Dziecko "specjalnej uwagi" a żłobek

26.09.08, 21:23
Witam!
Zastanawiam się nad żłobkiem dla córki, ale mam problem i dlatego
proszę o podzielenie się spostrzeżeniami i/lub doświadczeniem. Czy
dziecko z dość silnym refluksem i alergią ma szansę na specjalną
opiekę w żłobku, tzn. czy żłobki uwzględniają dietę i czy panie
zauważą, że dzieciak ma "cofkę" i trzeba zwrócić uwagę, czy sobie z
nią radzi (czasami problem z oddechem) przy charakterystycznych
objawach? Czy generalnie mogę zapomnieć? A co z wychodzeniem na dwór?
Dzięki za pomoc.
    • misia0000 Re: Dziecko "specjalnej uwagi" a żłobek 26.09.08, 21:49
      Z mojego doświadczenia wynika, że takie dziecko ma szansę na opiekę
      w żłobku, ale obstawiałabym "państwowy". Są nawet placówki dla
      dzieci z alergiami (przynajmniej w Warszawie). W takich żłobkach
      uwzględnia się indywidualne diety i potrzeby żywieniowe. Nie bez
      znaczenia jest też fakt, że w żłobkach miejskich jadłospis "układa"
      dietetyk no i pielęgniarka jest cały czas na miejscu....
    • lwica511 Re: Dziecko "specjalnej uwagi" a żłobek 26.09.08, 21:50
      Zlobek warszawa - panstwowy podlegajacy pod zespol d/s zlobkow przy ul.belgiskiej..
      Mialam takie dziecko w zlobku. Co do refluksa dziecko nie moglo dostawac mleka
      (zamiast dostawal kaszke bezmleczna)i jablek pod zadna postacia (dostawalo
      sloiczek gerber z bananem) oraz kwasnych surowek ( w zamian surowki lekkie typu
      starta marchewka). Jako starsza pielegniarka poprosilam o przyniesienie przez
      rodzicow inhalatora i zalecenia od lekarza co do dawki podawania. W zlobku nie
      podaje sie lekow, ale w tej sytuacji trzeba bylo byc przygotowanym w razie
      problemow z oddechem.
      Dodam ze chlopak zlobek pokonal dzielnie, z oddychaniem tez na szczescie nie
      mielismy przygod.
      Powodzenia
    • bobratko Re: Dziecko "specjalnej uwagi" a żłobek 27.09.08, 09:58
      W moim mieście są tylko 4 państwowe żłobki + dwa prywatne, gdzie każdy z nich
      przyjmuje ok.60 dzieci, więc dostać miejsce, to jak trafić szóstkę w totka. Mam
      dziecko alergiczne /nabiał, jaja, cytrusy,banany/ i pani dyr. na wstępie kazała
      nic nie pisać, że z maluchem jest coś nie tak, bo to dyskwalifikuje nas już na
      wstępie sad Na moje pytanie, czy można ugotować dla smyka coś innego albo np.
      przed podaniem śmietany do zupy, odlać do talerzyka zupę bez nabiału, usłyszałam
      odpowiedź, że dla jednego dziecka nikt się nie będzie bawił!! Na szczęście
      dostałam miejsce w żłobku państwowym, ale wcale mnie to nie cieszy, bo synek
      dalej jest uczulony i boję się, że w żłobku nikt nie będzie pilnował co je.
      Nasza pani alergolog powiedziała, że w razie czego będzie interweniować gdzie
      trzeba jak będą kłopoty w żłobku. Niania kosztuje 900 zl a ja zarabiam 1200. Mam
      kredyt mieszkaniowy, babcie pracują, więc żłobek to jedyne wyjście...
    • kra123snal Re: Dziecko "specjalnej uwagi" a żłobek 27.09.08, 13:01
      dzięki za pomoc
      • et69 Re: Dziecko "specjalnej uwagi" a żłobek 27.09.08, 21:05
        W zlobkach warszawskich dieta dziecka jest przestrzegana.Mysle ze
        dla opiekunki nie jest problemem nalozenie na kilka talerzy dania
        bezmlecznego.Jesli ktos ma z tym problem to mysle ze wynika to z
        jego zlej woli a nie z braku mozliwosci.
        • kra123snal Re: Dziecko "specjalnej uwagi" a żłobek 27.09.08, 22:55
          u nas to jajko, dlatego się boję, bo ukryte jest niemal wszędzie. No
          i generalnie mam wrażenie, że ludzie są przyzwyczajeni do alergii na
          białko krowie a już niekoniecznie na biało kurze. Mleko pije,
          chociaż czasami nabiał wzmaga refluks, ale nie jest zabroniony.
Pełna wersja