w koncu cos pozytywnego

07.10.08, 08:33
Moj maluszek od 2 dni bez płaczu idzie do złobka sam wchodzi na sale
i nie ogląda sie za mamusia.Wczesniej cały miesiac ,płacz ,choc
panie mówiły ze pozniej bai sie i jest grzeczny,ale ten płacz mnie
starsznie dołował.Drugi pozytyw to ide dzis do pracy na okres
probny ,ale do pracy .cały miesiac sukałam pracy ,synek do złobka a
ja w domu.mam nadzjeje ze teraz bedzie dobrze ,no sa jeszcze sprawy
z moim partnerem nie rozwiazane ale nie mozna miec wszystkiego .Za
oknem słoneczko tzrymajcie kciuki dziewczyny ,mam nadzjeje ze sie
uda smile
    • aska_kit Re: w koncu cos pozytywnego 07.10.08, 12:49
      No to bardzo się cieszę!
      • lwica511 Re: w koncu cos pozytywnego 07.10.08, 13:34
        Zuchsmile
Pełna wersja