lekarz zaleca przerwę od żłobka...

06.05.08, 23:09
Dzisiaj byliśmy na wizycie kontrolnej z moim 2latkiem który od
października chodzi do żłobka państwowego...
podsumowanie jest takie: mąły od październinka do grudnia nie
chorował - jak w grudniu zaczął choruje do tej pory. najgorsze jest
to że wciąz ma zmiany w oskrzelach, w tym dwa razy zapalenie
oskrzeli, zapalenie ucha...
pani doktor zaleciła nam przerwe od zlobka, powiedziała ze najlepiej
aby moj maly z taka zerowa odpornoscia i zlobkiem, ktory akurat jego
zdrowiu nie służy najlepiej byloby puscic go dopiero do przedszkola
zeby teraz nabral odpowiedniej odpornosci... a juz napewno potrzbuje
przynajmniej 2-3 miesiace przerwy inaczej choroby przerodza sie w
cos powaznego...
czy komus z was zdarzyla sie taka sytuacja? jutro ide do zlobka wiec
porozmawiam z pania kierownik, czy wystarczy zaswiadczenie lekarskie
i miejsce na niego poczeka te trzy miesiace czy bedzie to
automatyczna rezygnacja i potem od poczatku? a moze naprawde
zrezygnowac i puscic go do przedszkola za rok?
dodam ze pracuje na 3/4 etatu nie mamy za bardzo pomocy jedynie
zmiana etatu na 2/5 bo na dwa w dni w tyg bedzie mogla przyjechac do
niego babcia, wiec ja bede mogla na 2 dni w tyg wrocic do pracy,
opiekunki nie oplaca mi sie brac bo oddam cala penje...
    • deela Re: lekarz zaleca przerwę od żłobka... 07.05.08, 00:22
      moja tez zalecala ale z braku mozliwosci to olalam i co? i jest o niebo lepiej -
      mlody nabral odpornosci smile
    • mloda_bell1 Re: lekarz zaleca przerwę od żłobka... 07.05.08, 08:05
      Moja ma za sobą 5 miesięcy chorób, ale ja się nie poddaję. Ale żaden z lekarzy
      mnie tak nie straszył. Każdy mówił że dzieci tak chorują zwłaszcza w żłobkach,
      dostałam również szczepionkę na odporność BRONCHO VAXON bardzo polecany. Może
      idź do innego lekarza i poznaj inną opinię! Życzę powodzenia, i zdrówka!
      • zocha16 Re: lekarz zaleca przerwę od żłobka... 07.05.08, 09:41
        A ja na Twoim miejscu wzieła bym sobie mocno do serca słowa lekarza.
        Miałam taki sam problem ze swoim 2 letnim synkiem. Poszedł do żłobka
        we wrześniu. Po tygodniu zachorował i tak na prawdę wyzdrowiał
        dopiero w styczniu. Niekończące się zapalenia oskrzeli spowodowały u
        niego astmę. W tej chwili jest o niebo lepiej, ale cała zime i
        choróbska przesiedział w domu według zaleceń lekarza. Do żłobka
        wrócił od kwietnia i jak na razie rewelacja. Przez te pare miesięcy
        doszedło do siebie, nabrał w końcu trochę ciałka (bo choroby
        strasznie go wyniszczyły i był potwornie szczupły) no i odporności.
        Aczkolwiek lekarz uprzedził nas, ze w związku z pojawieniem sie
        astmy (konsekwencje przewlekłych zapaleń oskrzeli) bardzo możliwe,
        że jeszcze na jesieni tego roku jak pójdzie do przedszkola mogą być
        problemy zdrowotne - właśnie ze względu na pojawienie się astmy.
        Tak wię ja na Twoim miejscu nie lekceważyłabym słów lekarza. Dodam
        jeszcze że mój synek tak chorował, ze nawet leżał w szpitalu.
        Pozdrawiam i życze powodzenia.
        • anna7774 Re: lekarz zaleca przerwę od żłobka... 07.05.08, 09:57
          U nas po kazdej chorobie czekalismy choc kilka dni przed ponownym pojsciem do
          zlobka. Jesli byla kuracja antybiotykowa to i tydzien, a po pobycie w szpitalu
          to i dwa tygodnie (wlasnie od poniedzialku ruszylismy znowu i ciesze sie, ze juz
          TRZECI dzien z rzedu synek jest w zlobku smile
          Od czerwca do sierpnia mamy przerwe od zlobka (jest remont) i licze, ze nabierze
          wtedy odpornosci, planujemy wyjazd nad morze. Jesli masz mozliwosc, aby dziecko
          bylo w domu przez dluzszy czas (urlop, wyjazd na wczasy), to radzilabym. Teraz
          widze, ze synek nabral wagi, zarumienil sie, ze faktycznie 2 tyg. w domu,
          spacery, pomogly. Oby to potrwalo!!
          W wakacje tez zrobimy szczepienia p.pneumokokom. Juz nie mam wiecej pomyslow,
          jak moge wzmocnic odpornosc... Dlatego tak mocno licze na te wakacje.
          Pozdrawiam.
          • anna7774 i jeszcze... 07.05.08, 09:59
            Mysle, ze miejsce bedzie czekalo na Ciebie. Znam takie przypadki, ze dziecko
            bylo pare miesiecy w domu, czy tez szpitalu i wracalo do zlobka. Kwestia tylko,
            czy sie placi cala kwote, czy czesc, czy moze nic.

            • mmala6 Re: i jeszcze... 07.05.08, 10:23
              miejsce będzie czekać jak będziesz płacić opłatę podstawową (czyli
              bez wyżywienia). Inaczej się nie da, bo jest na pewno kolejka
              chętnych.
              Niestety trudno mi coś doradzić, na dwoje babka wróżyła....mimo że,
              odpukać, mam niechorowite dziecko to na Twoim miejscu chyba bym
              zatrzymała go w domu. Jeżeli jesteś w stanie zorganizować dla niego
              opiekę, oczywiście.
              • ola_225 Re: i jeszcze... 07.05.08, 10:56
                Ja też stanęłam przed taką decyzją. Było tak jak u ciebie. Do
                grudnia synek nawet aż tak bardzo nie chorował, a potem zaczęło się
                2 zapalenie płuc po rząd, leczenioe szpitalne, wieczny kaszel.
                Lekarka tez zaleciła "odstawienie" żlobka. I tak zrobiliśmy. Teraz
                jest rewelacyjnie. Wogóle nie choruje. Poslemy go dopiero do
                przedszkola, ale to za rok.
                • goniek.m Re: i jeszcze... 07.05.08, 13:16
                  też się nad tym zastanawiam, już teraz właściwie bardziej biore pod
                  uwagę poslanie go za rok do predszkola niż od sierpnia tak jak
                  minimum lekarka zaleciła, boje się że to się powtórzy a nie moge
                  ryzykować astmy lub innych następstw tym bardziej że to już poważna
                  sprawa ciągłe zapalenia i zmiany w oskrzelach, nie wiem tylko jak to
                  technicznie rozwiązać ale chyba będę musiala wócić na wychowawczy bo
                  niania wezmie prawie całą moją pensję więc to nieopłacalne... może
                  jak maly wyzdorwieję zaopiekuję się jakims jeszcze dzieckiem -
                  przynajmniej będzie jakiś przypływ gotówki a mały nie mógł spokojnie
                  iść dopiero do przedszkola... tak zrobię że go zatrzymam.. dzieki
                  dziewczynysmile
                  • mmala6 Re: i jeszcze... 07.05.08, 16:33
                    ale napisałaś, że możesz pracować na 2/5 więc może takiej opcji
                    spróbuj?
    • mama_marunia Re: lekarz zaleca przerwę od żłobka... 07.05.08, 17:32
      Miałam podobnie. Młody poszedł do żłobka w wieku 2 lat od wrzesnia. Chodził
      niemal do końca listopada i zaliczył 3 razy zapalenie ucha środkowego, raz
      angine ropna z zapaleniem spojówek i na koniec atypowe zapalenie płuc. Przez 3
      miesiące nie chodził do żłobka ( płaciłam opłatę podstawową, bez
      wyżywienia)Wrócił od marca i do tej pory chorował "tylko" 2 razy..- raz
      zapalenie ucha środkowego i raz angina ropna z zapaleniem spojówek.
      Myslę, że przerwa byłaby wskazana i u Was.
    • anna7774 a dzieci jak znosza przerwe? 08.05.08, 10:28
      Jak dzieci znosza taka przerwe? My teraz bedziemy mieli 3 miesieczna i
      zastanawiam sie, jak to bedzie po wakacjach. Synek ma 13 miesieczny i zaczyna
      byc nieufny, juz nie 'wyrywa sie' do wszystkich naokolo.
    • johanapa Re: lekarz zaleca przerwę od żłobka... 08.05.08, 12:41
      Decyzja napewno nie łatwa.. niestety.
      Wg mnie to zastanów się nad tym: czy jeżeli przejdziesz na mniejszą
      część etatu - to czy za jakiś czas będziesz mogła wrócić - czy
      czasem nie bedę szukać kogos na miejsce - to zapełni powstałą lukę
      etatową. Jeżeli masz sytuację bezpieczną finasową, ze np. mąż
      pracuje i dacie radę - to wybór należy do Ciebie - ale oczywiście
      tez to ma swoje konsekwencje, bo im dluższa przerwa w pracy to poem
      dłużej sie pracy szuka.. niestety
      Moj synek chodzi do żłobka już ponad rok(zaczął jak miał 18
      miesięcy), parę razy chorował(gradło i infekcje przypominające
      zapalenia oskrzeli, zawsze z antybiotykami - niestety), raz był w
      szpitalu. Zawsze po chorobie zostawał tydzień w domu żeby... no
      własnie żeby choroba tak szybko niewróciła - trzeba się strasznie
      nagimnastykować ze zwolnieniami z pracy.. potem zostaję w niej
      dłużej, zeby wyrobic się z rzeczami, które czekają - teraz idzie
      sezon letni więc będzie lepiej.
      Powodzeniasmile)
Pełna wersja