figoglinka
18.04.07, 15:36
Witam wszystkich. Od poniedziałku zaczęliśmy tydzień adaptacyjny w żłobku,
pierwszego dnia godzinka i było bardzo dobrze. Mój synek ma 20 miesięcy.
Niestety już wczoraj nie chciał zejść mi z rąk i jak został z dziećmi na pół
godziny to strasznie płakał. Dzisiaj to samo. Płacze i to bardzo przez cały
czas. Nie pozwala się dotknąć opiekunkom ani pocieszyć. Co robić? Jestem
strasznie przygnębiona. Ile trwało u was przystosowanie się dzieci do żłobka
w podobnym wieku? Podzielcie się doświadczeniami, proszę