Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD nie ...

IP: 80.54.36.* 04.12.09, 21:10
zegarek też tyka (do czasu)
    • mx4 Re: Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD ni 04.12.09, 21:46
      Znaczy się w dni nieparzyste nie wolno podwójnie karać.
      Nagroda Jobla dla tego kto zrozumie.
    • grubyfacio Re: Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD ni 04.12.09, 22:14
      Gość portalu: bolek napisał(a):

      > zegarek też tyka (do czasu)
      Póty tyka,póki ucho się nie urwie
      • Gość: QIBIC Re: Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD ni IP: 77.223.238.* 05.12.09, 12:05
        albo mu się bateria nie wyczerpie - run down
    • Gość: m Re: Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD ni IP: *.chello.pl 04.12.09, 23:07
      MZD to najbardziej patologiczna instytucja w mieście! Ktoś tam musi wreszcie
      zrobić porządek!
    • Gość: parkingowy Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD nie ... IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.09, 07:33
      Panie tyczka, ludzie nie debile i proszę ich nie obrażać swoją niekompetencją.
      Lepiej niech pan nie wypowiada się na tematy swojej firmy i jej obowiązków bo
      widocznie się pan na tym nie zna.
      Jak to możliwe aby szef mzd nie orientował się w podstawowych rzeczach jej
      dotyczących ? Następny (ciekawe który w tym roku) pokaz niekompetencji tego pana.
      A Zembaczyński co ? Ano nic ? Jak zwykle - głowa w piasek.
      • Gość: behemot Re: Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD ni IP: 77.252.18.* 05.12.09, 10:53
        Kierowcę obowiązuje prawo o ruchu drogowym. W dalszej kolejności
        prawo gminne wyznaczające np. strefy, opłatę za parkowanie, czy np.
        opłaty za wjazd do centrum, kiedyś rogatkowe. Prawo lokalne winno
        być zgodne z nadrzędnym wobec niego prawem o ruchu drogowym. Prawo o
        ruchu drogowym w jakiejś jego części realizują gminy, stawiając w
        mieście np. znaki drogowe. Gmina stawiając znaki zakazu parkowania z
        różnych ważnych względów, ogranicza tym samym ilość miejsc
        parkingowych w płatnych wymyślonych przez siebie strefach. Kierowca,
        którego obowiązuje prawo o ruchu drogowym wie, że za takim znakiem
        parkować pojazdu nie może, bo zgodnie ze wspomnianym prawem, dokona
        wykroczenia i zostanie ukarany za złamanie przepisów prawa o ruchu
        drogowym. Skoro gmina postawiła zakaz parkowania to nie może
        jednocześnie pobierać opłat za parkowanie za zakazem. Prawo
        nadrzędne mówi nie parkuj a prawo gminne jak już stoisz to zapłać.
        Interpretacja P. Tyki, że wjeżdzając i pozostawiając auto w strefie
        płatnego parkowania kierowca musi mieć bilet parkingowy, pokazuje
        nadrzędnosć prawa lokalnego nad prawem ogólnym. Oprócz tego taka
        interpretacja narusza prawo własności. W obrębie wyznaczonych stref
        są miejsca parkingowe, które nie należą do gminy i parkując tam
        biletu nie należy kupować, co błędnie sugeruje P. Tyka.
        • mx4 Re: Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD ni 05.12.09, 11:13
          Behemocie ja Ciebie zrozumiałem, ale wątpię czy Tyka to kiedykolwiek bez
          sądowych pozwów pojmie.
        • Gość: tykacz Re: Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD ni IP: *.punkt.opole.pl 05.12.09, 14:57
          Panie Tyka,
          radzę sprawdzić w słowniku języka polskiego znaczenie
          czasownika upominać - znaczy ono mniej więcej tyle, co pouczać,
          zwracać uwagę. Natomiast parkingowy karze lub co najwyżej upomina
          SIĘ - o zapłatę.
          Mam jeszcze do Pana pytanie - czy jeśli zaparkuję w miejscu
          niedozwolonym, ale z ważnym biletem parkingowym, powinienem zapłacić
          mandat za nieprawidłowe parkowanie?
          • mx4 Re: Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD ni 05.12.09, 18:05
            No i jeżeli na moim prywatnym podwórku znajdującym się wewnątrz strefy zaparkuje
            obcy samochód, to też musi kupić bilet ?
            • Gość: Y Re: Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD ni IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.09, 12:41
              Mam pytanie - czy stając pod szpitalem na Reymonta, by odwiedzić
              żonę po porodzie (chwała grypie że chwilowo rozwiązała ten problem)
              lub pod OpoloTesco muszę mieć bilet parkingowy??
              Bo przecież są w strefie...
              I czy mając taki bilet mogę nie płacić ochroniarzom parkingu?
    • Gość: krisss Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD nie ... IP: 77.223.231.* 05.12.09, 13:23
      CZY W OPOLU NAPRAWDĘ O MĄDRYCH LUDZI NA STANOWISKACH ZE ŚWIECĄ SZUKAC? P. TYKA MÓGŁBY PAN PODAC PODSTAWĘ PRAWNĄ POBIERANIA OPŁAT PRZEZ PARKINGOWYCH NA MIEJSCU OZNACZONYM ZAKAZEM ZATRZYMYWANIA!!!!
      A PAN PREZYDENT SIĘ NIE ODEZWIE BO KASA WPŁYWA DO MIASTA I POZWALA P. TYKA ROBIC CO CHCE.....
      • Gość: mobber Re: Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD ni IP: *.chello.pl 05.12.09, 22:28
        łajno, bagno, gnój
        • Gość: mobber Re: Parkingowy karze czy upomina? Dyrektor MZD ni IP: *.chello.pl 05.12.09, 22:43
          Wśród włodarzy zapewne istnieje obawa, że przy prawidłowej
          interpretacji przepisów, wytworzy sie tako oto sytuacja ,ze na
          m-cach gdzie obowiazuje zakaz parkowania ludzie bedą stawać
          notorycznie. Aktywna prywatna firma nie bedzie tam mogla karać za
          brak biletu parkingowego, a mało aktywna straż, delikatnie mówiąc,
          nie będzie " nadanżac" i zrobi się jeszcze bardziej śmiesznie. Takie
          to są skutki radzieckiego podejścia do problemu parkowania w
          mieście, kiedy się w rezultacie zjada się własny ogon.
          A gdzie jest w tej sprawie Pietrucha sie pytam ?
        • Gość: behemot Zagadka kryminalna IP: 77.252.18.* 05.12.09, 23:18
          Onegdaj w tygodnikach, na ostatniej stronie obok felietonu,
          czytelnikom zadawano takie zagadki, by mieli co poczytać przy
          porannej kawie.
          W mieście Opolu, jak powszechnie wiadomo bywalcom w stolicy polskiej
          piosenki, odcinek głównej ulicy Krakowskiej od Damrota do Ozimskiej
          jest wyłączony z ruchu dla pojazdów samochodowych. Świadczą o tym
          znaki o zakazie ruchu. Z zakazu tego zwolnione są pojazdy:
          mieszkańców, uprzywilejowane, dostawców towaru, ochrony. Ulica
          Krakowska leży w strefie płatnego parkowania, którą wytyczyła gmina.
          Zdarzyło się wszak tak, że BMW na powiedzmy unijnych numerach
          rejestracyjnych wjechało sobie na wspomnianą ulicę vulgo deptakiem
          zwaną i zaparkowało obok ścieżki rowerowej a jego właściciel udał
          się na zakupy do obficie wzdłuż drogi publicznej położonych sklepów.
          Czujni mieszkańcy wezwali ront SM, która pojazd skutecznie pozbawiła
          możliwości trakcyjnych, zakładając mu kopyto na koło, za złamanie
          przepisów o ruchu drogowym. Zakładając kopyto telefonicznie wezwano
          parkingowego z firmy Projekt-parking (bo zazwyczaj on tamtędy nie
          chadza służbowo) by nałożył na właściciela beemki karę
          administracyjną za parkowanie w strefie, bo za szybą biletu
          parkingowego nie było. Po jakimś czasie zjawił się niesforny
          właściciel pojazdu, wezwał SM do zdjęcia kopyta i poddał się karze
          za wykroczenie drogowe. No ale nijak nie mógł skapować, że musi być
          ukarany za brak biletu parkingowego. Chłop europejski kapował, że
          skoro nie wolno mu tam wjechać, to i parkować nie może a jak
          parkowac nie może, to i opłaty za parkowanie pobierać nie można a
          cóż dopiero karać opłatą administracyjną za brak opłaty za
          parkowanie. No ale to był Unita nieświadomy meandrów polskiego prawa
          lokalnego.

          Wyjątkowo o rozwiązanie zagadki proszę krajowców czytelników.
          • mx4 Re: Zagadka kryminalna 05.12.09, 23:44
            Normalnie się nie da. To znaczy da się tylko inaczej. A właściwie to na wjeździe
            do strefy powinny być rogatki, opłatę (myto) pobierać z góry i już.
            • Gość: behemot Re: Zagadka kryminalna IP: *.punkt.pl 06.12.09, 00:20
              No nie podpowiadaj takich pomysłów ratuszowym, bo jeszcze go kupią i
              nas wszystkich drajwerów udoopią. Wystarczy, że zaczną sprzedawać
              winiety na poruszanie się pojazdów i parkowanie w obu strefach. Za
              poruszanie się płacisz np. 3 dyszki od pojazdu miesięcznie. Za
              poruszanie się i parkowanie stówkę za miesiąc. Odpada dzielenie się
              z Parkingiem-projektem, rolę parkingowych sprawdzaczy przejmują
              pracownicy Zakładu Komunalnego (maleje bezrobocie) i SM. Od
              wyautowanego P-P odkupuje się parkomaty w których sprzedaje sie
              winiety dziennego pobytu i poruszania sie dla przyjezdnych. No i
              jezoo, takiej rzeki szmalu płynacego z ulic to skarbnik miasta w
              życiu nie widział.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja