Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych przym...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 23:57
Dwie obiektywne prawdy w tej sprawie:

1. każdy student powinien być traktowany jednakowo w tej sprawie, bez względu
czy jest zaoczny czy dzienny (jeżeli ktoś się spóźnił - musi powtarzać semestr
- płaci, bez względu czy zaoczny czy dzienny - i to płaci tyle samo - np. 1500
zł. lub 600 zł. - stawka powinna być ujednolicona dla obu form studiów)

2. student nie zdążył się obronić - znaczy zaniedbał SWÓJ obowiązek (chyba, że
promotor zawalił, ale to rzadkość na mgr), powinien powtarzać semestr i płacić
- bez względu na to czy jest zaoczny czy dzienny

tyle wg mnie,
pzdr.
    • Gość: SAm Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: 114.127.246.* 07.11.09, 00:46
      Porównaj liczbę godzin zajęć studentów, niemożliwym jest co dwa
      tygodnie lub tydzień nauczyć się tyle ile dzienni tygodniowo.
      Teoretycznie dzienni mają o wiele więcej wiedzy i gdyby prace
      oceniane były jednakowo mają łatwiejsze zadanie
      • Gość: zastanówmy się Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 08:33
        sa trzy odrębne problemy:
        1 - jakośc studiowania
        2 - sens studiów zaocznych, właściwie dla wszytkich
        3 - ktoś w właściwie zarządzający zapominają, że wprowadzony system
        punktów kredytowych powinien wprowadzic elstycznośc procesu
        studiowania. Ostatnie lata pokazują, że następuje zaostrzenie
        dyscypliny poprzez usztywnienie procedury, płacenie od razu za brak
        zaliczenia przedmiotu
    • Gość: baba Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych przym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 00:58
      Inteligencja zaoczna musi mieć fory, inaczej wypisywaliby się i nie kończyli
      studiów. W efekcie w Red. GW w Opolu nie miałby kto pracować
      • Gość: kalka Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 07:39
        Panie redachtór, jak umie pisaty, to i czytaty pewnie też. jak się o czymś
        napisać, to wypadałoby wcześniej sprawę obiektywnie rozpoznać.Regulamin studiów
        do ręki! Tych 10 studentów, co do gazety polecieli na skargę,trzeba by zapytać,
        czemu przez dwa lata rozprawki magisterskiej nie byli zdolni napisać i nie
        przedstawili jej promotorowi, żeby im mógł semestr zaliczyć.
        • Gość: opolaninwstolicy Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: *.acn.waw.pl 07.11.09, 13:02
          Pani Red!

          1,5 zł czyli półtora złotego - to nawet niedrogo za semestr :-)))
    • Gość: lila Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych przym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 07:45
      Opamiętał się we wrześniu, że pracę miał oddać w czerwcu, albo poprosić o
      przedłużenie. A jak mu każą ponosić konsekwencje tego opamiętania, to się
      oburza. Uchowaj Panie Boże pracodawcę od takiego pracownik
    • Gość: pentu Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych przym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 08:41
      Zastanówmy się czy każde studia nadają się na tryb zaoczny.
      Taka bliska mi biotechnologia: niektóre przedmioty realizowane są
      bez wykładów (!!!!!!!), w czasie semestru studenci mają cztery
      laboratoria gdy ich stacjonarni koledzy 14, a ten sam materiał bo
      przedmiot w siatkach studiów ma ta samą nazwę. Grupa ćwiczeniowa
      może mieć nawet kilkanaście osób, co jak na warunki
      kierunku "laboratoryjnego" urąga wszelkim standardom.
      Na dyplomie brak jest informacji w jakim trybie absolwent kończył
      studia co nie pozwala ewentualnemu pracodawcy sformuować nawet
      oczekiwań.
      Na koniec ogólna myśl po co Opole "produkuje" tylu biotechnologów
      skoro w najbliższej okolicy brak centrów biotechnologicznych. A te,
      które są w promieniu 100 km, mają własne znakomite zaplecza naukowo-
      dydaktyczne.
      • Gość: lukass Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 10:29
        Zgadzam się z Tobą, że nie każde studia powinny mieć swój odpowiednik zaocznie.
        Większość ścisłych i nawet część humanistycznych, w których trzeba opanować
        podstawowy materiał w 100%.

        Sam jako dzienny widziałem listę obowiązkowych książek na egzamin dla zaocznych
        i dziennych. Różnica kolosalna (oczywiście dzienni o połowę więcej materiału).
        Nie rozumiem z czego ona wynikała skoro obie grupy studentów zdają ten sam
        egzamin, u tego samego wykładowcy, dostaną ten sam dyplom. A jednak jedni muszą
        się zdecydowanie więcej nauczyć niż drudzy. Argument, że zaoczni mają mniej
        czasu jest idiotyczny. Każdy może powiedzieć, ze ma mało czasu, zaoczni pracują,
        dzienni często też pracują (ja np. pracowałem i studiowałem dziennie) a jednak
        zdają pełny materiał.

        Na szczęście od tego roku akademickiego na dyplomie będzie informacja w jakim
        trybie zostały ukończone studia (zaocznie/stacjonarnie). To powinno rozwiązać
        problem :)

        Pozdrawiam.
      • g3rwazy Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz 07.11.09, 10:29
        Na dziennych jest lepiej, chociaż jeśli chodzi o laboratoria to bida z nędzą.
        Jeśli chodzi o sprzęt i możliwość zdobycia umiejętności posługiwania się nim w
        przyszłości. Co do pytania to łapią na lep popularności kierunku, później
        okazuje się że jedyne co mogą zaprezentować to biotechnologia środowiska (?) i
        "jakaś" kosmetyczna na spółkę z Krakowem o_O.
        I jak myślisz dlaczego utrzymują kierunek :]
        • Gość: pentu Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 11:44
          g3rwazy bardzo Ci dziękuję za to pytanie. Po prawadzie nie wiem.
          Mogę jedynie domniewywać, że dwóch uczonych: Pan prof. dr hab.
          weterynarii A.Latała i Pan prof.dr hab. inż. A.Gawdzik chcą powołać
          wspólny wydział i do tego potrzebują uzasadnienia w postaci liczby
          studentów. Trzeba też uzasadnić potężną inwestycję, która jest
          zarezerwowana dla tzw. biotechnologii i tego co zostanie z inż.
          procesowej. Ciekawe, że porównując liczebość studentów chemii i
          biologii to w obu przypadkach jest ich dwa razy więcej niż
          biotechnologów na poszczególnych latach. O ile w obecnym czasie
          Chemia ma duży remont i tam nastąpi poprawa, co do jakości warunków
          dydaktycznych, to w przypadku biologii i ochrony środowiska, pomimo
          fatalnej sytuacji lokalowej (laboratoria w piwnicy bez odpowiedniej
          wentylacji) nic nie słchać o jakiś ruchach w kierunku polepszenia
          bazy dydaktycznej na Oleskiej 22. Odnoszę wrażenie, że władze
          Wydziału tzw. Przyrodniczo- Technicznego nie lubią biologów, co dziwi
          bo to oni corocznie dostarczają cennych publikacji ( co liczy się do
          dorobku całego Wydziału), stale się rozwijają- otwierając nowe
          specjalności (po analizie potrzeb np. regionu).
        • Gość: opolka Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 12:03
          mam córkę na UAM w Poznaniu i syna na filologii UO, stąd skala porównania. Na UO
          studenci są traktowani po ludzku, indywidualnie, jeśli student zgłosi się z
          problemem. Czytając pretensje opolskich studentów dziennych chciałabym
          zaapelować: nie narzekajcie, bo gdzie indziej, zwłaszcza na dużych uczelniach,
          bez pardonu wylecielibyście ze studiów, promotor nie słuchałby waszych
          tłumaczeń, czy zapomnienia o terminach. Poza tym zaoczni płacą, dzienni
          studiujecie na koszt państwa, cokolwiek by na ten temat sądzić, to zobowiązuje.
          • Gość: Bella Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: *.punkt.pl 07.11.09, 12:34
            Polską specyfiką jest to, że studenci zaoczni (rekrutowani na ogół spośród
            słabiej przygotowanych kandydatów) mają mniej zajęć, a wymagania są wobec
            nich niższe. Bo pracują... Ale skoro pracują, to mają mniej czasu na
            studiowanie. Dlatego ich studia powinny trwać dłużej, niż stacjonarne.
            Chyba, ze chodzi tylko o dyplom :)
            W jednym z postów student "zaoczny" użala się, że ma mniej zajęć od
            kolegów "dziennych". Ale spróbujcie państwo skłonić studentów zaocznych do
            uczestnictwa w zajęciach w piątki! Pracodawca nie zwolni.
            Może więc pora przywrócić normalność? Zwłaszcza, że wg "Diagnozy
            społecznej" prof. Czaplińskiego wykształciliśmy takie tłumy, że można by
            nawet wstrzymać nabór na studia przez najbliższe 5 lat. No tak, ale
            uczelnia jest "fabryką" magistrów, musi na siebie zarobić na wolnym rynku.
            Starzy ludzie jednak pamietają, że niegdyś studia zaoczne odbywały się od
            piątkowego popołudnia do niedzieli plus dodatkowe trzy tygodnie w lipcu
            (od rana do wieczora, z przerwami na balangi w Dąbrowie Niemodlińskiej).
            Bez tego - wpisywanie do dyplomu rodzaju ukończonych studiów jest
            konieczne.
            • three-gun-max Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz 07.11.09, 14:45
              Nie dziecko, zaoczni to ludzie, którzy pracują i już cos wiedzą o życiu. Ponieważ twoje doświadczenie zawodowe to max. praca w McDonald'sie pewne rzeczy zrozumiesz dopiero za pare lat.
              • Gość: Bella Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: 77.252.18.* 07.11.09, 18:02
                O życiu wiedzą - niektórzy tak, inni nie (na studiach zaocznych jest wiele
                osób, które utrzymuja rodzice). Na studia jednak przychodzą, aby zostać
                biologami, chemikami, psychologami, pedagogami itp. Co ma być częścią ich
                przyszłego życia.
                • Gość: Bella Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: 77.252.18.* 07.11.09, 18:03
                  P.S.
                  Wielu studentów stacjonarnych też pracuje, czasami przez cały tydzień.
                  Niestety.
              • Gość: :\ Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: *.chello.pl 08.11.09, 11:09
                Przepraszam Cię bardzo, ale na moim kierunku dziennym większość pracuje i to
                niekoniecznie z MC Donalds (pomijając, że masa zaoczniaków pracuje właśnie w MC,
                w Tesco, Makro itp). Większość na moim kierunku pracuje w biurach projektowych,
                ma własne działalności gospodarcze itp.

                I to mając zajęcia 5x w tygodniu. Bo da się. I nie rozumiem tego lansu
                zaocznych, szkoda że większość utrzymują rodzice, aby dziecko miało mgr przed
                nazwiskiem.
            • Gość: :) Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 16:19
              Jest tak, bo jakieś kapuściane głąby wymyśliły, że studia zaoczne to 60% materiały studiów dziennych. Studia zaoczne powinny być 100% ekwiwalentem studiów dziennych, co oznaczałoby, że aby uzyskać licencjat studenci tego tryby powinni studiować odpowiednio dłużej, a do tego zajęcia powinny się odbywać nie co 2 tygodnie, ale odpowiednio częściej, luz zaczynać już we wrześniu, a nie w październiku.
    • eurypides77 Nie oszukujmy się z tymi "biednymi" zaocznymi 07.11.09, 11:41
      Nie oszukujmy się z tymi "biednymi" zaocznymi studentami. Przecież
      każdy ktoś studiował na polskich państwowych uczelniach wie, że tych
      zaocznych którzy studiują bo muszą pracować jest może 10-20% - reszta
      to ludzie którzy nie zdali wstępnego na dzienne, ale tatuś i mamusia
      zapłacili im za wieczorowe, a uczelnie na tym robią kasę i dewaluują
      jakość studiów.
      • Gość: Hahahaha Re: Nie oszukujmy się z tymi "biednymi" zaocznymi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 16:13
        Widać absolwencie co najwyżej podstawówki, że nie masz nic wspólnego ze studiami. Od wielu lat na studia nie ma egzaminów a ten coś bajdurzy o egzaminach.
        • Gość: ;] Re: Nie oszukujmy się z tymi "biednymi" zaocznymi IP: *.chello.pl 08.11.09, 11:11
          5 lat to nie "wiele lat"
    • dealers znów deprecjonują zaocznych=studiujących mądrzej 07.11.09, 12:33
      Nie oszukujmy się, studia dzienne są nafaszerowane materiałem kompletnie zbędnym w kontekście współczesnych realiów rynkowych dla danych grup zawodów. W moim przypadku zarabiam pieniądze z wiedzy, o której była mowa na może 25% zajęć. Cała reszta z materialnego puntku widzenia była stratą czasu.

      Przyczyny takiego stanu rzeczy to głównie leniwa kadra uczelni, której nie chce się (albo nie potrafią) iść z duchem czasu i walą anachroniczne gnioty w imię nie wiadomo czego.

      Artykuł po raz kolejny deprecjonuje zaocznych jako gorszych studentów. Padają argumenty, jak to dzienni muszą opanować znacznie więcej materiału, co rzekomo czyni ich "lepszymi". To jest jednak tożsame z gloryfikowaniem napracowania się zamiast pracowania skutecznego i efektywnego.

      Zaoczni mogą mieć materiał ograniczony do esencji studiów, ze stertą nikomu do niczego niepotrzebnych kursów usuniętych. Dodatkowo, jeśli się zakręcą, będą równolegle pracować i w momencie dostania dyplomu wyjdą na rynek z paroma lat doświadczenia więcej. To ogromna przewaga.

      Sam kończyłem dzienne. Więcej bym jednak tego błędu nie powtórzył i nikomu tego też nie doradzam. Wybrałbym dziś zaoczne z materiałem ograniczonym do meritum n (który później wykorzystuje się w pracy) i natychmiast szukał sobie zatrudnienia w branży. Nawet zaczynając od niepłatnych praktyk, gdyż na samym początku warto na to iść.

      Staranne (albo i nie) studiowanie materiału nikomu do niczego niepotrzebnego to strata czasu, życia i pieniędzy.
      • Gość: pracownik Re: znów deprecjonują zaocznych=studiujących mądr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 14:01
        Gdyby autor artykułu zapoznał się rzetelnie ze stanem rzeczy i dowiedział od
        prodziekanów, dlaczego jednym przedłuzono termin obrony, a innym nie, to artykuł
        można by było poważnie potraktować. Tak nie jest. Ten artykuł to wierszówka
        chlapnięta, żeby coś napisać. Po raz kolejny opolska gw daje dowody
        nieprofesjonalizmu.
        • Gość: jjj Re: znów deprecjonują zaocznych=studiujących mądr IP: *.centertel.pl 07.11.09, 15:43
          ty chlopie przeczytaj najpierw zanim zaczniesz cos dukac. stan
          rzeczy jest taki, ze jest jeden regulamin, zarowno dla zaocznych,
          jak i dziennych. ale omija sie ten regulamin tylko dla zaocznych. bo
          sa wazniejsi, bo kaske przynosza. ale to wasze glupkowate myslenie,
          bo za nas dzienych tez kaske dostajecie. gdybysmy olali ten wasz
          uniwerek i poszli gdzie indziej, to byscie jej nie dostali.
          uzmyslowcie to sobie ogrniczeni pracownicy uo, oczywiscie jesli
          proces myslowy u was jeszcze nastepuje
    • three-gun-max Jako pracodawca wybieram raczej zaocznych 07.11.09, 14:41
      Są jacyś tacy bardziej konkretni, rozgarnięci i swobodniej mogę im powierzyć odpowiedzialne zadania. Dzienni to z moich obserwacji takie duże dzieci. Niech się jeszcze pobawią, może w okolicach 30-stki coś z nich będzie.
      • Gość: kkk Re: Jako pracodawca wybieram raczej zaocznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 16:30
        jjj, u ciebie proces myślowy dawno wygasł, zostały ci tylko paluchy do klikania,
      • Gość: mzyo Re: Jako pracodawca wybieram raczej zaocznych IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.09, 16:51
        Różnią się od studentów dziennych bo są już przeważnie 'wypaczeni'
        przez rynek pracy. Przy pracy odtwórczej czy nie wymagającej
        specjalnych umiejętności student zaoczny ma przewagę. Zetknął się już
        przeważnie z pracą na cały etat i z życiem na własny rachunek.
        Jeżeli zaś chodzi o pracę kreatywną tudzież wysokie kwalifikacje
        studenci stacjonarni biją ich na głowę. A że byli dotąd na utrzymaniu
        rodziców i uważają się za niewiadomo-kogo? Pół roku i się uspokoją.
    • Gość: gośc Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych przym... IP: *.trzebinia.mm.pl 07.11.09, 16:36
      bie powinno być studiow wieczorowych. fabruka nidouczonych. po co produkowac
      az tulu magistrów, wiedzy nie wiele,aw oięc i do pracy nie przygotowani, tylko
      studia dzienne gdzie daja prawdziwe wyksztalcenie
      • Gość: GG Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: *.adsl.inetia.pl 07.11.09, 22:44
        Czyli według ciebie osoba która już pracuje nie jest przygotowana do pracy ?
        Ciekawe spostrzeżenie.
        To rynek pracy weryfikuje rzeczywisty poziom wykształcenia. Pracodawcy to nie
        idioci, myślisz że wystarczy mieć papierek, zatrudnić się i już masz pracę pewną
        ? Nic bardziej mylnego. Twój przyszły pracodawca cały czas będzie obserwował
        pracowników i liczą się dla niego wyniki a nie to czy ktoś ukończył dzienne
        studia, czy wieczorowe.
        Poza tym niby dlaczego zamykać drogę komuś kto nie mógł studiować normalnym
        trybem i np. po założeniu rodziny w wieku przypuśćmy 36 lat zapragnąłby podjąć
        ten wysiłek i pracując, wychowując dzieci, zajmując się domem (nie rzadko całym
        gospodarstwem) jaszcze bierze sobie na kark dodatkowe zajęcie. Właśnie takich
        ludzi należy doceniać.
    • Gość: marek zegarek Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych przym... IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.09, 00:11
      Pani Redaktor, a może przyjrzała by się pani warunkom studiowania zaocznych na
      niepaństwowych uczelniach w Opolu. Jak by się pani przyjrzała, to by pani
      dopiero tam zobaczyła temat na artykuł.
    • Gość: ppsh Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych przym... IP: *.9-1.cable.virginmedia.com 08.11.09, 00:40
      "Te koszty to w przypadku studentów zaocznych nawet około 1,5 zł. Tyle średnio kosztuje semestr takich studiów." - i wszystko jasne. :)
    • prof-antoni a może kupować prace mgr bo nasza etyka pozwala 08.11.09, 05:16
      prof na 5 etatach
    • dusik5 Po co w ogole jest ten uniwerek 08.11.09, 16:37
      Jestem studentką 3 roku, nie bedę pisać czego bo to mało ważne, tak
      czy siak, zastanawiam się po co ten uniwerek jest w Opolu, skoro i
      tak konczą studia wiekszosc osob ląduje w hipermarketach bo pracy
      oczywiscie nie ma, bo zamiast budowac jakieś durne galerie handlowe
      to zrobiliby jakąs konkretną fabrykę, która zatrudniała
      wykształconych ludzi, chemików, biotechnologów, inzynierów, a nie
      tylko wszyscy muszą w marketach pracowac, bo nie ma innego wyjscia,
      z burakami po podstawówce, a żeby było smieszniej to wlasnie tacy
      ludzie po podstawowkach są kierownikami, no ale coz POLSKA wiec
      czego sie mozna spodziewac. Co do wydzialu chemii bo ktos wspominal
      o nim, UO nie miało wyjscia, bo gdyby nie zgodzili sie na remont to
      zamkneliby ten wydzial i tyle by bylo.
    • dusik5 Po co jest ten uniwerek 08.11.09, 16:41
      Jestem studentką 3 roku, nie bedę pisać czego bo to mało ważne, tak
      czy siak, zastanawiam się po co ten uniwerek jest w Opolu, skoro i
      tak koncząc studia wiekszosc osob ląduje w hipermarketach bo pracy
      oczywiscie nie ma, bo zamiast budowac jakieś durne galerie handlowe
      to zrobiliby jakąs konkretną fabrykę, która zatrudniałaby
      wykształconych ludzi, chemików, biotechnologów, inzynierów, a nie
      tylko wszyscy muszą w marketach pracowac, bo nie ma innego wyjscia,
      z burakami po podstawówce, a żeby było smieszniej to wlasnie tacy
      ludzie po podstawowkach są kierownikami, no ale coz POLSKA wiec
      czego sie mozna spodziewac. Co do wydzialu chemii bo ktos wspominal
      o nim, UO nie miało wyjscia, bo gdyby nie zgodzili sie na remont to
      zamkneliby ten wydzial i tyle by bylo.
    • Gość: xwive Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych przym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 16:51
      Poważna polemika - dlaczego innym jest lepiej, niech mają mniej...
      Wystarczy wprowadzić testy na inteligencję jako kryterium przyjęcia na studia
      i problem z głowy.
      • Gość: Bella Re: Opłaty za magisterkę na UO - na zaocznych prz IP: *.punkt.pl 11.11.09, 10:49
        A jaki rodzaj inteligencji miałby byc badany? Bo w USA określa sie
        już chyba 16 jej rodzajów (odsyłam do prac gardnera czy książek
        Golemana). I czy dla wszystkich kierunków studiów badano by ten sam
        rodzaj inteligencji? Jednakowy dla kandydatów na studentów sztuki,
        wychowania fizycznego, polonistyki, biologii i matematyki?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja