czy/kiedy zrezygnować ze żłobka (choroby)?

16.11.08, 23:48
Mój syn od września chodzi do żłobka, w pierwszym miesiącu miał niewielką
infekcję, w październiku zapalenie płuc, teraz znowu coś się przyplątało.
Przeczytałam na jednym z forów, że jakaś dziewczyna zrezygnowała ze żłobka na
rzecz opiekunki po tym jak jej dziecko złapało zapalenie płuc.
Nie stać mnie za bardzo na zatrudnienie opiekunki, dzieckiem podczas choroby
zajmuje się dorywczo jego babcia, ale nie mogę liczyć na to, że będzie się nim
zajmowała na cały etat.
Czy trwając przy decyzji o chodzeniu dziecka do żłobka, mimo tego że połowę
czasu spędza chorując w domu popełniam błąd? Kto powinien podjąć decyzję o
rezygnacji ze żłobka - pediatra?
Dodam, że jeśli teraz zrezygnuję ze żłobka to nie mam szans na miejsce od
września, ponieważ do starszych grup przyjmowanych jest tylko kilkoro nowych
dzieci. Czyli syn będzie musiał mieć opiekunkę dopóki nie pójdzie do przedszkola.
Może jakieś doświadczone mamy wypowiedzą się jak to było z chorobami ich
dzieci w pierwszym roku chodzenia do żłobka.
    • anna7774 Re: czy/kiedy zrezygnować ze żłobka (choroby)? 17.11.08, 14:34
      Witaj!
      U nas w zeszlym roku bylo podobnie (a moze i gorzej), wlaczajac
      pobyty w szpitalu. Pediatra zniechecala mnie do zlobka, znajomi
      szukali opiekunki. Ale wytrwalismy z mezem przy decyzji co do zlobka
      (choc ja czesto poddawalam sie). Chodzilo o koszty i bezpieczenstwo
      malucha. Postanowilismy, ze przetrwamy rok szkolny i zobaczymy. W
      wakacje pojechalismy nad morze, nad jeziora, zaszczepilismy
      p.pneumokokom i we wrzesniu sprobowalismy ponownie. Michalek 6 tyg.
      chodzil non-stop. Dopiero pod koniec pazdziernika przyplatalo sie
      zap.krtani. Czyli odpornosc wzrosla i to znacznie. Ciesze sie, ze
      nie zrezygnowalismy w zeszlym roku.
      Trudno komus doradzac, wiec tylko opisuje Ci nasza sytuacje smile
      Oprocz rozmowy z pediatra porozmawiaj tez z pielegniarka ze zlobka.
      Nasza ma wspaniale wyczucie i jej zaufalam.

      Pozdrowienia i ... DUZO ZDROWIA oraz cierpliwosci i sil!
Pełna wersja