redorek
08.12.03, 11:04
Moja mała do końca roku sie urlopuje (a może i dłużej) a mnie az ciarki
przechodzą w taka pogode jak dziś, że miałabym ją skoro swit (6.15) ściągąć z
łóżka, gnac do autobusu i od autobusu i pedzic w zawieruchę do żłobka....brr
A Wy czym dowozicie swoje maluszki??
I jeszcze pytanie do mam zmotoryzowanych: czy wychodzicie później z dziećmi
na dwór, czy "spacer" polega na dojsciu do i z samochodu?? Bo nam
zawsze "coś" przeszkodzi w dotarciu szybko do domu.
Redorek