kamamazu
01.04.08, 17:24
Właśnie wróciłam z trzech żłóbków na Targówku,
okazało się że aby nie znaleźć się na liście rezerwowej lecz w
gronie szczęśliwców -pewniaków-,
należało przyjść pod żłobek wczoraj, czyli 31 marca np. o
godzinie 19 lub 21, wpisać się na listę roboczą (taką tylko dla
rodziców aby zaklepać sobie kolejkę) i tam czekać całą noc aż dziś
rano otworzą żłobek.
Ja niestety przyszłam zbyt poźno, bo o 6.30 dzisiaj rano, wiec byłam
134 na liście roboczej. Fajnie, no nie?
Totalny zamęt.
Co o tym sądzicie?