godziny dziecka w żłóbku

20.07.07, 13:44
Pracuję od 7-15.W domu jestem na 16.00.Chciałabym po pracy nieco ogarnąc dom,
przebrac, sie cos poukładac, moze zupe ugotowac, umyc głowe, a dopiero potem
iśc po dziecko do żłóbka, by pożniej całkowicie juz jemu sie poświecic, bawic
sie z nim, rozmawiac itp.Czy jest jakas zasada o której dziecko przyprowadza
sie do żłóbka?
Czy o 6.00 moge zaprowadzic dzieko i o 16.00 30 odebrac je?czy płaci sie za 8
godzin i potem za dodatkową godzine jakies dopłaty są? a moze nie ma
znaczenia ile godzin jest dziecko i i tak sie płaci stałą kwote?

jak to jest?i czy zabiera sie ze soba jedzenie w słoiczku?
    • makurokurosek Re: godziny dziecka w żłóbku 21.07.07, 13:38
      nasz żłobek pracuje od 6 do 16:30, ale o godzinie 16 zostaje chyba tylko 2
      dzieci, to kwestia priorytetów, oczywiście nikt ciebie nie zmusza abyś odebrała
      dziecko zaraz po pracy,
    • jenny_curran Re: godziny dziecka w żłóbku 21.07.07, 16:06
      Taki maluch nie opwinien IMHO, jeśli jest inna możliwość, a jest, aż ponad 10
      godzin(!) spędzać w żłobku. 10 godzin to kompletne nieporozumienie, o ile
      oczywiście jest mozliwość by dziecko tyle godzin nie przebywało w żłobku.
      Na temat jedzenia w słoiczkach - słyszałam, że czasem ciocie proponują zabranie
      jedzenia, jeśli dziekco nie zjadło posiłków w żłobku. Słyszałam z opowiadań.
    • hana00k Re: godziny dziecka w żłóbku 21.07.07, 16:34
      Oczywiście,że nie musisz odbierac dziecka zaraz po pracy ale chcąc zrobic te
      rzeczy o których piszesz to nie wyrobisz sie do 16.30 więc twoje dziecko bedzie
      w żłobku co najmniej 11 godzin a to stanowczo za długo.No a z tymi słoiczkami
      to chyba żartujesz,żłobek kolacji na wynos nie daje. Drogie mamy niedługo co
      poniektóre z was zażądają by im dziecko przyprowadzic do domu.Opamiętajcie się!
    • bazantarnia1 Re: godziny dziecka w żłóbku 21.07.07, 23:41
      Sorry dziewczyno, ale kompletnie Cię nie rozumiem. Moje dziecko idzie do żłobka
      od wrzesnia a ja juz kombinuję co zrobić, żeby móc odbierać Asię ok 14. Pracuję
      do 16.00 mój mąż również. Do złobka możemy dotrzeć z pracy najwczesniej ok
      17.00 i to jest mój ogromny problem.
      W życiu nie przyszło by mi do głowy, żeby zamiast leciec po dziecko do żlobka
      myć sobie włosy i robić obiad dla męża.
    • bazylea1 Re: godziny dziecka w żłóbku 22.07.07, 13:09
      pomysł nie taki oryginalny: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=646&w=63587801&a=63792356 sad((
      a myslałam ze kazdy jak ja leci na łeb na szyje z pracy zeby jak najwczesniej
      odebrac dziecko sad z mezem staramy sie tak ustawic pracę zeby jedno z nas
      pozniej zaprowadzało a drugie wczesniej odbierało itp...
      • bazylea1 link 22.07.07, 13:10
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=646&w=63587801&a=63792356
        • jenny_curran Re: link 22.07.07, 13:52
          Ja stoczyłam "bój" istny w pracy o inne godziny pracy począwszy od września.
          Może bój to zbyt duże słowo, ale dokonałam wielkiej rzeczy, że ustanowiono dl
          amnie wyjątek, bo 90% pracownic pracuje w zupełnie innych godzinach. Uzyskałam
          zgodę na 8-16 od chwili gdy mój syn pójdzie do żłobka. Kurcze, jak się chce to
          można, ale po co skoro można chcieć trzymać malucha 10 godzin w żłobku. No
          poprostu ręce opadają i nie tylkocrying.
    • 2i2tocztery Re: godziny dziecka w żłóbku 23.07.07, 12:39
      Chyba jest cos takiego jak zlobek tygodniowy.Wtedy zabierasz dziecko tylko na
      weekend.Pomysl moze o takim rozwiazaniu...Wtedy to i
      manicure,pedicure,glowa,obiad.Wszystko na spokojnie zdazysz zrobic...
      Ja tam wole czyste sumienie od czystej glowysmileBo to "teraz" z dzieckiem,ktore
      wlasnie trwa,trwa za krotko zeby ten czas zmarnowac.
      • jenny_curran Re: godziny dziecka w żłóbku 23.07.07, 21:12
        smile)). Na szczęście np w Warszawie już chyba nie ma takich żłobków. To żłobki
        (po)twory! Żłobki (z samej już nazwy) = katastrofy!
    • kapoosta Re: godziny dziecka w żłóbku 23.07.07, 15:12
      Nasz żłobek jest otwarty od 6-17, czyli tak jak większość. Specjalnie tak
      ustaliliśmy z mężem nasze godziny pracy, żeby córka była w żłobku jak
      najkrócej. Żłobek jest dobry, ale to my jesteśmy rodzicami, żeby nasze dzieci
      wychowywać i cieszyć się ich rozwojem. Zastanów się, co dla ciebie jest
      ważniejsze? Nie możesz ugotować zupy i posprzątać, kiedy dziecko pójdzie spać???
    • esse1 Re: godziny dziecka w żłóbku 25.07.07, 12:32
      Ważniejsze jest zajęcie się sobą niz to, ze dziecko tęskni za mamą?..
      Żłobki państwowe w W-wie otwarte sa do 17:30. Opłata jest dzienna, nie
      godzinowa.
      Myć włosy czy gotowac obiad można w obecności dziecka i jeszcze fajna zabawa
      może z tego być. Moja córeczka uwielbia podawać mi szampon i odżywke do włosów,
      nakładam jej odrobinę na dłoń a ona ze skupieniem wyciera ja o moje włosy. W
      kuchni np.wrzuca pokrojone warzywa do miseczki. Przy sprzataniu najpierw bała
      się odkurzacza, teraz odkurza ze mną lub z tatą. A przy okazji uczy się i
      oswaja ze zwykłymi, codziennymi czynnościami. Zresztą czasem lepiej miec w domu
      totalny bałagan, niż odmawiac własnemu dziecku prawa do spędzania czasu z
      matką/ojcem.
      • helenke Re: godziny dziecka w żłóbku 10.08.07, 13:42
        piszecie , że przebywanie dziecka w żlobku 10 godzin to nieporozumienie. Ciekawe
        jak to skrócić, skoro z reguly pracuje się po 8 godzin? no i do pracy też trzeba
        dojechać , ja akurat mieszkam na Tarchominie, a pracę mam przy Politechnice, i
        nawet przy najlepszych chęciach dojazd w jedną stronę trwa godzinę ( korków nie
        przeskoczę)!nie mam zamiaru z tego powodu czuc sie wyrodna matka!
        • jenny_curran Re: godziny dziecka w żłóbku 11.08.07, 10:08
          To się nie czuj. Twoja sprawa. Ja bym się czuła, starałabym się aby
          ktoś zaufany odebrała dziecko ze żłobka i zaprowadził do domu, gdzie
          dziecko czuje się dobrze, gdzie dom kojarzy mu się z ciepłem.
          • 2i2tocztery Re: godziny dziecka w żłóbku 11.08.07, 13:20
            Troche zbaczacie z tematu.Nie rozmawiamy o tym ile komu zajmuja
            dojazdy z pracy i do pracy.Sytuacja autorki watku jest zupelnie inna
            niz Wasza wiec po co te sprzeczki.Autorka moze odbierac dziecko
            wczesniej ale poprostu nie chce.To tak dla przypomnienia zeby nie
            padaly bezsensowne zarzuty.Ta ma wyrzuty sumienia a ta nie ma.Nie
            ten temat moje drogie.Bez sensusad
            • mmala6 Re: godziny dziecka w żłóbku 11.08.07, 17:37
              w pół godziny posprzątać dom, ugotować zupę, umyć (i wysuszyć zapewne)włosy i dojść do żłobka, to niezła sztuka. Skoro jesteś taka zdolna i tak dobrze zorganizowana to przy dziecku te czynności zajmą Ci góra godzinę. Pomysł chory, aż mi się nie chce komentować.
    • madziolek2005 Re: godziny dziecka w żłóbku 11.08.07, 18:49
      Nasz żłobek jest otwarty od 6 do 17, więc dziecko może tam spędzić w
      sumie 11 godzin. Jeśli tak komu jest na rękę - to czemu nie. W
      kazdym razie ja za 5 minut 15a siedzę w pracy jak na szpilkach i nie
      mogę doczekać się kiedy pobiegnę po Pysiola.
Pełna wersja