Żłobek-nic nie wiem na ten temat a mam wiele pytań

16.05.07, 21:21
Zaczynam rozważać myśl o posłaniu swojej 1,5rocznej córeczki do żłobka. Do tej
pory cały czas myślałam o opiekunce ale kilka dni temu zaczęłam również brać
pod uwagę żłobek. Nie wiem jednak jak się "zabrać" do tego. Nie mam pojęcia
jak wygląda zapisywanie i proces rekrutacji do żłobka. Czy tam też są takie
problemy z miejscami jak w przypadku przedszkoli? Przede wszystkim nie wiem
jednak jak wygląda opieka na dziećmi. Wiem, że to wszystko zależy od wielu
rzeczy (opiekunki, dyrektor/ka, czy to prywatne czy nie itp). Jak wygląda
karmienie (to mnie szczególnie interesuje bo moje dziecko to straszny
niejadek), przebieranie, zabawa, po prostu co te nasze dzieciaczki tam robią.
Jeśli możecie się ze mną podzielić swoją wiedzą to będę bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam wszystkie mamy żłobkowiczków!
Mama Emilki
    • mmala6 Re: Żłobek-nic nie wiem na ten temat a mam wiele 16.05.07, 21:38
      Kochana, to forum jest właśnie o tym o co pytasz. Poczytajsmile
    • jenny_curran Re: Żłobek-nic nie wiem na ten temat a mam wiele 16.05.07, 21:41
      Ze żłobkami jest gorzej (w Warszawie, na Mokotowie np) niż z przedszkolami.
      Jest jeszcze ciężej się dostać.
      W żłobkach dzieci chorują, ale to temat rzeka, więc na tym skończę.
      A teraz zalety: niewiele kosztuje, a dziecko Ci się pięknie rozwija wśród
      rówieśników, uczy wielu czynności w grupie (wszak "w kupie raźniej").
      Wyje początkowo wraz z innymi współtowarzyszowi "niewoli", ale potem wraz z
      nimi tak mu dobrze, że czasem mamy nie zauważy popołudniu w drzwiach salki.
      Jest tyle "za" co i "przeciw".
      To tyle od mnie. Mojego właśnie dziś przyjęto na wrzesień. Ma teraz 1,5 r.
      Zapisałam go na poczatku stycznia br.
      • mmala6 Re: Żłobek-nic nie wiem na ten temat a mam wiele 16.05.07, 22:05
        nieee, 'przeciw' jest mnie niz 'za'wink moje 'przeciw' to te nieszczesne choroby
        (od poczatku wiosny, odpukac, spokoj)i marudzace poranne rozstania (czasem).
    • stejsi1978 Re: Żłobek-nic nie wiem na ten temat a mam wiele 16.05.07, 22:41
      asiakal napisała:

      > Zaczynam rozważać myśl o posłaniu swojej 1,5rocznej córeczki do żłobka. Do tej
      > pory cały czas myślałam o opiekunce ale kilka dni temu zaczęłam również brać
      > pod uwagę żłobek. Nie wiem jednak jak się "zabrać" do tego. Nie mam pojęcia
      > jak wygląda zapisywanie i proces rekrutacji do żłobka. Czy tam też są takie
      > problemy z miejscami jak w przypadku przedszkoli?
      Tak, są prblemy! ja zapisywalam Patrycje w marcu, zeby przyjeli ją we wrzesniu i
      ledwo sie dostałauncertain

      Przede wszystkim nie wiem
      > jednak jak wygląda opieka na dziećmi. Wiem, że to wszystko zależy od wielu
      > rzeczy (opiekunki, dyrektor/ka, czy to prywatne czy nie itp). Jak wygląda
      > karmienie
      u nas są w najmlodszej grupie (do 24 miesiecy) 2 obiadysmile jeden zmielony na
      papke , drugi "normalny". Podają je dziecku w zaleznosci od umiejetnosci jedzenia.

      > przebieranie,
      panie rzepieraja, wystarczy ze przyniesiesz codziennie np 3 pieluszki smile ale po
      obiedzie jest tzw. "nocnikowanie"

      > zabawa, po prostu co te nasze dzieciaczki tam robią.
      nasze dzieciaczki tam tanczą, uczą sie wierszyów np"murzynek bambo", bawią sie
      "jedzie pociąg z daleka", rysują, malują mają zajecia edukacyjne z klockami smile

      ps. za złobek płace niecałe 200zł, jesli Pati jest nieobecna dłuzej niz 3 dni to
      wtedy o d 4 dnia odliczaja mi połowe stawki dziennej czyli 4,50 za kazdy dzien
      nieobecny. Raz w miesiący przynosze husteczki mokre i suche, codziennie donosze
      pieluchy i ubranko zapasowesmile
    • elagladkowska Re: Żłobek-nic nie wiem na ten temat a mam wiele 31.05.07, 14:36
      żłobek nie jest straszny. Wśród dzieci i nawet najwieksze niejadki jedzą
      inaczej niż w domu przy mamie. Wiem, że z miejscami jest gorzej niż w
      przedszkolach, bo ich jest wiecej, a żłobki to gatunek na wyginięciu
Pełna wersja