Lwica i inne doświadczone

02.09.08, 10:43
Wiem, że w każdym żłobku pewnie trochę to się różni, ale czy mogłybyście
zaspokoic moją ciekawośc w następujących kwestiach:

1. jak panie dają radę karmic 5 dzieci (chyba tyle dzieci średnio przypada na
panią w publicznym żłobku) jednocześnie, jeśli te dzieci jeszcze kiepsko jedzą
łyżka?
2. czy dzieci mają jakieś zabawy organizowane czy tak sobie po prostu latają?
3. jak wygląda kwestia zasypiania? pani siedzi a dzieci ... no właśnie w czym
śpią? w łóżeczkach/na leżaczkach? i pani je po prostu co jakiś czas dogląda
czy jest na sali przez cały czas drzemki?
4. może głupie, ale czy dzieci przebierane są w rękawiczkach? (wczoraj mojej
kumpeli dziecko pobrudziło się w przedszkolu kupką i pani je wykąpała w
rękawiczkach, ciekawi więc mnie czy w żłobku też tak jest np. przy przewijaniu)
5. jest średnio 25 dzieci, 5 pań - jak one pamietają czy Zosia lub Jaś
zjadł/zrobił kupę/płakał cały czas/nie płakał; czy są prowadzone jakieś
notatki na te tematy?

Proszę napiszcie coś forumki pracujące w złobkach! Wiem, że powinnam iśc do
naszego złobka i o to wypytac, ale wydaje mi się, że dziwnie się patrzy na
takie "chcącewszystkowiedziec" nadgorliwe mamuśki. A Wy mnie na pewno
zrozumiecie smile To moje pierwsze dziecko i nasze pierwsze dni w żłobku.

Dzięki smile
    • lwica511 Re: Lwica i inne doświadczone 02.09.08, 13:10
      Podobno jestem przemądrzała, a nie doświadczonasmile)))))
      w ,,moim ''żłobku było tak:
      ad 1.w grupie niemowlęcej był taki specjalny stolik z trzema
      wysokimi krzesełkami w które sadowiło sie 3 dzieci, opiekunka
      posrodku i tak powolutku karmiła sobie ta trójeczkęsmile).W zależności
      od potrzeb stoliczków było wiecej.W grupie najmłodszej 10
      miesięczniak dostawał do ręki łyżkę i po miesiącu nie było mowy o
      karmieniu ( sam sie karmiłsmile).
      Dzieci powyżej roku siedzą przy stoliku najczęsciej 6 osobowym.
      Każde z dzieci trzyma swoja łyżkę, a przy każdym talerzyku czeka
      druga na Panią.I ta jedna Pani zajmuje się tą szósteczką.Dzieci przy
      karmieniu najlepiej pomieszać*(jadki z niejadkami).Bo w tym wieku to
      takie małe papugi i często nieajadki stają się smakoszamismile.
      AD 2
      Dzieci nie maja skrzydeł i nie posiadaja umiejętności lataniawink,w
      godzinach 9-11 odbywaja się zajęcia zorganizowane.
      AD 3.
      Dzieci śpią w łóżeczkach. Każdy ma swoje podpisane najczęściej z
      ulubiona przytulanką. 90% dzieci jest tak zmęczone, ze zasypiają bez
      problemu. Te oporniejsze , z nawykamiwink są : kołysane, głaskane,
      trzymane za rączkę, co kto woli, w zależności od potrzebysmile
      Podczas spania przynajmniej 1 Pani musi być na sali.
      AD 4
      W moim żłobku dzieci były kąpane, przewijane bez rękawiczek, ale to
      było rok temu, może coś się zmieniło w tej kwestii..
      AD 5.
      Zapewniam Cie, przebywając tyle godzin z dziećmi Pani doskonale
      pamięta o zachowaniu Jasia czy Zosi. Najczęściej na leżakowaniu
      Panie z rannej zmiany podają tym z popołudniowej co się działo z
      dziećmismile

      Komenta
      Jesteś z tego co czytam osobą komunikatywnąsmile, nie bój się, zapytaj
      o wszystko Opiekunkę. Jak juz wyda wszystkie nowe dzieci tak po 12
      stej.
      Broń Boże z rana!smile)
      • flicek Re: Lwica i inne doświadczone 02.09.08, 13:20
        Dziękuję, wiele mi rozjaśniłaś smile
        Moja córcia jak na razie bardzo ładnie się adaptuje, ale mam taki jakiś niedosyt
        informacji - Pani zabiera a potem oddaje mi dziecko z komenatzem 'wszystko
        dobrze', a ja z tych co to chciałyby więcej wiedziec. W końcu siedziałam z małą
        1,5 roku w domu i dbałam o każdą duperelę.
        Masz raję, muszę je więcej podpytywac, ale z drugiej strony uważam, że na
        początku nowego roku powinno byc spotkanie połączone z obchodem i wyjaśnieniem
        co i jak, a u nas szykuje się ono gdzieś dopiero na miesiąc.
        • lwica511 Re: Lwica i inne doświadczone 02.09.08, 13:26
          Witam ponownie!

          O wszystkich duperelach będziesz wiedziała dokładnie, na bieżąco
          nawet codziennie, ale po ok 2 tygodniach. Bo teraz trwa adaptacja i
          naprawdę uwierz Panie mają mały kocioł....smile.
          W każdym żłobku powinna być Starsza Pielęgniarka, ona na pewno
          wszysko Ci wyjaśni co i jaksmile
Pełna wersja