Uwaga na żłobek na Wejherowskiej

05.09.07, 16:48
Byłam dziś z moim dzieckiem w żłobku na Wejherowskiej, to co dzieje
się w tym żłobku to koszmar. Docelowo mam być 36 dzieciaków. Dziś
było ok 10 i 5 pań. Teoretycznie powinno być super. Jednak Panie
pracujące tam nie wykazywały żadnego - żadnego zainteresowania
dziećmi. Płaczące dzieci latające po sali + 5 siedzących pań z
umęczonymi minami. Jakaś mała dziewczynka zawinięta w kocyk i
leżąca w łózeczku i kiwająca się w przód i w tył.
Nie wiem czego się spodziewałam ale na pewno nie tego. Kiedy
przyszłam ze swoim maluchem, wydawało mi się że któraś z pań do nas
podejdzie przedstawi się maluchowi, zechce się z nim zapoznać.
Niestety tego nie było. Panie właściwie były na mnie złe i
powiedziały ze lepiej bedzie jak sobie pójdę. Żadna ! nie podeszła
do mojego dziecka zeby sie przywitać (to już duży 18 mies. chłopak,
który wszystko rozumie). Mały biegał po sali i oglądał zabawki, a
panie smętnie przechadzały się pomiędzy dziećmi.
To miejsce to jakaś koszmarna przechowalnia dzieci. Miałam wrażenie
że przeniosłam się 30 lat wstecz. Dziewczyny jak tylko możecie to
zabierzcie swoje dzieci. Naprawdę uważam że każde normalne dziecko
po takim żłobku może cofnąć się w rozwoju w wyniku stresu i
całkowitym braku poświęconej mu uwagi.

Piszecie o uśmiechniętych Paniach, śpiewających piosenki. Może w
innych żłobkach tak jest ale nie na Wejherowskiej. Panie
właściwie nie odzywały się do dzieci, zero uśmiechu na twarzy.
Naprawdę jestem załamana. Jutro już tam nie pójde bo nie ma to
sensu. Niewiem tylko co z maluchem bo w pon. muszę wrócić do pracy
    • alex359 ładnie... 05.09.07, 16:56
      przerażające to co piszesz. Jeśli masz problem to na zaciszu jest
      prv żłobek chyba puchatek się nazywa ok 800 zł/m-c.
      Nie wiem gdzie mieszkasz, ale Wejcherowska to chyba region
      Targówka smile
    • jenny_curran Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 05.09.07, 17:13
      Nieprawdopodobne. Wiesz co się robi w takiej sytuacji?
      Zajebiście, ale to zajebiście potężną awanturę. Wyjmuje się komórkę,
      udaje, że robi zdjęcie i mówi, że jutro piszesz pismo i zawodzisz do
      Ministerstwa Edukacji, składasz na dziennik. Jeśli to nie
      poskutkuje - robisz tak autentycznie.
      U nas na Wiktorskiej jest fajnie. Narazie jest fajnie, choć mój mały
      dopiero zaczął, ma 21 mcy.
      • ma_sze Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 25.09.07, 14:52
        Jenny,
        Cóż to za żłobek na Wiktorskiej. Zostałąm wlasnie bez niani z dnia na dzien, a
        mieszkam przy Wiktorskiej. Moze jest jeszcze jedno miejsce?
    • gosia_kz Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 05.09.07, 19:17
      Ja zaprowadzilam dzis corke o 8 a o 9 mialam telefon aby natychmiast
      odebrac bo jest brzydka cuchnąca kupka i dziecko jest chore. Nie
      wierze w to zeby byla chore bo natychmiast jak opuscila żłobek to
      zachowywała się normalnie i zadnych cuchnacych kupek nie robiła. O
      ktorej godzinie dzis byla Pani w żłobku?

      Ja jestem bliska zalamaniu mam juz depresje bo ledwie zaczełam pracę
      to już muszę z niej pewnie zrezygnować, dziś nie byłam jutro tez nie
      pójdę. Szkoda dziecka a na prywatny żłobek mnie nie staćsad
    • mamadzidzi.pl Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 06.09.07, 10:28
      Witam! To że w żłobku ma być docelowo 36 dzieci-jeśli ma Pani o to
      pretensje to gratuluję rozumu i pretensji nie bardzo wiem do
      kogo.Pani zadzwoni sobie do urzędu gminy i tam
      składa "reklamacje".Moje dziecko chodzi już dłuższy czas do tego
      żłobka i nie mogę nic złego powiedzieć na temat pracujących tam Pań,
      są miłe, uśmiechnięte i pomocne. Początki zawsze są trudne, bo jak
      jest na grupie kilkunaścioro nowych, płaczących dzieci to ciężko
      spodziewać się nie wiadomo czego i jeśli Pani nie jest w stanie tego
      zrozumieć, to proponuję udać się na wizytę do psychologa, który Pani
      wyjaśni zachowania w sytuacjach stresujących.Niestety żłobki i
      przedszkola zostały kiedyś pozamykane, co teraz owocuje
      przepełnieniem żłobków i dużą ilością dzieci na grupach ( w ostatnim
      miejscu, do którego ja dzwoniłam powiedziano mi, że na grupie
      planowanych jest 45!!!! dzieci).Trzeba było zastanowić się przed
      powrotem do pracy, a nie na łapu capu szukać wyścia z nowej
      sytuacji.. Przeraża mnie inna opinia, że Panie zadzwoniły, bo
      dziecko miało biegunkę i śmierdzącą kupkę??? I słusznie bo zaraz
      wszystkie inne dzieci będą miały tzw rotawirusa. Panie są przemiłe i
      czułe w stosunku do dzieci, moje Dziecko chodzi do żłobka z
      przyjemnością, nauczyło się wielu rzeczy ( samodzielnego jedzenia i
      korzystania z nocnika, ja jestem bardzo zadowolona i przede
      wszystkim chętnie chodzi do żłóbka na Wejherowskiej moje dziecko,
      więc jest to dla mnie najlepszy dowód na to, że Panie to co robią,
      robią z sercem. Spodziwała się Pani grup 10 osobowych-proponuję
      żłobek prywatny!Pozdrawiam i życzę powodzenia, bo z takim podejściem
      będzie Pani potrzebnesmile
      • maniekme Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 06.09.07, 11:37
        to ze grupy sa przepełnione to zeczywiscie nie wina taj pani ktora zaczela watek ale ze panie sa mile.....NIE SA MILE I MAJA W DUPIE TO czy dziecko płacze czy nie bo sama widzialam a slownictwo ktorego uzywaja tez pozostawia wiele do zyczenie wiec wydaje mi sie ze panie jest moze jedną z tych opiekunek tak?!!
        • kasiadriada Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 06.09.07, 11:56
          Droga Pani,
          opacznie zrozumiała Pani ton mojej wypowiedzi. Nie mam pretensji do
          tego że w żlobku są grupy 36 osobowe - bo wiem że jest tak duże
          zapotrzebowanie, że grupy są stale powiększane. Niestety. Pretensje
          mam do Pań pracujących w tym żłobku. Wczoraj była tylko 10
          dzieciaków, czyli że się tak wyrażę - po 2 dzieci na panią, wiem że
          to nowa sytuacja dla dzieci i że to normale że płaczą. Ale prosze mi
          wierzyć - to co zobaczyłam to był jakiś horror. Te panie nie
          odzywały się do tych maluchów, nie uśmiechały się, bądz siedziały,
          bądz snuły się smętnie po sali. Czy To NORMALNE zachowanie?
          Przyszłam z dzieckie, które już wszystko rozumie - w nowe miejsce,
          które ma być w pewien sposób jego drugim domem, ma się tam dobrze
          czuć i fajnie bawić. Proszę mi wyjaśnić czemu żadna z tak zwanych
          cioć do nas nie podeszła, nie przywitał się z małym?

          Nie potrzebuję wizyty u psychologa ani prywatnego żłobka. Wiem że są
          normalne państwowe żłobki z miłymi, uśmiechniętymi ciociami,
          śpiewajacymi piosenki i tworzącymi miła rodzinną atmosferę (np.
          żłobek na Markowskiej). Trzeba tylko chcieć, lubić tę pracę i lubić
          dzieci.
          Ja miałam wrażenie że Panie pracujące na Wejherowskiej są z
          poprzedniej nomenklatury, jakby czas zatrzymał się 30 lat temu (3 z
          5 pewnie ma taki staż pracy).
          Żłobek to nie przechowalnia, nie kara. Naprawdę szłam z uśmiechem na
          twarzy wiedząc, że oczywiście będzie trudno ale na to, co zastałam
          zupełnie nie byłam przygotowana.
          Niewiem może Pani dziecko jest w innej grupie i tam panie są
          pogodniejsze, moje dziecko trafiło do gr 1. I proszę mi wierzyć
          naprawde wiem co widziałam i wiem co mówię.
          • mamadzidzi.pl Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 06.09.07, 12:02
            Ja sama byłam na tej grupie, jak moje dziecko byo przyjęte do żłobka
            i widziałam zabawę Pani z dziećmi i śpiewanie piosenek. Może akurat
            Pani trafiła na taki moment, tego nie kwestionuję, ale proszę mi
            wierzyć- ja zastrzerzeń nie mam... Może wystarczy troszkę więcej
            zaufania??? Pozdrawiamsmile
            • jenny_curran Chyba raczej ostrożności! 06.09.07, 13:22
              Zaufania? Chyba raczej ostrożności. Świadomej matce uruchamia się po
              takich scenach ostrożność, nie zaufanie. No ręce mi opadły.
          • madziaa79 Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 06.09.07, 22:53
            Nie mogłam się powstrzymać i musiałam Pani odpisać.Jak juz pisałam wcześniej moje dziecko tez chodzi do tego żłobka i obie jesteśmy zadowolone.
            Nierozumiem dlaczego Pani przyprowadziła swoje dziecko do Żłobka przy Wejherowskiej skoro jest takie okropne, nikt przeciez Pani nie zmuszał ,mogła Pani zapisać dziecko do innego żłobka,a może poprostu ma Pani problem ze sobą i żaden żłobek nie będzie spełniał Pani wymagań
            Proponuje może Nianie
        • mamadzidzi.pl Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 06.09.07, 11:58
          Nie jestem jedną z opiekunek, a Pani przydałby się kurs grzecznego
          słownictwa. Ja nie słyszałam brzydkiego słownictwa w ustach Pań, a
          moje dziecko jest w takim wieku, że chodzi i powtarza wiele rzeczy,
          mam prawo do własnego zdania, tak jak Pani i proszę mnie nie
          oskarżać, jeśli się Pani nie podoba to zawsze może Pani zmienić
          żłobek, takie Pani prawo. Mimo wszystko pozdrawiam i życzę więcej
          kultury w dalszych wypowiedziach.
          • maniekme Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 06.09.07, 12:03
            Cale szczescie ze nie jest PAni jedna z Nich apropos slownictwa ma Pani absolutna racje ze tak sie nie powinno mowic ALE TO SLOWO TO CYTAT Z JEDNEJ Z WYPOWIEDZI TYCH PAN NIESTETY!!!
            • kasiadriada Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 06.09.07, 12:10
              nie wiem może trafiłam na jakiś zły moment, ale zraziłaś się do
              instytucji złobka strasznie. Kiedy byłam na Markowskiej pomyślałam
              sobie - boże czasy sie zmieniły. A tu taki strzał w głowę, nie wiem
              ale pomyślałam sobie że każda niania będzie lepsza od tego żłobka.
              Mój maluch naprawdę jest pogodnym, uśmiechniętym dzieckiem,
              chciałabym żeby tak zostało. Myślę że po pobycie w takiej placówce
              mógłby zmienić się w znerwicowane i wylęknione dziecko.
              Jedyną osobą w tej placówce, która miała usmiech na ustach to pani
              dyrektor, ale ona niestety nie jest wychowawczynią.
              Myśle że niestety nie wie co się tam dzieję, jestem dziś z nią
              umówiona i zamierzam podzielić się z nią swoimi spostrzeżeniami.
              Może to coś zmieni. Miejmy taką nadzieję.
              Ja zostaję przy niani (wolę zacisną pasa) i czekam na żłobek na
              Markowskiej
          • mama_anuszy Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 06.09.07, 12:08
            kultury w wypowiedziach?? wypowiedzi są przecież kulturalne a Twoje,
            mamodzidzi, jakieś jadowite... Wyluzuj.
        • madziaa79 Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 06.09.07, 22:34
          Witam
          Czytam te wszystkie bzdury i nie mogę uwierzyć.Moja córeczka chodzi juz drugi rok do żłobka przy ulicy Wejherowskiej 1,jest bardzo zadowolona,zawsze z chęcią tam idzie,ja nigdy nie zauważyłam żeby pracujące tam panie używały brzydkiego słownictwa czego nie mozna powiedzieć o wypowiadających się na forum!!!
          Początki zarówno dla mnie jak i mojej córki były też trudne,ale wiadomo to pierwsze nasze dłuższe rozstanie
          Doceniam pracę pań które tam pracują bo uważam że naprawdę wkładają serce w to co robią i pomimo tych wszystkich obelg które wypisujecie POLECAM WSZYSTKIM BARDZO TEN ŻŁOBEK
    • sweet.joan zaskakujące Autor: mamunia-79 07.09.07, 08:35
      -Przyklejone przez moderatora-

      Autor: mamunia-79

      Z całym zrozumieniem i szacunkiem do tego co Pani widziała chciałabym wyrazić
      całkowicie odmienną opinię na temat żłobka na Wejherowskiej i opieki na grupie
      I. Tak samo obawiałam się, czy moje Dziecko będzie tam miało namiastkę domu,
      bo przecież spędza tam sporo czasu.Moje Maleństwo chodzi tam już dłuższy czas
      i zarówno ono jak i ja jesteśmy bardzo zadowoleni. Wiele się nauczyło,
      świetnie bawi się z dziećmi, tańczy... Sama słyszałam jak Panie śpiewają i
      bawią się z dziećmi.Do tej pory nie doświadczyłam, żeby Panie były nie miłe i
      ponure. Zawsze oddaję dziecko do uśmiechniętej Opiekunki.Mam zupełnie inne
      doświadczenia i nie potrafię sobie wyobrazić tego co Pani opisała. Myślę, że
      trafiła Pani na "wyjątkowy" dzień. Tłumaczę to Pani zdenerwowaniem
      spowodowanym rozstaniem z dzieckiem i że to wpłynęło na takie postrzeganie
      sytuacji, a pewnie i obecność Pani spowodowała mniej swobodne zachowanie Pań
      pracujących na grupie. Nie wiem, w każdym razie ja złego słowa na ten żłobek
      powiedzieć nie mogę i polecam go swoim znajomym. A to, że Panie pracujące tam
      mają prawdopodobnie tyle lat, co nasze mamy postrzegam jako atut, bo kto ma
      więcej cierpliwości i serca dla maluchów, jak nie panie w wieku babć smilePozdrawiam
      • gosia_kz Re: zaskakujące Autor: mamunia-79 07.09.07, 11:54
        To conajmniej dziwne jak poszukiwałam od jakiegoś czasu mam z tego
        żłobka i o opinie to jakoś żadna się nie znalazła. Teraz specjalnie
        założone chyba konta aby się wypowiedzieć bo w histori nie ma
        zadnych innych postów. To sympatyczne że tak miłe panie się
        pozytywnie i pochlebnie wypowiadacie bo już bym się chyba załamała
        ale zobaczymy w praktyce.
        Ale skąd to nagłe zainteresowanie ?
        • agus321 Re: zaskakujące Autor: mamunia-79 08.09.07, 21:43
          Jestem bardzo zaskoczona wypowiedzią Pani, która zaczęła ten post,
          moje dziecko chodzi już drugi rok do tego żłobka i jest bardzo
          zadowolone, żałuję jednak że z gr I zmieniło już grupę na II, Panie
          które miały grupę I bardzo żetelnie podchodziły do dzieci, były
          zawsze uśmiechnięte, a mnie jako mamie dużą radość sprawiało gdy po
          powrocie do domu córka nuciła coraz to nowe piosenki i że codziennie
          z uśmiechem na buzi chodzi do żłobka. Podziwiam Panie, które mając
          na grupie kilka- a nawet kilkanaście dzieciątek potrafią się nimi
          zająć, bo która z nas dała by radę z taką gromadką w domu, więc
          trzeba trochę wyrozumiałości, że nie można każdym dzieckiem zajmować
          się w jednej chwili bo jest to fizycznie niewykonalne, a pozatym
          każde dziecko jest inne i potrzebuje indywidualnego podejścia, a
          niestety płacz dziecka jest tutaj nieunikniony w pierwszych dniach
          gdy jest zabierane od nas - rodziców w zupełnie obce sobie miejsce.
          Może po prostu Pani "kasiadriada" polecam zostawienie dziecka BABCI,
          bo czy nie czytała Pani w gazetach, że prywatnie wynajęte nianie nie
          zawsze są najlepszymi opiekunkami(chociażby art w gazecie Takie jest
          życie nr 36 z dnia 4 września) - polecam kupić !!!! Pozdrawiam
        • mamusiamar Re: zaskakujące Autor: mamunia-79 09.09.07, 23:06
          Jestem mamą dwóch Szkrabów, synek ma 2,5 roczku, córcia 1,3
          miesiąca. Oba moje Dzieciaczki chodzą do żłobka na ul.
          Wejherowskiej. Jesteśmy bardzo zadowoleni, a co najważniejsze-
          zadowolone są Nasze Maluchy. Dla Nas Ciocie w żłobku są miłe,
          życzliwe i uśmiechnięte. Fakt, że na początku jest cięzko-stres i
          płacz dzieci, zdenerwowanie rodziców. U mnie tak było z synkiem.
          Córcię zaś oddałam do żłobka z pełnym zaufaniem dla Pań tam
          pracujących. Żałuję tylko, że synek zaraz pójdzie do przedszkola i
          opuści ten żłobek. Dzieci rozwijają się wspaniale, są radosne i
          pogodne, dużo się nauczyły.Polecam z czystym sercem żłobek na
          Wejherowskiej. Ja z kolei mam niemiłe doświadczenia z opiekunkami,
          zgłaszały się do nas głównie niekompetentne osoby, którym nigdy nie
          powierzyłabym własnych dzieci. Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę
          powodzenia w doświadczeniach żłobkowychsmile
          • mmala6 ? 26.09.07, 00:12
            przepraszam, że się wtrącę ale może panie mówią o różnych Wejherowskich w różnych miastach, w końcu nie padła tutaj nazwa miasta i pojęcia nie mam o jakiej lokalizacji mówicie.
            Może każda z Was ma rację?smile We Wrocławiu też jest ul. Wejherowskawink)
            • kadmtree Re: ? 17.10.07, 19:26
              _> mmala6 racja!
              ubawiłaś mnie tym niesamowicie big_grin
    • hannak3 Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 29.06.08, 16:56
      to naprawdę żenujące jak czyta sie takie opinie o żłobku po jednej
      wizycie!!!!!!
      Moje dziecko chodzi tam juz ponad rok i wiedzę że jest bardzo
      zadowolony, Panie są bardzo miłe i serdeczne naprawdę b.dobrze
      zajmują się dziećmi. Aż żałuję że od września mały idzie do
      przedszkola bo chodzi tam z uśmiechem na ustach!! Moje dziecko
      akurat b.dużo już mówi i opowiada wiele w domu, nigdy nie mówił nic
      niepokojącego a wręcz odwrotnie. Dziwie się skąd ludzie takie
      historie wymyślają - wystarczy iść do żłobka i porozmawić z innymi
      mamami, ja osobiście nie słyszalam jeszcze złych opinii!
    • kika_wroc Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 29.06.08, 21:26
      Nie mogę tego czytać.Miłe Panie opiekunki, lepiej nie zaglądajcie na
      forum,szkoda zdrowia. Wiecie przecież, że większość rodziców docenia
      to co robicie.
      KASIADRIADA - SZYBKO OCENIASZ LUDZI. PAMIĘTAJ ,MOŻESZ KOGOŚ MOCNO
      SKRZYWDZIĆ.
      • dzoanka Re: Uwaga na żłobek na Wejherowskiej 30.06.08, 11:54
        Dziewczyny, skąd tyle jadu w Waszych wypowiedziach?? Autorka postu opisała swoje
        pierwsze wrażenia po wizycie w zlobku, do którego miało pójść Jej dziecko. To
        właśnie pierwsze wrażenie jest najważniejsze i nie tylko wtedy gdy odwiedza się
        żłobek, ale za każdym razem kiedy pojawiacie się w nowym miejscu. Jeśli macie
        inne opinie na temat żłobka to je napiszcie a nie rzucacie od razu obelgami i
        wysyłacie do psychologów autorkę wątku. Jeśli ktoś żłobka na Wiktorskiej nie
        zna, a będzie chciał posłać tam swoje dziecko, na pewno pójdzie żeby przekonać
        się organoleptycznie co to za miejsce i będzie miał okazję wyrobić sobie własną
        opinię. I pewnie już po pierwszej wizycie będzie wiedział czy chce żeby Jego
        dziecko właśnie tam rozwijało swoje umiejętności.
Pełna wersja