Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę, zmarła w s...

IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.09, 20:05
Szkoda chłopa, będzie miał nieprzyjemności.
Omy na kole z zaawansowaną demencją na wiochach to poważny problem.
Czasem jak startują z pod fary, to prawdziwy slalom gigant.
Trzeba niesamowicie uważać, aby którejś nie rozplaszczyć.
Przydały by się badania psychotechniczne na rower po 70 - tce.
    • Gość: beny Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę, zmarła w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 22:43
      to jeszcze nic, w Nysie na Saperskiej jest ścieżka rowerowa a starsi ludzie (po 65-70) twardo po drodze dla samochodów w stronę działek. wczoraj jechałem - dwie babki, dziś jadę następna oma wyładowana torbami w stronę działek, oczywiście nie po drodze dla rowerów tylko dwa metry obok, na drodze dla samochodów... już naprawdę tego nie rozumiem...

      rzeczywiście pan z tira będzie mieć nieprzyjemności przez staruszkę-rowerzystkę...
      • Gość: ja Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę, zmarła w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 22:56
        Niestety, jeżdżenie na rowerze po ulicy wzdłuż sciezki rowerowej jest nagminne.
        Pamiętam, ile było szumu o to, że nie ma ścieżki rowerowej w Chmielowicach w
        stronę Opola. Teraz już jest, także na wiadukcie. I co? Rowerzyści jadą ulicą,
        narażając siebie na niebezpieczeństwo i tamując przy okazji ruch. A niech ktoś
        spróbuje im zwrócić uwagę... to sie nasłucha.
        • raid.op Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę, zmarła w 27.09.09, 12:05
          tam nie ma ścieżki rowerowej, bo ten zgniły kawałek asfaltu jest pomyślany
          głównie jako droga dla pieszych, której nigdy przedtem tam nie było. po
          pierwsze, nie każ ludziom na rowerach szosowych jeździć po czymś takim, po
          drugie na tej tzw. "ścieżce" chodzą piesi których nie widać w nocy i ja
          osobiście nie mam zamiaru ryzykować potrącenia kogokolwiek. nasłucha się
          powiadasz? dobre sobie...
          • Gość: beny Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę, zmarła w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 15:01
            Nie pisz bzdur, może asfalt nie pierwszej jakości, ale jest - oznaczenie, że ścieżka rowerowa i dla pieszych, więc rowerzyści powinni z niej korzystać a nie grupami jeździć po asfalcie (który jest takiej samej jakości) dla samochodów.
            • raid.op Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę, zmarła w 27.09.09, 21:03
              nazywanie tego ścieżką rowerową brzmi szyderczo, moim zdaniem może to być co
              najwyżej śmieszka rowerowa
          • Gość: lukas Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę, zmarła w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 15:02
            pomijam fakt, że gdybyś w nocy jeździł z lampami w rowerze t byś widział pieszych, a tak nie dość, że jeździsz bez lamp to jeszcze nie po ścieżce dla rowerów.
            • raid.op Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę, zmarła w 27.09.09, 20:59
              otóż śpieszę poinformować iż lampy mam, zarówno z przodu jak i z tyłu, jestem
              widoczny na drodze dla kierowców i nigdy nie miałem w związku z tym problemów, a
              w nocy jeżdżę bardzo często zarówno po mieście jak i na nieoświetlanych drogach.
              teraz pytanie do Ciebie mistrzu - w jaki sposób chcesz dostrzec pieszego kiedy
              jesteś oślepiany przez pojazdy jadące z naprzeciwka? mało tego, jak w takich
              warunkach ma Ci pomóc lampa rowerowa? myślisz, że światło rowerowe jest w stanie
              kontrować lampy samochodowe? chyba nigdy w nocy na rowerze nie jeździłeś
            • cezner Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę, zmarła w 28.09.09, 09:24
              Z zasady nie korzystam ze ścieżek rowerowych, które na mojej trasie zajmują
              jakieś kilkanaście procent drogi.
              Np weźmy tą drogę na Chmielowickiej.
              Jadę sobie w kierunku Ochodze w tempie 30km/h. I co mi da ten 500 metrowy
              odcinek ścieżki rowerowej jak ja mam do przejechania 30 km? Po zakończeniu tej
              ścieżki i tak muszę wjechać na jezdnie i ją przede wszystkm przekroczyć, bo tuż
              przed Chmielowicami ścieżka rowerowa się kończy. Więc nie tracę niepotrzebnie
              czasu i po prostu jadę jezdnią. Owszem jak jadę z powrotem w stronę Opola to
              wjeżdzam na tą ścieżke. To dla mnie wtedy nie stanowi problemu.
              Problem w tym, że w Opolu nie istnieje system ścieżek rowerowych a istnieją
              jedynie jakieś pojedyńcze odcinki, które w ogóle nie pomagają w poruszaniu się
              po mnieście.
              Co mi z tego, że jest ścieżka rowerowa na moście Piastowskim nad Odrą, jak
              zaczyna się ona tuż przed mostem i kończy się za mostem.
              A potem co mam zrobić z rowerem? Pod pachę go i dalej na piechotkę? No bo
              przecież po chodniku jeździć nie mogę...
        • Gość: ~caryca~ Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę, zmarła w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.09, 20:26
          To fakt,ze u nas ścieżki to śmiech na widowni,owszem jest kawałek ścieżki,a za
          chwile jej nie ma- ciągłości ścieżek jak np.sa w Niemczech,Holandii tam się
          jedzie bardzo długo i wspaniale, wszystko jest ładnie oznakowane- nie ma
          wysokich progów żeby przejechać i się nie wywrócić .Przede wszystkim są szerokie
          chodniki, gdzie pieszy może sobie swobodnie spacerować, ścieżki dla
          rowerzystów, gdzie rowerzysta bez problemu, bez stresu może jechać i nikt
          nikomu nie przeszkadza.A u nas np.przejazd przez most Piastowski to akrobacja,
          prawie piruety trzeba wykonywać, żeby kogoś nie przejechać- bo jedni drugim
          przeszkadzają ,bo i dla pieszych jest za wąsko i dla rowerzystów.A piesi często
          i gęsto chodzą po ścieżce rowerowej.Ja jak na rowerze jadę do Komprachcic z
          Opola, to mam z dwadzieścia przesiadek.jak nie dziury to progi,zdewastowane
          chodniki-oczywiście dla pieszych-górki i pagórki jednym słowem porażka.Ale mimo
          tych przeszkód, nigdy bym się nie zdecydowała jechać jezdnia- bo jak patrze
          jakie oszołomy jeżdżą -to już lepiej nie ryzykować . Dziwie się rowerzystom
          ,którzy tak beztrosko narażają swoje życie ,jeżdżąc po jezdni- a w większości są
          to starsze osoby, którym jak widac brak wyobraźni~!.
    • Gość: Lejak Re: Rowerzystka wjechała pod ciężarówkę, zmarła w IP: *.chello.pl 27.09.09, 09:54
      Zwłaszcza że Strzelecka (DW426) nadal jest - zdaje się - zamknięta dla ruchu
      kołowego ze względu na trwający tam remont. Bez względu na stan zaawansowania
      prac i techniczną możliwość przejazdu drogą, każdy, kto na nią wjedzie łamiąc
      zakaz ruchu pojazdów, musi się liczyć z tym, że to on jest tam największym
      zagrożeniem i z założenia będzie (współ)winnym każdego zdarzenia, którego będzie
      uczestnikiem, choćby polegało ono jedynie na jego statycznej obecności na tej
      drodze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja