wolki17
28.05.08, 00:41
Czy ktoś spotkał sie z tym, że nie chcą przyjąć dziecka do żłobka,
bo maluch ma alergię/nietolerancję pokarmową? Ja dziś usłyszałam, że
jeśli mój synek nie wyjdzie z nietolerancji na gluten, to nie będzie
mógł chodzić do żłobka na Tokarza. W ciągu trzech miesięcy ma mu po
prostu przejść, bo inaczej możemy zapomnieć o żłobku. O przynoszeniu
własnych potraw nie ma mowy (tłumaczenie - sanepid). Liczyłam na
wsparcie personelu (jako profesjonalistów) w naszej walce o zdrowie
i stopniowe poszerzanie diety zgodnie z zaleceniami lekarza, a
spotkałam się z dyskryminacją i gotowością, by szybko pozbyć się
problemu. Najgorsze, że nabory już się zakończyły, a na prywatne
klubiki mnie nie stać.