Dodaj do ulubionych

Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś?

07.04.09, 10:07
Dziewczyny, znacie moze prywatny żłobek "Słoneczne Promyczki"
mieszczący się na Ochocie w Wawie?
Nie znalazłam ŻADNEJ opinii...
zastanawiam się czy nie posłać tam mojego 18 niesięczniaka...
z góry dziekuje,
Obserwuj wątek
    • antywirus.1 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 22.01.10, 08:34
      Tak, ja znam i to bardzo dobrze. Ten żłobek to jakies wielkie nieporozumienie. Po pierwsze prowadzi go dziewczyna która ma 20 lat. Zero pojęcia o dzieciach. Dzieci się tam nudzą przynajmniej połowę czasu swojego pobytu. Na stronie internetowej www.slonecznepromyczki.pl/plandnia.html jest plan dnia. Może 50 % się zgadza. Niema żadnej rytmiki, żadnej zabawy z językiem angielskim, zabawy wyciszające, słuchanie bajek i muzyki relaksacyjnej
      tego też niema, intensywne, ruchowe zabawy tego tez niemożna zobaczyć. No chyba, że pod tym kryje się płaczące przez prawie cały dzień dziecko i wołające MAMA, MAMA, MAMA. Z dziećmi siedzi się cały dzień w jednym pokoju i wyprowadza tylko do kuchni na czas posiłku. Zaduch, hałas, nieprzyjemna atmosfera....to cechuje ten żłobek. Żal tylko dzieci, bo nawet niewiem czy choćby jedna/jeden z opiekunów ma wykształcenie pedagogiczne. Lepiej drodzy Rodzice o to zapytajcie, a najlepiej nich Kierownik placówki pokaże Wam to na papierze ( świadecta ukończenia szkoły, to musi mieć każdy pracodawca). Niepolecam tego żlobka nikomu.
      Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych
    • pingwin0 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 22.01.10, 09:27
      Witam,
      Znam ten żłobek pracowałam tam swojego czasu ... Odeszłam bo nie
      mogłam patrzeć co się w nim dzieje ...
      Dzieci dostaja codziennie na śniadanie parówkę,każdego dnia,zimną ,w
      skórze,pić również jeden raz ... no chyba że za głośno się upominaja
      to wtedy tak,mleko jest wydzielane porcja po 80 ml ?? przecież to
      Rodzice kupują ...
      Dzieci nie wolno brać na ręcę ,przytulać - jak to pani dyrektor
      tlumaczy ( majaca zaledwie 20 lat ) nie wolno ich przyzwyczajac -bo
      będą się darły...
      Nie ma zajęć,które umówione są na
      stronie,rytmiki,angielskiego,ruchowych.Dzieci siedzą w jednym
      pomieszczeniu bijac sie o zabawki walczac ze soba,bo opiekunowie za
      bardzo zajeci sa romowa ze soba...
      gdy jest domofon - szybkie zmienianie pieluchy ,w ciagu dnia nie dba
      sie o to,a jesli juz trzeba zmienic nie uzywa sie kremow,mokrych
      chusteczek ... herbata ktora podaje sie dzieciom jest przygotowana w
      garnku 5 litrowym i do niego wrzucone 2 woreczki sagi...
      Dzieci bardzo placza za Rodzicami,sa rozalone i nieszczesliwe,nigdy
      nie oddalabym tam swojego Malenstwa i nikomu nie polecila tego
      miejsca to istne pieklo ! a nie miejsce w ktorym dzieci powinny czuc
      sie bepieczne wowczas gdy nie ma z nimi ich najblizszych...
      • nieznajomy.o Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 26.01.10, 20:06
        Znam ten żłobek dość dobrze i uważam osobiscie ze dzieci maja dobra opieke i ich opiekunowie wypełniaja swoje obowiązki.To nie prawda ze dzieci jedza zimne parówki itd. z własnego punktu widzenia nie mam do tego żadnych zastrzezen.Uważam równiez ze osoby tam zatrudnione mimo ze nie wszyscy maja wykształcenie pedagogiczne lubia swoja prace choc uwierzcie ze nie jest to łatwa praca a wrecz przeciwnie wymaga dużej odpowiedzialności.Przychodza juz maluszki od 4 miesiecysmile))problem tkwi gdzie indziej.Chodzi głównie o organizacje pracy i atmosfere.Brak tego powoduje chaos i niepotrzebne zamieszanie przez co praca staje sie nieprzyjemna i tak naprawde zniecheca......a wszystko zalezy od ntego kto taka działalnosc prowadzi i według mnie powinna byc to osoba z wykształceniem pedagogicznym ewentualnie kursach bo to jednak duzo pomaga. To prawda ze prowadzi go młoda dziewczyna bez żadnego doświadczenia tak naprawde dopieroi sie uczy .Sama rozpoczynam nauke w kierunku pedagogicznym aby mój klubik spełniał wymogi złobka a nie ,,przechowalni".To tyle co ja zauważyłam z wlasnego punktu widzenia.
        • paulina_moscicka Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 29.01.10, 12:11
          Jestem zaskoczona tym co tu przeczytałam. Właściwie to mam pytanie do osób które
          wypowiadały się wcześniej, które jak twierdzą znają sytuację tak dobrze, bo były
          wcześniej tam pracownikami.W jakim to ich świetle stawia skoro działy się tam
          takie rzeczy pod ich obecność? I czemu pracowały tam bez słowa skargi, dopiero
          po zmianie pracy zamieszczają takie komentarze? A może prawda jest taka, że same
          się nie nadawały do tej pracy i w ramach zemsty na swoim poprzednim pracodawcy
          postanowiły mu zaszkodzić takimi komentarzami? Sama byłam pracownikiem tejże
          placówki i na pewno nie wyglądało to nigdy tak jak jest opisane powyżej. Fakt,
          część dziewczyn nie miało ukończonego wykształcenia pedagogicznego, wiele
          jeszcze się uczyło ale i były też i inne, które przez wzgląd na swoje
          doświadczenie w opiece nad dziećmi dostały tą pracę i nie widzę w tym nic złego.
          Nigdy nie widziałam też by jakiekolwiek dziecko dostało jakąś zimną parówkę, to
          bzdura! Picie też nigdy nie było komukolwiek zabraniane. W cieplejsze dni,
          pamiętam, napoje stały zawsze na wysokości do której starsze dzieci mogły
          sięgnąć i napić się z kubeczka swojego wedle potrzeb. A co do mleka- każde
          dziecko ma ilość mleka inną- zależną od zaleceń rodziców. Przecież to łatwo
          zweryfikować, bo rodzice często dzwonią, pytają, i jak to rodzice potrafią
          doliczyć się ile ubyło pieluch, czy zakupionego mleka.
          • pingwin0 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 01.02.10, 22:46
            A to sie usmialam! Wlasnie dlatego tam nie chcialam pracowac,a
            zglosilam do inspekcji pracy!!! zadych zajec nie ma oprocz siedzenia w
            jednym pokoju ! nie widzialas zimnych parowek hmm? to dziwne bo sa non
            stop,niejednokrotnie widzialam jak sa zabierane prawie pelne mleka i
            odsypywane i szefowa je wynosi malo tego pampersy tez podpierane
            zdzierstwo i chamstwo inspekcja sie tym zajmie ze ho ho rodzice
            uwazajcie,zal Waszych skarbow
            • pingwin0 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 04.02.10, 23:23
              Witam,
              Chciałam poinformować że jest to kolejny Żłobek,w którym
              p.Agnieszka działa na kocią łapę,zatrudnia na czarno pracowników,nie
              wypłaca wypłat, nie ma żadnego logopedy, psychologa,pediatry.
              Zachęcam Rodziców do składania wizyt niespodziewanych w ciągu
              dnia,żeby sprawdzić jak traktowane jest w danej chwili ich dziecko.(
              oczywiście nie używając domofonu )
              I pragnę zauważyć byście kochani rodzice wpadając z niespodziewaną
              wizytą zajrzeli ile nowych ,,cioć ,, i ,,wujków,, opiekuję się
              Waszymi przerażonymi Maleństwami.
              Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję,że chociaż jednego Malucha uda
              się uratować z tego pseudo klubiku malucha
              • paulina_moscicka Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 06.02.10, 10:02
                Poprawka- nie odeszłaś,a zostałaś zwolniona. To wg mnie całkowicie wyjaśnia
                Twoje bzdury które tu wypisujesz, chcąc pogrążyć pracodawcę. Ale nie tędy droga,
                rodzice na szczęście są na tyle inteligentni, że potrafią ocenić opiekę, skoro
                dalej pozostawiają dzieci, które nie są głodne i lubią opiekunki. Myślę, że pora
                zakończyć tą bezsensowną dyskusję, groźba Inspekcją jest bezpodstawna i raczej
                nikogo nie wystraszy.
                • monikazkrainy Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 06.02.10, 16:46
                  Owszem to prawda co jest napisane o tym "klubiku". Nie jestem byłym pracownikiem
                  (poza tym jeśli jest się pracownikiem to najpierw trzeba być pracodawca czyli
                  zatrudniać pracowników legalnie). Miałam przyjemność(wątpliwą)pracowania z
                  Agnieszką w jej poprzedniej pracy tj. Klubie Malucha Żabuch. Jest to dziewczyna
                  kompletnie niekompetentna - nie słuchała się do zaleceń rodziców(diety). Poza
                  tym informacje na stronie są nieprawdziwe - logopeda,pedagog czy psychologsmile
                  Ktoś kto studiuje nie ma jeszcze tytułu nie jest pedagogiem albo psychologiem a
                  jedyni studentem(często I roku) Byłam w tym klubie i poziom jest bardzo niski.To
                  jest przechowalnia i do tego balansująca na granicy nieszczęścia. W koncu
                  któremuś dziecku coś sie stanie czego nie zycze.Jetsem ze wizyta Inspekcji
                  Kontroli.
                • pingwin0 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 07.02.10, 01:41
                  Nie zostałam zwolniona,i nikt nie jest straszony.Zostało to
                  zgłoszone i tyle
                  Poza tym chciałabym tu napisać,że żade n z pracowników nie ma
                  umowy,przyjmowane są tylko osoby na okres próbny ,ktorę co 5 dni
                  si,ę zmieniają,pracują stale 3 opiekunki , poza tym o czym tu mowa?
                  dlaczego ,,pracownicy,, nie mają książeczek sanepidu ??????
                  żaenadu,za długo trwała ta szopka,dziękuję bardzo Moniko za słowa
                  prawdy.Pozdrawiam
                  • monikazkrainy Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 07.02.10, 10:23
                    Ja cie popre,wiem co tam się dzieje w tym pseudożłobku,Agnieszka jest osoba byc
                    może ze wzgledu na swój wiek(nie chce oceniac jej,tylko jej
                    działalność)kompletnie bez wyobrazni.Tak naprawde to działa do pierwszego
                    nieszczescia, a moze juz drugiego bp pierwsze było gdy zostawila dziecko na
                    placu zabaw.Podobne przykłady mozna mnożyć,zostawianie dziecka na
                    przewijaku(zostało złapane prawie w locie).Ktos tu wczesniej pisał ze Agnieszka
                    jest młoda i sie uczy - owszem to prawda uczy sie na waszych dzieciach.Opiekunki
                    zajete sa soba,jedzenie kiepskie a do dzieci nie wolno byc czułym taka dewiza
                    była w Zabuchu a teraz jest w Słonecznych Promyczkach.
                          • olala.l Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 02.03.10, 13:14
                            Witam wszystkich.

                            Zacznę od tego, że od ponad pół roku do żłobka Słoneczne Promyczki
                            chodzi moja córka.
                            Gdy ją zapisałam miała skończone 4 miesiące. Od pierwszego dnia
                            miałam i nadal mam ogromy spokój o jej opiekę w ciągu dnia. Kilka
                            dni temu dostałam link do tego postu, przeczytałam i … oto moja
                            opinia:

                            Zacznę od tego, że Pani Agnieszka raczej nie jest niewypłacalna,
                            ponieważ od poniedziałku żłobek zmienił lokalizację na domek
                            jednorodzinny o wyższym standardzie.

                            Nie chcę oceniać motywacji wypowiadających się osób, ale zapis:
                            [i]„…gdy jest domofon - szybkie zmienianie pieluchy ,w ciągu dnia
                            nie dba
                            się o to, a jeśli juz trzeba zmienić nie używa się kremów, mokrych
                            chusteczek ...” po prostu mnie rozśmieszył… Bardzo chciałabym
                            dowiedzieć się jak w ciągu ok. 40 sekund (bo tyle mniej więcej
                            zajmuje wejście na 1 piętro )można zmienić dziecku pieluchę!!! Poza
                            tym ja wchodziłam do żłobka używając kodu przy domofonie (jest to
                            domofon starego typu, który nie „pika” przy użyciu kodu”, następnie
                            wchodziłam do mieszkania bez pukania/dzwonienia i widziałam, co się
                            dzieje. Dodam ze odbieram córkę o różnych porach, więc raczej trudno
                            byłby ją „przygotować” na moje przyjście.

                            W temacie pieluch, używanie kremów i chusteczek – w mojej opinii
                            każdy rodzic jest w stanie bardzo szybko zauważyć, czy dziecko jest
                            czyste i czy było smarowane, zwłaszcza, jeśli pociecha ma wrażliwą
                            skórę – moja córka zawsze ma czystą, posmarowaną pupę. W tym
                            akapicie dodam również, że nietypowym (w odniesieniu do innych tego
                            typu placówek) jest praktyka, aby opiekunki zawsze
                            spierały „zabrudzenia” z ubranek. Znajomi, z którymi rozmawiałam
                            odbierają dzieci wraz z brudnymi (nie zapranymi z kupy) zaschniętymi
                            body w foliowych woreczkach. Skoro, więc panuje tam taka znieczuli
                            jak niektórzy piszą, to jak wytłumaczyć takie postępowanie???

                            Jedzenie i picie – kolejny argument, który mnie po
                            prostu „rozbroił”, nie wyobrażam sobie mojej córki jedzącej po 80 ml
                            mleka i sposobu na to, aby z nią wytrzymać – jak jest głodna to po
                            prostu (jak to dzieci) płacze, a jak płacze to to widać, a ponieważ
                            nie widzę, aby była głodna/zapłakana, więc jest najedzona. Myślę, że
                            każdy rodzić wie czy jego dziecko jest głodne, czy najedzone,
                            chociażby po zachowaniu dziecka po odebraniu ze żłobka.

                            Czytając powyższe opinie mam wrażenie, że niektóre z osób je piszące
                            nie mają dzieci i uważają, że rodzice nie są w stanie ocenić czy
                            dziecku w jakimś miejscu jest dobrze czy źle, czy jest najedzone,
                            czy nie itd.
                            W żłobku są też dzieci mówiące… gdyby było tak bardzo źle, to
                            żaden „normalny” rodzic już by tak dziecka nie zaprowadzał…

                            Podsumowując – jestem bardzo zadowolona ze tego miejsca, POLECAM.
                            • tatata.0 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 03.03.10, 16:40
                              monikazkrainy i pingwin nie wiem o co wam chodzi. Moje dziecko chodzi do tego
                              żłobka i jakoś nie zauważyłem rzeczy o których piszecie. Po przeczytaniu tego
                              forum stałem się czujniejszy i co? I nic.
                              Dwa tygodnie starałem się wpadać o dziwnych porach (mam klucz do domofonu),
                              sprawdzałem pieluchy, jedzenie dziecka i co i nic. Upewniłem się tylko, że
                              Polacy są zawistnym narodem no chyba że reprezentujecie konkurencję?

                              Każdy może napisać że pracował tu i tam i jak to tam źle.

                              To moje drugie dziecko. Pierwsze chodziło do 2 innych żłobków (obecnie szkoła).
                              Żłobek o którym piszecie jest najlepszy z nich!!!!

                              Krótko mówiąc POLECAM żłobek. Zwłaszcza po przeprowadzce.

                              Poza tym nie radziłbym żeby ktoś skrzywdził córunię tatusiasmile
                              • pingwin0 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 03.03.10, 18:57
                                Hmmm.
                                Mam podejrzenia,ze powyzsze wypowiedzi sa pisane,ale nie przez
                                Rodzicow.
                                Dostali Panstwo ostatnio telefon o awarii??? coz za ironia,zostal
                                odciety,prad,prosze spytac pracownikow kiedy dostali wyplate??? hmmm
                                moze dlatego odchodza ? ciekawe...

                                Zatrudnienia nielegalne ,prodze poprosic i spytac kto ma tam
                                skonczona pedagogike?
                                Ale to wszystko niewazne,chodzi o dobro dzieci!!!!
                                A kto tam jest mowiacy ? Hania? czy Igorek ? [rzychodza na kilk
                                agodzin ...

                                • tatata.0 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 04.03.10, 09:34

                                  Mnie jako rodzica nie interesują sprawy związane z zatrudnianiem itp. Dla mnie
                                  najważniejsze żeby dziecko było zadowolone i jest.

                                  Zastanawiałem się tylko po co pisać głupoty typu, że pić nie dają, że zimne
                                  parówki jedzą codziennie? Jakoś nie widziałem...

                                  Ale taraz już wiem chodzi o kasę....

                                  To wszystko wyjaśnia stąd ta frustracja.

                                  Czyli jednak ta dyskusja nie miała nic wspólnego z merytoryką.

                                  Pozdrawiam
                                  • monikazkrainy Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 05.03.10, 19:23
                                    tatata.0 napisał:

                                    >
                                    > Mnie jako rodzica nie interesują sprawy związane z zatrudnianiem itp. Dla mnie
                                    > najważniejsze żeby dziecko było zadowolone i jest.
                                    >
                                    > Zastanawiałem się tylko po co pisać głupoty typu, że pić nie dają, że zimne
                                    > parówki jedzą codziennie? Jakoś nie widziałem...
                                    >
                                    > Ale taraz już wiem chodzi o kasę....
                                    >
                                    > To wszystko wyjaśnia stąd ta frustracja.
                                    >
                                    > Czyli jednak ta dyskusja nie miała nic wspólnego z merytoryką.
                                    >
                                    > Pozdrawiam
                                    Bo dają zimne najtańsze parówki,jedzenie odgrzewane i patologiczna opieka.
                                    A o pieniądze to chyba Panu chodzi, bo gdyby było inaczej to zapewniłby Pan
                                    NORMALNĄ opiekę dla dziecka ale najwidoczniej Pana nie stać bo ma Pan w nosie
                                    dziecko, bo przecież odda się dziecko i z głowy.. Nieważne co się dzieje za
                                    zamkniętymi drzwiami.
                                    • aassiiuullaa21 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 27.03.10, 22:34
                                      Znam, pracowałam.
                                      Właścicielce mozna baaaaaardzo baaaardzo wiele zarzucić.
                                      Głownie niewypłacanlość, zwlekanie z wypłatami do ostatniej chwili,oszukiwanie
                                      rodziców w sprawach dotyczacych zachowania, stanu zdrowia dzieci i ich postepów,
                                      oszukiwanie i wprowadzanie niezdrowej atmosfery wsród pracowników.
                                      Ale nie moge zgodzić co do sposobu żywienia dzieci, nie raz sama kupowałam
                                      słoiczki czy te sporne parówki i zapewniam, że nie były ani najtancze ani
                                      podawane na zimno.

                                      Owszem w Słonecznych Promyczkach były w czasie gdy tam pracowałam, "równe i
                                      równiejsze" zarówno pracownice jak i dzieci.. Niektóre przesiadywały w kuchni i
                                      cały dzień noszone były na rekach innych nie mozna było nawet przytulic, bo
                                      przeciez nie mozna dzieci przyzwyczajać.. głupota.

                                      Tak samo mogę potwierdzić, że w złobku ngdy nie odbywały sie żadne z
                                      wymienionych na stronie zajęc, a i lekarz, logopeda czy psycholog dzieciecy w
                                      czasie gdy tam pracowałam (ponad 4 miesiace) do żłobka nie zawitał.

                                      Pracownicy, też potwierdzam, nie mieli wykształcenia pedagogicznego, chociaż
                                      wiekszosc z nas studiuje pedagogike, nie mozna nas nazwać fachowcami.

                                      Mieszkanie było kiepskie, i dzieci, rzeczywiscie siedziały w jednym pokoju, moze
                                      cos zmieni się, skoro jak widze Agnieszka zmieniła lokalizacje.

                                      Mam bardzo wiele zastrzezeń do tego jak Agnieszka prowadzi swoj biznes, jaką
                                      taktyke obrała wobec pracowników, a jaką wobec rodziców. Uważam, że nie
                                      koniecznie nadaje sie do prowadzenia tego typu placówki.

                                      Nie zamierzam nikogo oczerniac i dolewac oliwy do ognia, bo i tak nerwowo tu było.
                                      Jednak z całego serca odradzam ten klubik malucha.

                                  • olala.l Re: Polecam. - zna ktoś? 04.03.10, 13:04
                                    Witam ponownie,

                                    ja tak jak pisałam, jestem rodzicem.
                                    Dla mnie najważniejsze jest to, jaką opiekę mam moja córka, a jestem
                                    pewna, ze bardzo dobrą.
                                    Uważam, że "papierek" nie jest najważniejszy, liczy się
                                    zaangażowanie, podejście do dzieci i przede wszystkim to czy lubi
                                    się wykonywaną pracę. Sama w wielu lat 18-19 zajmowałam się dziećmi,
                                    nie mając żadnego skończonego kursu, czy studiów (co w takim wieku
                                    oczywiste), ale praca z dziećmi dawała mi ogromną satysfakcję, co
                                    przekładało się na zaangażowanie. Celem uniknięcia dyskusji o moich
                                    kompetencjach dotyczących powyższego, dodam, że jestem dyplomowanym
                                    psychologiem.
                                    Szczerze mówiąc/pisząc zadziwia mnie zaangażowanie niektórych osób
                                    niebędących rodzicami w tą dyskusję – może są po prostu
                                    konkurencję???
                                    Nie zauważyłam w żłobku takiej rotacji wśród pracowników, o której
                                    pisze pingwin0, są nowe osoby, ale głównie znani mi już opiekunowie,
                                    pracujący tam minimum pół roku…

                                    Pozdrawiam
                                    • pingwin0 Re: Polecam. - zna ktoś? 04.03.10, 22:03
                                      zenujące ,konkurencja? jest tyle żlobnkow ze na pewno wszyscy
                                      konkuruja z tym? ...
                                      Przykre ze nie zauwazono rotacji,to nie wiem gdzie sa to wszystkie
                                      osoby? przez okno skacza ? smieszne...
                                      Placz malej Zosi jest nieustanny,nasmiewanie sie z Taty Justynki
                                      ktora nikt sie nie zajmuje jak cale dnie lezy i patrzy w
                                      sufit,wysmiewanie sie z Majki ktora ma rok i nie chodzi,jak nie ma
                                      cioci Paulinki Franio non stop placze i nie mozna go przytulac bo sie
                                      przyzwyczai, Lejli maja nie przewijac Panowie a wujek Wlodek czesto
                                      to robil,hmmm mozna wymieniac w nieskonczonosc ...
                                      Nigdy nie oddalabym tam swojego Dziecka,prawda ze papier nie
                                      zapewni nam opieki,ciepla,bezpieczenstwa,ale tam jest okropnie,ale
                                      kazdy sam decyduje o losie swojego dziecka.
                                      • tatata.0 Re: Polecam. - zna ktoś? 05.03.10, 11:08
                                        Już miałem nie odpisywać ale jeszcze tym razem napiszę.

                                        Płacz małej Zosi, jakoś nigdy nie słyszałem nie wiem, odbieram dziecko codziennie.
                                        Wyśmiewanie się z Majki, która ma rok i nie chodzi? To coś złego że nie chodzi
                                        jak ma rok? Może powinna już biegać? W innych przedszkolach napewno nie żartują
                                        albo nie wyśmiewają się? Poza tym Pani też tam pracowała podobno. Pani pewnie
                                        też się naśmiewała?

                                        Franio, płacze i nie wolno go przytulać. Może jeszcze nosić cały dzień na
                                        rękach? Pani chyba nie bardzo ma wykształcenie pedagogiczne, a jednak ocenia
                                        innych to chyba trochę nie w porządku? Ja osobiście nie chce żeby moje dziecko
                                        było non stop przytulane.

                                        Zastanawiam się co tak naprawdę się stało, że Pani pała taką nienawiścią. Raczej
                                        nie chodzi o chęć ostrzeżenia innych rodziców. Zwłaszcza, że ja na razie nie
                                        zauważyłem żadnych przytoczonych przez Panią przykładów.

                                        Pozdrawiam
                                        • monikazkrainy Re: Polecam. - zna ktoś? 05.03.10, 18:47
                                          Witam!
                                          Napiszę krotko i na temat :
                                          Jestem dyplomowanym pedagogiem i wiem jak powinna wyglądać opieka nad dzieckiem,
                                          poza tym sama jestem mamasmile
                                          Skoro takie ostrzeżenia nie robią na Państwu wrażenia to apeluje do Państwa
                                          obowiązku względem dziecka!
                                          Rodzice mają OBOWIĄZEK zapewnić dziecku WARUNKI do prawidłowego rozwoju a w
                                          Klubie "Słoneczne promyczki"jest on zaburzony chociażby na poziomie
                                          emocjonalnym.Nie reagują Państwo na sygnały że coś złego dzieje się z Państwa
                                          dzieckiem.
                                          Proszę mi nie pisać "że widziałam/em" bo nie widzieli Państwo co się dzieje za
                                          zamkniętymi drzwiami.Nie reagują Państwo na to że na stronie jest nieprawdziwa
                                          informacja że pracuje tam wykwalifikowana kadra - czy to że od samego zetknięcia
                                          się już z tą instytucją nie budzi Państwa czujności to albo reprezentują Panstwo
                                          podobny styl "ubarwiania prawdy" albo mówiąc kolokwialnie mają Państwo w nosie
                                          własne dzieci.
                                          Na koniec dodam że każdy kto naraża na utratę zdrowia dziecka bedzie pociągnięty
                                          do odpowiedzialności karnej.
                                          • monikazkrainy Re: Polecam. - zna ktoś? 05.03.10, 18:55
                                            Dodam jeszcze własną refleksje że przykre i przykre jest Państwa podejście, idą
                                            Panstwo w zaparte za instytucją a nie za dobrem własnych dzieci.
                                            Gdyby rodzice w pore reagowali WIELU nieszczęść dałoby się uniknąć.
                                            Ale niestety, niektórzy rodzice wolą udawać że problemu nie ma, a póżniej
                                            ogladamy w Wiadomościach o nieszczęsciu ktore spotykały dzieci ze strony dorosłych.
                                            Pismo wszystko zniesie ( w tym przypadku internet) i w razie niesczęscia jest
                                            dowód na to jak lekceważąco Państwo podeszli do tematu.
                                        • monikazkrainy Re: Polecam. - zna ktoś? 05.03.10, 19:02
                                          tatata.0 napisał:

                                          > Już miałem nie odpisywać ale jeszcze tym razem napiszę.
                                          >
                                          > Płacz małej Zosi, jakoś nigdy nie słyszałem nie wiem, odbieram dziecko codzienn
                                          > ie.
                                          > Wyśmiewanie się z Majki, która ma rok i nie chodzi? To coś złego że nie chodzi
                                          > jak ma rok? Może powinna już biegać? W innych przedszkolach napewno nie żartują
                                          > albo nie wyśmiewają się? Poza tym Pani też tam pracowała podobno. Pani pewnie
                                          > też się naśmiewała?
                                          >
                                          > Franio, płacze i nie wolno go przytulać. Może jeszcze nosić cały dzień na
                                          > rękach? Pani chyba nie bardzo ma wykształcenie pedagogiczne, a jednak ocenia
                                          > innych to chyba trochę nie w porządku? Ja osobiście nie chce żeby moje dziecko
                                          > było non stop przytulane.
                                          >
                                          > Zastanawiam się co tak naprawdę się stało, że Pani pała taką nienawiścią. Racze
                                          > j
                                          > nie chodzi o chęć ostrzeżenia innych rodziców. Zwłaszcza, że ja na razie nie
                                          > zauważyłem żadnych przytoczonych przez Panią przykładów.
                                          >
                                          > Pozdrawiam
                                          Nie wierze ze mógł to napisać ojciec.
                                          Proszę Pana ja jestem pedagogiem i sytuacja NAŚMIEWANIA SIę z dziecka nie
                                          POWINNO MIEC MIEJSCA w żadnych placówkach.
                                          I proszę nie pisać że nie POWINNO się przytulać dziecka - POWINNO się proszę
                                          Pana, kontakt fizyczny jest dla tak małego dziecka niezmiernie ważny,odsyłam do
                                          odpowiedniej lektury bo nie wie Pan nic jak powinna wyglądaĆ PROFESJONALNA
                                          opieka pod okiem WYKSZTAŁCONYCH PEDAGOGÓW.
                                          Pozdrawiam również i życzę więcej rozumusmile
                                          • 1qaz.2wsx Re: Polecam. - zna ktoś? 10.03.10, 21:57
                                            Właśnie przeczytałam watek i jestem przerażona sad
                                            Drodzy rodzice dzieci uczęszczających do tego żłobka, nie mozemy
                                            tego zostawić bez echa. Proponowałabym jakąś wspólną rozmowę z p.
                                            Agnieszką. Wartoby poznać jej "wersję".
                                            Ja nie wiem co robić, czy zabierac dziecko z tego żłobka czy nie.
                                            Tym bardziej, że po zmianie lokalizacji dziecko jest bardziej
                                            zadowolone, bardzo chętnie zostaje, biegnie do innych dzieci...
                                            Proszę o szybki odzew, bo szkoda tracić czas, a może ktoś ma coś
                                            ciekawego do zaproponowania.
                                            pozdrawiam...
                                            • pingwin0 Re: Polecam. - zna ktoś? 11.03.10, 09:48
                                              Witam,
                                              Nie wiem co Pani chcialaby wiedziec,ja napisalam wszystko co mialo
                                              miejsce,skoro uwaza Pani ze dziecko jest tam szczesliwe,radosne to
                                              serce matki najlepiej Pania pokieruje.
                                              Do mnie zglosila sie dwojka Rodzicow po rozmowie przyznali mi racje i
                                              sa bardzo wdzieczni a ja szczesliwa ze moglsm pomoc.
                                              Pozdrawiam
                                              • 1qaz.2wsx Re: Polecam. - zna ktoś? 11.03.10, 11:31
                                                Proponuję, żeby ujawniła się osoba, która wprowadziła tyle
                                                wątpliwości co do prawidlowości funkcjonowania klubiku. Niech poda
                                                namiary na siebie w celu bezpośrednie skontaktowania się. Dlaczego
                                                tyle czasu milczała?
                                                Łatwo jest pisać negatywne opinie pod psudonimem. Proszę o fakty,
                                                konkrety i ujawnienie sie!!!
                                                • pingwin0 Re: Polecam. - zna ktoś? 11.03.10, 13:38
                                                  Witam,
                                                  Jest Pani w bledzie bo kazde z Rodzicow ktore sie ze mna
                                                  skontaktowało,wsylajac wizytowke i umawiajac sie na
                                                  spotkanie,poznalo mnie oczywiscie na sobistym spotkaniu,i po
                                                  rozmowac zabralo dzieci z tego miejsca,mieli wczesniejsze
                                                  sygnaly,ale tlumaczyli je sobie zawsze jakos,po rozmowie wszystko
                                                  ulozylo sie w calosc.
                                                  Piozdrawiam serdecznie i mysle ze kazdy Rodzic wie juz co robic...
                                                  czuje to poza tym ludzie nikt nagle z palca nie wyssal sobie
                                                  opowiesci diwnej tresci,ponadto tyle osob... wejdzie na inne
                                                  klubiki ,zlobki czy gdzies jeszcze jest az tyle zlego? nigdzie.
                                                  pozdrawiam i zycze wiecej zorientowania.
                                                  • pingwin0 Re: Polecam. - zna ktoś? 11.03.10, 18:05
                                                    Witam,
                                                    nie bede odpowiadala na takie pytania,Ci co mieli z tym cos zrobic
                                                    zrobili,a swoja ciekawosc prosze wykorzystac tam gdzie sie
                                                    przyda,szczedolnie w zlobku...
                                                    Mysle ze kazdy mial czas na sprawdzenie tych bzdur ktore sa napisane
                                                    na stronie internetowej zlobka,a nie maja miejsca w zajeciach.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • bj32 Re: Polecam. - zna ktoś? 12.03.10, 13:15
                                                    Spodziewam się, że nie będziesz odpowiadała, bo po prostu sobie
                                                    klepiesz w klawiaturkę.
                                                    Formalnie nie ciekawi mnie, jak wyglądają te sprawy w żłobku, ale
                                                    raczej wolałabym, żeby na forum nie było pomówień nie popartych
                                                    niczym konkretnym. W taki sposób to i ja mogę każdemu szepnąć na
                                                    uszko, że ten czy tamten żłobek jest be, bo "ja to wiem".
                                                  • mamajoannae Re: Polecam. - zna ktoś? 20.04.10, 14:32
                                                    Szanowna Pani.
                                                    Znam Mamę dziewczynki, która wysłała Pani wizytówkę z prośbą o
                                                    kontakt / Jej córeczka T. równiez chodzi z moją córką do tego
                                                    żłobka/ i cóż sie okazało. Że po pierwsze nie odpowiada pani na to
                                                    co sama pani zasugerowała a po drugie to samo to co po pierwsze.

                                                    Zastanawia mnie którzy z rodziców skontaktowali się z panią
                                                    e'mailowo i dlaczego do tej pory nie zabrali ze żłobka swoich
                                                    dzieciaków? Czy pani mysli, że my rodzice nie wiemy gdzie chodzi
                                                    nasze dziecko? Zaraz napisze pani, ze to jakaś sekta maltretująca
                                                    dzieci za pomoca brudnych pieluch i zimnych parówek.

                                                    Wszystkie osoby zainteresowane opinia o żłobku, zapraszam po prostu
                                                    do żłobka. Będę jako mama miała okazję porozmawiać z rodzicami,
                                                    którzy czytają kłamliwe opinie o tym miejscu. Telefonu do siebie nie
                                                    podam na forum, natomiast uważam, że spotkanie osobiste obok żłobka
                                                    jest jak najbardziej możliwe. Będę mogła wyjasnić Państwu na czym
                                                    polega problem pewnej pani Pingwin i dlaczego nie warto jej
                                                    wierzyć. Panie ze żłobka maja również telefon do mnie, który mogę
                                                    udostępnić na życzenie a czy jestem mamą a nie podstawionym trollem
                                                    forumowym i czy moje dziecko uczęszcza to możemy sprawdzić od razu
                                                    na miejscu smile

                                                    p/s pozdrawiam admina tego forum, która jak widzę od razu połapała
                                                    się o co chodzi w tej pyskówce i że urządziła ją sfrustrowana była
                                                    pracownica.

      • bj32 Pingwin) 07.03.10, 13:35
        Masz coś na poparcie swoich teorii? Względem wszystkiego, co pisałaś?
        Bo na razie to pomówienia byłej pracownicy... Bez dowodów to raczej
        sprawa karna może być...

        I uprzejmie proszę wszystkich o poniechanie pyskówek,
        wzajemnego obrażania się, inwektyw i tym podobnych. Oraz pisania pod
        kilkoma nickami. Łamanie Netykiety nie będzie tolerowane.

        bj32
        • pinokio.1 Re: bj32 09.03.10, 15:34
          Mnie to raczej wygląda na wołanie o ratunek dla dzieci. Może
          faktycznie dzieciom dzieje się krzywda. Wiem że jeżeli placówka nie
          jest zarejestrowana jako niepubliczna to nikt nie sprawuje nad nią
          kontroli i wyciągnięcie jakichkolwiek konsekwencji staje się bardzo
          trudne. Ile słszy się o tragediach z powodu opieszałości
          urzędników....
          Nieraz rodzice są tak zdesperowani brakiem miejsc w państwowym
          żłobku, że umieszczają dziecko w punkcie opieki nad dzieckiem który
          oferuje najniższe czesne.
          • bj32 Re: bj32 09.03.10, 16:31
            No to chyba należy w takim przypadku zgłosić do jakiejś instytucji, a
            nie urządzać wulgarna pyskówkę na forum.
            A tutaj mamy ewidentnie: "ja u niej pracowałam i wiem, ze tam jest
            źle, a ona nie ma papierów". I koniec.
            No przepraszam, ale czy w akcie desperacji podrzucisz dziecko
            komukolwiek bez sprawdzenia choćby, czy ma stosowne dokumenty?
            Zaprowadzisz do obcej osoby i zostawisz na gębę? Przecież tego się
            nie załatwia z dnia na dzień. To nie jest zostawienie dziecka u
            sąsiadki na kwadrans, bo Ci się śmietana skończyła, tylko jakoś
            długoterminowo, prawda?
            Opieszałość urzędników to jedno, ale jeśli ktoś dysponuje
            potwierdzoną wiedzą, ze gdzieś coś jest nie tak, to powinien
            zgłosić, a nie klepać brednie na forum. Bo gdyby teraz się okazało,
            że faktycznie właścicielka nie ma stosownych zezwoleń, to jej
            oponentka może być pociągnięta do odpowiedzialności za to, że zdając
            sobie z tego sprawę - nic z tym nie zrobiła.
            A tu nam dochodzi jeszcze kwestia "byłości" pracownicy, która - tak
            na prawdę nie wiemy - odeszła, czy została zwolniona. A jeśli
            zwolniona, to mamy motyw do oczerniania z zemsty. A jeśli odeszła, bo
            uznała, że nie będzie pracować w takim miejscu, to czemu od
            razu nie poleciała zgłosić do stosownego urzędu/na policję/do
            prokuratury?
    • pingwin0 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 11.03.10, 18:10
      Witam,nie mam zamiaru odpowiadac na takie pytanie a poza tym Ci co
      mieli cos z tym zrobic zrobili.Np sprawdzili zenujace opisy planu
      zajec dzieci ktore nie maja miejsca!chociazby tu masz
      dowod,Pozdrawiam wszystkich Rodzicow i dziekuje bardzo za okazanie
      zaufania i podziekowania,nie ma za co.Kazdy by tak zrobil.Pozdrawiam
      • monikazkrainy Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 12.03.10, 08:40
        Witam!
        Ja nie jestem byłym pracownikiem ale z pewnych względów wiem jak wygladała
        sytuacja za zamknietymi drzwiami.
        Można powiedzieć ze miałam "okazje"odwiedzić ten "żlobek".
        Proszę o obiektywizm a nie stronniczość - proszę prześledzić CAŁĄ rozmowe a nie
        urywki. Sprawa została zgłoszona,dlaczego Pani uważa że jest inaczej?
        Proszę też zwrócic na to ktto pierwszy rozpoczął pyskówe cyt."odpiepsz sie ode
        mnie" etc.
        Miałam nie zabierac głosu w tej juz sprawie ale STRONNICZOŚĆ jest rażąca.
        • pingwin0 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 12.03.10, 13:13
          Wiesz Moniko,szkoda naszego ostrzegania.
          Napisalysmy wystarczajaco,wiem ze Rodzice Ci co mieli cos zauwazyc
          dostrzegli is a wdzieczni.
          A cala ta pyskowwka czy zenujace wypowiedzi swiadcza poraz kolejny na
          niekorzysc zlobka...
          ZObacz nawet znikaja wypowiedzi wulgarne,chociazby Moniki
          Daniszewskiej ta ktora podawala ze jest rehabilitantem a nie byla
          jeszcze.
          Istna szopka.Pozdrawiam Cie i zycze powodzenia.Buzka
          • bj32 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 12.03.10, 13:25
            Pyskówka, gwoli ścisłości została usunięta. Wulgarne wypowiedzi są
            usuwane, ponieważ naruszają Netykietą - polecam przeczytać, bo to
            przydatna wiedza.
            Ja *nie jestem* stronnicza. Ja tylko grzecznie proszę o konkretne
            argumenty, dowody. A jakie otrzymuję odpowiedzi? "Nie będę
            odpowiadać", "Z pewnych względów wiem", "Powiem każdemu, kto do mnie
            przyjdzie", "Moderator jest stronniczy" [jasne, matka ośmiolatki z
            Wrocławia jest szalenie zainteresowana żłobkiem w Warszawie...].
            Jeśli sprawa została zgłoszona do odpowiedniej instytucji i okaże
            się, ze w rzeczywistości coś jest nie tak, to "Słoneczne Promyczki"
            zostaną zamknięte.
            Na razie zaś widzę dwie Panie, które z nieznanych mi [i mało mnie
            obchodzących] przyczyn prowokują awantury i nie potrafią swoich
            wypowiedzi niczym konkretnym poprzeć...
            Troszkę kultury, drogie Panie.
            • monikazkrainy Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 12.03.10, 16:25
              Gwoli ścisłości nie poczuwam się do tego by moje wypowiedzi były w
              złym tonie.
              Proszę wyjaśnić po co służy to forum?Może należałoby zmodernizować
              je o umieszczanie nagrań video bądż dokumentów?
              Proszę Pani te wypowiedzi tak jak każde inne np. forum Dobry poród
              gdzie kobiety zdają "relacje" też są ich obiektywną oceną służącą
              innym osobom,temu by je przestrzeć bądż nie.
              Skoro jest Pani moderatorem to powinna Pani wziąć pod uwagę to że
              forum służy właśnie do tego.
              Poza tym proszę zwrócić uwagę czyje wypowiedzi zostały usunięte -
              czy były to wypowiedzi pingwin?
              Dodam że nie jest Pani odpowiednią instytucja do zbierania dowód a
              ironia nie jest na miejscu.
              • bj32 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 31.03.10, 19:19
                "nie poczuwam się do tego by moje wypowiedzi były w złym tonie."
                W takim razie przeczytaj ponownie Netykietę.
                Nie ma dla mnie znaczenia, jak działają admini DP. Szczególnie, że
                jest to forum eksperckie. Żłobki takie nie są.
                Niepotwierdzone niczym "relacje" oraz sformułowania typu "zajebiste"
                pod adresem wiedzy oponenta są bez wątpienia oznaką wysokiejgo
                poziomu kultury...
                Nie jestem w ogóle instytucją, ale mam obowiązek postarać się o to,
                żeby wypowiedzi na forum były obiektywne i czymkolwiek poparte.
                Art. 212 KK i Art. 216 KK. Jako moderator jestem zobowiązana do
                pilnowania takich "szczegółów".
                Skoro jestem moderatorem, to mam swoje wytyczne. Znasz je lepiej, niż
                ja?
            • pingwin0 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 12.03.10, 16:55
              Dokładnie tak Moniko!
              Usuniete zostaja wypowiedzi Opiekunek z tego zlobka? sa az tak
              wulgarne?zenujace? ciekawe jak potrafia trzymac swoje emocje w pracy?
              ale Moniko przeciez to zaden doowod smile
              Podajesz przyklady ze nie ma pediatry,logopode smile tez nie dowod mimoo
              ze za to rodzice placa smile
              Pozdrawiam Cie serdecznie,wierze ze udlo nam sie pomoc Maluchom,wiem
              to po spotkaniach juz dzis z 4 Rodzicow takze smile super
              Buzka zycze Ci wszystkiego co najlepsze
              Widzisz Pani Sgnieszka i tak nic nie zrobi by ratowav swoja reputacje
              bo pamietam nawet jak w zlobku starala sie unikac wnikliwych pytan...
              Z reszta wiesz jaj jest.Jeszcze raz buziaki i pozdrowienia
              • skiierka Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 13.03.10, 22:16
                Przeczytałam wszystkie wiadomości i z przykrością muszę stwierdzić, iż rzeczywiście owej placówki nie określiłabym jako żłobek, w którym mogą Państwo szukać fachowej opieki dla dzieci. Niestety taki proceder ma miejsce bardzo często zwłaszcza, że w ostatnich latach pojawiło się wiele placówek pełniących funkcję żłobków, przedszkoli, czy innych form edukacji i niestety żłobki są tymi,które rządzą się swoimi prawami, żaden sanepid nie ma obowiązku ich kontrolować i niestety często na tę formę biznesu decydują się osoby nie związane ani z pedagogiką, ani psychologią. A to jest podstawa dająca możliwości do pracy z dziećmi. Niestety właścicielka nie jest osobą,która zarówno potrafi zarządzać ludźmi, czy też byłaby w stanie zorganizować działanie takiej placówki. Miałam przyjemność poznać ten klub dosyć dogłębnie. Jako osoba z wykształceniem pedagogicznym, a także doświadczeniem uczulam Państwa. Rozżalone opiekunki to jedno, a trudne przeżycia dzieci to drugie. Okres do 2 roku życia dziecka to okres szalenie ważny. To nie jest roślinka, która nic nie rozumie i nie czuje. Przeciwnie jest w stanie wyczuć każde napięcie, których nie brak w klubie i z pewnością będzie to rzutować na jego przyszły rozwój emocjonalny. Nie byłabym tak skłonna powiedzieć jak Państwo, iż "widziałam, że mojemu dziecku nic się złego nie dzieje", no chyba że ktoś z Państwa zamontował kamerę w klubie i bacznie obserwuje wszystko co się dzieje. Wchodząc na 10 min do klubu są Państwo tylko w stanie zobaczyć moment, mało tego nie są Państwo nie widzialni, a jak zapewne wszyscy wiemy nie trudno jest robić dobrą minę do złej gry, a zwłaszcza w swoim interesie. Apeluję więc - Proszę otworzyć i oczy i uszy i postarać się zrozumieć, że najważniejsze jest dobro dzieci, to by rozwijały się w przyjaznym im środowisku, tak jak to być powinno. Decyzja należy do Państwa, w końcu dotyczy Waszych Skarbów. Pozdrawiam.
                • fantasticsomebody Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 09.04.10, 13:11
                  Z tego co widzę to na forum notorycznie wypowiadają się dwie Pani które zostały
                  zwolnione. Zastanawiam się jakie są granice ludzkiej podłości. Znam takie
                  przypadki, gdzie zwolnieni pracownicy wyżalają się na forach internetowych,
                  ubarwiają sytuację, podkręcają atmosferę, a to wszystko z powodu zwolnienia.
                  Wiem, że w naszym kraju jest teraz ciężko o pracę i zwolnienie jest dość
                  frustrujące, ale Drogie Panie czy czujecie się naprawdę dużo lepiej wypisując te
                  bzdury? Załóżmy że zniszczycie cały ten żłobek i co? Będzie Wam lepiej?? Pracy
                  to Wam nie przywróci! Zamiast tracić czas na wypisywanie takich głupot wzięły by
                  się Szanowne Panie z taką energią i zapałem za poszukiwanie pracy.
                  • olala.l Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 09.04.10, 21:35
                    ...no i cóż, w jedym z postów wyczytałam, że osoba pod nickiem
                    pingwin0, chętnie spotka się z rodzicem, który wyśle wizytówkę...
                    wysłałam i cisza...

                    Niestety tak już jest, że łatwo pisze się pod nickiem, ale jak
                    trzeba spotkać się w rzeczywistości to nie jest już takie proste...

                    Pozostawię takie zachowanie bez komentarza...
                    • pingwin0 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 10.04.10, 21:20
                      Sprostuje jedna rzecz! I nie mam zamiaru nic nikomu udawadniac na
                      sile,Ci co chcieli pomogli swoim dzieciom!
                      Nie spotykam sie z osobami,ktore pisza podajac sie za rodzicow!!! i
                      sa na tyle ograniczone umyslowo ze pisza siema ,albo sorrka,albo
                      podaj nam adres smile zalosne po prostu.
                      Nie mam zamiaru komentowac tu i na sile cos udawadniac,szczegolnie
                      prawde ktora wyrzadzana jest dzieciom.
                      Nie szukajcie taniej sensacji,jesli macie za wiele czasu,pomodlcie
                      sie i wyciszcie w tym czasie.
                      Pozdrawiam serdecznie i dziekuje PRAWDZIWYM ridzicom za gesty
                      podziekowan i zawykle dobre slowo podziekowan za dobro ich
                      najwiekszych skarbow.jeszcze raz pozdrawiam
                      • mamajoannae Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 20.04.10, 14:07
                        Szanowna Pani.
                        Czytam z przerażeniem pani opinie o Promyczkach. Jestem jedną z
                        wielu mam, które posyłają swoje dzieci do tego żłobka i NIE
                        POTWIERDZAM - zanaczę jeszcze raz NIE POTWIERDZAM żadnej z pani
                        opinii. Wiem za to, ze nie zostala Pani przyjęta do pracy w tej
                        placówce i na odchodne zakomunikowała Pani, że się zemści. Czy
                        poinformowała pani zainteresowanych na tym forum, że:

                        - pani dziecko również uczęszczało do SP przez te kilka dni kiedy
                        pracowała pani na okresie próbnym?
                        - Że zajmowała się pani głównie własna córką a nie dziećmi
                        młodszymi, które powierzono pani do opieki?
                        - że nie przyjęto pani do pracy ze względu na brak odpowiednich
                        kompetencji, konfliktowość?
                        - że są rodzice którzy od samego początku posyłaja dzieci do
                        promyczków i nie mają ŻADNYCH UWAG?

                        Moja córeczka uczęszcza do tego żłobka od dawna, a że ja sama
                        pracuje obok, bardzo często mam możliwość wpadać tu o różnych porach.
                        Za ostatnie /nie uzyję innego słowa jak chamstwo/ uważam podawanie
                        na forum publicznym imion dzieci i oczekiwań rodziców, które są
                        sprawą STRIKTE PRYWATNĄ i podlegaja ochronie i tajemnicy.

                        szanowna pani. Wszystkie prośby, które kierowałam do pani Agnieszki
                        były respektowane i ani razu nie zauważyłam, zeby dzieci były
                        zaniedbane lub zostawione same sobie. Jeżeli jeszcze pod starym
                        adresem był to mały klubik i rodzic zapisując dziecko liczył się z
                        tym, że maluchy będą przebywać w bloku wiadomo, że zgadzał sie na
                        panujace tam warunki. Pod aktualnym adresem jest o wiele więcej
                        miejsca, dzieci maja własny ogródek a żłobek przeznacza mnóstwo
                        pieniedzy na dokończenie remontu / co widać na KAŻDYM kroku/

                        Bardzo proszę wszystkie osoby zainteresowane opinią o Słonecznych
                        Promyczkach o kierowanie zapytań nie do sfrustrowanych byłych
                        pracownic tylko do nas - rodziców, którzy najlepiej wiedzą co mówią.

                        Joanna E.
                        • 1.mamakasi Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 20.04.10, 18:51
                          Witam Serdecznie.
                          Chciałam potwierdzic wszystkie informacje dotyczące Słonecznych
                          Promyczków- pseudo żłobka.
                          Jestem mamą,moja córka uczęszczała do tego miejsca,niestety...
                          Zgadzam się z zarzutami,moje dziecko uczęszczało tam dwa tygodnie o
                          dwa za duzo.
                          Zaczely problemy sie ze spaniem w nocy,apaetytem,córka zrobila sie
                          nerwowa.

                          Zaczelam przychodzic nie o stalycg godzinach,co prawda nigdy nie
                          widzialam corki wowczas placzacej czy chodzacej brudnej obsiusianej
                          ale inne dzieci,gdy zabralam ja z tego miejsca wszystko jak reka
                          odjal.
                          Nadal niemoge sie pogdzic,ze nie zauwazylam tego wczesniej,dziecko 2
                          tygodnie musialo to znosic.
                          Nie wiem co sie dzialo za scianami teo mieszkanka...
                          Prosilam wielokrotnie o rozmowe p Agnieszke,zawsze jej nie bylo...
                          Teraz jesli by miala godnosc honor,dojrzalosc to tu chociazby sie
                          wypowiedziala,
                          Co do mojej corci nie jest wujatkiem,wiem ze po tym zrezygnowala
                          rowniez ze zlobka mama kolegi corki,i wtedy ustapily
                          odparzenia,niesystematyczny sen,Chłopczyk byl tam dluzej,ale mama
                          wczesnniej trgo nie dostrzegla,nie oceniam jej.Nie zawsze wszystko
                          widac golym okiem.


                          Co do wypowiedzi pingwina ,mialam kontakt z ta Pania,nie pracowala
                          wowczas jak chodzila moja corka do tego koszmaru a szkoda...
                          Dziwie sie ze tu sa takie oburzeni z powodu prawdy.

                          Dzwonilam rowniez do p.moniki oraz do innej pani o pseudonimie, z
                          ich relacji wierze im i zaluje ze nie bylo ich wtedy gdy moje
                          dziecko znosilo ten koszmar.

                          Pozdrawiam serdecznie.
                          • mamajoannae Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 20.04.10, 19:32
                            Szanowna Pani, my chyba mówimy o dwóch różnych miejscach? Czy mama Kasi może podać jakieś konkretne przykłady zaniedbań oprócz odparzonej pupy swojej córki? Małe dziecko może odparzyc pupę w 10 minut, więc chyba trzeba by było sprawdzać pieluszki co 5? Może mama Kasi jest koleżanką Pingwina lub "oraz innej pani o pseudonimie"? Ta dyskusja rzeczywiście jest dyskusją dwóch osób, które się wzajemnie wspierają w nienawiści do żłobka, któremu reszta rodziców posyłająca tam dziecinie ma nic do zarzucenia.

                            Dziecko ma koszmary w nocy i nie śpi? Czy półroczne czy roczne dziecko można "Na gwizdek" położyć spać? A panią? Może pani nam pokaże jak wyglądać ma procedura kładzenia na drzemkę? Dziecko śpi wtedy kiedy chce i jak ma ochotę się bawić to będzie się bawić. Jak chce spać to i tak zaśnie z buzią wciśniętą w ucho misia albo w każdej innej pozycji. Dzisiaj trójka maluszków leżakowała sobie grzecznie w ogródku, na świeżym powietrzu, kilkoro na górze u maluchów a reszta bawiła się grzecznie w salonie. Wiem, bo specjalnie poszłam sprawdzić te okropne zaniedbania o których pani pisze.

                            Jeżli zaniedbaniem jest sen na świeżym powietrzu w wózku to co co nie jest zaniedbaniem?

                            Poza tym. Przed oddaniem nowego obiektu, żłobek przeszedł kontrolę Sanepidu, co można sprawdzić na miejscu.

                            Tak jak pisałam wcześniej, dobrze, że zdrowy rozsądek wykazał tu admin/moderator forum, który sam zauważył to co ja. A za pomówienia, można zawsze wytoczyć proces cywilny drogi Pingwinie. Można go również wytoczyć z urzędu pani, która pracując nie doniosła do odpowiednich organów o przypadku zaniedbań i maltretowaniu dzieci oraz tak zwanych brakach w dokumentacji placówki. Dlaczego pani Pingwin razem z panią Moniką tego nie zrobiły? Może będą chciały wyjaśnić to w prokuraturze? Myslę, że rodzice chętnie będą świadczyć na rzecz Pani Agnieszki. Jeśli jest tak jak mówi pełna złości była i niedoszła pracownica tego żłobka, ma całe zaplecze osób, które na pewno wezwiemy w przypadku uruchomienia sprawy w sądzie.

                            Z poważaniem,
                            • 1.mamakasi Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 20.04.10, 20:24
                              Witam,
                              Same spiski, same konkurencje,same znajomosci...
                              zalosne po prostu


                              Proponuje Pani nie zmieniac w ogole pieluch dziecku,skoro odparzenia
                              sa normalne,znam sowje dziecko i wiem jak zasypia
                              prosze sie nie upakarzac.

                              Zalosne.Zycze pwodzenia w dalszym rozwoju pani dziecka i cieszenia
                              sie z tego ze sanepid odbyl katrole zenada.

                              Dziekuje Bogu ze moja corka i kolezanki syn sa juz szczesliwe.
                              Pozdrawiam wszystkich Rodzicow dziekuje za wsparrcie oraz zebrane
                              podpisy
                              a Pani nie zamierzam odpisywac poniewaz szkoda czasu prosze sie zajac
                              dzieckiem a nie wypisywaniem obrzysliwych klamstw na forum
                              Z powazaniem Renata.
                              • mamajoannae Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 21.04.10, 16:52
                                na koniec, zeby Pani nie odpowiadać, bo szkoda słów i udowadniania
                                kto to wszystko zaczął i w jakim celu, bo juz o tym pisałam ale
                                chcąc podsumowac dyskusję.
                                Do żłobka Słoneczne Promyczki nigdy nie była zapisana dziewczynka o
                                imieniu Kasia, której mama ma na imie Renata. Zapraszam
                                zainteresowanych do sprawdzenia tej informacji u źródła. Pozdrawiam
                                serdecznie mając nadzieję, że rodzice, którzy czytali to forum
                                przeczytają je do końca uważnie i będą na tyle mądrzy aby sami
                                zobaczyc jak wygląda żłobek Słoneczne Promyczki i jakie oferuje
                                warunki. Z poważaniem, Joanna
                                • monikazkrainy Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 21.04.10, 17:47
                                  POWTARZAM - nigdy nie byłam pracownikiem tego miejsca.
                                  Poza tym wszelkie próby ratowania opinii są żałosne.
                                  Ktoś założył ten wątek po to by poznać opinie na temat tego miejsca i moja
                                  opinia jest taka a nie inna.
                                  Skoro ktoś uważa to miejsce dobrym miejscem dla swojego dziecka jego sprawa.
                                  Ja jako dyplomowany pedagog a także matka wiem jak powinna wyglądać
                                  profesjonalna opieka nad dzieckiem. W moim odczuciu zdecydowanie nie tak.
                                  Proszę już więcej nie wdawać mnie te dyskusje dlatego że nic więcej do dodania
                                  nie mam.
                                  Pozdrawiam.
                                  • mamaiwona4.0 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 24.04.10, 22:43
                                    Witam
                                    Jestem pracownikiem klubu malucha Słoneczne Promyczki oraz osobą która pomagała w założeniu ww klubiku.
                                    Przeczytałam bardzo uważnie wszystkie wypowiedzi na tym forum i postanowiłam również zabrać głos w sprawie naszego klubu.
                                    Zarzuca się nam, że w klubie pracują osoby bez wykształcenia pedagogicznego.Otóż nie jest to wymóg dotyczący klubów malucha, a żłobków i przedszkoli.Ale żeby nie było niedomówień pracują u nas studentki ostatniego roku pedagogiki( do sprawdzenia w siedzibie klubiku).
                                    W pracy z dziećmi liczy się opiekuńczość, cierpliwość, spostrzegawczość a przede wszystkim dużo ciepła serdeczności i uśmiechu.Przez nasz "żłobek" przewinęło się dużo opiekunek z których wybrane zostały osoby spełniające te kryteria.
                                    Dzieci(starsze) codziennie mają urozmaicone zajęcia, w tym rytmikę i plastykę.A efekty pracy naszych maluchów można obejrzeć w hollu.Każda osoba odpowiedzialna jest za przeprowadzanie takich zajęć (grafik jest ogólnie dostępny również dla rodziców).
                                    Ktoś napisał iż nie ma u nas logopedy, psychologa czy pediatry.Otóż z usług logopedy kożysta jedno dziecko poza "żłobkiem" bo taka jest wola rodziców.Pediatra jest na "telefon"w razie potrzeby, którego dane oraz numer kontaktowy są zamieszczone w żłobku.
                                    Z wypowiedzi zawartych na tym forum można by wywnioskować, że jesteśmy bandą niedouków, barbarzyńców i Bóg wie kim jeszcze krzywdzących dzieci na każdym kroku.
                                    Myślę, że każdy rozsądny rodzic potrafi przeanalizować teksty wypisywane pod adresem "żłobka" i wyciągnąć z nich wnioski.
                                    Uważam , że tylko rodzice dzieci uczęszczających do nas mogą obiektywnie wypowiedzieć się na ten temat.Tym bardziej, że niektóre dzieci uczęszczają do nas już od ponad roku.Przez tak długi okres czasu gdyby były jakiekolwiek zaniedbania dzieci, napewno wyciągnięto by konsekwencje w stosunku do osób tam pracujących(proszę nie robić wariatów z rodziców dzieci przychodzących do naszego klubiku).
                                    Każda z nas pracując z dziećmi bierze na siebie ogromną odpowiedzialność, przede wszystkim karną więc myślę że samo to zobowiązuje nas do rzetelnej pracy oraz poświęcania ogromnej uwagi w maluszkom pozostawianym nam po opieką.
                                    Oprócz tego dzieci mają zapewnioną podstawową opiekę medyczną w postaci dwóch dyplomowanych pielęgniarek(myślę że to wystarczy aby uciąć oszczerstwa na temat odparzonych pup), oraz osobę po ukończonym kursie pierwszej pomocy dla dzieci i niemowląt(certyfikat do wglądu w żłobku).Następne opiekunki również są zapisane na taki właśnie kurs.I to jest gwarantem bezpieczeństwa dzieci w każdej takiej placówce.
                                    Jeśli chodzi o żywienie dzieci to jest to sprawą indywidualną.Każdy z rodziców zapisujący do nas swojego maluszka oprócz umowy wypełnia jeszcze kwestionariusz osobowy dziecka , w którym są zawarte wszystkie informacje dotyczące m.in diety dziecka.Więc pisanie, że wszystkie dzieci dostaja u nas porcję 80 ml mleka jest jakąś pomyłką.
                                    Chcę jeszcze dodać, iż po zmianie miejsca klubiku dzieci zyskały przestrzeń, ogródek oraz dużo lepsze warunki dla prawidłowego rozwoju.Jesteśmy w trakcie różnych prac( przygotowanie placu zabaw na ogródku oraz remont altanki) które mają na celu podniesienie
                                    standartu i komfortu.
                                    Niepochlebne komentarze wypisywane na tym forum śmiem twierdzić pochodzą od osób bardzo mocno sfrustrowanych, które wykorzystują internet do przelania swojej złości i chęci odpłacenia, a nie mających nawet odwagi podpisania się z imienia i nazwiska.Pominę język oraz sformułowania jakimi się tutaj posługują zwłaszcza osoby z dyplomem pedagoga(studia do czegoś zobowiązują).
                                    Chcę dodać, że żadne z naszych dzieci uczęszczających do "żłobka" nie odeszło(tak jak to zostało napisane) z powodu tych nie udowodnionych oszczerstw pod naszym adresem.
                                    Na koniec mam prośbę do osób czytających te szkalujące nasz klub malucha wypowiedzi, najpierw proszę zapoznać się z opiniami rodziców wypowiadających się na tym forum.Jak również zapraszam do siedziby klubiku w celu zapoznania się z warunkami w jakich przebywają dzieci oraz porozmawiania osobiście z rodzicami.Dodam jeszcze, że jesteśmy otwarte na wszelkie sugestie wypływające od rodziców mające na celu jeszcze lepsze wykonywanie naszej pracy związanej z opieką nad dziećmi.

                                    Iwona Kosmala
                                    • locia Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 25.04.10, 11:45
                                      Witam moim celem nie jest atakowanie Pani , Pani Iwono jeśli tylko
                                      mogę coś powiedzieć to tylko tyle, że nieststy studia pedagogiczne nie
                                      przygotowują do pracy z małymi dziećmi chodzi mi o dzieci do lat 3 , a
                                      liceum medyczne dla opiekunek dziecięcych i to są naprawdę
                                      wykwalifikiowane osoby mające dyplom opiekunki dziecięcej i pełne
                                      przygotowanie do pracy z dziećmi w tym wieku. Pozdrawiam
                          • bj32 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 26.04.10, 16:10
                            "Nie wiem co sie dzialo za scianami teo mieszkanka..."
                            Podpowiem Ci, bo i tak zaraz pewnie ktoś coś takiego napisze: dzieci
                            są bite i molestowane. Z sąsiedztwa przychodzi pan Wojtek i udaje
                            konserwatora w celu oglądania ich gołych pup, a potem marzy sobie o
                            nich w nocy.
                            "moje dziecko znosilo ten koszmar."
                            A tak konkretnie to jaki koszmar?
                            "Teraz jesli by miala godnosc honor,dojrzalosc to tu chociazby sie
                            wypowiedziala,"
                            Jak dla mnie to lepiej, że się nie wypowiada. Dopiero by się rzeźnia
                            zrobiła. Podziwiam kobietę za cierpliwość. Ja bym chyba nie
                            zdzierżyła...
                        • nidorino5 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 29.04.10, 09:26
                          mamajoannae napisała:


                          > - pani dziecko również uczęszczało do SP przez te kilka dni kiedy
                          > pracowała pani na okresie próbnym?
                          > - Że zajmowała się pani głównie własna córką a nie dziećmi
                          > młodszymi, które powierzono pani do opieki?
                          > - że nie przyjęto pani do pracy ze względu na brak odpowiednich
                          > kompetencji, konfliktowość?
                          > - że są rodzice którzy od samego początku posyłaja dzieci do
                          > promyczków i nie mają ŻADNYCH UWAG?
                          >
                          > >

                          Witam,
                          W swojej wypowiedzi porusza Pani moją osobę. Nazywam się Bożena Z. Nie rozumiem dlaczego wplątuje się mnie w to forum. Ja tu NIE NAPISAŁAM nic złego, bo niebędę się wdawać w głupie dyskusje.
                          Owszem przychodziłam z córeczką, owszem nie przyjęto mnie do SP. Ale ja o to żalu nie mam. I nie zapowiedziałam, że się zemszczę o to, tylko za to, jak P. Agnieszka potraktowała ludzi ( dla zainteresowanych podam szczegóły, posiadam e-maile od/do P. Agnieszki). Owszem, zgłosiłam sprawę do Sanepidu ( gdzie wówczas żłobek nawet nie był zgłoszony) i do tzw. Departamentu Legalności Zatrudnienia, ale żłobek szybciutko przeniósł się gdzie indziej i najwidoczniej w/w urzędy już niezastały SP pod starym adresem. Niektórym się wydaje, ze są mądrzejsi od Pana Boga.
                          Mam nadzieję, że więcej nie pojawi się tu nic o mojej osobie, która z tym forum niema nic wspólnego.
                          A do administratora apeluje, że by zamknął ten bałagan bo nie wiadomo czy się śmiać cz płakać czytając te głupoty.
                          Pozdrawiam,
                          Bożena Z.
                            • nidorino5 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 29.04.10, 12:49
                              bj32 napisała:

                              > Droga Bożeno: o ile wiem, Joanna pisała do Pingwin. I o niej.
                              > Przetrzyj oczka.
                              Z tego co pamiętam, to w tym okresie co tam " pracowałam" to tylko ja przychodziłam z dzieckiem. Dlatego myślałam, że to chodzi o mnie. Ale jeżeli nie to BDB.
                              Pozdrawiam wszystkich dyskutujących.
                              Bożena Z.
                              • mamaiwona4.0 Re: Słoneczne Promyczki Ochota - zna ktoś? 29.04.10, 18:45
                                Tak dla uściśnienia, o przeniesieniu żłobka było już wiadomo co najmniej od października.I od tego okresu rozpoczęły się poszukiwania nowego miejsca.Nie zaś tak jak to napisała pewna pani "że szybciutko, prawie po cichutku zmieniłyśmy miejsce".O przenosinach wiedzieli wszyscy rodzice naszych dzieci.Trzeba troszkę pomyśleć droga pani zanim się napisze znowu jakąś bzdurę.Odpowiedniego miejsca dla dzieci nie znajduje się w przeciągu miesiąca.

                                Pozdrawiam
                                Iwona K

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka