Gość: opolanka
IP: *.chello.pl
17.01.10, 14:39
Byłam na Gali kolejny raz i niestety stwierdzam, że już więcej nie pójdę, bo
boję się o bezpieczeństwo mojej rodziny.
Dokładnie TAK! Firma Scorpio, która niby ochraniała imprezę, zabierając przed
wejściem napoje w butelkach (plastikowych i szklanych) z uwagi na
bezpieczeństwo, kompletnie nie reagowała na liczną grupę pijanych,
zataczających się widzów, ludzi palących papierosy. A to głównie oni byli
zagrożeniem wśród publiczności. Przewracali się, chodząc między krzesełkami,
napierając na innych ludzi. Koszmar! Nie można było w ogóle skupić się na tym
co się działo na tafli, bo w tym czasie można było zostać poturbowanym.
To miała być miła, sobotnia impreza rodzinna, a był tylko strach. Ochrony w
ogóle nie było widać poza miejscem przy wejściu, nie było komu zwrócić uwagi
na sytuację. Przyczyną , że tylu pijanych ludzi było na imprezie było to, że
Pub Toropol wystawił stoisko z piwem, do którego non stop stała kolejka. Nie
wiem kto na to wydał zgodę i kto pozwolił palić papierosy na terenie obiektu
zamkniętego?
Sama Gala też już chyba wyczerpała formułę, był bałagan, nic nowego, wszystko
przewidywalne i nawet nie pomógł w tym świetny doping fanów Falubazu.
Jednym słowem klapa na całej linii.