mafrolka
07.08.07, 18:04
Witam, proszę o rady mamy bardziej zaawansowanych żłobkowiczów-synek
13 m-cy, od 01.08 w żłobku. W pierwsze dni odbierany o 12, w tym tyg
o 14 no ale od jutra musi zostać do 16.. Nie mam wyjścia, gdybym
miała mozliwość zapewnić mu opiekę w innej formie to nie
zapisywałabym do żłobka! Panie NIBY nic nie mówią konkretnie ale
między wierszami nadają komunikaty : to za długo na początek;lepiej
byłoby jakby wychodził wcześniej, opowiadają mi historie dzieci,
które "całymi tygodniami" odbierane są ok południa... No to tylko
pozazdrościć Rodzicom takiej możliwości. Wiem, że mały póki co jest
trudny-zadowolony głównie na kolanach u Pań, kiepsko spi, z jedzenie
m różnie. Twierdzą, że nie płacze rozpaczliwie, no a to, że trzeba
mu poświęcić uwagę i się tego domaga jak umie to chyba nie
dramat.... Sama nie wiem-drązyć sprawę, reagować, pytać w czym
rzecz? Kolejna Pani uraczyła dziś męża historyjką jak to LEPIEJ się
przyjmują dzieci 5-miesięczne niż takie ok roku, co już sporo
kapują. To już nie wiem-teraz jestem ta "zła" bo nie przyprowadziłam
takiego maluszka tylko ile mogłam tyle wzięłam wychowawczego?!?
Jakoś mi przykro i źle z tym podejściem i w tej syt; nie wiem czy
coś robić, jak pomóc synkowi no i Paniom. Ech, nie ma lekko....pzdr
ciepło