Pierwszy małe radości

16.09.08, 18:35
Tak, pierwszy sukces mojego Piotrusia w adaptacji. Dziś przy odbiorze syna mój
mąż się dowiedział, że mały bawił się dziś chętnie z dziećmi, był spokojnym,
radosny, często się uśmiechał i opuszczał dziś żłobek z uśmiechem na twarzy
smile) Bardzo mnie to cieszy, oj bardzo, bo było dość ciężko. Jest jeszcze tylko
jeden problem, który nie pozwala na zostawienie małego na dłużej, tj do ok
15.00 - NIC nie je sadNie, że coś spróbuje i mu nie smakuje, tylko nic nie chce
wziąć do ust od pan. Mam wielką nadzieje, że i to minie i mój syn zacznie
czerpać radości z bycia w żłobku.
    • lwica511 Re: Pierwszy małe radości 16.09.08, 19:35
      No nareszcie wrocilas Klarciu! Tak bylam ciekawa co u Piotrusiasmile.
      Co do jedzenia: jesli w domu jadl chetnie, to w zlobku tez ruszysmile.
      Oj naprawde sie ciesze z malych sukcesow Piotrusiasmile).
Pełna wersja