Protest pracowników żłobków!

12.01.08, 09:10
Zakładam, oddzielny wątek z zapytaniem o ilość osób gotowych
protestować i upominać się o swoje . Piszmy na razie anonimowo tylko
cyfra oznaczająca ilość desperatek gotowych na wszysko . Jednak
porządnie się zastanówcie bowiem łatwo jest pisać na forum anonimowo
a zdecydowanie trudniej będzie się później ujawnić publicznie. To
musi być głęboko przemyślana decyzja . Mam nadzieje że ta lista
podział na nas wszystkich budująco . I odwagi, żyjemy w wolnym
kraju , mamy prawo być niezadowolone i mamy prawo głośno o tym mówić
i nikt nie ma prawa nas niczym straszyć Pozdrawiam .

Złobek warszawski- gotowość 21 osób/ na 25 zatrudninego personelu
    • 4.opiekunka Re: Protest pracowników żłobków! 12.01.08, 14:38
      świetny pomysł z tym wątkiem, może nareszcie coś się ruszy bo jak na razie tylko
      się dużo mówiło a działań żadnych nie było. dziewczyny musimy wziąć się w garść,
      zmobilizować i zacząć walkę o swoje.

      żłobek warszawski- gotowość 22 osoby/ na 25 zatrudnionego personelu
      • saba.pl Re: Protest pracowników żłobków! 12.01.08, 21:13
        Trzeba poinformować inne placówki.włączmy pocztę pantoflową
        żłobek warszawa gotowość 19 osób na 20 zatrudnionych
    • gazupa Re: Protest pracowników żłobków! 12.01.08, 22:44
      Popieram i jestem z wami .
    • czarnastokrotka26 Re: Protest pracowników żłobków! 13.01.08, 20:46
      bardzo chetnie was poprę ale napiszcie czego protest bedzie dotyczyl.
    • et69 Re: Protest pracowników żłobków! 15.01.08, 21:08
      zlobek na Woli 98% jest za
    • camea38 Re: Protest pracowników żłobków! 17.01.08, 11:01
      Jesteśmy z Wami i popieramy protest !!!!!!
      gotowość 19 osób / 22 osoby zatrudnione .........żłobek ursynowski.
      • aska_kit Re: Protest pracowników żłobków! 17.01.08, 12:07
        Drogie Panie, a jak Wasz protest będzie się objawiał?
        • sara11.pl Re: Protest pracowników żłobków! 18.01.08, 08:04
          W naszym żłobie na razie rozpatrujemy tą ewentualność, ale z rozmów
          wynika, że raczej 90% personelu jest gotowa.Trudno sie dziwić tą
          niepełną frekwencją,organizujemy coś takiego po raz pierwszy i
          personel czuje się w tej sytuacji niepewnie.
          Jeśli chodzi o objawy droga aska_kit...to na razie muszą chyba być
          przeprowadzone rozmowy, następnie oflagowanie,protest ostrzegawczy i
          w ostateczności strajk...do którego mam nadzieję nie dojdzie - bo
          rozsądek i solidne rozpatrzenie naszych wniosków będą zrealizowane.
          A jeśli nawet miałoby dojść do strajków, to są organy w których
          pokładamy nasze nadzieje jeśli chodzi o wsparcie i pomoc w
          organizacji strajku.Można też, poszukać sobie innej pracy i hurtem
          położyć na biurko wypowiedzenie - to też sposób.I wtedy kto
          przyjdzie pracować za te marne grosze , jak już teraz jest problem z
          personelem...za przeproszeniem panie zza wschodniej granicy?Życzę
          wszystkim pracownikom żłobków oby wywalczyli to co jest im niezbedne
          do polepszenia bytności.POWODZENIA.
        • sara11.pl Re: Protest pracowników żłobków! 18.01.08, 21:48
          Rozwiązywanie sporu zbiorowego.

          Pierwszym etapem rozwiązania sporu zbiorowego są rokowania.
          Pracodawca ma obowiązek zawiadomić o sporze okręgowego inspektora
          pracy. Ponadto pracodawca odmawiając rokowań może być ukarany
          grzywną ponieważ jest to naruszenie prawa, które może także być
          podstawą ogłoszenia strajku. Rokowania kończą się podpisaniem przez
          strony porozumienia, które stanowi zakończenie sporu. W razie
          nieosiągnięcia porozumienia strony sporządzają protokół rozbieżności
          i jest to podstawa następnego etapu rozwiązywania sporu, czyli
          mediacji. Mediatora ustalają strony wspólnie, musi to być osoba
          zupełnie bezstronna. Jeżeli strony sporu nie porozumieją się w ciągu
          5 dni w sprawie wyboru mediatora, to na wniosek którejś ze stron
          wyznacza go Minister Pracy i Polityki Socjalnej. Mediator ma pomóc
          stronom w osiągnięciu porozumienia, w razie nieosiągnięcia
          porozumienia strony chcąc dalej prowadzić spór sporządzają protokół
          rozbieżności z udzieleniem mediatora i może wówczas przejść do
          następnego etapu, którym jest arbitraż. Arbitraż polega na
          rozpoznaniu sporu zakładowego przez kolegium arbitrażu społecznego
          przy sądzie wojewódzkim, natomiast sporu wielozakładowego przez
          Kolegium Arbitrażu Społecznego przy Sądzie Najwyższym. Kolegium po
          rozpoznaniu sporu wydaje orzeczenie, które jest wiążące dla stron.

          prawo do strajku.

          Strajk jest zbiorowym powstrzymaniem się pracowników od
          wykonania pracy w celu rozwiązania sporu zbiorowego. Prawo do
          strajku nie przysługuje pracownikom zatrudnionym w organach władzy
          państwowej, administracji rządowej i samorządowej, sądach i
          prokuraturze. Ponadto częściowym ograniczeniem prawa do strajku są
          zakazy zaprzestania pracy w wyniku akcji strajkowej na stanowiskach
          pracy, na których zaniechania pracy zagraża życiu i zdrowiu ludzkim
          oraz bezpieczeństwu państwa. Strajk powinien być środkiem
          ostatecznym, po wyczerpaniu innych środków zmierzających do
          porozumienia. Strajk zakładowy jest dopuszczalny po uzyskaniu zgody
          większości głosujących pracowników, jeśli w głosowaniu wzięło udział
          co najmniej 50 % pracowników danego zakładu. Strajk powinien być
          ogłoszony przez zakładową organizację związkową co najmniej 5 dni
          przed jego rozpoczęciem. Zasady prowadzenia strajku- kierownik
          zakładu nie może być ograniczony w czasie trwania strajku w
          pełnieniu obowiązków. Organizatorzy strajku są obowiązani
          współdziałać z kierownikiem zakładu w zakresie niezbędnym do
          zapewnienia ochrony mienia zakładu i nieprzerwanej pracy urządzeń i
          obiektów, których unieruchomienie może stanowić zagrożenie dla życia
          lub zdrowia ludzkiego. Sytuacja pracownika w czasie strajku - udział
          pracownika w strajku legalnym nie stanowi naruszenia obowiązków
          pracowniczych i zachowuje on prawo do świadczeń z ubezpieczenia
          społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy za wyjątkiem prawa do
          wynagrodzenia. Okres takiej przerwy wlicza się także do okresu
          zatrudnienia.. Ponadto organizacja może utworzyć fundusz strajkowy,
          a także pracodawca w porozumieniu kończącym strajk może przyznać
          pracownikom prawo do wynagrodzenia za okres strajku. Pracownikom
          którzy nie biorą udziału w strajku służy prawo do wynagrodzenia
          ponieważ byli gotowi do jej wykonania.

        • sara11.pl Re: Protest pracowników żłobków! 18.01.08, 21:51
          C.d.
          Spór ze strony pracy.

          Spór ze stosunku pracy powoduje w przypadku różnicy stanowisk
          pracodawcy i pracownika, co do treści uprawnień lub obowiązków
          objętych tym stosunkiem. Spór może być rozstrzygnięty przed sądem
          pracy poprzez wydanie orzeczenia. Możliwość wystąpienia pracownika
          na drogę sądową z określonymi roszczeniami przeciwko pracodawcy jest
          gwarancją ochrony jego praw. Spór ten może być także rozwiązany w
          wyniku postępowania pojedynczego, jeśli w zakładzie pracy działa
          komisja pojedyncza Przed skierowaniem sprawy na drogę sądową
          pracownik może żądać wszczęcia postępowania pojedynczego. Ten sposób
          rozstrzygania nie dotyczy sporów zbiorowych. Komisje pojednawcze są
          organami powołanymi do polubownego , ugodowego załatwiania sporów ze
          stosunku pracy. Komisję taką powołują wspólnie pracodawca i
          zakładowa organizacja związkowa , gdy nie ma związków to komisję
          powołuje pracodawca po uzyskaniu pozytywnej opinii pracowników.
          Komisja wybiera swego przewodniczącego i ustala regulamin
          postępowania pojednawczego. Zakresem działania Komisji są wszystkie
          sprawy sporne , które należą do właściwości sądów pracy prawne
          między stronami są skuteczne bez podjęcia dodatkowych czynności
          wykonawczych. Gdy pracodawca jest obowiązany złożyć oznaczone
          oświadczenie woli orzeczenia sądu stwierdzające taki obowiązek
          zastępuje to oświadczenie. Wykonanie orzeczenia w trybie egzekucji
          następuje przez egzekucje należności z rachunku bankowego lub z
          innego mienia dłużnika , z ruchomości , wierzytelności i innych praw
          majątkowych. Wykonanie orzeczeń wydanych na rzecz pracodawcy
          następuje w drodze zajęcia wynagrodzenia za pracę. Wykonanie tytułów
          zasądzających świadczenia niepieniężne następuje przez wymuszenie
          stosownego zachowania pracodawcy za pomocą grzywny , którą nakłada n.

          Postępowanie pojednawcze

          Przed skierowaniem sprawy na drogę sądową pracownik może żądać
          wszczęcia postępowania pojednawczego (fakultatywność). Jednak
          przeprowadzenie takiego postępowania nie jest przesłanką
          dopuszczalności wszczęcia postępowania przed sądem pracy.
          postępowanie przed komisją pojednawczą wszczyna się na wniosek
          pracownika zgłoszony pisemnie lub ustnie do protokołu. Istotą
          postępowania tego jest nakładanie stron (pracodawcy i pracownika)do
          zakończenia sporu w drodze ugody. Komisja pośredniczy w
          rozwiązywaniu sporu ale nie ma prawa go rozstrzygać ani nakazać
          stronom zawarcia określonej ugody. Postępowanie pojednawcze kończy
          się z chwilą zawarcia ugody lub z mocy prawa z upływem 14 dni od
          złożenia wniosku w sprawach dotyczących rozwiązania , wygaśnięcia
          lub nawiązania stosunku pracy , albo z upływem 30 dni od dnia
          złożenia wniosku w innych sprawach. Zawarta ugoda jest wpisana do
          protokołu który podpisują strony i członkowie komisji. W przypadku
          nie zakończenia ugodą komisja na żądanie pracownika przekazuje
          sprawę do sądu pracy.

          Natomiast jeśli została zawarta ugoda to podlega ona
          dobrowolnemu wykonaniu przez pracodawcę. W razie nie wykonania
          pracownik może żądać jej przymusowego wykonania przed sądem.
          Pracownik (pracodawca nie ) ma możliwość wzruszenia ugody w ciągu 30
          dni od dnia jej zawarcia poprzez wystąpienie do sądu z żądaniem
          uznania jej za bezskuteczną , jeśli uważa że ugoda ta narusza jego
          interes. W przypadku spraw dotyczących rozwiązania wygaśnięcia i
          nawiązania stosunku pracy termin ten wynosi 14 dni. Ponadto każda ze
          stron może dochodzić ustalenia niezgodności ugody z prawem.

          Może to bardzo suche prawnicze teksty, ale dla rozmycia niewiedzy
          polecam.
          • szark2007 Re: Protest pracowników żłobków! 18.01.08, 22:13
            Bardzo dobrze, że znalazła się osoba, która dosyć klarownie
            przedstawiła sposób działania. Teraz tylko trzeba mieć nadzieję, że
            pozytywny koniec sporu nastąpi już na początku działań.
        • sara11.pl Re: Protest pracowników żłobków! 18.01.08, 22:11
          C.d.
          www.prawo.egospodarka.pl/15520,Co-moze-grozic-za-nielegalny-strajk,1,34,3.html
          Poczytajcie, bedziecie madrzejsze w rozmowach.
          To już z nieświadomości wyodrębnia się świadomość.
          A czego jesteśmy świadomi...nicość,egzystencjonalizm,zapaść.
          Dobranoc
    • monoxa do opiekunki 04 09.02.08, 22:22

      jak poszlyscie na łatwe studia( bo zakladam ze opiekunki w żlobkach maja wyższe
      wykształcenie)to sie nie dziwcie ze mało zarabiacie.
      druga rzecz- zanim przyszłyscie do pracy to nie wiedzialyscie jakie sa place?!
      trzeba bylo wybrac inna prace-lepiej platna a nie teraz hasla" organizujemy sie
      i protestujemy".
      jak sie nie podoba to DO WIDZENIA
      • jenny_curran Re:ty monoxa jesteś tłumokiem jakich mało. 10.02.08, 08:33
        Bałwanico, zastanów się czy wpieprzałabyś to co wpieprzasz
        codziennie gdyby nie ludzie, którzy sprzedają to co żresz, choć
        zarabiają przysłowiowe 1200! Czy w przychodni obojętnie czy
        państwowej czy prywatnej Ktoś założyłby ci opatrunek na ten głupi
        łeb, gdyby cie ktoś palnął, gdyby nie pielegniarki, które słabo
        zarabiają. I czy Ktoś zająłby się twoim dzieckiem gdyby nikt nie
        zdecydował się kształcić w zakresie opieki nad najmłodszymi. Jesteś
        najgorszym przychlastem jakiego spotkałam na którymkolwiek z forumów
        przez ostatnich ilka lat. Jesteś przykładem cwanej idiotki, której
        się wydaje, że jest elokwentna. Zmiotłabym cię śmiechem gdybyś stała
        obok.
        • monoxa do jenny curran 10.02.08, 13:07
          jesli chcesz wiecej zarabiac to zastanow sie czyim kosztem? dlaczego z podatkow
          moich i innych ludzi ?
          moje dziecko pojdzie do prywatnego przedszkola bo my z mezem zamiast strajkowac
          to pracujemy uczciwie 8 godz dziennie. jak nam wynagrodzenie nie odpowiada to
          zmieniamy prace a nie przymuszamy strajkiem pracodawce do wyższych wyplat
          pensji. zreszta jakbys pracowala w prywatnej firmie to po pierwszym dniu strajku
          wylano by cie z pracy!!!!
          • monige do manoxa 10.02.08, 13:35
            Moja droga!!!
            zupełnie nie wiem dlaczego uważasz że opiekunki poszły na "Łatwe
            studia", jeżeli uważasz że praca z dziećmi jest łatwa to jesteś w
            wielkim błędzie i nie masz najmniejszego pojęcia co to oznacza.
            Pracujemy z dziećmi bo lubimy tę pracę a kazdy powinien pracować za
            godziwe wynagrodzenie. Jeżeli Ty masz życzenie pracować tylko
            dlatego żeby "robić" pieniądze i nie mieć z tego satysfakcji to
            Twoja sprawa. Nie musisz być szczęśliwa w życiu wogóle mnie to nie
            interesuje. Ja pracuję bo praca jest dla mnie również przyjemnością,
            jednak wynagrodzenie powinno być adekwatne do wykonywanej pracy. W
            woli ścisłości ja też płacę podatki i nie tylko żłobki są
            utrzymywane z państwa, wiele innych zakładów pracy również i co
            powinno się je twoim zdaniem pozamykać???!!! Zastanów się najpierw
            zanim coś napiszesz bo zwyczajnie nie masz racji. My również
            pracujemy uczciwie, sumiennie i dlatego walczymy o wyższe pensje, a
            ty możesz sobie pracować gdzie chcesz bez satysfakcji to Twoja
            sprawa. Na przyszłość nie wypowiadaj się na tematy w których nie
            masz nic mądrego do powiedzenia!!!
            • deela Re: do manoxa 10.02.08, 16:45
              akurat ja jestem pierwsza co mowi rolnikom czy gornikom ze jak sie placa nie
              podoba to won dio innej roboty ale nauczycielom i paniom w zlobkach wyzsza placa
              nalezy sie jak psu kosc!
          • jenny_curran Re: monoxa-ty głupolko;) 10.02.08, 19:19
            Ja szczęśliwie jestem prawnikiem, nie pracuję w żłobku, a posłałam
            dziecko do żłobka państwowego, bo tam są procedury, normy,
            kwalifikacje i dobre chęci kształtowane przez jednostki nadrzędne,
            akty prawne oraz dobre serce i chęci pracowników. W prywatnym
            klubiku takich narzuconych norm nie ma, a więc módl się aby Twoje
            dziecię miało tak jak chcesz, a nie tak jak tego nie skontrolujesz,
            a będziewink. I co pajacyku?
            • georga Re: monoxa-ty głupolko;) 10.02.08, 22:09
              Brawo jenny curran!
              Dobrze przytarłaś nosa tej zadufanej w sobie monoxa, ja swoje dziecko też
              zapisałam do państwowego żłobka chociaż mnie stać na prywatny, wiem że tam
              pracują panie z powołania i za marne grosze, a jeśli monoxa tak się martwi, że
              na pensje pań pracujących w żłobku idzie z jej podatków to czemu nie ma
              pretensji o wysokie pensje posłów (na to też idzie z naszych podatków)tylko
              uczepiła się tych, którzy mało zarabiają i starają się wywalczyć coś dla siebie.
              Popieram wszystkie opiekunki w żłobku, ja też za 1000 zł nie chciałabym pracować
              a pracę mają naprawdę nie łatwą więc chyba należy im się podwyżka. Wiesz co
              manoxa ty naprawdę masz coś z głową i uczep sobie na czole jestem debilem, ty
              bezduszna babo!!!!!!!!!!!!!!
            • agab72 Do jenny_curran 11.02.08, 11:56
              Która uczelnia wypuściła w świat posługującego się tak orydynarnym
              językiem "prawnika"....brrr.... sad (chociaż zwoją drogą spadł mi
              akmień z serca, że nie jesteś Opiekunką w żłobku - przeraziła mnie
              ilość Twojego jadu)

              Drogie Panie Opiekunki - moja córka już drugi rok chodzi do żłobka i
              chylę przed Wami czoła - jestem bardzo wdzięczna za pracę, którą
              wkładadzie nie tylko w opiekę ale w wychowanie i edukację "naszych"
              dzieci. Oczywiście popieram Wasze prawo do protestu.
              Mam tylko, że nie będzie on bardzo drastyczny i nie zmusi masy
              rodziców żłobkowiczów do udania się na urlopy.....bo co będzie gdy w
              wakacje znów "mój" żłobek będzie nieczynny przez caaaały miesiąc -
              znów zabraknie urlopu sad

              Pozdrawiam.
              Aga.
          • szark2007 Re: do jenny curran 11.02.08, 18:46
            Droga monoxa panie opiekunki również płacą podatki, również uczciwie
            pracują i również uczciwie wykonują swoje obowiązki. Jeżeli
            kształciły się w tym kierunku to w określonym celu, ale nie po to by
            czytać takie idiotyzmy jakie wypisujesz. Wywnioskować można, że w
            jednej pracy nie zagrzewasz długo miejsca, bo nie odpowiada
            wynagrodzenie. Jaki wniosek? Również zależy ci na godziwych
            zarobkach. Jesteś typową karierowiczką. O pracy z dziećmi nie masz
            bladego pojęcia. Ps. podpisuję się pod wypowiedzią jenny_curran.
            Brawo!

            • monoxa do szark2007 01.03.08, 22:04
              nie jestem karierowiczka- 3 lata jestem na urlopie wychowawczym i w tym
              okresie nie zarobilam ani grosza. dodam rowniez ze odrzucilam dwie propozycje
              swietnej, rozwojowej i bardzo dobrze platnej pracy. pracodawcy sami mnie
              znalezli, ja nie szukalam.
              pozdrawiam
Pełna wersja