czy żłobek to ostateczność?

IP: *.UNI-MUENSTER.DE 28.11.03, 10:27
tzn czy posyłają tam dzieci tylko mamy których nie stać na opiekunkę? bo mi
myśl o opiekunce jest z różnych powodów niemiła i myślę o żłobku. z tym ze
chodzić będzie o dziecko 15-16 miesięczne a nie niemowlaka.
    • dorrit Re: czy żłobek to ostateczność? 28.11.03, 13:42
      Ja raczej mam wieksze zaufanie do zlobka niz do opiekunki. Moze dlatego, ze nie
      znam zadnej takiej pani, a zostawic dzieci sam na sam z kims nieznanym, nawet
      jesli ma dobra opinie, byloby mi trudniej. Zlobek latwiej mozna zweryfikowac
      rozmawiajac z innymi mamami. Zawsze zostaje jakas niewiadoma, ale mysle, ze
      mniejsza w przypadku zlobka.
    • skarolina Re: czy żłobek to ostateczność? 01.12.03, 08:15
      Mnie było stać na opiekunkę, zwłaszcza, że pracowałam tylko 4 godziny
      dziennie. Ale dla mnie właśnie opieka babci czy opiekunki to ostateczność.
      Babcia wychowywałaby dziecko po swojemu, uważając, że skoro to jej wnusia to
      ma do tego pełne prawo, a zostawienie dziecka w domu sam na sam z obcą osobą
      jest dla mnie zupełnie nie do przejścia. Nad taką osobą nie ma się zupełnie
      żadnej kontroli i robi co chce. Jeśli się trafi dobrze, to pół biedy, ale
      jeśli coś jest nie tak, to da się to zauważyć dopiero po pewnym czasie, kiedy
      zdąży już ona zaszkodzić dziecku.
      A z perspektywy czasu widzę, że mojemu dziecku żłobek na pewno wyszedł na
      dobre, krzywdy mu nie zrobiłam smile
    • domali Re: czy żłobek to ostateczność? 01.12.03, 19:36
      Ja nigdy nie brałam pod uwagę opiekunki... Od początku zaplanowałam, że po
      wspólnym roku Wiktroek pójdzie do żłobka. Przede wszystkim dlatego, że trudno
      chyba jest znaleźć świetną nianię... Wiktroek jest już w żłobku grugi rok i nie
      uważażam,że zrobiłam mu krzywdę, posyłając go tam. Więc dla mnei zdecydowanie
      żłobek to nie ostateczność.
    • gereza Re: czy żłobek to ostateczność? 21.12.03, 08:52
      Mam dwie córeczki.Starsza ma teraz 9 lat - młodsza prawie 2.
      8 lat temu gdy miałam pójść do pracy żłobek był jedynym wyjściem.Finanse nie
      pozwoliły na opiekunkę.Z perspektywy czasu widzę przewagę plusów nad minusami.
      Dziecko uczy się od małego życia w grupie - potem łatwiejszy start w
      prrzedszkolu.Uczą się piosenek ,wierszyków-rozwijają umiejętnośći manualne-
      rysując,malując.Nawet kwestia zróżnicowanego wyżywienia też jest plusem.
      Opiekunka na ogół tego nie zapewni.
      Ogromny minus to częste infekcje-i tego sie nie da wyeliminowaćsad((
      Młodszą córeczkę też posłałam do żłobka gdy skończyła 1,5 roku a ja musiałam
      wrócić do pracy.Już po 2 tyg chodzenia pięknie siada na nocniczek - zadziałał
      dobry przyład innych dzieci.Owszem, choruje.Ale wraca ze żłobka wesoła i śmieje
      się do pań gdy tam idzie.Myślę,że zły mit żłobka powstał dawno temu -gdy były
      to przepełnione przechowalnie.Dziś jest inaczej.Kolorowo,czysto i fajnie.
      Nie ma się co bać.
      Trzeba za to dokładnie go "zbadać",popytać innych rodziców.
      Podrawiam serdecznie G.

    • dgalan Re: czy żłobek to ostateczność? 21.12.03, 09:58
      Mój synek rok i 10 m-cy od września chodzi do żłobka, wcześniej był z
      opiekunką, wspaniałą kobietą, która musiała zrezygnować ze względów
      zdrowotnych. Ponieważ uznałam, że tak dobrej opiekunki nie znajdę posłałam
      małego do żłobka i jest super. Panie bardzo dbają o dzieci, przekazują
      wszystkie informacje, dzieci są czyste, przebrane i nakarmine. Jedynym minusem
      w porónaniu z opiekunką są spacery, których w żłobku w porze zimowej nie ma.
      • umatyja Re: czy żłobek to ostateczność? 05.03.04, 12:40
        Poszukuję kontaktu z Panią podpisującą się dgalan, w sprawie żłobka na ul.
        Tokarza. Chciałabym dowiedzieć się więcej na temat tego złobka. Bardzo proszę
        Panią o kontakt na adres umatyja@gazeta.pl. Będę zobowiązana. Pozdrawiam Ula
    • mamaluna Re: czy żłobek to ostateczność? 21.12.03, 12:16
      niania czy babcia u mnie w ogole nie wchodzily w gre. Z roznych powodow. Juz w
      ciazy wiedzialam, ze dziecko pojdzie do zlobka. Zlobek to dla mnie najlepsze i
      jedyne rozwiazanie. Oczywiscie mam na mysli dobry zlobek. O swoim zlobku dosc
      dlugo zbieralam rozne opinie i byly tylko dobre. Bylam tam tez kilka razy zanim
      zapisalam corke. I faktycznie corka jest tam bardzo szczesliwa i biegnie z
      usmiechem do sali. Miala 14 mies. jak zaczela chodzic do zlobka.
      • akcept3 Re: czy żłobek to ostateczność? 21.12.03, 23:01
        Mój synek poszedł do żłobka gdy miał osiem miesięcy. Stwierdziłam, że najpierw
        zobaczę jak będzie w żłobku a gdy będzie często chorował to poszukam niani. Przez
        pierwszy rok chodzenia do żłobka zachorowal dwa razy a zaczął chodzić od 1 grudnia
        tak więc od razu w najbardziej ,,chorowitym" okresie. Naszczęście jest odporny. Myśle
        że zwłaszcza u dzieci 2-letnich żłobek jest lepszy od niani bo więcej uczy wierszyków i
        piosenek a z nianiami często dzieci oglądają wszystkie seriale (znam taki przypadek)
        oczywiście są też super nianie smile
    • joanna_t Re: czy żłobek to ostateczność? 22.12.03, 16:40
      U mnie ani babcie ani niania nie wchodziły w grę-z różnych powodów, nie tylko
      finansowych... Już na początku ciąży wiedziałam, ze po 11 m-cach ola pójdzie do
      żłobka a ja wrócę na studia... No i 5 stycznia Ola zaczyna karierę żłobkowicza.
      Łatwiej mi ją posłać do żłobka niż oddać pod opiekę obcej osoby... Niby panie w
      żłobku też obce, ale to jakoś tak inaczej... tam sa też inne dzieci, wiele
      zabawek (ilu ja napewno nie będę miała), panie są doświadczone, zanją mnóswto
      zabaw i wierszyków... Myślę, ze mojej córce będzie tam dobrze...

      Asia & Ola (10,5 m-ca)
Pełna wersja