest
        przywiązane do niej, to powinny pozwolić. Z drugiej strony - jeśli pozwolą
        jednemu, rodzice innych zaczną się awanturować.
    • mouse1001 Re: przynoszenie zabawki do żłobka 02.03.07, 14:17
      Posyłam swoje dziecko do żłobka i jestem jak najbardziej za takim zakazem.
      Oczywiście poduszeczki i przytulanki do spania tak, ale reszta nie. Uważam, że
      uniknie się w ten sposób konfliktów, które się pojawią, gdy dziecko nie będzie
      chiało się dzielić zabawką. Miałam tego pod dostatkiem na placu zabaw i nie
      chciałabym takich sytuacji w żłobku. Mój maluch zawsze chętnie dzielił się
      zabawkami i ogromnym stresem dla niego był kontakt z dziećmi, których
      opiekunowie nie nauczyli, że zabawkami trzeba się dzielić. A już argumenty
      niektórych mam, że dzieci broniąc swoich zabawek uczą się walczyć o swoje, jest
      dla mnie chory. od tego już tylko krok, żeby rozdać im basebale i niech przeżyje
      silniejszy. Może zanim nauczymy swoje dzieci "walczyć o swoje", nauczmy je jak
      dobrze funkcjonować w grupie ludzi i współpracować z nimi - również dzieląc się
      zabawkami.
      • aguszak Re: przynoszenie zabawki do żłobka 02.03.07, 14:26
        Twoje wzburzenie jest nieuzasadnione: dzieci w wieku do 3 lat nie potrafią się
        dzielić (to wynika z naturalnego procesu rozwoju ich psychiki), ale dorośli
        mają swoje metody zapobiegania konfliktom i w takich sytuacjach, żeby nie
        dochodziło do walki o swoje za wszelką cenę, np. potrafią odwrócić uwagę
        jednego z dzieci, proponując np. inną podobną zabawkę.
        • mouse1001 Re: przynoszenie zabawki do żłobka 02.03.07, 14:43
          No to muszę się przyjrzeć mojemu dziecku. On chyba tylko sprytnie udaje, że ma
          2,5 roku, bo jak wytłumaczyć to, że potrafi się dzielić zabawkami? A tak
          poważnie - uważam, że nie należy stwarzać dodatkowych okazji do konliktów. A
          odmówienie dziecku zabrania zabawki, z całą pewnością nie zrujnuje mu psychiki i
          nie zaprowadzi go w przyszłości na kozetkę psychoanalityka. Cały proces
          wychowania polega między innymi na tym, że czasami mówimy dziecku "Nie".
          • mynekk Re: przynoszenie zabawki do żłobka 12.03.07, 23:56
            moje dziecko od października nosi do żłobka kotka-przytulankę, z którym śpi
            codziennie w domu, zabiera na spacery, wszędzie..I w żłobku lepiej usypia
            podczas leżakowania mając sowjego kotka przy sobie. Nikt nie zabronił munam
            przynoszenia, z tego co się orientuję, inne dzieci też przynoszą przytulanki
            swoje do spania.
            • mmala6 Re: przynoszenie zabawki do żłobka 13.03.07, 11:54
              U nas nie ma oficjalnego zakazu ani tez oficjalnego przyzwolenia.Mateusz czesto
              wchodzi na sale ze swoja zabawka (autko albo pluszak, raz nawet polmetrowy PO)
              ale pozniej wszystko to znajduje w szafce. Podejrzewam,ze jak Mlody to gdzies
              odklada to panie chowaja do szafki aby nie zaginelo albo aby inne dziecko sie
              do tego 'nie przywiazalo'.
              Jezeli chodzi o dzielenie badz niedzielenie sie swoimi zabawkami, to uwazam ze
              trzeba zachowac zdrowy rozsadek. Coz jest zlego w tym, ze dziecko nie chce sie
              dzielic z nikim swoja ukochana zabawka? ja sie tez z nikim nie dziele swoja
              ulubiona torebka czy swoimi ciuchami. Nie widze powodu dla ktorego mialabym
              dziecko zmuszac aby robil cos wbrew sobie i czul dyskomfort miedzy 'czuje'
              a 'trzeba'. Poki co zachecam aby np w piaskownicy dzielil sie zabawkami
              (zwlaszcza ze ma ich wiele) ale jak widze ze nie chce sie dzielic to nie
              nalegam, w koncu to sa JEGO zabawki. To dziala w druga strone- nie wyrywa
              zabawek innym dzieciom, bo wie ze to nie sa jego zabawkiwink
              A za jakis rok, dwa dojdzie do wniosku, ze fajnie jest sie wymieniac i dzielic
              zabawkami.
    • madzik751 Re: przynoszenie zabawki do żłobka 14.03.07, 16:08
      u nas moze miec swoaja ulubiona zabawke a w naszym przypadku jest to pielucha
      ciocie muwia ze wtedy dzieci czuja sie bezpieczniej
    • beata9919 Re: przynoszenie zabawki do żłobka 17.03.07, 19:10
      Zdziwiło mnie to co piszesz.
      U nas dziecko może przynosić zabawkę, przytulankę czy coś innego w tym stylu.
      Moj syn np. przez kilka dni chodził do żłobka z jakąś częscią od samochodu
      (metalowe i dość duże coś), a jakiś chłopiec z grupy widzę, ze codziennie targa
      ze sobą ogromną poduchę. Opiekunki nie robią z tego problemy. Oczywiscie
      staramy się aby to było coś o małej wartości, niedużych rozmarów no i tylko
      jedna rzecz.Mysle, ze powinny pozwalac, szczegolnie gdy dziecku łatwiej dzięki
      temu znieść rozłąkę z rodzica. A jeśli opiekunki są dobre to powinny umieć
      malucha zabawić czyms innym, o ile z przyniesioną zabawką byłby problem.
      Pozdrawiam
      Beata
Pełna wersja