Wypisanie dziecka z państwowego żłobka - Wawa

31.12.07, 17:47
Wypisałam moje dziecko ze żłobka z końcem miesiąca, bez zadnego
okresu wypowiedzenia, bez żadnej papierologii i specjalnych
problemów. Ot, poprostu, telefonicznie. Do złobka pójdę jeszcze w
wolnej chwili, rozliczyć się tj pewnie dostanę parę złotych zwrotu
od żłobka za nieobecności mojego dziecka w grudniu.
A tak nieformalnie to żałuję, naprawdę. Bo żłobek miał bardzo wiele
zalet i mimo porannych płaczy z czasów uczęszczania moje 2-letnie
dziecię czasem rano mówi, że chce "jo jobka"smile). Miałam radosne
sumienie, gdy chodził do złobka, mimo kilku zgrzytów, że z czegoś
spadł i rysa na nosie, że pupa odparzona, ale to drobiazi.
Najważniejsze, że nie posyłałam go tam wbrew niemu. Żłobek w
stosunku do mojego synka miał jedna wadę, która na łopatki położyła
wszystkie zalety - chorowanie. A więc wypisałam w ostatnich dniach
grudnia. Było to bardzo proste - to tak w odpowiedzi na forumowe
zapytania jak to się robi. Teraz jest czas niani i tysiąc z
kawałkiem miesięcznie na pensję dla niej, ale bez chorób, bez smutku
i troski o choroby. Pozdrawiam dziewczyny i wszystkiego dobrego w
Nowym 2008 r., szczęścia rodzinnego, miłosci - bo to nierozłączne
zazwyczaj i ... pieniędzy, bo inaczej niż niektórzy, uważam, że
czasem szczęście dają! pa
P.S. I tak skończyło się nasze żłobkowanie.
    • janetat Re: Wypisanie dziecka z państwowego żłobka - Wawa 01.01.08, 15:03
      a w jakim miesiacu roku Twoje dziecko zaczęło chodzić do żłobka?
      moje zacznie w styczniu
      wszyscy mi mówią, że zima to najgorszy okres do początku żłobkowania
      a ja po prostu nie mam jak inaczej
      aktualnie chore w domu, jak się wyleczy idziemy on do żłoba, ja do
      pracy...
      na nianię mnie nie stać, rodziny nie mam, więc ze żłobka się cieszę,
      ale też martwię że może częśto chorować... a ja nie mogę też ciągle
      siedzieć na zwolnieniu, muszę pracować itd itp kwadratura koła sad

      cieszę się, że w żłobku podadzą mu moje mleko, bo jakoś tak liczę,
      że będzie przez to bardziej odporny
      a i ten żłobek do którego pójdzie moim zdaniem najfajniejszy na
      Mokotowie
      • ulinka123 Re: Wypisanie dziecka z państwowego żłobka - Wawa 01.01.08, 15:26
        ja mam podobna sytuacje jak Ty, nie mam rodziny ktora moglaby sie zajac
        dzieckiem, ani zadnej zaufanej osoby na nianie, wiec idzie do zlobka, tyle ze od
        lutego, no ale to tez zima. moje ma 6 miesiecy teraz a Twoje ile?
        w sumie to nie rozpaczam, a wrecz sie ciesze bo maluchy w grupie sie
        uspoleczniaja, ucza wzajemnie, tak wiec jestem dobrej mysli. No byle tylko nie
        chorowaly nam za bardzo...
        • janetat Re: Wypisanie dziecka z państwowego żłobka - Wawa 01.01.08, 20:10
          mój ma 6,5 miesiąca
          • ulinka123 Re: Wypisanie dziecka z państwowego żłobka - Wawa 02.01.08, 15:59
            aha, czyli bardzo podobnie. Powodzenia wiec Wam zycze no i
            zdrowka!!!!
      • jenny_curran Re: Ale jacy wszyscy ...? 01.01.08, 21:17
        Bo mnei wszyscy mówią, że właśnie w mroźną zimę dzieci w złobku
        chodzą wzorowo pod względem frekwencji. I jestem skłonna to przyjąć.
        Zobacz, jak jest kiepska pogoda to zyliony wirusów się mutują na
        potęgę i to widać w przychodniach pediatrycznych, wiem, bo pracuję.
        A jak mróz złapie to jakoś mniej dzieci w przychodni. Mróz trzyma
        wirusy "za mordę"wink. Moje poszło od września i caaaaały czas
        chorowało. Ale jak miesiąc temu poszłam zapłacić za złobek i
        spytałam ile dzieci jest tego dnia w grupie to byłam w szoku: 19,
        czyli tylko moego brak..... Inna rzecz, że te dzieci chodzą już rok-
        2 lata razem.... Swoje wychorowały. Mnie nie było stać psychicznie,
        aby posłać Stasia kolejny raz wyleczonego, aby zachorował.
    • mama_marunia Re: Wypisanie dziecka z państwowego żłobka - Wawa 01.01.08, 19:49
      Ja tam zamierzam płacić za miejsce do końca marca i pościć go w marcu.
      Całkowitej rezygnacji nie biorę pod uwagę....mimo chorowania.. Póki co od 1,5
      miesiaca Młody jest w domu...
      • jenny_curran Re: Wypisanie dziecka z państwowego żłobka - Wawa 01.01.08, 21:25
        Wiesz, ja płaciłam za listopad i grudzień właśnie trzymając miejsce
        mimo, że Staś nie poszedł przez ten czas ani razu, zrezygnowałam
        jednak z trzech powodów: 1) choróbska, 2) płaciłam za żłobek, gdy
        mały nie chodził po 120 zł, a mnożąc to przez ilość miesięcy w
        których pewnie wciąż opuszczałby to zwyczajnie bez sensu..., 3)
        jakoś wydało mi się nie-w-porządku wobec innych matek takie
        trzymanie miejsca do wiosny ... Wzięłam nianię, której płacę 6
        ktotność pełnej sumy, którą płaci się za żłobek w Warszawie przy
        pełnej frekwencji i ... jestem: 1) spokojna, że mały jest zdrów, 2)
        nie lecę na łeb - na szyję rano z wózkiem przez osiedle w śnieg czy
        deszcz, nie spóźniam się do pracy, 3) moje dziecko bardzo lubi swoją
        nianię. Lubił także żłobek. W złobku także dowiedziałam się, że
        UWAGA:
        "nie każde dziecko nadaje się do żłobka". I to są złote słowa.
        Czułabym się conajmniej nei w porządku posyłając dziecko za wszelką
        cenę do żłobka, "bo się uodporni na przyszłość". Moje dziecko wpadło
        w anemię, morfologia była fatalna, leczenie nie tylko wymagało czasu
        i pieniędzy, ale także stalowych nerwów. I naprawdę wolałabym płacić
        te 180 zeta, aby mieć małego żłobkowicza, powtarzam jednak - nie za
        wszelką cenę.
        Naturalnie, moje jest takie, inne może być bardziej odporne. Mimo,
        że moje dziecko ma słuszną wagę i wzrost, mimo, że było
        przygotowane, czyt, uodporniane drogimi szczepionkami to jednak nie
        dało rady chorobom żłobkowym.
        • bunny.tsukino Re: Wypisanie dziecka z państwowego żłobka - Wawa 02.01.08, 09:50
          Dużo zdrowia dla Malucha. No i chyba od przyszłego roku spróbujecie z przedszkolem?
          Zazdroszczę Ci, w pozytywnym sensie, tej niani. Ja nie zarobię na nianiową
          pensję, niestety. Opłata za żłobek to i tak obciążenie dla mojego skromnego
          budżetu. Po zapłaceniu czesnego, biletu miesięcznego, prądu i gazu z wypłaty
          zostaje mi w sam raz na jakąś drobnostkę dla dziecka. A pracować trzeba. I
          najgorszy ten strach, czy Młody przyprowadzi ze żłoba znów katar, czy się go
          zwalczy, czy znowu zwolnienie, w pracy znowu będą wilkiem patrzeć i wspominać o
          leserstwie i redukcji etatów. ech..

          Dużo szczęścia w Nowym Roku Tobie Jenny i Maluchowi, a także wszystkim
          żłobkowiczom...
          • jenny_curran Re: Wypisanie dziecka z państwowego żłobka - Wawa 02.01.08, 17:08
            Kochana, ja dla odmiany trzęsę tyłkiem żeby niania nie zachorowała,
            z nianią też różnie, raz się dogaduję, raz porażka bo głupoty robi
            takie, że byś nie pomyslała ... Tyle, że spokojna jestem o dziecko,
            rano nie biegnę maratonu z wózkiem w sumie po ciemku jeszcze....
    • janetat Re: Wypisanie dziecka z państwowego żłobka - Wawa 02.01.08, 14:11
      pocieszające to co piszesz, że zimą może być lepiej smile
      i gratuluję Ci, że znalazłaś w Wawie nianię za 1200 zł
      jak nie miałam miejsca w żłobku i sie dowiadywałam to wychodziło 8-
      10 zł za godzinę
      ale mnie i na 1200 zł nie stać, więc żłobek to dla mnie 'zbawienie'
      liczę na cud że będzie mało chorować...
      pozdrawiam i życzę zdrowia Tobie i Twojemu maluchowi
      • jenny_curran Re: Wypisanie dziecka z państwowego żłobka - Wawa 02.01.08, 17:13
        Sama sobie gratuluję, większość niań chciało ok 9-10 zeta/h. Tyle,
        że u mnie nie ma gotowania i sprzatania. No i znalazłam receptę na
        nianię; musi być to Pani z podwórka czy osiedla, ale blisko, wtedy i
        niana widzi atut w bliskości zamieszkaniawink.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja