Gość: Hans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 00:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
szarak_44 Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza 14.01.10, 00:21 Ma Pan na myśli urzędnika, czy kierowczynię ? ;) --- Mignęły dwie blade plamy olbrzymich oczu. Obie nagle wystrzeliły z zarośli w kierunku Tasznika. Potworne slepia osadzone były na pokrytym miedzianymi łuskami łbie gniewosza królewskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZSSR Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza IP: *.anonymouse.org 14.01.10, 10:41 Polska nic sie nie rózni od ZSSR. Ale macie "DEMOKRACJE" i URZEDASÓW! 90% młodych chcialoby byc w "STRUKTURACH EUROPEJSKICH" zamiast budować kapitalizm (=własne firmy)! EU w tym i PL taka forma ustroju Stalinowskiego z nowym PR. Odpowiedz Link Zgłoś
alienisko Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza 14.01.10, 00:38 Znaczy mogę sobie wsiąść do cudzego auta i sobie grzecznie siedzieć bez zamiaru kradzieży i jest ok? ;-) Dobry sposób na masowe podwózki do pracy :) wypatrzyć sobie kogoś jeżdżącego w tym samym kierunku i się dosiadać :D ekologicznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alf Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza IP: 80.50.153.* 14.01.10, 09:02 "Lub też nie opuszczenie takiego miejsca wbrew żądaniom właściciela. " czytajcie ze zrozumeiniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza IP: *.pp.com.pl 14.01.10, 10:46 hmmm... sam powinienes rozumiec co czytasz... pam prok. stwierdzil ze nie ma naruszenia miru wiec i tej czesci ktora cytujesz pzdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAZ Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza IP: 212.160.172.* 14.01.10, 11:55 A kto mówi, że on wlazł do tego auta? On tylko doręczył tej pani w aucie wezwanie czy co tam było. Po to nie trzeba wchodzić do środka. Wystarczy tylko otworzyć drzwi niezablokowane, byle nie wytrychem lub dorobionym kluczem - bo to wtedy jest włamanie. Ja myślę, że ona sama mu je otworzyła. Jak każda głupia baba. :-) I teraz pluje sobie w brodę. Facet ma jaja! Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza 14.01.10, 15:08 > Znaczy mogę sobie wsiąść do cudzego auta i sobie grzecznie siedzieć > bez zamiaru kradzieży i jest ok? ;-) Ty nie, urzędnik państwowy tak. Tu jest polska - państwo mentalnościowo podobne do innych państw słowiańskich. Tu urzędnik państwowy jest świętą krową, której wolno wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bamm Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... IP: *.pools.spcsdns.net 14.01.10, 01:50 zanim wlaczysz gazeta.pl. PAMIETAJ WYLACZYC GLOSNIKI W SWOIM KOMPIE Odpowiedz Link Zgłoś
gruss_aus_machu_picchu Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza 14.01.10, 07:40 > PAMIETAJ WYLACZYC GLOSNIKI W SWOIM KOMPIE add/flash blocka zainstaluj a nic nie będzie hałasować Odpowiedz Link Zgłoś
panbramkarz Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... 14.01.10, 02:03 Ja na miejscu tej pani wynajolbym za pare alpag miejscowych meneli dal im namiar na auto urzednika i niech mu przy kazdej okazji wsiadaja do samochodu i biesiaduja. Nawet bym ich wozil za nim wlasnym samochodem. Pozatym skad prokuratura ma pewnosc ze gosc nie chcial okrasc zgwalcic zabic? bo co powiedzial ze nie chcial? kazdy przestepca mowi ze nic zlego nie chcial. Odpowiedz Link Zgłoś
sid_6.8 Ech, gdyby miała broń 14.01.10, 02:03 ... mogłaby legalnie sku...a odstrzelić. Odpowiedz Link Zgłoś
waldemar591 Re: Ech, gdyby miała broń 14.01.10, 04:07 sid_6.8 napisała: ... mogłaby legalnie sku...a odstrzelić. _____________________________________________________________________ ... i później odpowiadać, jak za człowieka? Miał gostek farta, że babka nie potraktowała go na miejscu jakimś gazem lub paralizatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: Ech, gdyby miała broń 14.01.10, 08:43 Gaz w aucie? Nie polecam :) Najprościej drzwi blokować, co polecam każdemu w obronie przed niechcianymi wizytami w samochodzie. Ale smutne to, jak władza lekceważy prywatność obywatela. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_46 "...nie narusza miru domowego..." 14.01.10, 07:05 Nie znam się na tym ale wydaje mi się, że sowieckie czasy, przynajmniej oficjalnie, dawno się skończyły, co zatem ma znaczyć ten sowiecki język? Może jednak czegoś nie wiemy, może w klanie urzędników niesprawiedliwości w dalszym ciągu pełno jest typów zza wschodniej granicy, to by wiele tłumaczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa_de_vratislavia Re: "...nie narusza miru domowego..." 14.01.10, 07:29 sowa_46 napisał: > Nie znam się na tym ale wydaje mi się, że sowieckie czasy, > przynajmniej oficjalnie, dawno się skończyły, co zatem ma znaczyć > ten sowiecki język? Gdzie tu sowiecki język? "Mir domowy" to stare określenie i całkiem polskie. Moim zdaniem urzędnik bezprawnie wtargnął jednak do auta. Inna rzecz, że pani miga sie od płacenia podatków. Nie widzę powodu,żebym miała jej robić prezenty...wszyscy płaćmy uczciwie. Odpowiedz Link Zgłoś
gruss_aus_machu_picchu Re: "...nie narusza miru domowego..." 14.01.10, 07:39 >wszyscy płaćmy uczciwie. przykład rzecznika rządu pokazuje że nie warto... a i premier sugerował żeby abonamentu TV nie płacić pani pewnie była zagorzałą zwolenniczką PO.... Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: "...nie narusza miru domowego..." 14.01.10, 10:03 gruss_aus_machu_picchu napisał: > premier sugerował żeby abonamentu TV nie płacić tak? możesz znaleźć tą wypowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_46 Re: "...nie narusza miru domowego..." 14.01.10, 08:04 rosa_de_vratislavia napisała: > Gdzie tu sowiecki język? "Mir domowy" to stare określenie i całkiem > polskie. > Moim zdaniem urzędnik bezprawnie wtargnął jednak do auta. > Inna rzecz, że pani miga sie od płacenia podatków. Nie widzę > powodu,żebym miała jej robić prezenty...wszyscy płaćmy uczciwie. > Jak to gdzie sowiecki język? A "mir" to niby polszczyzna? No to chyba jakiś żart. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bono Re: "...nie narusza miru domowego..." IP: *.ds.pg.gda.pl 14.01.10, 08:24 pewie, że polszczyzna. nie kompromituj sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smaug Re: "...nie narusza miru domowego..." IP: *.chello.pl 14.01.10, 09:39 Błagam cię, nie katuj nas swoją ignorancją. "Mir" to staropolski, wywodzący się z prasłowiańskiego wyraz, od setek lat funkcjonujący w naszym języku. Oznacza pokój albo spokój. Fakt, że taki sam wyraz istnieje w języku rosyjskim i oznacza również pokój, a oprócz tego świat, nie znaczy, że jest to rusycyzm. Idąc tym tropem rozumowania, rusycyzmami musiałby być na przykład zaimki osobowe: ja, ty, on, ona, ono, my, wy, oni, bo słowa te również występują w języku rosyjskim i oznaczają to samo, co w polskim. Chłopie, do szkoły albo nie zabieraj głosu. Pzdr Smaug Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: watako Re: "...nie narusza miru domowego..." IP: *.abg.com.pl 14.01.10, 08:59 A jakiż ty jej prezent robisz. Coś Ci się w mózgu zlasowało. Jak tak lubisz płacić haracz państwowej mafii to płać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiurek Re: "...nie narusza miru domowego..." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 07:32 Nie znasz się na tym. Określenie "nie narusza miru domowego" to cytat z kodeksu. A słowo mir jest staropolskie. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_46 Re: "...nie narusza miru domowego..." 14.01.10, 08:07 Gość portalu: misiurek napisał(a): > Nie znasz się na tym. Określenie "nie narusza miru domowego" to cytat z kodeksu > . > A słowo mir jest staropolskie. A niby z jakiego języka zostało zapożyczone to staropolskie słowo??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slavio Re: "...nie narusza miru domowego..." IP: 213.17.202.* 14.01.10, 08:21 > A niby z jakiego języka zostało zapożyczone to staropolskie słowo??? Ze starosłowiańskiego, z którego wywodzą się wszystkie języki słowiańskie. Stąd np. w języku polskim imiona SławoMIR, MIRosław itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panslavia Re: "...nie narusza miru domowego..." IP: 109.243.130.* 14.01.10, 08:40 sowa wracaj ty nad Morze Martwe Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Ze słowiańskiego. 14.01.10, 09:07 Przypadkiem oba te języki są słowiańskie a to, że u nas mir to pokój (spokój) a u nich świat, to tylko dowód na zmiennośc języka a nie zapożyczenie. Proponuję Lakoff'a i Langackera na początek. Jak przebrniesz przez drugiego to pierwszy da się nawet zrozumieć myślącycm lewą pólkulą. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 122 Re: "...nie narusza miru domowego..." IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 10:55 bir raczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad Re: "...nie narusza miru domowego..." IP: *.archeton.pl 14.01.10, 08:20 Skoro masz dostęp do internetu to wystarczy sprawdzić etymologię słowa "Mir". A nie błaźnić się, nawet anonimowo. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzz Re: "...nie narusza miru domowego..." 14.01.10, 15:10 > Nie znam się na tym ale wydaje mi się, że sowieckie czasy, > przynajmniej oficjalnie, dawno się skończyły, Ale przecież tak zachowanie urzędnika, jak policji i prokuratury chyba dość jasno pokazują, że wcale się nie skończyły! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giro Powinien z urzedu zapłacic mandat drogowy. IP: *.chello.pl 14.01.10, 07:15 Nie wolno wysiadać z samochodu na skrzyżowaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RT Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... IP: *.ip.netia.com.pl 14.01.10, 07:17 Niech prokuretura puknie się w łeb o ile go ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys pewnie jakaś "przekręciara" IP: 91.208.150.* 14.01.10, 07:17 bravo dla urzędnika, że dopełnił swoich obowiązków Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: pewnie jakaś "przekręciara" 14.01.10, 08:46 Gdyby dopełnił, to wysłałby decyzję pocztą w terminie, a nie zawalił, a potem odstawiał szopki. Dziwne jeszcze, że kobiecie nie wskoczył do domu przez komin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeti Re: pewnie jakaś "przekręciara" IP: 81.210.76.* 15.01.10, 10:22 Wyslalby poczta, a sprytna podatniczka i tak by nie odebrala. Po prostu nie wpuscilaby listonosza. A co bedzie zaklocal jej mir domowy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.10, 07:25 Drodzy komentujący. Bronicie tej Pani i jej praw, a nie wiecie, czy nie bylo to unikanie przyjęcia decyzji w sprawie - no właśnie jakiej? Może ta decyzja oznaczala obronę innej osoby skrzywdzonej przez tę panią? Nie można być bezkrytycznie i bezmyslnie - przeciw urzędom, instytucjom państwowym i służbom. Kiedyś Wy będziecie mieli problem np. z sąsiadem - wtedy zmienicie zdanie? Problem się zmienia zaleznie od punktu siedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
acer0 Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza 14.01.10, 07:41 Gość portalu: Marek napisał(a): > Drodzy komentujący. Bronicie tej Pani i jej praw, a nie wiecie, czy > nie bylo to unikanie przyjęcia decyzji w sprawie - no właśnie > jakiej? Może ta decyzja oznaczala obronę innej osoby skrzywdzonej > przez tę panią? Nie można być bezkrytycznie i bezmyslnie - przeciw > urzędom, instytucjom państwowym i służbom. Kiedyś Wy będziecie mieli > problem np. z sąsiadem - wtedy zmienicie zdanie? > Problem się zmienia zaleznie od punktu siedzenia? ---------------------------------------------------------------- Panie kolego nie ważne w tym momencie czy ta pani unikała przyjęcia wezwania. Jeśli sprawa jest na tyle ważna to są sposoby doręczenia ustalone przez prawo. A ten urzędnik przekroczył wszelkie normy. Po prostu wtargnął do cudzej własności.Naruszył przepisy ruchu drogowego. Więc powinien być ukarany i za przekroczenie kodeksu drogowego jak i za wtargnięcie do samochodu. Ale jak widać za rządów PO i Tuska władza może wszystko. Zagłosujcie jeszcze raz na po i wybierzcie Tuska na prezydenta a prawo będzie z buszu co władza zamyśli takie będzie prawo a naród będzie po prostu niewolnikiem Prezydenta Tuska i rządu PO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadeusz Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza IP: 91.208.150.* 14.01.10, 07:48 ciekawe tylko, że to samo prawi o którym piszesz ta Pani zapewne olewała..., czyli co? mam się jej pozwolić okradać (poprzez niepłacenie podatków)?, to ja już wole takiego urzędnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza IP: *.net.autocom.pl 14.01.10, 07:51 Naprawdę podanie komuś dokumentów na ulicy jest aż takim problemem? Ja bym się cieszył jakich to aktywnych urzędników ma skarbówka... Naruszenie kodeksu drogowego dość oczywiste, ale gdzie tu wtargnięcie - jak rozumiem otworzył drzwi i podał, a nie pchał się do środka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg0,75 a sorki IP: *.net.autocom.pl 14.01.10, 07:53 jednak wsiadł - doczytałem w starszym tekście Odpowiedz Link Zgłoś
nick_othem Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza 14.01.10, 09:34 a któryż to przepis ustawy Prawo o ruchu drogowym został naruszony??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pk Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.10, 07:15 To doradź mi proszę, na kogo mam głosować? PO nie spełniło oczekiwań, to prawda. Ale na PIS nigdy głosu nie oddam. Innej realnej "konkurencji" nie ma a nie chodzenie na wybory to nie rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ichigats Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza 14.01.10, 07:42 Tu nie chodzi o to, ze korespondencja mogla byc jakas spolecznie wazna itp. ale o sam fakt. urzednik wpakowal sie kobiecie do auta, bo czas doreczenia mijal bezlitosnie i poczta mogla sie nie wyrobicv z dostarczeniem jej. w takim wypadku naleze pismo wysylac wczesniej i miec pewnosc, ze dojdzie na czas albo wynajac kuriera celem dostarczenia. nie moj biznes, tylko urzednika, zeby doszlo na czas. a ladowanie sie komus do samochodu, obojetnie w jakiej sprawie jest conajmniej nie na miejscu. moze od tej pory cala urzedowa korespondencja bedzie dostarczana w ten sposob? idziesz rano do auta a tu ci panie czeka juz u jego drzwi gotowy na doreczenie urzednik z kupa listow? darujcie... --------------------------------------- Przezylismy: umieranie lasow, globalne oziebienie, lodowce mnieli pokryc cala Europe, byly wsciekle krowy, byla ptasia grypa, zaczelo sie globalne ocieplenie, przezylismy swinska grype, teraz znowu wraca globalne oziembienie. Ile jeszcze tych klamstw wymysla? (by user nie-tak) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys z Warszawie IP: 91.208.150.* 14.01.10, 07:44 urzędnicy gonili kolesia aż do Ostrowca Świętokrzyskiego, żeby mu wręczyć decyzję (chodziło o poszerzenia ul Górczewskiej, zablokowanej przez niego od 20 lat) - i też powiesz, że niesłusznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frank pediatra Re: z Warszawie IP: 212.33.81.* 14.01.10, 07:52 nieslusznie, bo mozna to zrobic tydzien wczesniej i wyslac pismo, a nie w ostatniej chwili :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: z Warszawie IP: 91.208.150.* 14.01.10, 08:16 poprostu kolo migał się jak mógł od przyjęcia tego pisma i żadne wcześniejsze wysłanie by tego nie zmieniło, bo by po prostu nie odebrał listu - nie było wyjścia musiał mu to wcisnąc urzędnik w obecności drugiego Odpowiedz Link Zgłoś
ichigats Re: z Warszawie 14.01.10, 08:41 widac byla to sytuacja nadzwyczjna, przyznaje, ze w opisywanym przez ciebie przypadku gonienie typa bylo usprawiedliwione, po 20 latach daremnego korespondowania. ale tez mu sie do auta wpakowali czy po prostu wreczyli mu decyzje jak wysiadl albo gdzies na ulicy? poza tym w artykule nie ma mowy o dlugoletnim oporze pani w odebraniu listu, tylko dla mnie wyraznie wynika z niego, ze to urzednik przegapil termin wysylki, bal sie, ze sie nie wyrobi w czasie i postanowil wsiasc do samochodu petentki. mogl chociaz poczekac az gdzies dojedzie i wysiadzie z auta i wtedy wreczyc? moim zdaniem afera nie jest o osobiste doreczenie pisma przez urzednika, tylko o to, ze wsiadl sobie jak do siebie, na swiatlach, jednym slowem wtargnal do obcego auta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: z Warszawie IP: 91.208.150.* 14.01.10, 09:39 z tego co pamiętam to tam mu "wręczyli" jak wysiadał z samochodu. Fakt jest taki, że w artykule jest bardzo mało informacji, co to było za pismo, i czy był wcześniej opór przed odbieraniem, czy nie, także do końca nie wiadomo czym kierowała sie prokuratura że tak uznała Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: z Warszawie 14.01.10, 10:14 Gość portalu: borys napisał(a): > także do końca nie wiadomo czym kierowała sie prokuratura że tak > uznała jak to nie wiadomo... wiadomo czym, tym że na styku Obywatel-Państwo to Państwo zawsze ma racje a z Obywatelem można zrobić co tylko się temu Państwu podoba.... takie typowo komunistyczno-pisowskie myślenie Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Re: z Warszawie 14.01.10, 10:17 Bo w Warszawie, to sie bawili. KPA jasno okresla, ze nie podjeta w terminie korespondencja zostala doreczona i zgodnie z KPA mozna dokonywac egzekucji komorniczych, wystosowac pismo z nakazem tymczasowego aresztowania itp. Tutaj urzedas dal plame, bo policzyl ile tygodni moze nie podejmowac i wszystko by sie przedawnilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elli_nika Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 09:15 > Drodzy komentujący. Bronicie tej Pani i jej praw, a nie wiecie, czy > nie bylo to unikanie przyjęcia decyzji w sprawie - no właśnie > jakiej? Może ta decyzja oznaczala obronę innej osoby skrzywdzonej > przez tę panią? Nawet w przypadku nieodebrania pisma, pismo takie uznaje się za dostarczone po upływie terminu przewidzianego w k.p.a. Urzędnik zawalił i nie wysłał pisma na tyle wcześnie, by dochować terminu w przypadku, gdyby nie zostało natychmiast odebrane, bo adresatka np. jest w pracy! Nie upoważnia go to do wskakiwania do cudzych samochodów na światłach! Powinien po prostu sumiennie wykonywać swoje zadania i lepiej się zorganizować, by wysyłać pisma w terminie pozwalającym na uznanie ich za dostarczone nawet w przypadku ich niepodjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza 14.01.10, 12:37 nie broniąc tej Pani - widzę z tekstu, że urzędasowi nie chciało się wysłać pocztą owej decyzji, nawalił z terminami - i łamiąc przepisy o ruchu drogowym - na światłach opuścił samochód stwarzając niebezpieczeństwo spowodowania katastrofy w ruchu lądowym poza tym, ta Pani mogłaby udawać jej własną kuzynkę i odmówić podpisania potwierdzenia odbioru - wszak samochód to rzecz ruchoma - więc mogła właścicielka udostępnić ją swej kuzynce (podobnej prawie jak 2 siostry bliźniaczki). Odpowiedz Link Zgłoś
leo_benhauer Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... 14.01.10, 07:30 pałą i gazem intruza:) Odpowiedz Link Zgłoś
rafal-1972 Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza 14.01.10, 08:40 gaz musi być w żelu - można wtdu go użyć w pomieszczeniu zamkniętym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bongo Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 07:41 To ja już wolę urzędnika (który pracuje za moje podatki), który wręcza Szanownej Pani (podatnikowi, który nie płacąc podatków tym samym unika powszechnej składki na cele społeczne, lecznictwo, szkolnictwo itp.) decyzję! Precz ze złodziejami podatkowymi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GęśIcka Skąd wiesz, że ta pani nie płaci podatków? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 07:53 A może urzędnik chciał wręczyc decyzję o zwrocie nadpłaconego podatku??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: Skąd wiesz, że ta pani nie płaci podatków? IP: *.chello.pl 14.01.10, 08:25 Gość portalu: GęśIcka napisał(a): > A może urzędnik chciał wręczyc decyzję o zwrocie nadpłaconego > podatku??? jestem tego absolutnie pewien :D a standart jest taki, ze czeka sie do ostaniego momentu i dostajesz wezwanie do zaplacenia 5tys. +10tys karnych odsetek bo sie czegos tam dopatrzyli. :) Odpowiedz Link Zgłoś
rafal-1972 Złodziej pozostanie złodziejem 20.01.10, 09:16 nawet jak kradnie na jakieś "cele społeczne" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 07:50 Ciekawe jak skończyłaby się sprawa gdyby sytuacja wyglądała odwrotnie. A swoją drogą - jak trzeba działać, żeby wydać decyzjęw czasie gdy obowiązek może się przedawnić. Myślę, że gdyby umieścić kamery w urzędach okazałoby się, że na pracę poświęca się od 1 do 5 % czasu na nią przeznaczonego. Odpowiedz Link Zgłoś
tadjan Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... 14.01.10, 07:55 Ale ta prokuratura jest głupia.... Być może urzędnik miał rację, że tak postąpił ale tłumaczenie tego że samochód to rzecz ruchoma (w przeciwieństwie do mieszkania) jest tak kretyńskie jak ta cała prokuratura. Gdyby jej jeszcze ściągnął majtki to naruszyłby nie tylko rzecz ruchomą ale jeszcze znikomej wartości, tak więc i mir i cnota tej pani zostałyby zachowane...... gdzie oni się prawa uczyli, bo już o etyce nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza 14.01.10, 10:20 tadjan napisał: > gdzie oni się prawa uczyli, bo już o etyce nie wspomnę. nie mieli etyki, mieli religię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albertuss Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... IP: 83.238.166.* 14.01.10, 07:58 tak, najlepiej wsiąść do kogoś w takie mrozy i powiedzieć ze wysiądę jak się zagrzeje albo jak mnie zawiezie w jakieś miejsce :P przecież nie łamię prawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza IP: *.mofnet.gov.pl 14.01.10, 08:00 brawo kolego urzędniku. Oczywiście, że miałeś rację, a twój dyrektor powinien Cię wynagrodzić i nie przejmuj się tym jadem który spływa z niektórych postów, to pisowskie mizeroty, które będą negować wszystko co się aktualnie wokół nich dzieje. A co by było gdyby ta decyzja nie została jednak doręczona bo podatnik skutecznie nie odbierałby korespondencji?? Aż strach pomyśleć jaki byłby rwetes... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swój Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza IP: *.toya.net.pl 14.01.10, 09:24 jak będziecie mieli odpowiedzialność majątkową za swoje decyzje to zobaczymy kto komu będzie bił brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megi Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza IP: 81.210.76.* 15.01.10, 10:26 odpowiedzialnosc majatkowa dotyczy tresci decyzji, sposob doreczenia to inna kwestia, imbecylu Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza 14.01.10, 10:00 Gość portalu: borys napisał(a): > A co by było gdyby ta decyzja nie została jednak doręczona bo podatnik skutecznie nie odbierałby korespondencji?? Aż strach pomyśleć jaki byłby rwetes no jasne... pięć lat na ściganie za podatki to za mało czasu żeby urzędnik był w stanie ruszyć swoje leniwe dupsko i coś zrobić do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... IP: *.mofnet.gov.pl 14.01.10, 08:01 brawo kolego urzędniku. Oczywiście, że miałeś rację, a twój dyrektor powinien Cię wynagrodzić i nie przejmuj się tym jadem który spływa z niektórych postów, to pisowskie mizeroty, które będą negować wszystko co się aktualnie wokół nich dzieje. A co by było gdyby ta decyzja nie została jednak doręczona bo podatnik skutecznie nie odbierałby korespondencji?? Aż strach pomyśleć jaki byłby rwetes... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komucholand to sa debile IP: 195.124.114.* 14.01.10, 08:12 od dzis pakuje sie do samochodu bez zamiaru kradziezy oczywiscie, kazdemu prokuratorowi do auta, ciekawe czy wtedy bedzie to przestepstwo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nekia0000 Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.10, 08:14 Moim zdaniem jest to przestępstwo a co bu było jak by przestraszona kobieta ruszyła na czerwonym świetle??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spat dobrze-kolejna się odpodatków ochyla,a ofiae zgryw IP: *.chello.pl 14.01.10, 08:20 Dobrze- nei dośc, że uchyla się od podatków to jeszcze ma pretencję, że ktoś próbuje jej dostarczycwiaodmość. Do domu powinni mieć możliwość wejścia a nie tylko tak. BRAWO dla UKS :) Odpowiedz Link Zgłoś
rafal-1972 każdy ma święte prawo do obrony przed 14.01.10, 08:42 rabującymi go bandytami niezależnie czy to gang mokotowski czy UKS Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: dobrze-kolejna się odpodatków ochyla,a ofiae 14.01.10, 09:47 Gość portalu: spat napisał(a): > Dobrze- nei dośc, że uchyla się od podatków to jeszcze ma pretencję, że ktoś próbuje jej dostarczycwiaodmość. Do domu powinni mieć możliwość wejścia a nie tylko tak. miał ponad 4lata na wysłanie poleconego... może za dużo czasu spędza na forach w godzinach pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max No i brawo dla urzędasa 14.01.10, 08:20 Tak trzeba postępować z cwaniaczkami, którym to niby nie moża doręczyć pisma bo się migają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mhmmzz Re: No i brawo dla urzędasa IP: 77.255.71.* 14.01.10, 08:30 Na nastepnym skrzyzowaniu otwieram ci drzwi od samochodu i wrzucam ulotke. Ewidentnie wolno wg tego co orzekl sad. Odpowiedz Link Zgłoś
three-gun-max Re: No i brawo dla urzędasa 14.01.10, 15:05 Spróbuj :-) Ja bym z tym do sądu nie poleciał... Odpowiedz Link Zgłoś
rafal-1972 Każdy ma święte prawo do obrony 14.01.10, 08:39 przed nachodzącym go po haracz bandytą niezależnie czy jest to mięśniak od "Baraniny" czy urzędnik od Ministra Finansów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: No i brawo dla urzędasa IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.01.10, 09:10 Brawo, przynajmiej jeden z nich naogladal sie amerykanskich filmow i nas wszystkich zaskoczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: No i brawo dla urzędasa 14.01.10, 09:35 Gość portalu: gość napisał(a): > Brawo, przynajmiej jeden z nich naogladal sie amerykanskich filmow i nas > wszystkich zaskoczyl. tylko, że w stanach nie odważyłby się bo by go zamknęli Odpowiedz Link Zgłoś
oservattoreromano Mam ambiwalentny stosunek do prokuratury 14.01.10, 08:23 Mam ambiwalentny stosunek do prokuratury. Z jednej strony jest potrzebna, żeby ścigać rzeczywistych przestępców, z drugiej zaś strony, uwolniona od odpowiedzialności zawodowej i karnej za swoje błędy, zajmuje się duperelami i oskarża o byle co, a oczywiste przestępstwa traktuje zupełnie beztrosko. Przecież ta pani poczuła się napadnięta. Ktoś obcy wtargnął do jej samochodu, przeżyła stres grożący nawet zawałem lub wylewem. Skąd mogła wiedzieć, że to urzędnik, miała pełne podstawy sądzić, że to bandycki napad. Dlaczego urzędnik "państwa prawa" stosuje UBECKIE metody i uchodzi mu to bezkarnie. Trudno się dziwić, że uchodzi mu to bezkarnie, bo zawdzięczamy to właściwościom prokuratora. Prokurator to nie zawód, prokurator to charakter, a "państwo prawa" nic nie robi aby zmienić obyczaje prokuratury, a przede wszystkim nałożyć na jej pracowników odpowiedzialność zawodową i karną za ewidentne błędy zawodowe. Póki nasze "państwo prawa" tego nie zrobi, dalej będą stosowane UBECKIE metody zastraszania ludzi - przykład: rewizja przeprowadzona u Piskorskiego przez ABW na zlecenie prokuratury (odsyłam do artykułu prasowego na ten temat) Odpowiedz Link Zgłoś
mus-zek0 Re: Mam ambiwalentny stosunek do prokuratury 14.01.10, 10:17 Ubeckie nie ubeckie,najważniejsze że skuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan III Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... IP: *.8.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 14.01.10, 08:23 nagroda za wskazanie 1 normalnego, uczciwego inspektora UKS... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gul Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... IP: *.olsztyn.mm.pl 14.01.10, 08:25 To był napad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bas Prokuratura: wtargnięcie do auta nie narusza mi... IP: *.olsztyn.mm.pl 14.01.10, 08:34 Dajcie namiary tego urzędnika to jutro też mnie podwiezie. Jak zobaczę że stoi gdzieś na światłach to od razu wsiadam. Innym też podpowiadam ten sam pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś