co to jest żłobek?

30.12.03, 00:09
Oczywiscie pytanie jest przewrotne poniewaz wiem oczywiscie co to takiego ale
nie do konca. Npiszcie prosze:
1. czy w zlobku sa rowniez grupy jak w przedszkolu bo trudno mi sobie
wyobrazic opieke jednoczesnie w jednej sali zarowno dla polrocznych dzieci i
2 letnich a jesli sa to jakie przedzialy wiekowe?
2. czy dzieci czesto choruja?
3. jak liczne sa grupy? interesuja mnie raczej zlobki malomiasteczkowe
4. i to chyba na razie tyle... do tej pory patrzac na dorastajaca (10 mies)
Brukselke martwilam sie jak ja ja zostawie z obca opiekunka, zupelnie
zapomnialam o istnieniu zlobka i mysle ze jest to chyba lepsze rozwiazanie?
    • skarolina Re: co to jest żłobek? 30.12.03, 00:26
      utalia napisała:


      > 1. czy w zlobku sa rowniez grupy jak w przedszkolu bo trudno mi sobie
      > wyobrazic opieke jednoczesnie w jednej sali zarowno dla polrocznych dzieci i
      > 2 letnich a jesli sa to jakie przedzialy wiekowe?

      Są grupy.
      Jak w żłobku są dwie grupy to na ogół jest podział na pieluchowe i
      bezpieluchowe. Jak więcej to bardziej szczegółowy podział wiekowy.

      > 2. czy dzieci czesto choruja?

      Różnie z tym bywa. Moja córka chorowała mniej w żłobku, niż jej kuzynka w domu.

      > 3. jak liczne sa grupy? interesuja mnie raczej zlobki malomiasteczkowe

      Hm, Wrocławia za małe miasteczko uznać nie można, ale i tu liczebność grup
      zależy od żłobka. Są żłobki z pełnym obłożeniem czyli 25 dzieci w grupie (na 4-
      5 pań), a są takie, gdzie jest nie więcej niż 15.


      > 4. i to chyba na razie tyle... do tej pory patrzac na dorastajaca (10 mies)
      > Brukselke martwilam sie jak ja ja zostawie z obca opiekunka, zupelnie
      > zapomnialam o istnieniu zlobka i mysle ze jest to chyba lepsze rozwiazanie?

      Jasne, że lepsze. Po co komu w domu obca kobieta, która pod naszą nieobecność
      może robić co jej się żywnie podoba, bo i tak nikt jej nie skontroluje smile

      pozdrawiam,
      skarolina, mama byłej żłobkowiczki i przyszłego żłobkowicza, na razie w
      brzuszku.
      • joanna_t Re: co to jest żłobek? 30.12.03, 08:54
        Witam!
        Wczoraj włąśnie podpisałam umowe ze żłobkiem, w przyszły poniedziałek moja Ola
        zaczyna...
        1. u nas jest podział taki: 1 gr to dzieci od najmłodszych do dobrze
        chodzących, 2 gr do 3 roku życia
        2. a to różnie, zależy od żłobka... ale w większości przypadków tak, niestety...
        3. z tym też różnie-u mnie (Opole) w 1 gr może być max 15 dzieci na 3
        opiekunki... wczoraj, jak oglądałam salę było 6 dzieci i 2 panie
        4. jestem za żłobkiem bardziej niż za opiekunką smile

        Pozdrawiam!

        Asia & Ola (10 i 3/4 m-ca)
    • enut Re: co to jest żłobek? 30.12.03, 09:04
      Torun, wiec raczej malomiateczkowe:
      1.podzial na 2 grupy wiekowe: maluchy (moj synek byl do 15 miesiaca, ale tylko
      dlatego, ze podobal sie paniom i nie chcialy go wypuscic) i "starszaki" (tak
      gdzies od roczku, bo wtedy juz nie daja dziecka do maluchow na miesiac lub dwa,
      bo to nie ma sensu). Nie ma podzialu na pieluchowe i nie, bo przeciez duzo
      "starszakow" chodzi jeszcze w pieluszkach. Aha, w starszakach mozna zostac do 4
      roku zycia.
      2. to zalezy chyba od dziecka. Moj mial goraczke przy zabkach i cos tam malego
      na poczatku, teraz nawet katarku nie ma. Znajomego corka ciagle chorowala i nie
      nadawala sie do zlobka.
      3. w maluchach do 20 (przy 4 opiekunkach + dochodzaca ogolnozlobkowa
      pielegniarka) - chociaz nigdy nie bylo wiecej niz 16 dzieci, w starszakach do
      25, ale tez jest nie wiecej niz 20.
      4. Moj synek chodzi do zlobka od 6 miesiaca zycia i ja uwazam, ze to dobre
      rozwiazanie. Nawet nie myslalam o opiekunce, chyba bym sie bala zostawic z jedna
      obca osoba, bez kwalifikacji (tzn. odpowiedniego wyksztalcenia i dyplomu), bez
      nadzoru. Moze jak Maly podrosnie, to znajdzie sie opiekunka, ale tylko, jak mama
      z tata beda chcieli sie gdzies urwac...
      Pozdrawiam
      • gag10 Re: co to jest żłobek? 30.12.03, 09:44
        Hej, Szczecin raczej nie małe miasteczko ale u nas jest tak:

        1. Grupy są trzy, ale wygląda to tak ze najpierw dzieci do 1,5 roczku są w
        najmłodszej, potem idą do II i tam już zostają do końca stając się w następnym
        roku grupa III, a wtedy grupa III z której odeszły dzieci do przedszkola staje
        się grupą II do której trafiają dzieci od 1,5 roku. Trochę to może zawile
        napisałam ale chodzi głownie o to żeby dzieciom zaoszczędzić stresu związanego
        z coroczną zamianą pań i sal. Gdyby dzieci przenoszono wyglądałoby to tak że I
        gr. niemowlęta do 1,5 roku, II gr. od 1,5 do 2,5 i III gr. od 2,5 do końca.
        2. wszystko zależy od dziecka i jego odporności, mój synek akurat należy
        do tych mniej chorujących /niestety w zeszłym tygodniu miał zapalenie krtanisad/
        ale była to jego 3 choroba w żłobku a chodzi tam już 19 m-cy
        3. u mojego synka w grupie jest zapisanych 28 dzieci na 4 panie ale z
        frekwencją bywa różnie
        4. mój smyk poszedł do żłobka jak miał 4 miesiące i nie żałuję swojej
        decyzji, nie mam nic do mam wybierających opiekunki ale sama bardziej ufam
        żłobkowi

        Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku,
        Gaga mama Radka prawie dwulatka
    • domali Re: co to jest żłobek? 30.12.03, 11:48
      Po pierwsze, w żłobku Wiktorka są 4 grupy. Pierwsza do około półtora roku.
      Druga do 2 lat. Trzecia i czwarta powyżej.

      Mój synek przez pierwszy rok żłobka był chory cztery razy, Czyli nie jest źle...

      W grupie jest około 15 - 17 dzieci. Ale to Warszawa, nie małe miasto smile

      Ja nigdy nie brałam pod uwagę opiekunki... Od samego początku był żłobek...
      • utalia Re: co to jest żłobek? 30.12.03, 13:25
        Wielkie dzieki eMamusie. Zlobek teraz wydaje mi sie jeszcze lepszym wyborem niz
        przed Waszymi odpowiedziami. Choc myslalam, ze grupy sa troche inaczej
        podzielone. Wydawalo mi sie, ze te najmlodsze dzieci sa oddzielone od juz
        rocznych, poniewaz jak zasna a 4-5 miesieczniak wiecej spi a reszta harcuje?
        choc mnie osobiscie, to nie przeszkadza bo 1 lutego konczymy roczek ale pytalam
        tak z ciekawosci. Wczoraj przeczytalam jedna wypowiedz ze opiekunka moze caly
        dzien ogladac seriale... a moje wyobraznia poszla dalej - siedzi opiekunka ze
        sluchawkami na uszach i slucha sobie muzyki siedzac na mojej kanapie a moja
        Brukseleczka ryczy druga godzine w kojcu.... to tylko takie mniej szkodliwe
        wizje bo moja szwagirka przypadkiem odkryla, ze ich opiekunka lubi sobie
        strzelic drinka w trakcie zabaw z dzieckiem.... wtedy w gre wchodzi juz nie
        tyle komfort psychiczny dziecka ale i bezpieczenstwo.... Oplaty sa minimalne w
        porownaniu z tymi, ktore trzena zaplacic opiekunce plus jeszcze wlasne jedzenie
        pieluchy... Mankamentem sa jedynie czeste choroby dzieci, jak piszecie "tylko 4
        razy na rok, wiec niezle" "nie najgorzej bo 3x na 19 miesiecy". Dla mnie sa to
        raczej czeste choroby, mam bzika na punkcie "trzymania" sie zdrowo, nie
        kontaktowania z kichajacymi choc to oczywiscie czesto jest niewykonalne ale
        robie wszystko aby nie lykac antybiotykow dla mnie to wrog nr.1 mam swoja
        teorie, ze im czesciej antybiotyki tym organizm slabszy i blednekolo. Ale tak
        poza tym wyglada to calkiem sympatecznie. Jeszcze raz dziekuje za wypowiedzi.
        Pozdrawiam Sylwestrowo. i DUZO ZDROWIA I RADOSCI W NADCHODZACYM nOWYM rOKU.
        uTALIA
        • gag10 Re: co to jest żłobek? 30.12.03, 13:46
          Tez bym wolała żeby tych infekcji nie było wcale a te "nie najgorzej bo 3x na
          19 miesiecy" to wynika z porównania, w grupie mojego synka są dzieci które co
          miesiąc łapią jakies infekcje. Ale trzymam kciuki żeby u Was one sie nie
          zdarzały. Pozdrawiam. Gaga
        • skarolina Re: co to jest żłobek? 30.12.03, 13:55
          utalia napisała:
          > . Choc myslalam, ze grupy sa troche inaczej
          > podzielone. Wydawalo mi sie, ze te najmlodsze dzieci sa oddzielone od juz
          > rocznych, poniewaz jak zasna a 4-5 miesieczniak wiecej spi a reszta harcuje?

          A widziałaś, jak zorganizowane są żłobki?? To nie przedszkole, gdzie jedna
          sala do wszystkiego - tu musi być osobna sypialnia, jadalnia i sala zabaw.
          Nikt nikomu nie przeszkadza smile

          > Mankamentem sa jedynie czeste choroby dzieci, jak piszecie "tylko 4
          >
          > razy na rok, wiec niezle" "nie najgorzej bo 3x na 19 miesiecy". Dla mnie sa
          to
          > raczej czeste choroby, mam bzika na punkcie "trzymania" sie zdrowo,

          Eeee, przecież u dzieci 4-6 infekcji rocznie to norma i lekarze wcale tego nie
          uznają za zbyt częste. A w dodatku to mimo wszystko dobry trening dla układu
          odpornościowego.

          pozdrawiam,
          skarolina
          • utalia Re: co to jest żłobek? 30.12.03, 15:10
            Malwina teraz ma prawie 11 miesiecy a dopiero 2 tygodnie temu zlapala pierwsza
            infekcje i to zarazila sie ode mnie. Co do czestych infekcji jako trening
            odpornosciowy to nie zgadzam sie. Owszem kontakt z niewielka iloscia wirusow i
            nie chorowanie to owszem cos jakby naturalny rodzaj szczepionki. Ale jesli
            dziecko ma kontakt i choruje to raczej jest oslabione. Ale to sa tylko nasze
            teorie, trudno dociec jak jest naprawde. Kazda matka chcialaby zeby dziecko
            wogole bie chorowalo ale jak trzeba isc do pracy to cos trzeba wybrac. Prawda?
            A to mnie Karolino zaskoczylas tymi osobnymi salkami do spania, bawialnia!
            super sprawa, coraz bardziej podoba mi sie zlobek. Pozdrawiam, po powrocie z
            bardzo deszczowego spaceru, kurtki musialysmy prawie wyrzymac. Utalia
    • mamaluna Re: co to jest żłobek? 30.12.03, 16:29
      u nas w zlobku sa 3 oddzialy
      na razie moja corka jest w najmlodszej grupie (dzieci do 1,5 roku, najmlodsze
      takie zaraz po macierzynskim)
      potem sa jeszzce dwie grupy, srednia jest od 1,5 roku chyba do 2-2,5
      i potem trzecia, najstarsza, do 4 lat

      moja mlodsza corka w zlobku choruje mniej nioz starsza w przedszkolu

      w najmlodszej grupie ejst 23 dzieci, w starszych chyba wiecej (sadze po ilosci
      szafek w szatni-widzialam jak bylam zwiedzac zlobek)

      no i jak dla mnie zlobek to jedyne miejsce gdzie moge zostawic dziecko gdy
      jestem w pracy
    • paulina.p-m Re: co to jest żłobek? - jeszcze parę pytań 07.01.04, 12:11
      Utalia, wybacz, że się "podczepiam", ale mam podobny problem, a nie chcę
      mnożyć wątków. POzdrowienia dla Ciebie i Brukselki!
      Bruno "pójdzie" do żłobka w wieku 6 lub 8 miesięcy (rozważam krótki urlop
      wychowawczy). Opiekunka nie wchodzi w grę (kwestia zaufania).

      Z tego, co piszecie wynika, że średnia ilość dzieci przypadająca na opiekunkę
      w młodszej grupie to ok. 5. Czy to wystarcza? Dziewczyny, uspokójcie mnie,
      proszę, bom panikara: mam już wizję wyjącej i zasmarkanej piątki dzieci i
      miotającej się między nimi pani...

      Jak wygląda sprawa usypiania? Zmęczony Bruniak zasypia w ciągu 2-5 min., ale
      tylko kołysany... Czy można na taką "rozpustę" liczyć w żłobku, czy zacząć go
      jakoś (?) przyzwyczajać do samodzielnego zasypiania?

      Rytm dnia: czy od razu trzeba się dostosować do panujących w żłobku zasad, czy
      jest "okres adaptacyjny", gdzie maluch jest traktowany indywidualnie.

      Spacery: czy dzieci niechodzące są wynoszone np. do ogródka (rozumiem, że nie
      zimą...)

      Wrocław: który żłobek mogłybyście polecić? Najlepiej po północnej stronie
      miasta, ale jestem gotowa dojeżdżać, byle był dobry.

      Pozdrawiam serdecznie i liczę na Waszą pomoc!

      Paula z Brunem


      • domali Re: co to jest żłobek? - jeszcze parę pytań 07.01.04, 12:26
        paulina.p-m napisała:

        Z tego, co piszecie wynika, że średnia ilość dzieci przypadająca na opiekunkę
        > w młodszej grupie to ok. 5. Czy to wystarcza? Dziewczyny, uspokójcie mnie,
        > proszę, bom panikara: mam już wizję wyjącej i zasmarkanej piątki dzieci i
        > miotającej się między nimi pani...

        Paulina, spokojnie wystarcza. Poza tym są w żłobku panie, które nie mają
        przydziału do konkretnej grupy, są tam, gdzie są potrzebne.
        >
        > Jak wygląda sprawa usypiania? Zmęczony Bruniak zasypia w ciągu 2-5 min., ale
        > tylko kołysany... Czy można na taką "rozpustę" liczyć w żłobku, czy zacząć
        go
        > jakoś (?) przyzwyczajać do samodzielnego zasypiania?

        Mój synek też usypiał kołysany ( w wózku) i na początku w żłobku też tak było.
        Z czasem zaczął dzięki żłobkowi właśnie usypiać od razu w łózku.
        >
        > Rytm dnia: czy od razu trzeba się dostosować do panujących w żłobku zasad,
        czy
        > jest "okres adaptacyjny", gdzie maluch jest traktowany indywidualnie.

        Wiesz, jest w naszym przynajmniej żłobku zasada, że no nie budzi się na siłę z
        drzemki. Stałe są godziny posiłków, ale zawsze jest jakaś możliwość
        >
        > Spacery: czy dzieci niechodzące są wynoszone np. do ogródka (rozumiem, że
        nie
        > zimą...)
        >
        > Wrocław: który żłobek mogłybyście polecić? Najlepiej po północnej stronie
        > miasta, ale jestem gotowa dojeżdżać, byle był dobry.
        >
        > Pozdrawiam serdecznie i liczę na Waszą pomoc!
        >
        > Paula z Brunem
        >
        >
        • domali Re: co to jest żłobek? - jeszcze parę pytań 07.01.04, 12:30
          Sorki, za szybko wysłałam!


          > Rytm dnia: czy od razu trzeba się dostosować do panujących w żłobku zasad,
          czy
          > jest "okres adaptacyjny", gdzie maluch jest traktowany indywidualnie.

          Wiesz, jest w naszym przynajmniej żłobku zasada, że nie budzi się na siłę z
          drzemki. Generalnie wszystko ma swój rytm, ale myślę że na początku jest
          elastyczność.
          >
          > Spacery: czy dzieci niechodzące są wynoszone np. do ogródka (rozumiem, że
          nie
          > zimą...)

          W naszym tak nie było. Ale grupa miała duży taras i w pogodne dni dzieci tam
          spędzały czas.
          Pozdrawiam smile
      • mamaluna Re: co to jest żłobek? - jeszcze parę pytań 07.01.04, 18:13
        4-5 dzieci na opiekunke to wystarcza, gdyby tak nie bylo, to by bylo inaczej -
        badz spokojna!!!
        jak trzeba to panie nosza, tula dzieci i spelniaja rozne inne ich zachcianki.
        Kazde dziecko jest traktowane indywidualnie, jedno chce smoczek-chodzi ze
        smoczkiem, inne przychodzi z misiem, inne (np. moje) caly dzien nosi swoja
        prywatna osobista poduszke z domu, i byl dlugi czas, ze nawet z poduszka
        siedziala przy stoliku i jadla obiad - bo tak chciala i czula sie szczesliwa i
        bezpieczna.
        U nas w najmlodszej grupie jedzenie i spanie jest na zadanie, czyli raczej nie
        ma okreslonych por spania i jedzenia jednakowych dla wszystkich. Spacery zima
        nie, w najmlodszej grupie w ogole.
        a z Wroclawia nie jestem, to zlobka konkretnego nie polece wink))
        • mamaluna Re: co to jest żłobek? - jeszcze parę pytań 07.01.04, 18:15
          a co do chorob, to od wrzesnia moja dwa razy byla chora powazniej, natomiast
          starsza corka jak poszla do przedszkola to miala srednio 2-3 infekcje
          w ...miesiacu!!!
      • gag10 Re: co to jest żłobek? - jeszcze parę pytań 08.01.04, 09:38
        Cześć Paulinko, naprawdę nie taki diabeł straszny jak go niektórzy malują.
        Pań na pewno wystarczy i bardzo dobrze sobie z maluchami radzą, nigdy nie
        spotkałam się z sytuacją żeby płaczące dziecko było pozostawione same sobie.
        Mój smyk bardzo nie lubił jak ciocie znikały mu z widoku i strasznie się
        wściekał więc przez jakiś Panie nawet nosiły go wszędzie ze sobą z czego on był
        oczywiście bardzo zadowolony. Ze spaniem tez nie będzie tak źle, mój Mały tez
        był takim kołysaczem i w łżobku Panie usypiały go w na takiej ogrodowej hustwce
        postawionej na sali, z czasem nauczył się zasypiać sam i szybko doceniłam to w
        domu. U nas w żłobku dzieci najmłodsze mają swój własny rytm jedzą kiedy chcą,
        śpią kiedy chcą i nic nie muszą robić na godzinę, dopiero z czasem przestawiają
        się na żłobkowy rytm i to tez nie na siłę, po protu podpatrują starsze dzieci i
        jakoś im to wchodzi w krew. W naszym żłobku najmłodsza grupa mieści się na
        piętrze więc nie ma wyjść na dwór, latem dzieci bawią się na tarasie, chociaż
        zdarzało sie że kiedy było mało dzieci to Panie sprowadzały maluchy do
        ogródka. Nie moge nic ci doradzić bo nie jestem z Wrocławia ale życzę abys
        znalazła dobra placówkę.
        • paulina.p-m Re: co to jest żłobek? - jeszcze parę pytań 09.01.04, 11:04
          Dzięki Dobre Kobiety! Już mi trochę lepiej. Tłumaczę sobie, ze Bruno nie
          pierwszy i nie ostatnia Wasze wypowiedzi są bardzo pocieszające. Teraz
          pzostaje tylko wybrać dobry żłobek (ma już kilka typów) i...
          Jeszcze raz dzięki za wsparcie! Pozdrawiamy serdecznie!
          Paula z Brunusiem
          • utalia Re: co to jest żłobek? - jeszcze parę pytań 13.01.04, 23:03
            Pozdrawiam tez Ciebie Paulino i Brunonka. Owszem wszystko to ladnie wyglada
            choc jestem niedowiarkiem wiec i tak zastanawiam sie czy tak jest w
            rzeczywistosci. Tzn. czy jak mamay nie obserwuja to tym paniom tez sie chce tak
            kolysac dziecko na raczkach czy po prostu nie wsadzaja do lozka i ma spac... w
            koncu byc moze dzieki takim metodom nauczyly sie dzieci same zasypiac. A takie
            male dziecko nie powie, ze pani nie zwracala uwagi na jego placz...Och fiksacji
            mozna dostac tak zastanawiajac sie co i jak. I te choroby... Najlepiej by bylo
            samemu wychowywac dziecko az pojdzie do szkoly. Ha ha ale tego nie
            wytrzymalybysmy finansowo a i ja nie wiem czy bym tak wytzrymala z moja kochana
            Brukseleczka, czasami mam jej dosc. Choc jest taka slodka. Pozdrawiam i jeszcze
            raz dziekuje za porady. Utalia
Pełna wersja