Źle zniosła pierwszy dzień...

10.09.07, 13:06
Jak dotarliśmy do żłobka, weszliśmy do środka, to nawet była
zadowolona i się uśmiechała do Pań opiekunek. Planowaliśmy, że
zostanie z kuzynką przez 3 godziny, a potem wrócą do domu. Jednak
już musiały wyjść po dwóch, bo Mała (5 miesięcy) strasznie płakała i
nie chciała jeść sad((
Boże, mam nadzieję, ze będzie lepiej. Serce mi się kraje. Myśle
tylko o Niej.
    • becia1207 Re: Źle zniosła pierwszy dzień... 10.09.07, 14:24
      Ja jutro pierwszy dzień posyłam synka 9 m-cy do żłobka i tez jestem
      pełna obaw, czy nie będzie jak u Ciebie...

      Dam znać jak było
      • pyzula3 Re: Źle zniosła pierwszy dzień... 10.09.07, 17:05
        Moj synek ( 11 mies )tez byl dzis pierwszy dzien w zlobku i tez bardzo plakal.
        Czulam sie strasznie jak go odbieralam takiego zaplakanego. Mam nadzieje ze
        jutro juz bedzie lepiej. Na wszelki wypadek wole zeby zaprowadzil go jutro maz.
        • eselte Re: Źle zniosła pierwszy dzień... 10.09.07, 17:13
          Dziewczyny
          chce Was pocieszyć-przygodę żłobkową zaczełyśmy w zeszły poniedziałek.
          Do czwartku mała (9m-cy) płakała przy oddawaniu, była nieswoja przy odbiorze
          mimo zapewnień pań, że było dobrze to ja widziałam, że dzieciaczek to na pewno
          odczuwa. no i nie jadła w żłobku a w domku rzuca się na michę.
          a w czwartek przy odbiorze..dostaje uśmiechnięte dziecko, gadające, śmiejące się
          do opiekunki. w piątek to samo i dzisiaj też-))
          no, trzeba przeczekać, dobrze jak na początku krócej dzieciaczek zostaje. z
          każdym dniem będzie lepiej, dzieciaczek załapie rytm żłobkowy, oswoi się z
          otoczeniem, hałasem.
          • pyzula3 Re: Źle zniosła pierwszy dzień... 10.09.07, 19:38
            Dzieki za slowa otuchy. Mam nadzieje ze i u nas wkrotce bedzie dobrze.
Pełna wersja