opiekunka04
12.03.08, 21:43
Oto robocza treść pisma jaką chcemy wysłać na ręce
Dyrektora Zespołu Żłobków, Związków Zawodowych oraz do Biura
Polityki Społecznej z żądaniem podwyżek płac. Koleżanki i Koledzy
może macie jeszcze jakieś swoje przemyślenia- proszę dopiszcie je do
tego pisma. Za tydzień pismo to zredagujemy do końca i wyślemy gdzie
trzeba. Niech się nikomu nie wydaje, że zamydli nam oczy
trzynastkami czy nagrodami. Sprawdźcie też swoje "pity" za 2007 i
2006 rok - podobno są tacy wśród nas, którzy w 2007 roku zarobili
mniej niż w 2006. Powodzenia.
Dyrektor Zespołu Żłobków m. st. Warszawy ul. Belgijska 4
Zwracamy się z prośbą do pani Dyrektor o pilne rozważenie warunków
godnego zatrudnienia opiekunek dziecięcych, pielęgniarek,
intendentek, salowych- gdyż płace na obecnym poziomie są
nieadekwatne do odpowiedzialnej roli jaką pełnimy w społeczeństwie.
Uważamy, że propozycja podwyżek z dnia 29/01/2008 roku jest głęboko
krzywdząca i niesprawiedliwa. Poza tym gwarantowana przez Panią
Dyrektor premia w wysokości 23% nie została nam przyznana. W związku
z tym czujemy się oszukane i pokrzywdzone. Podnosimy nasze
kwalifikacje zawodowe poprzez szkolenia, zdobywamy wyższe
wykształcenie pedagogiczne i medyczne po to, by w sposób
profesjonalny zadbać o dzieci powierzane naszej opiece, więc
zwracamy się do z apelem o poprawienie warunków zatrudnienia, gdyż
za tak niska płacę nie możemy zapewnić choćby odrobiny normalnego
bytu naszym rodzinom.
W związku z tym domagamy się:
- zmiany siatki płac
- wzrostu płacy zasadniczej o 50%
- zapewnienie podwyżek płac w żłobkach w kolejnych latach
- zmniejszenie liczby dzieci w grupach lub zwiększenie liczby
personelu pracującego bezpośrednio z dziećmi
- skrócenia czasu pracy opiekunek
Pragniemy zwrócić uwagę na fakt, iż nawet 50% podwyżka naszych
pensji będzie śmiesznie niska wobec ciągle rosnących kosztów
utrzymania. Zdajemy sobie sprawę, że rozwiązywanie naszych problemów
powinno odbywać się na drodze negocjacji. Mamy nadzieje na takie
rozstrzygniecie tej kwestii. Prosimy o poważne podejście do naszych
próśb. Zwracamy uwagę na fakt, iż nasza cierpliwość jest już na
wyczerpaniu. W przypadku braku odzewu ze strony dyrekcji rozważamy
bardziej radykalne formy protestu. Czekamy na odpowiedź w ustawowym
terminie 30 dni.