ola-2 26.05.08, 23:21 moja córcia jest na liście przyjętych Czy mamy dzieci uczęszczających do tego żłobka mogłyby podzielić się swoimi opiniami oraz ewentualnie praktycznymi radami? z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
primavera12 Re: żłobek nr1 w W-wie (ul. Wiolinowa) prośba o o 27.05.08, 21:56 Mój synek chodzi do 1-szej grupy. Nie mogę złego słowa powiedzieć na temat tego żłobka. Mam porównanie bo wcześniej, krótko, chodził na Wilczą i z tamtego żłobka nie byłam zadowolona. Cudowne opiekunki, bardzo zaangażowane. Same informują o wszystkim, nie trzeba ciągnąć za język. Słowa uznania dla pani kierownik, która dba o wszystko. Jedyne zastrzeżenie mam do tego, że opiekunki przyjmują chore dzieci ale podobno nie mają na to sposobu. Rodzic przynosi zaświadczenie, że dziecko jest zdrowe i panie nie mogą nic zrobić. Niestety problem ten dotyczy wszystkich żłobków. Synek uwielbia żłobek i opiekunki. Często nie chce wracać do domu, a to chyba najlepszy dowód na to, że dobrze się tam czuje. Zawsze odbieram synka czystego, co początkowo było dla mnie szokiem. Jak chodził na Wilczą zawsze musiałam mieć dla niego ubranie na przebranie bo wstyd było wyjść z nim na ulicę. Ogólnie jestem bardzo zadowolona i bardzo polecam ten żłobek. Warto odwiedzić żłobek w dzień otwarty ( chyba w najbliższą sobotę ). Zobaczysz jak wszystko wygląda od wewnątrz, porozmawiasz z opiekunkami. My wybieramy się na zwiedzanie 2-giej grupy. Jeśli chcesz jeszcze o coś zapytać, pisz. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ola-2 Re: żłobek nr1 w W-wie (ul. Wiolinowa) prośba o o 29.05.08, 21:53 bardzo dziękuję za tą opinię! Cieszę się, ze oddam córcię w dobre ręce. Na dzień otwarty oczywiście się wybieramy. Czy Twój synek dużo chorował? (chorób chyba boję się najbardziej) W jakim wieku zaczął swoją przygodę ze żłobkiem? Czy w tym żłobku brane są pod uwagę indywidualne preferencje żywieniowe (alergie)? Odpowiedz Link Zgłoś
primavera12 Re: żłobek nr1 w W-wie (ul. Wiolinowa) prośba o o 31.05.08, 07:28 Synek zaczął chodzić do żłobka jak miał 6 m-cy. Nie chcę Cię martwić ale jak zaczął chorować pod koniec września to trwało to prawie nieprzerwanie do końca marca. Tzn. 2 tyg. choroby, 2-3 dni w żłobku i znów chory. Niestety rodzice przyprowadzają chore dzieci. Mój synek jest alergikiem więc szybciej wszystko łapie i dłużej to wszystko trwa. Na szczęście u nas były to tylko głównie przeziębienia, jedno zapalenie oskrzeli i ospa ale my zatrzymywaliśmy synka w domu jak tylko coś się zaczynało. Teraz, odpukać, chodzi już prawie 2 m-ce i jest zdrowy ale zrobiło się cieplej więc może to dlatego. Mam nadzieję, że następny "sezon chorobowy" będzie lepszy. Jeśli chodzi o żywienie to w pierwszych dniach pielęgniarka robi dokładny wywiad z każdym z rodziców, wszystko notuje i jest to później uwzględniane przy żywieniu dzieci. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś