dopiero drugi tydzień- odpuścic?

09.10.08, 20:02
Córeczka 17-miesięczna od zeszłej środy chodzi do żłobka. Jest pogodnym,
samodzielnym dzieckiem, spodziewałam sie, ze żłobek bedzie dla niej atrakcją.
Ale nie był, przez ani jeden dzień. Od poczatku tego tygodnia jest źle, bardzo
źle. Płacze przy rozstaniu, ok.8.30, cały dzień spędza na leżaczku lub leżąc
na materacyku, nie bawi sie, nie kontaktuje, nie je, nie pije. Czasem
przysypia, podobno śpi nerwowo. Odbieram ją ok.14, humor wraca, robi się znowu
rozgadana, ściemnia, ze jadła zupkę, że sie bawiła. W domu nie daje po sobie
poznać, ze cały dzień tak minął. Jak długo czekać, aż sie zaaklimatyzuje?
Chciałam dać jej miesiąc, ale teraz myśle, ze jeśli przez nastepny tydzień też
taki będzie, zwolnimy miejsce innemu dziecku. Aha, panie zachęcają ją do
jakiejkolwiek aktywności w dzień, ale pozostaje niewzruszonasad
    • wroclaw1975 Re: dopiero drugi tydzień- odpuścic? 09.10.08, 21:54
      Uważam, żeby nie rezygnować! To chyba najgorsze, co można zrobić w
      tej sytuacji. Ja bym przeczekała, córka napewno wreszcie się
      przystosuje.
    • yoluha Re: dopiero drugi tydzień- odpuścic? 10.10.08, 12:19
      witam.
      Moja córcia chodzi prawie od roku do żłobka i tak na dobrą sprawę
      dopiero od nowego roku szkolnego zaczęla aktywniwj brać udział w
      zabawach. Może nie wyglądało to do tej pory jak u Ciebie że mała
      płakała nie jadła itp historie ale generalnie była spokojna więcej
      obserwowała niż brała w czymś udział. Teraz Panie nie mogą sie jej
      nadziwić. gada zaczepia, zupełnie inne dziecko. dla mnie to była
      nowość bo w domu było cały czas tak samo-czyli tajfun i żywe srebro.
      Ale jestem pewna że to kwestia dostosowania. wiem że serce boli ale
      spróbuj nie dać się jej podporządkować. Jeśli to nic nie da, to
      wtedy pomyśl o zmianie. Bo z drugiej strony szkoda twojego i jej
      stresu.
      A może po prostu porozmawiaj z jakimś psychologiem, niech fachowiec
      sie wypowie.
Pełna wersja