czy w żłobkach prywatnych dzieci mniej chorują?

31.03.08, 22:36
witam,

mój synek chodzi do państwowego złobka, na początku było ok ale od
grudnia do teraz on więcej bywa domu na chorobie (oskrzela) niż w
żłobku, z tego co mówią panie z jego grupy większość dzieci tak
choruja. moje pytanie jest takie czy wasze dzieci uczęszczające do
prywatnego żłobka mało chorują?

pozdrawiam
    • lilka69 Re: czy w żłobkach prywatnych dzieci mniej choruj 31.03.08, 22:40
      rzekomo mniej. po prostu jak jest mniej dzieci to mniej nowych drobnoustrojow,
      wirusow, bakterii z ktorymi dziecko jeszcze sie nie zetknelo.

      a po drugie w prywatnych bardziej przedszkolanki i p. dyrektor pilnuja czy sie
      przyprowadza chorego

      ja akurat mam dziecko w wieku przedszkolnym ale temat mnie interesuje jest to
      glowny czynnik decydujacy ze dziecko pojdzie do prywatnego przedszkola a nie
      panstwowego
      • kierownik_zlobka Re: czy w żłobkach prywatnych dzieci mniej choruj 31.03.08, 23:17
        Czy mam rozumieć przez to, że w państwowych placówkach paniom
        wychowawczyniom i kierownictwu nie zależy na zdrowiu podopiecznych?
        Naprawdę nie sądziłam, że ktoś z Państwa może tak myśleć. Droga
        Pani , proszę mi wierzyć, że bardzo chciałybyśmy aby dzieci do
        żłobka były przyprowaddzane zdrowe, ale to głównie rodzice nie
        przestrzegają często obowiązujących zasad i przynoszą zaświadczenie
        od lekarza w którym jest wyraźnie napisane, że dziecko jest zdrowe
        i może chodzić do żłobka a dziecko często wcale nie jest zdrowe a
        owe zaświadczenie zostaje wydane na prośbę rodzica a często bywa i
        tak, że lekarz który je wypisuje w ogóle dziecka nie widział i ufa
        rodzicowi, który mówi, że potrzebuje zaświadczenie do żłobka i że z
        dzieckiem jest wszystko ok. Co Pani na to? Jak temu zapobiec? Czy
        możemy podważyć opinię lekarza?-nie możemy i kółko się zamyka.
        Proszę zatem nie pisać, że w prywatnych żłobkach opiekunom i
        kierownictwu bardziej zależy na zdrowiu dzieci bo sprawia Pani
        przykrość tym wszystkim opiekunkom, które codziennie borykają się z
        tym problemem i niemalże "walczą" z rodzicami o parę dni
        poświęconych choremu dziecku-często bezskutecznie bo owo dziecko na
        drugi dzień jest do złobka przyprowadzane z "zaświadczeniem"
        pozdrawiam
        • lilka69 do kierownik zlobka 01.04.08, 08:56
          odpowiadam na pytanie- tak, po wypowiedziach znajomych rodzicow, ktorych dzieci
          chodza do panstwowych zlobkow i przdszk. w warszawie widze, ze tak jest.
          sa to osoby, ktore biora i nie tylko zwolnienia ale nawet urlopy oraz zatrudnija
          nianie aby dziecko nie poszlo zarazac inne do placowki.
          niestety- mam i takich "znajomych", ktorzy tak nie postepuja i o ile jawnie nie
          powiedza rano w placowce( a nie powiedza!) ze dziecko jest chore to nikt nie
          zabroni dziecku wejsc do grupy. a nie trzeba byc lekarzem zeby zauwazyc
          wiekszosc infekcji jesienno- zimowych
    • lilka69 do kierownik zlobka i innych 01.04.08, 09:05
      dyrektorzy przedszkoli i zlobkow panstwowych twierdza( popularny watek pani dyr.
      z warszawskiego przedszkola), ZE JEDEN I TEN SAM RODZIC NIE MOZE CIAGLE CHODZIC
      NA ZWOLNIENIA BO GO Z PRACY WYRZUCA. dziekuje bardzo za takie wspolczucie!
      podobna jest postawa dyrektorek z przedszkoli, do ktorych chodza dzieci moich
      znajomych.

      czyli inni maja cierpiec za nieodpowiedzialne zachowanie jednego rodzica?

      GDYBY WSZYSCY STOSOWALI SIE DO TEGO ZE DZIECI Z OBJAWAMI( POWTARZAM- Z
      OBJAWAMI!) NIE IDA DO PLACOWKI- BYLOBY MNIEJ CHOROB I MNIEJ ZWOLNIEN NA DZIECI.
      OCZYWISCIE- WIADOMO, ZE DZIECKO ZARAZA JEZSCZE PZRED WYSTAPIENIEM U NIEGO
      OBJAWOW CHOROBOWYCH- TAKIE SYTUACJE POMIJAM BO NA NIE NIE DA SIE PORADZIC I W
      TEJ SYTUACJI NIE OCZERNIAM PRZYZWOITYCH RODZICOW
      • mmala6 Re: do kierownik zlobka i innych 01.04.08, 15:59
        Lilka ale po co Ty tak krzyczysz?
        Daj sobie dziecko do prywatnego skoro jesteś taka pewna, że jak
        zapłacisz to Twoje dziecko nie będzie chorować. Typowa postawa
        osoby, która myśli, że pieniądze wszystko załatwią.
        Bezmyślni rodzice są wszędzie i nic na to nie poradzisz. Moje
        dziecko chodzi do państwowego żłobka i niemal nie choruje. Synkowie
        dwóch koleżanek zaczęli edukację w prywatnym i co chwilę są chorzy,
        no i gdzie się podziała Twoja teoria?
        • alex359 Re: do kierownik zlobka i innych 01.04.08, 16:44
          czy w prywatnym czy w państwowym uważam, że chorują tak samo. Moje
          dziecko chodzi od początku do prywatnej placówki i też ok 3 miesięcy
          ciągle chorowało. Zmieniliśmy na inną (również prv) i jest ok. Ale
          myślę, że nie choruje teraz bo już swoje przeszło i jego układ
          odpornościowy już się przyzyczaił.
          Tak jak napisała mmala6 "bezmyślni rodzice są wszędzie i nic na to
          nie poradzisz".
        • lilka69 do mmala6 01.04.08, 18:37
          a ja krzycze? nieswiadomie...

          sorry( ale przy swoim zdaniu obstaje)
          • mmala6 Re: do mmala6 01.04.08, 22:22
            Caps Lock oznacza krzyk.
            Ja wcale nie oczekuję, że zmienisz zdanie.
        • lilka69 do: jeszcze raz do mmala6 01.04.08, 18:41
          napisalam "rzekomo mniej". to nie wyraza absolutnosci! czytaj prosze uwaznie

          druga rzecz:a ja wcale nie mysle ze pieniadze wszystko zalatwia. dlaczego mi to
          "wkladasz w usta"( a raczej klawiature wink
    • kamamazu Re: czy w żłobkach prywatnych dzieci mniej choruj 01.04.08, 17:38
      mój chrześniak chodzi od września 2006 do przedszkola prywatnego,
      nie miał wtedy jeszcze trzech lat, i choruje, choruje, choruje

      a wczcześniej chodził do żłobka państwowego(od listopada 2005 do
      lutego 2006)i tam też często chorował
      • 5czarna Re: czy w żłobkach prywatnych dzieci mniej choruj 01.04.08, 22:59
        Przychylam się do wypowiedzi kierownik_zlobka tak jest faktycznie, że prośba do rodziców o pozostawienie chorego dziecka w domu kończy się przyprowadzeniem dziecka do żłobka z zaświadczeniem od lekarza, że dziecko jest zdrowe, to zarówno nam opiekunkom zamyka usta jak i kierownikom żłobków. Uwierzcie drogie mamy, że ciężko walczy się z rodzicami nieodpowiedzialnymi, co jeszcze możemy zrobić? Fakt jest taki, że jak dziecko posiada zaświadczenie, że jest zdrowe jest przyjęte do żłobka chociaż obie strony (rodzice i opiekunka) wiedzą, że tak nie jest. Gdyby rodzice byli bardziej odpowiedzialni to na pewno byłoby mniej zachorowań w żłobkach i to zarówno tych państwowych jak i prywatnych.
        • lilka69 do 5czarna 02.04.08, 13:58
          a dlaczego "zamyka usta"?
          lekarz to nie sąd. z jego opinia mozna dyskutowac. i dyrektor moze nie honorowac
          "lewego"zaswiadczenia.

          na pewno bedzie nagatywne nastawienie rodzica. no ale to juz jego problem. niech
          idzie do kuratorium na skarge i przy okazji zalatwic drugiego lekarza- orzecznika.
          • a76 Re: do 5czarna 04.04.08, 22:28
            Jestem pediatrą, pracuję w przychodni i zapewniam Państwa, że rodzaj
            żłobka - prywatne czy państwowe nie ma wpływu na ilość infekcji u
            dzieci. Rodzice często proszą o zaświadczenie do żlobka, ale zawsze
            opiekunka żłobka może nie zgodzić się z moją opinią. Często
            zaświadczenie pisze się np w piątek, a dziecko idzie do żłobka w
            poniedziałek, mija cały weekend w trakcie którego stan dziecka może
            ulec zmianie.
            • 5czarna Re: do 5czarna 05.04.08, 09:23
              a76 zgadzam się z tobą, że tak może być, tylko ja się zastanawiam czy jest możliwe, że mama idąc do lekarza bez dziecka takie zaświadczenie otrzyma? Dlaczego pytam, ponieważ miałam na grupie ewidentnie chore dziecko, rodzice zganiali objawy chorobowe na zęby, potem alergię, oczywiście na naszą prośbę przynieśli zaświadczenie od lekarza po czym na drugi dzień dziecko znalazło się w szpitalu z zapaleniem płuc. Pytam ponieważ to dziecko tak bardzo kasłało na spaniu, że aż zwracało i nie wydaje mi się że lekarz po przepadaniu takiego dziecka wystawiłby takie zaświadczenie, więc przyszło mi do głowy, że być może mama idzie do lekarza bez dziecka i dostaje takie zaświadczenie lub może ma lekarza w rodzinie lub znajomych
    • kela12 Re: czy w żłobkach prywatnych dzieci mniej choruj 05.04.08, 12:10
      Moje dziecko chodzi do żłobka prywatnego i chyba ma największą listę
      nieobecności, wiecznie jak nie katar to kaszel, to znowu gorączka i
      tak w kółko. Nie wiem kiedy to się skończy. Wiem, że moje dziecko ma
      największą listę nieobecności ze wszystkich dzieci w tym żłobku. I
      teraz pytanie czy mój syn jest taki "przepadziwy" i łapie wszystko
      od wszystkich i tylko on choruje, czy może rodzice innych dzieci
      trochę mniej zwracają uwagę na "jakiś tam" kaszel lub katar i
      poprostu przyprowadzają swoje pociechy jak gdyby nigdy nic, a ja
      idiotka tylko na zwolnieniach siedzę, bo mojemu synowi z nosa leci.
      Nie wiem i nikogo nie oskarżam, ale dla mnie jest to trochę
      zastanawiające.
      • nurseling Re: czy w żłobkach prywatnych dzieci mniej choruj 13.08.08, 11:07
        Moje dziecko również chodzi do żłobka prywatnego i w zasadzie więcej
        czasu spędza w domu niż w żłobku. Np. ostatnio po
        miesięcznym "urlopowaniu" wrócił do żłobka na 4 dni i od razu złapał
        zapaalenie gardła. Wiem, że należy do dzieci najczęściej
        chorujących, ale nie wiem dlaczego? Czy zmiana żłobka na opiekunkę
        załatwi sprawę? Nie wiem.. Po 7 miesiącach w żłobku myślimy jednak o
        zmianie, bo wyczerpują się nam już możliwości zapewnienia małemu
        opieki podczas choroby..
        • iglonus Re: czy w żłobkach prywatnych dzieci mniej choruj 13.08.08, 11:30
          Nasza córka chodząc do żłobka prywatnego chorowała prze 5 miesięcy.
          2 dni w żłobku, tydzień lub dwa choroby. Ale startowała w styczniu,
          więc zimą. Teraz jest lato. Zobaczymy co przyniesie kolejna zima.
        • martusia_25 Re: czy w żłobkach prywatnych dzieci mniej choruj 13.08.08, 14:07
          U nas było podobnie - okazało się, że przyczyną były pneumokoki. Po
          przeleczeniu Zinnatem syn przestał chorować.
Pełna wersja