Dodaj do ulubionych

Ile razy już chorowaly od września?

11.10.07, 15:42
Moja córcia chora jest już drugi raz sad
Dzisiaj się mnie pediatra zapytała, czy ona MUSI chodzić do żłobka.
Ano musi... Wyrzuty sumienia mnie dopadły sad
Obserwuj wątek
    • primavera12 Re: Ile razy już chorowaly od września? 11.10.07, 16:26
      Synek też już drugi raz choruje. We wrześniu tylko lekkie
      przeziębienie i tydzień w domu. Teraz siedzi w domu już drugi
      tydzień i coś czuję, że skończy się antybiotykiem i kolejnymi dwoma
      tygodniami spędzonymi w domu. Jestem przerażona bo to dopiero
      początek "sezonu". U mnie i u męża w pracy juz krzywo patrzą na
      zwolnienia, a niestety nie mamy z kim zostawiać małego jak
      zachoruje. Co do pediatry to nas też notorycznie pytają czy nie mamy
      innego wyjścia i musimy posyłać Go do żłobka. Nie, nie mamy innego
      wyjścia ale nawet jeśli bym miała to już teraz, patrząc jak synek
      się rozwija i jak lgnie do dzieci, nie zamieniłabym żłobka na żadną
      babcię czy nianię. Mam nadzieję, że jakoś przetrwamy tą zimę.

      dużo zdrówka dla wszystkich żłobkowiczów!
      • hajaga Re: 2 RAZY 11.10.07, 22:28
        Moja córcia też drugi raz, myślę, że jest to normalne i że trzeba to
        przeczekać cierpliwie - trochę mnie dziwią komentarze pediatry, czy
        musi dziecko chodzić do żłobka - jak nie będzie chorować w żłobku,
        to będzie w przedszkolu, w końcu kiedyś tej odporności musi nabrać,
        a nie stanie się to cudem bez chorowania. No, niestety, jak świat
        światem małe dzieci chorowały, ważne by nie dać dziecku aplikować za
        każdym razem antybiotyku.
        Pozdrawiam,
        • b.bujak Re: 2 RAZY 13.10.07, 12:49
          nasza pediatra też apelowała, żeby, jeśli to możliwe nie posyłać do żłobka -
          argumentowała tym, że jednak układ odpornościowy trzylatka jest już lepiej
          rozwinięty, niż u dwulatka, stąd lepiej posłać dziecko do przedszkola i tam
          przetrwać etap przechorowania, niż wcześniej w żłobku;
          mój syn zaczął drugi sezon w żłobku.... zobaczymy, czy będzie różnica ... na
          razie jedna, dość łagodna, ale za to długa infekcja (tfu, tfusmile
    • deela aska_kit nie przejmuj sie lekarką 13.10.07, 15:48
      one zawsze z takimi tekstami co mnie wqwia do tego stopnia ze po ilustam razach
      mialm zwyczajnie ochote ja walnac
      jakby dziecko NIE MUSIALO chodzic do zlobka to by nie chodzilo
      julek odkad poszedl do zlobka byl chory nascie razy przez pol roku
      po prostu przestalam liczyc
      w domu apteczke stanowil barek bo mi sie te jego leki przestaly gdziekolwiek miescic
      i co? wychorowal sie i od kilku m-cy oprocz jednego razu juz nie choruje
      ODPUKAC
      ale co ja przezylam to tylko ja wiem
      a lekarke olej
      mi ostatnio powiedziala lekarka ze wspolczuje dziecku ze do zlobka musi chodzic
      chyba nie musze mowic ze do tej idiotki wiecej nie pojdę?
    • jufox Re: Ile razy już chorowaly od września? 13.10.07, 17:36
      dwa razy... Właśnie jesteśmy w trakcie tego drugiego. Moja pediatra
      jest bardziej delikatna, powiedziała, że choroby dziecka
      niekoniecznie są właśnie ze żłobka. Chodzi się po sklepach,
      tramwajach czy innych skupiskach ludzi i dzieci łapią wirusy. Nie
      wiem co to jest ale ja też mam komlepks żłobka. Wiem że to
      idiotyczne, ale jak w pracy powiedziałam, że dziecko poszło do
      żłobka to wszyscy się na mnie patrzyli jak na bezdusznego stwora.
      Teraz jak znowu zachorowała to komentarze (oczywiście negatywne)
      przybrały na sile.
    • fredka01 Re: Ile razy już chorowaly od września? 13.10.07, 22:08
      mój syn chodzi do złobka od roku, zaczął jak miał 1,4 lat.W tamtym
      roku często chorował, pierwszą chorobe miał na 2 dni przed pójściem
      do żłobka, potem z tygodniowymi przerwami chorował do ok. 10
      listopada, zazwyczaj miał bezobjawowe zapalenie ucha+ megakatar, ew.
      kaszel. Potem miesięczna przerwa i w grudniu wysoka temperatura i
      zapalenie płuc, na szczęscie początek. W styczniu i lutym już tylko
      krótkie przeziębienia i potem spokój. W czerwcu zaszczepiłam go na
      pneumokoki, bo robilismy wymaz z nosa i wyszły w antybiogramie,
      niestety nie do wyleczenia żadnym antybiotykiem dla dzieci. Od tego
      czasu do teraz zero chorób, ma czasami katar, ale nie ma już
      zielonego kataru, jak kiedyś. Na szczęście nasza pediatra jest
      dobrze nastawiona do żłobka, po prostu trzeba przetrwać okres
      chorowania i powinno być lepiej. Jest jeden plus tego chorowania,
      dziecko często zakatarzone ma mniejszą podatnośc na alergie.
    • anias29 Re: Ile razy już chorowaly od września? 13.10.07, 22:22
      Drugi raz. Chodził od początku września: 3 dni, potem tydzień
      choroby (zap. krtani), tydzień rekonwalescencji, 3 tygodnie żłobka i
      teraz znowu chory, tzn. tylko kaszel okropny ma. Synek jest
      alergikiem, oba choróbska bez antybiotyku na szczęście.
    • ysssa ani razu 13.10.07, 22:45
      chodzi do zlobka dwa lata i generalnie od poczatku rzadko chorowala, ostatna
      choroboa - przeziebienie bylo w marcu
    • jdylag75 Re: Ile razy już chorowaly od września? 13.10.07, 22:58
      2 razy katar po pas, drugi zakończony megakaszlem w sumie kilak dni w domu,
      pediatra twierdzi, ze to nic wielkiego.
      A ja jestem zachwycona żłobkiem, synek rozwija się świtenie, przestał bać się
      obcych, zaczyna załatwiać się na nocnik, po 1.5 miesiąca! nigdy bym mu takiego
      towarzystwa nie zapewniła w domu
      • zoska7777 Re: Ile razy już chorowaly od września? 14.10.07, 15:36
        Przyłączam się do kompentarza jdylG75 smile
        też jestem zachwycona żłobkiem. A mała na razie tylko przez 5 dni w domu była ze
        z katarkiem i kaszlem - ale bez antybiotyku. I nie chcę zapeszyć. Czekam na
        kolejne choroby.
        Bo w żłobku ostatnio ponad 50 % dzieci nieobecnych. Ale rozumiem rozterki mam,
        gdy w ciągu pierwszych paru miesięcy dzieci więcej spędzają czasu w domu
        chorując niż z dziećmi w żłobku.
    • livia25 Re: Ile razy już chorowaly od września? 15.10.07, 15:42
      moja tez juz 2 razy z czego jedna choroba trwala 3 tygodnie a druga
      trwa juz tydzien, mielismy antybiotyk raz na razie mam nadzieje ze
      teraz uda sie bez, ale jest straszny kaszel i zielony katar wiec
      chyba nie da rady i sie znowu skonczy antybiotykiemsad((

      moje dziecko do zlobka nadaje sie idealnie, nie placze, jak widzi
      dzieci to przestaje widziec mnie, tylko ze niestety non stop ma
      katar ktory momentalnie robi sie zielony i po paru dniach badz
      tygodniu z kataru rozwija sie cos wiecej

      • bonnie75 Re: Ile razy już chorowaly od września? 16.10.07, 10:10
        > moje dziecko do zlobka nadaje sie idealnie, nie placze, jak widzi
        > dzieci to przestaje widziec mnie, tylko ze niestety non stop ma
        > katar ktory momentalnie robi sie zielony i po paru dniach badz
        > tygodniu z kataru rozwija sie cos wiecej

        Jakbym o swoim czytala smile
      • bebka1 Re: Ile razy już chorowaly od września? 18.10.07, 14:48
        Moje dziecko niespełna dwuletnie od 3 września jeszcze dnia nie
        opuściło, nie chorowało. Oczywiiście był kaszel i katar, ale jak nie
        było gorączko to dziecko szło do żłobka.
        W ubiegłym roku też chodziła do żłobka ale parę dni, była 2 miesiące
        zapisana i w ciągu tego okresu była 9 razy w żłobku, reszta to
        choroby i ciągle antybiotyki.Chorowała jedynie na zapalenie oskrzeli.
        W luty zabrałam ją ze żłobka, bo stwierdzilam ,że jej organizm jest
        już wyjałowiony od tych lekarstw.
        W tym okresie od lutego do chwili obecnej nie chorowała.
        Pogłebiłam wiedzy na temat leczenie , zmieniłam pediatrę , bo ta
        Pani nic innego nie umiała tylko pisać antybiotyki i inne chemiczne
        farmakologi.
        Wydaję mi się że znalazłam swój sposób leczenia na razie ze skutkiem
        pozytywnym.
        Powiem tak immniej lekarst tym lepiej, czasem jedynie korzystam z
        jakiegośc suyropu wykrztuśniego.
        Bo te przeciwkaszlowe to i tak nie pomagają.
        Mala w zasadzie od 3 wrzesnia trochę kaszle i chyba musiałbym jej
        parę litrów syropu wlewać.
        Zanim poszla do żłobka cały sierpień podawłam jej Dolicoccil 2 x 10
        kulek i co tydzień 3 kulki Calcarea Carbonica ( hemopatyczne).
        Dodatkowo robię syrop z miodu lipowego,cebuli i czosnku.
        Około 3 razy w tygodniu podaję jej ten syrop.Czasem zrobię jak ma
        katar inhalację z soli fizjologicznej i wlewam też sól lub wodę
        morską do nosa, chodzi o nawilżenie śluzówki i rozrzedzenie
        wydzieliny . Przy wodnistm katarze stosuje Nasivin ( ale to bardzo
        rzadko), wedlug mnie jest to zbyt mocny środek i wysusza za bardzo
        śluzówkę jak jest zbyt mały katar.
        Wogóle podstawą aby zapobiec jakiejś chorobie jest czyszczenie nosa,
        polecam fridę. Korzystam też z olejków typu Oilbas.
        Każda infekcja przeważnie zaczyna się od kataru.
        I nie dawać sobie wcisnąć żadnego antybiotyku, chyba że jest taka
        konieczność.I tez nie reagowac od razu jak tylko pojawi się
        gorączka, trzeba dać szansę układowi odpornościowemu naszych dzieci
        aby sam zaczą się bronić, a on dopiero po 3-4 dniach zaczyna się
        bronić.
        Takie są moje doświadczenia.
        Pozdrawiam


    • intuicja77 Re: Ile razy już chorowaly od września? 16.10.07, 12:38
      dwa razy...w czasie ostatniej wizyty u lekarki tez padło pytanie czy
      musi chodzic do żłobka. Na odpowiedz ,że musi zaczeła nas
      straszyc ,że jej wnuk tez chodził , chorował i od tych wszystkich
      leków dostał astmy i jest alergikiem /????/Czułam sie potwornie.
      Matka która katuje własne dziecko....
    • livia25 Re: Ile razy już chorowaly od września? 16.10.07, 13:36
      mnie te wszystkie lekarki to do pasji doprowadzaja

      jak mozna zadac pytanie czy dziecko musi chodzic do zlobka? przeciez
      dla rozrywki go tam nie prowadze(choc jak pisalam moj dziec ma
      przednia) to chyba logiczne ze wolalybysmy aby dzieci sie pieknie
      chowaly w domu, bez chorob a my zebysmy w luksusy oplywaly siedzac z
      nimi w domu, albo zeby miec fantastyczna opiekunke i miec na nia
      pieniadze!!!! tylko zycie jakos tak inaczej wyglada w rzeczywistosci
      i czasem nijak do niej nie przystaje!!!

      w dodatku nie wiem czemu ale wszyscy uwazaja ze w tych zlobkach to
      jak w sierocincu jest najgorszym na swiecie, ach te przesady
      spoleczne

      moze faktycznie lepiej zeby dzieci nie chorowaly w tak mlodym wieku,
      ale ja znam wiele przypadkow ze potem w przedszkolu jest duzo lepiej
      z chorobami
      • ajedr515 Re: Ile razy już chorowaly od września? 16.10.07, 17:00
        U nas też po całym miesiącu przeziębienie a potem okazało się, żę to
        ospa zaszalała w żłobku i nas dopadła na 2 tygodnie. Dopiero we
        czwartek wracamy i zobaczymy co dalejsmile
        Nasz pediatra, chociaż w przeciągu ostatnich 10-ciu dni byłam u
        niego ze 4 razy ani razu nie wspomniał, że żłobek to coś złego i
        żeby "lepiej nie posyłać". Mam do mleka dodawać VIBOVIT i Cebion na
        uodpornienie.
        ABY DO WIOSNY!!!!!
    • livia25 Re: Ile razy już chorowaly od września? 17.10.07, 22:05
      a u nas dzisiaj po tygodniu przeziebienia zdiagnozowali nieosluchowe
      zapalenie pluc, porazka


      zatrzymam ja z miesiac w domu,tylko musze wymyslec jak opieke
      zorganizowac, mam nadzieje ze pomoze jej to wykurowac sie i nie
      zalapac czegos po jednym dniu jak wroci
        • dyzurna doradzcie please 21.10.07, 21:09
          dziewczyny no to wy macie cholerne szczecie albo extra odporne
          dzieciaki. jak to mozliwe moja chodzi do zlobka dokladnie 5 tygodni
          i jest na dzien dzisiejszy 4 raz chora sad(
          no zalamuje rece niby nic powaznego ale zawsze jest katar i kaszel.
          raz bralismy antybiotyk bo zahaczalo to o zapalenie oskrzeli. no juz
          nie mam sily i nie wiem co robic. corka ma poltora roku i w ogole
          nie chorowala wczesniej.dopiero teraz sie zaczelo. i co ja mam
          zrobic zabrac ja z tamtad???
          • jufox Re: doradzcie please 21.10.07, 21:23
            Dyzurna uspokoje Cię - moja właśnie po tygodniu chodzenia do żłobka
            po chorobie ma abarot znowu 38,8 i gil do pasa. Jutro zatem znowu
            mam żłobek z bańki. To już jej 3-ci raz, ma 1,4mies i ten maraton
            zaczął jej się dopiero we wrześniu, przedtem była okazem zdrowia.
            Też mnie to wykańcza, ale zastanawiam się czy jakby siedziała w domu
            to byłoby lepiej - wszędzie coś się może przyplątać. Nie wiem,
            narazie nie wpadam w panikę, moja Nela do tego ząbkuje i jest w
            związku z tym dodatkowo osłabiona i bardziej podatna na infekcje.
            Może jak zaczna się mrozy to wytłucze się ta cała zaraza...
      • mafrolka Re: Ile razy już chorowaly od września? 22.10.07, 21:38
        Straciłam już rachubę-ale masakrycznie dużo! Mały chodzi od
        sierpnia, jego najdłuższy pobyt to 10 dni z rzędu, w standardzie-
        tydzień chodzenia, tydzień chorowania. Najczęściej już ok czw jest
        osowiały i gorzej się bawi-w domu po powrocie jako tako a w pt
        zwykle ok 13 mam telefon do pracy, że jest gorączka i gdyby ktoś
        mógł wcześniej odebrać bo nic nie mogą podać... No właśnie-czy u Was
        też nie podają choćby Ibufenu jeśli temperatura wysoka? Żłobki
        zasadniczo są placówkami opieki medycznej a nie edukacyjnej, ja
        wiem,że mały dobrze reaguje na lek a nie chcą podać-zanim przebiję
        się przez miasto on rozpalony jak piec-bez sensu całkiem. No a
        wracając do chorób-też regularnie miewam dość,ciągle jezcze wierzę,
        że martaon minie. pzdr
        • jufox Re: Ile razy już chorowaly od września? 23.10.07, 23:06
          A to dziwne. U mnie podpisujesz taką kartkę, że wyrażasz zgodę na
          podanie Panadolu w razie konieczności. Podają i dzownią, że dziecko
          jest chore. Może spróbuj tak samo u siebie. Daj flaszkę z Ibufenem i
          napisz że na Twoją odpowiedzialność mają podać dziecku 5 czy tam ile
          ml. To jakaś paranoja. A jakbyś jechała dwie godziny po dziecko, to
          by siedziały i się gapiły jak mu temperatura rośnie do 40-stu?!
    • agnieszkaka Re: Ile razy już chorowaly od września? 23.10.07, 14:15
      Moja córeczka chodzi do żłobka od 1 października. Ma 11 miesięcy i
      odpukać nie chorowała i mam nadzieję że nie będzie chorowała. Ja już
      drugie dziecko posyłam do żłobka mój obecnie 3,5 letni synek chodził
      do żłobka odkąd skończył 14 miesięcy i również nie chorował często.
      Niestety trzeba się liczyć że dzieci chorują - jak nie teraz to
      później jak pójdą do przedszkola. Proszę się nie martwić bo często
      się zdarza że pediatra tak mówi. Naprawdę nie jest tak że posyłamy
      dzieci do żłobka a same siedzimy w domku i odpoczywamy - ja osobiści
      jestem zadowoloną mamą żłobkowiczów. pozdrawiam Mama Kingi i Patryka
    • aska_kit Re: Ile razy już chorowaly od września? 24.10.07, 16:13
      No i znów chora sad Pochodziła po chorobie przez 3 dni i znów
      telefon ze żłobka, że ma 38,5 stopnia i żeby ją zabrać.
      A jeszcze rano byłyśmy na ambulatorium. Lekarka ją osłuchała, w
      gardło zajrzała i wszystko było w porządku. Minęło parę godzin i już
      chora sad((((
      Zastanawiam się, czy nie zrezygnować z pracy... i pójść na
      wychowawczy....
      A moja córcia lubi chodzić do żłobka. Żeby nie te przeklęte
      choroby!!!
    • gosiakf Re: Ile razy już chorowaly od września? 25.10.07, 10:20
      Dwa razy. Najpierw we wrzesniu miał lekki katar, który przerodził
      się w kaszel, po dwóch tygodniach dostał antybiotyk. Poszedł do
      żłobka (mąż był na zwolnieniu półtora tygodnia) na 4 dni i od
      zeszłego piątku ja jestem na zwolnieniu. Niby w płucach czysto i
      według pani doktor jest lepiej, ale on nadal charczy i kaszle - już
      sama nie wiem czym to jest spowodowane. Gorączki nie ma, tylko ten
      kaszel (aż mu bulgocze przy oddychaniu).
    • mama83 Re: Ile razy już chorowaly od września? 28.10.07, 00:20
      witam. moje chorują prawie bez przerwy :2,5latek najpierw angina od
      15 września a potem kaszel i katar z mniejszym i wiekszym nasileniem
      aż do dziś a moja córa (1rok) od tego bez gorączki(oprócz tej anginy
      u starszego)i osłuchowo O.K. chodzili do żlobka 2 tyg we wrześniu i
      tydzień w październiku sad(( i nie wiem kiedy pójdą ,bo jeszce w tym
      tygodniu nie bo katar okropnysad((((( już mi się wyć chce!!!!!!!
      • mmala6 Re: Ile razy już chorowaly od września? 28.10.07, 15:27
        Mateusz już co prawda drugoroczniak, chodzi od połowy września i narazie ma 100% frekwencji. Od czasu do czasu pojawi mu się katarek, aplikuję wtedy krople do nosa i magic syrop z cebuli i czosnku i po trzech dniach nie ma śladu po katarze.
        Ale coś nas chyba dzisiaj przewiało, mam nadzieję, że Młody da radęwink
        • rybka789 Re: Ile razy już chorowaly od września? 28.10.07, 23:19
          dwa razy
          po 5 dniach - wirusówka zatrucie.... - tydzień w domu
          10 dni w żłobku
          katar kaszel
          dwa tygodnie w domu wirusówkapo tygodniu zapalenie płuc i antybiotyk
          W październiku nie był ani jeden dzień w żłobku....
          Ale jest lepiej niż w tamtym roku...
          • iwonka76.6 Re: Ile razy już chorowaly od września? 29.10.07, 23:15
            moja Maja ze żłobkiem przygodę zaczęła 4 września, niestety chorba
            za chorobą przechodziła w sumie może 20 dni, dziś znów byłśmy u doka
            i kolejny antybiotyk. Zaczynam być przerażona częstotliwością
            podawania antybiotyku. Objawy ciągle te same zielony gęsty katar i
            gardełko czerwone. Pocieszam się Waszymi postami, że to w końcu
            minie. Widzę, że Maja chętnie przebywa w żłobku, jest zawsze
            uśmiechnięta, ma apetyt wraca czyściutka, gdyby nie te choroby...
          • eselte Re: Ile razy już chorowaly od września? 02.11.07, 08:46
            witam
            no nie powiem, pocieszyłyscie mnie, że to nie tylko moja jest non
            stop chora. chodzimy od początku wrzesnia, po 2 tyg katar i kaszel-
            posiedziałam wtedy 4 dni bo i sama byłam chora, potem m-c spokoju i
            nagle temperatura- tydzień zwolnienia. w sumie nie jest tak źle,
            tylko, ze mała cały czas ma katar, raz lepiej raz gorzej, często
            kaszle. mozna powiedzieć, że od tego pierwszego zachorowania to nie
            wyszła z kataru.iu non stop bierze cos do nosa albo na kaszel
            Juz zaczynam podejrzewać, że to alergia..jedna pediatra powiedziała,
            mi że to przy żłobku tak niestety wyglada, że wyjdzie z tego dopiero
            w lecie
            a ostatnio znalazłam reklamówke tranu..dajecie cos takiego?
            a ten syrop cebulowy to same robicie, czy do dostania w aptece?
              • mmala6 syrop cebulowy 02.11.07, 15:43
                robię sama: cebula pokrojona w pióra czy jakieś inne kształty, ważne aby kawałki były dość duże aby dziecko nie dostało kawałków cebuli, bo będzie mieć odruch wymiotny. Do tej ząbek albo dwa czosnku (zależy jaki ząbek). Duuuużo cukru. Jak mam to daję też sok z cytryny albo miodek. Ten ostatni może uczulać więc ostrożnie u maluszków. Przykrywam, stawiam na czymś ciepłym (może być na noc na kaloryferze, jak potrzebuję szybciej to na garnuszku z gorącą wodą albo koło kuchenki). Czekam aż cebula puści sok i podaję Młodemu ile wlezie. On to na szczęście bardzo lubi, więc nie ma problemu, poza tym że śmierdzi od niego cebulą i czosnkiemwink W tym sezonie to nasz jedyny 'lek' i odpukać działa.
                • zzuska Re:na katar 08.11.07, 13:03
                  U nas na katar ktory trwal okolo 1 miesiąca pomógł Sinupret jest to
                  preparat ziołowy daję malej 3x dzienie 15 kropelek przez 2 tygodnie
                  wszystkie inne sposoby zawiodly a tu efekt widziałam po pierwszym
                  dniu Pani doktor stwierziła że mala miala dziecięce zapalenie zatok
                  a ten lek jej badzo pomógł ja osobiście go polecam .Pozdrawiam życzę
                  dużo zdrówka
    • k.solska Re: Ile razy już chorowaly od września? 13.11.07, 14:06
      My od 1,5 miesiąca siedzimy w domu i tylko infekcje nazwy zmieniają.
      Miałyśmy jnuż zapalenie oskrzeli, zapalenie ucha i niekończący się
      katar w różnych kolorach. Było nawet podejrzenie zapalenia płuc, bo
      w oskrzelach było czysto, a mała kasłała okropnie. Zanim jednak
      doszło do RTG, pani doktor przepisała nam leki wziewne (oczywiście
      informując o kosztach) - Berodual i Flixotide. I dopiero wtedy
      zobaczyłam zdecydowaną poprawę. Po 3 dniach kaszel zniknął
      bezpowrotnie (wcześniej za to zrobił się lżejszy), a po kolejnych
      dwóch katar się zdecydowanie zmniejszył to jednak chyba zasługa
      antybiotyku).
      Jest nadzieja, że w poniedziałek wrócimy do żłobka, ale najpierw w
      końcu zaszczepimy się na odrę etc i GRYPĘ!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka