kiedy do żłobka?

06.07.08, 11:57
polecam ciekawy wywiad na ten temat: www.edukacyjnykrakow.pl/?
cget=artykul&from=154. sama po nim zaczęłam się zastanawiać, co
robić z moim 16-miesięcznym synkiem (chciałam go wysłać po wakacjach
do żłobka właśnie).
    • deela Re: kiedy do żłobka? 06.07.08, 19:41
      stek bzdur domoroslego psychologa
      jak zwykle
    • ysabella70 Re: kiedy do żłobka? 06.07.08, 20:35
      ja mam 2 synkow wżłobku, starszy zacząl gdy mail 6,5 miesiąca a
      młodszy 9.Zgadzam sie chociaz wiem to tylko z lektury,ze tak małe
      dziecko boi sie porzucenia i ze trzeba go stoniowo po godzince
      oswajac, ale z kolei wiem z autopsji,ze im dziecko starsze to jest
      mu o wiele trudniej roztac sie z mama , bo wiecej rozumie ,a mamie
      jest chyba jeszcze trudniej.Ja osobiscie oprócz wzgledow
      finansowych, nie zostawiłabym dziecka z opiekunka w domu, wżłobku
      jest kilka pan, kontrole ,rodzice przychodza o róznych porach, poza
      tym dziecko zmienia otoczenie, nie tylko dom.ja nie znam tylu
      piosenek, wierszykow ,zabaw co ciocie w złobku, poza tym sa w grupie
      rówiesnicy z którymi sie bawia,a w domu co , trzeba sprzatnąc,
      ugotowac ,poprasowac a dziecko np.wtedy chce sie bawic, ono nie
      rozumie ,ze mama music zrobic cos innego, a ciocie w złobku tylko
      sie nimi opiekuja, gotuja panie kucharki,ciocie nie piora, maj czas
      wyłącznie dla dzieci.Poza tym pójscie do przedszkola nie jest juz
      tragicznym rozstaniem, bo dziecko jest oswojone z opuszczaniem domu
      na dłużej.Minusem sa choroby, ale kazde dziecko albo tu albo potem w
      przedszkolu czy szole podstawowej musi chorowac , bo zaczyna sie
      stykac z wieksza grupa osob, tak ze teg ie ominiesz, chyba ze jest
      supr odporne.Sama musisz sie zastanowic i podjac decyzje, ale
      szczerze niektóre wypowiedzi w tym wywiadzie sa tylko teoria, która
      nijak nie przystaje do naszej prorodzinnej, polskiej rzeczywistości
    • georgeom Re: kiedy do żłobka? 06.07.08, 22:57
      moim zdaniem jest to po prostu wyrobione zdanie tej Pani psycholog
      kazde dziecko jest inne
      moj synek np nie mial syndromu czy tam jak to sie nazywa 8-go
      miesiaca.wyczytalam kiedys , że cos takiego jest też w jakimś
      ogolnikowym opracownaiu i czekalam z niepokojem i obserwowalam smile
      nie mial , wiec o sa taie ogolnikki , jak : dziecko przecietnie ma
      pierwszy ząb w 7-mym miesiacu .
      moj Synek poszedl do żlobka jak mial rok i piec miesiecy . Miałam
      full obaw , wyrzutow sumienia. Owszem pierwsze 3 dni byly z
      płaczem , ale teraz po 3-ech miesiacach mlody jest zadowolony , sam
      ciagnie do gory z szatni , jak przychodzi ze złoba wszytsko
      demonstruje , jest rozbrykany zadowolony i rozwija sie bardzo
      szybko . bardzo duzo sie uczy . Wiem ,że to byla dobra decyzja
Pełna wersja