fernando_hidalgo 15.01.10, 19:36 A pamiętacie tego radnego PiS, który napisał emaila do NTO jako Patryk Awgan? To było dopiero coś haha. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: m Re: Ciasnocha o PiS: niech się chłopaki bawią IP: *.chello.pl 15.01.10, 20:38 Czyli się nie podpisał pod swoim tekstem tak samo jak ty idioto. W tej chwili zachowałeś się dokładnie tak samo jak on - a masz do niego pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 78 Re: Ciasnocha o PiS: niech się chłopaki bawią IP: 77.252.18.* 16.01.10, 08:26 tylko, że internauta to nie osoba publiczna na dodatek radny powinien być osobą publicznego zaufania a Twoja kultura nie wymaga komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PUMA Ciasnocha o PiS: niech się chłopaki bawią IP: *.pools.arcor-ip.net 15.01.10, 20:48 Teraz tylko jedno powiem: ja i mój klub mamy niewątpliwą zasługę w tym, że Jaki i Szymański nie mają nic do powiedzenia w tym mieście Za tymi radnymi stoją setki Opolan. Więcej szacunku dla wyboru mieszkańców, mości radny. Demokracja to sztuka kompromisu a nie zgoda na arogancję przedstawicieli publicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
radek_opole Ciasnocha o PiS: niech się chłopaki bawią 15.01.10, 21:03 Jestem wyborcą PO i interesuje się polityką. Stanowczo jednak protestuje, aby "twarzą" mojej partii w Opolu był p. Ciasnocha. On ma naprawdę duże problemy z wypowiedziami w mediach. Poza tym niestety prawdziwa jest opinia o tym, że to leń. PO ma w swoim gronie lepszych radnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cannabis Danuta Kmita sztandarową postacią PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 21:04 Pewien radny PiS-u, ps. Flowers napisał do prasy pean na swoją cześć i podpisał: 'Danuta Kmita". Failure :( Opolanie mieli totalną polewę z Tomka przez kilka miesięcy. Okazało się, że ów radny chciał sobie zrobić lans i promo, a wyszło zabawnie i po szczeniacku. Wiedza na temat IT jest wciąż w cenie. Romek Ciasnocha przynajmniej jest uczciwy i rzetelny, a przy tym lojalny wobec PO. W przeciwieństwie do radnych PiS-u, którzy wdarli sie do rady miasta w barwach PO i na plecach Zembaczyńskiego, a potem rzucili mu się do gardła. Charakteryzuje ich absolutny brak etyki(ABE) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danuta kmita Chłopaki się pobawią już 14.11.2010 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 21:18 Najlepiej posłuchać opinii sąsiadów: "Jeśli Romcio Ciasnocha dostał się do rady, to radnym może zostać Opolu już każden dupek". :) Szmaciarze, dupki, nieudacznicy, malkontenci, wizjonerzy, pajace, egocentrycy, besserwieserzy, niemyte patafiany i inne złamane parasole mają szansę wystartować i poddać się ocenie wyborców już jesienią. Dokładnie 14 listopada 2010 r. A wyborcy? Wyborcy mają szansę im nie pozwolić dobrać się do miejskich konfitur o dojenia miejskiej kasy podatkowej. Aby im to udaremnić niewiele potrzeba. Wystarczy zadać sobie odrobinę trudu, zapoznać się z kandydaturami i zagłosować na tych właściwych. Pozostaje pytanie: - Którzy to są ci właściwi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubuśpuchatek Re: Chłopaki się pobawią już 14.11.2010 r. IP: *.chello.pl 15.01.10, 21:51 Danuta Kmita napisał(a)? "Wystarczy zadać sobie odrobinę trudu, zapoznać się z kandydaturami i zagłosować na tych właściwych." Rzeczywiście ciężko zorientować się w tym, który kandydat jest właściwy. Wydaje mi się jednak, że skuteczna metodą może być przyjęcie i żelazne przestrzeganie przez WSZYSTKICH UCZCIWYCH wyborców zasady: "NIE GŁOSUJĘ NA PIERWSZEGO ANI OSTATNIEGO kandydata na liście". W sztabach wyborczych (czyli partyjnych zarządach) przed każdymi wyborami trwa zażarta walka o pozycję na liście wyborczej. Pierwsze lub ostatnie miejsce jest ZAWSZE efektem dziwnych znajomości, szemranych układów lub po prostu jest kupowane przez kandydata (który wpłaca odpowiednią gratyfikację w postaci "dobrowolnego" datku na kampanię wyborczą). Pierwszy lub ostatni kandydat prawie zawsze zdobywa mandat, oczywiście pod warunkiem ze jego komitet wyborczy przekroczy wymagany próg. Tylko skuteczne omijanie pierwszego i ostatniego miejsca na liście przez WSZYSTKICH wyborców, spowoduje że sztaby wyborcze przestaną za nas decydować o tym kto ma być NASZYM !!! wybrańcem (bo stracą istniejące dziś duże prawdopodobieństwo urzeczywistnienia się "podpowiedzianego" przez nie wyboru). A wyborcom pozostaje trud zapoznania się z osobami kandydującymi w swoim okręgu wyborczym. Proszę mi uwierzyć, to nie żadne fanaberie, tylko rzetelne podejście do możliwości REALNEGO wpływu na skład naszej samorządowej władzy. Odpowiedz Link Zgłoś